Max Lorrain

Go down

Max Lorrain

Pisanie by Maximilian Lorrain on Pią 26 Wrz 2014, 12:58

Nazwisko: Lorrain

Imię: Maximilian, Max.

Wiek: 28 lat

Wzrost: 188 cm

Wygląd: Zanim jego wizerunek stał się "publiczny", Max nie specjalnie dbał o swoje ciało. Wciąż jednak daleko mu do ideału. Nadal jest bardzo szczupły, tego chyba nic nie zmieni, ale odkąd zaczął prawie regularnie ćwiczyć, jego wątła postawa nabrała wyraźnych, całkiem przyjemnych dla oka rysów. Przy takim wzroście zdaje się być też nieco wyciągnięty, może niektórzy pokusiliby się o określenie "nieproporcjonalny", biorąc pod uwagę wielkość jego głowy w stosunku do reszty ciała, lecz zamiast faktycznej brzydoty, dodaje mu to tylko swoistego uroku. Tym bardziej, jeśli ma się świadomość, że wielkość jego głowy jest uwarunkowana jedynie kręconymi włosami, których objętość bywa dla posiadacza kłopotliwa. Włosy są czarne jak bezgwiezdna noc i splątane niczym kłębowisko węży i tak też przez Maxa nazywane w różnych odmianach i wariantach. Jeśli spojrzeć na twarz, która gdzieś tam ukryta jest pod ciężkimi lokami, można śmiało powiedzieć, że Max nie należy do mężczyzn brzydkich, choć jest niejako specyficzny. Gdyby nie grzywka, jego twarz byłaby pociągła niczym u konia, a gdyby tylko wyprostował swoje loki, to kości policzkowe, nos i podbródek można by było porównać do origami. Rzadko więc spina włosy, by nie ujawniać tej swojej "specyficzności", jednak gdy pozostawić wszystko w takiej zwyczajnej formie, to sprawia całkiem przyjemne dla oka wrażenie. Największe na pewno robią jego oczy, które sam uważa za swój atut. Są co prawda niezbyt duże, a ich spojrzenie czasem naprawdę ciężko wytrzymać, ale barwa! Piękna mieszanka złota i bursztynu! W tej symfonii koloru można się zakochać... o ile przymknie się oko na resztę niedoskonałości.
Ubiera się schludnie, odkąd ludzie zaczęli zwracać na niego uwagę. Wcześniej zupełnie normalne było dla niego łażenie w rozciągniętych swetrach i wytartych jeansach. Obecnie zdarza mu się chodzić pod krawatem, ale bardzo tego nie lubi. Ma wrażenie, że udusi się nim przez nieuwagę.

Znaki szczególne: Mały pieprzyk na kości policzkowej pod lewym okiem.

Charakter: Max jest specyficzny. Bo niby artysta, niby ma własny świat, ale ciągnie go do ludzi. Lubi ich. Lubi z nimi przebywać, chłonąć informacje o nich. Dobrze czuje się w centrum uwagi, ale nigdy nie było to jego priorytetem. Jest pewny siebie i wygadany. Gdy trafi na "dobry grunt", chętnie flirtuje. Można by więc sądzić, że ktoś taki nie m problemów z nawiązywaniem bliższych znajomości i... z jednaj strony faktycznie tak jest. Max nie ma problemu ze zjednywaniem sobie ludzi, gorzej jednak z utrzymaniem ich przy sobie. Bo co z tego, że sprawia dobre wrażenie, kiedy z łatwością psuje je gdy już zaczyna mu na kimś zależeć? Nie jest to uwarunkowane ciężkim dzieciństwem czy niechęcią rówieśników, Max po prostu niezbyt dobrze radzi sobie ze swoją orientacją. Oczywiście nie ucieka od tego, bo przecież nie da się od tego uciec, ale nie potrafi myśleć poważnie o związku z mężczyzną. Nie, żeby myślał o związkach z kobietami, bo to według niego jest już kompletną abstrakcją. Gdyby jednak pominąć tę część jego osobowości, to Max jest chyba całkiem normalnym młodym mężczyzną z wielkim sercem i zapałem do tworzenia muzyki. Choć może właśnie to czyni go nienormalnym? Wszak muzyka jest naprawdę wielką częścią jego istnienia, począwszy od grania i tworzenia dla samego siebie, aż do koncertów na wielką skalę, a to chyba jednak wyróżnia go na tle tłumu szarych istnień. Max do tego wszystkiego jest też indywidualistą. Ciężko mu pracować w grupie, bo uważa, że sam jest w stanie zrobić wszystko lepiej i szybciej. Oczywiście nie jest doskonały we wszystkim, choć bardzo chciałby tak sądzić. Nie potrafi wielu rzeczy, które czasem bardzo go irytują. Kompletnie nie ma talentu do nauk ścisłych, z których zawsze był głąbem. Obliczanie wydatków, prowadzenie jakiejkolwiek księgowości zawsze komuś zlecał, bo nigdy nie potrafił się w tym połapać. Kiepsko gotuje i nie umie się ubierać, ale tym ostatnim zajmuje się jego (o zgrozo!) prywatny stylista. Rzadko się upija, ale nie stroni od alkoholu, a jeśli alkohol, to i papierosy. Nigdy jednak z tym nie przesadzał.
A jaki jest Maximilian dla wszystkich tych, których może nazwać przyjaciółmi? Cóż, nigdy nie było ich wielu, ale gdy już byli, mogli liczyć na Maxa prawie w każdej sytuacji. Bo potrafi i pocieszyć i dać w pysk kiedy trzeba. Można z nim przysłowiowe konie kraść. Lubi dreszcz adrenaliny, lubi wyzwania i chętnie je przed sobą stawia. Często pociąga za sobą swoich przyjaciół, proponując nietypowe sposoby spędzania wolnego czasu. Pielęgnuje przyjaźnie, ale pilnuje też by nie przerodziły się w coś, z czym sobie nie poradzi. Zwykle więc jego kumple nie mają pojęcia o jego orientacji. W gniewie natomiast bywa bardzo zapalczywy i destrukcyjny nie tylko dla siebie, ale i innych. Potrafi być niepowstrzymany jak tajfun i nawet gdy ucichnie, to długo jeszcze chowa urazę. Nie boi się użyć przemocy, jeśli ktoś wyraźnie sobie na to zasługuje.

Wady:
- Lekkoduch
- Niecierpliwy
- Zaborczy
- Nieprzewidywalny
- Bezpośredni
- Chwilami oderwany od rzeczywistości
- Obawia się związków

Zalety:
- Optymista
- Dusza towarzystwa
- Lojalny
- Pewny siebie

Historia: Max jest Francuzem z pochodzenia, ale tak naprawdę po francusku teraz już by się nie dogadał. Gdy miał sześć lat jego matka (ojca nigdy nie poznał) wyjechała do Japonii w pogoni za obietnicami obecnego ojczyma, oczywiście zabierając Maxa ze sobą. Okazało się, że młodej matce powiodło się w Japonii. Odpowiadała jej rola kury domowej, a więc została u boku Azjaty, któremu niedługo później urodziła syna. Maximilian wtedy był jeszcze zbyt mały, by wyrażać sprzeciw, a nawet później nie miał obiekcji co do swojego życia. Wychował się w kulturze Japonii i ta zdawałoby się, że mu odpowiada. Nie sprawiał dużych problemów jako dziecko, problemy zaczęły się pojawiać, kiedy trochę dorósł. Z nastaniem pełnoletności zmienił nazwisko na panieńskie matki, ale bardziej z przekory i chęci buntu, niż faktycznej niechęci do ojczyma. Z przyrodnim bratem nigdy zbyt dobrze się nie dogadywał. Co tu ukrywać, byli po prostu inni. Choć matka nigdy nie zaniedbywała Maxa, to on i tak czuł się odsunięty, nie pasujący do obecnego obrazka rodziny. Może dlatego bardzo szybko zaczął uciekać w muzykę. Okazało się, że ma do tego wybitny talent, więc rodzice chętnie posłali go do szkoły, która kształciłaby go w tym kierunku. Max skończył odpowiednie szkoły z wyróżnieniem i miał przygotowanie, by stać się zawodowym muzykiem. Pracę zaczął bardzo szybko w jednej z lokalnych grup, ale szybko okazało się, że młody artysta ma w sobie zbyt wiele indywidualizmu, by dobrze radzić sobie w zespole. Szczęście w nieszczęściu, ze wypatrzył go łowca talentów i zaproponował kontrakt. Max został wypromowany i choć na początku zachłysnął się sławą, to teraz powoli zaczyna się do niej przyzwyczajać. Oczywiście nie jest rozpoznawany przez wszystkich. Gra muzykę, która nie trafia do każdego, choć jak sam uważa i tak dał się sprzedać, a pieniądze zamiast wzbogacić jego pasję, sprawiły że stała się zjadliwą dla każdego pulpą.
Obecnie powoli męczy go to, do czego się zobowiązał. Coraz częściej ucieka, zamyka się we własnych czterech ścianach i komponuje tylko dla siebie. Jest to zapewne jakąś formą obrony przed kompletnym zatraceniem własnych wartości.
O swojej orientacji dowiedział się wcześnie, ale przez długi czas odsuwał od siebie tę myśl. Miał nawet kilka dziewczyn, ale wszystko kończyło się jedynie zażenowaniem. Na dobrą sprawę nigdy nie był w poważnym związku, jakoś podświadomie bojąc się być na stałe z mężczyzną. Zdarzały mu się przygodnie znajomości, ale wszystkie miały ten sam scenariusz. Jeśli tylko ktoś za nadto się do niego przywiązywał, Max wpadał w panikę i uciekał się do czasem bardzo krzywdzących metod, byle by tylko nie pokazać swoich obaw. W efekcie jest sam jak palec, a choć ten stan kompletnie mu nie odpowiada, to i tak tkwi zawieszony między pragnieniami i obawami, nie mogąc zrobić kroku w żadną ze stron.

Rodzina: Matka Julie Lorrain (obecnie Ishiyama), ojczym Matsuo Ishiyama oraz młodszy brat Ichiro.

Idealny typ partnera: Nie ma wymogów. Wierzy, że czasem można zakochać się w kimś, kto wydawałby się na pozór kompletnie nieodpowiedni... Tylko czy on naprawdę chce się zakochać?

Zainteresowania: Muzyka jako jedyna pasja, a może nawet... obsesja? Zapewne chwilami, gdy ucieka od rzeczywistości do fortepianu lub skrzypiec.

Zawód/Klasa/Wydział: Wschodząca gwiazdka muzyki poważnej. Świeżo wypromowany kompozytor i artysta.

Typ: Switch z odchyłami w stronę seme.

Miejsce zamieszkania: Mieszkanie w kamienicy.
avatar
Maximilian Lorrain

Wzrost : 188
Zawód : Kompozytor

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t297-max-lorrain

Powrót do góry Go down

Re: Max Lorrain

Pisanie by Shu_shiroi on Pią 26 Wrz 2014, 13:32

Zaakceptowano

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach