Kamienica koło Burdelu...bo jakaś tania była.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Kamienica koło Burdelu...bo jakaś tania była.

Pisanie by Johnny Rogers on Sro 26 Lis 2014, 20:53

Jest to jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna miejscówka w starej kamienicy. Z wierzchu - szare obdrapane ściany, zmechacony dach, obdrapane drzwi wejściowe, ale wewnątrz...nówka nierdzewka ta kamienica. Okna powymieniane, nowa wykładzina, od ścian jeszcze czuć świeżą farbą. Są tam dwa mieszkania, jedno na parterze, drugie na piętrze. W tym na piętrze mieszka od niedawna przecudowny pan muzyk, a na dole? Kij wie. Zajmijmy się samym piętrem, bez którego nic się nie da wywnioskować. Jest to mieszkanie z całkiem dużą sypialnią, salonem z aneksem kuchennym, łazienką...i schowkiem na szczoty połączonym z garderobą, równie dużym co zagraconym.
1.Sypialnia
Początkowo znajdowało się tam jedynie mahoniowe łóżko i podobnego koloru szafa, a pokój był pomalowany na biało, jak wszystkie ściany w tym domu. Ale po wprowadzeniu się tam Johnny'ego...cóż można to uznać za cud kultury masowej. Ściany sypialni zmieniły kolor na piękną krwistą czerwień, zawisły też na nich różnego rodzaju plakaty, obrazy i instrumenty typu gitara akustyczna czy bas. Szafa została zapełniona ciuchami, dołożyła się też szafka na resztę rzeczy. A nawet biurko udało mu się tam wcisnąć i nadal jest miejsce na swobodne przemieszczanie się! Firanki w oknach zmienił na ciemne rolety, bo tak jest nowocześniej. Przed łóżkiem położył miękki, włochaty dywan, żeby miał na czym spać gdy łóżko okaże się stać za daleko.
2.Łazienka
Biało-czarne wzory na kafelkach dodają tego seksi namiętnego klimatu kiedy to się chce wejść we woje pod prysznic. Na marmurowych półkach poustawiane różnego rodzaju potrzebne mężczyźnie rzeczy z działu "kosmetyki". Pomijając te upiększające oczywiście, bo jednak mieszka tam mężczyzna. Plusem całej tej łazienki jest posiadanie urządzenia zwanego potocznie wanno-prysznicem, dzięki czemu można robić to i owo i na siedząco i na stojąco. Obok stoi sedes, po drugiej stronie umywalka z przymocowanym lustrem i półeczką, gdzie Johnny ustawił swoje leki (o tym wspominać nie lubi).
3.Salon + aneks kuchenny
Jako, że mógł wziąć kredyt / pożyczkę / whatever co by to było, kupił sobie super telewizor, którego w tym salonie na początku brakowało. Ściany przemalował na purpurowo, tu także wstawił ciemne rolety. Z tego pomieszczenia niestety najbardziej słychać te wszystkie jęki prostytutków z budynku obok. Nie oszukujmy się - mieszkanie koło burdelu ma też swoje wady. Człowiek spokojnie w mini kuchni robi sobie kanapkę z majonezem, a tu nagle słyszy jak ktoś dostaje orgazmu...majonez wtedy kojarzy się z czym innym i aż się odechciewa jeść. Szafki w miejscu "do gotowania" są zrobione z drewna dębowego.
4. Schowek na szczoty
Pozostał zapełnionym schowkiem na szczoty. Johnny chowa tam mopa, zmiotkę, szufelkę, na półce słoiki z dżemem od mamusi, która nadal uważa go za małego synka, albo po prostu nie ma co robić. Są tam też buty i kurtki pana Rogersa (i martwe ciała prostytutek...nie no żart).

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach