Kino

Go down

Kino

Pisanie by Silminyel on Pon 28 Lip 2014, 22:58

Mieszczące się w centrum handlowym małe kino na kameralne pokazy filmów.
avatar
Silminyel
Admin


Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Raiden Masahiko on Pon 09 Lut 2015, 01:38

Gdy tylko wszedł do holu w kinie poczuł dreszcze. Było dość sporo ludzi, zupełnie jakby... Zapomniałem, że jest sobota... I to godziny szczytu! Boże, w co ja się wpakowałem? Jęknął cicho zawiedziony, swoją dłonią chwycił rękę partnera, zaciskając ją nieco. Nie lubił tłumów. Zdecydowanie. Miał wrażenie, że każdy patrzy się na niego podejrzanie. Najchętniej wtopiłby się w ścianę bądź podłogę, cokolwiek, byle uniknąć tych ludzi. Jeszcze gorszy był fakt, iż będzie musiał siedzieć między ludźmi w kinie.
- J-J-Jun... - zająkał się. - J-Jakie miejsca nam z-zarezerwowałeś...? B-B-Błagam, powiedz, że gdzieś w r-r-rogu...
Rozejrzał się nerwowo na boki. Szli w kierunku kas, gdzie można było zakupić przekąski. Kolejka przy jednej z nich była dość spora, dlatego Raiden widząc ją zatrzymał się.
- K-K-Kupisz sam... popcorn? I napoje? D-Dam Ci pieniądze... - mruknął wyjmując parę banknotów i wpychając je do ręki chłopaka.
Sam odszedł kawałek dalej, oddychając przy tym ciężej. Spokojnie... Będzie dobrze. Zerknął na nieco zdezorientowanego blondyna. To było nie fair... Zresztą, to nasza randka a ja go tak zostawiam...? Nie, nie mogę się tak zachowywać... Niepewnie podszedł do okularnika, stając bardzo blisko niego. Denerwował się i to bardzo, lecz dla niego musiał to znieść.
- P-przepraszam... - szepnął tylko.
W milczeniu czekał z nim w kolejce do kasy, a gdy udało im się zakupić to co chcieli podeszli do bramek. Sprawdzono im bilety i odesłano do jednej z sal, w której musieli zająć zarezerwowane miejsca. Widząc, że w sali mimo godzin szczytu jest mało osób uśmiechnął się delikatnie. Specjalnie wybrał taki film...? Było mu jeszcze bardziej głupio przez to, jak potraktował wcześniej chłopaka. Przygaszony zajął jedno z miejsc i spojrzał niepewnie na Akiego.
avatar
Raiden Masahiko
Cnotka

Wzrost : 192 cm
Zawód : Właściciel herbaciarni "Camellia"
Age : 31

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t367-raiden-masahiko

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Jun Hanabi on Pon 09 Lut 2015, 15:47

Nieco zdziwiony zajął miejsce w kolejce i odwrócił się przodem do kas. Jestem głupi. Przecież widać, że się boi, a ja go zaciągnąłem w takie miejsce! Idiota! Coraz bardziej i bardziej się pogrążam. Spojrzał na trzymane w dłoni pieniądze, które dostał od Raidena. Było mu nieco głupio, bo w końcu to była randka. Rozumiał strach chłopaka, a jednak z drugiej strony nieco zabolała go ta sytuacja. Gdy go poczuł po chwili obok siebie, uśmiechnął się lekko, jednak także się nie odezwał. No bo co też miał powiedzieć? To było trochę niezręczne. Zamówił zestaw, będąc nieco chamskim dla kasjera, w końcu musiał się na czymś wyżyć, a dla Raidena nie zamierzał być nigdy niemiły.
Na szczęście niewiele osób było w sali, gdy Jun rezerwował bilety, oprócz nich były zajęte gdzieś dalej tylko dwa miejsca. Teraz łącznie z nimi było może siedem osób. W końcu nie każdy lubi komedie i większość tamtego tłumu szła na jakiś premierowy film akcji. Spojrzał na chłopaka pytająco.
- Przecież nic się nie stało. Następną randkę zrobimy w domu, możemy przecież też wypożyczyć jakiś film i sami zrobimy popcorn! – zanucił zadowolony. Gdy tylko usiadł obok niego zaczął jeść powoli popcorn, w oczekiwaniu na rozpoczęcie filmu. Właśnie. Nie musimy robić jakiś wielkich wypadów. Wcześniej rozmawialiśmy tylko przez internet i było dobrze, więc bez przesady. Ta propozycja z Okinawą też była głupia. Eh, muszę zmienić moje podejście, zanim całkiem go spłoszę. W końcu światła zgasły, a ekran zaczął pokazywał właściwy obraz z komedią. Blondyn spojrzał na Raidena niepewnie. Jest przybity. Cholera, mogłem nie proponować tego głupiego kina! To wszystko moja wina! Napił się nieco przez słomkę, wbijając się przy tym w fotel. Miał ochotę wydrzeć się na samego siebie. Znał przecież Raidena, więc czemu go do siebie zaczął zniechęcać takimi rzeczami? Nawet się nie zastanawiał długo, jak to zawsze robił nad tym co powie. Po prostu to z niego samo się wydobywało i najwyraźniej nie było zbyt dobre. To ja powinienem przepraszać. Niepewnie przesunął dłoń i chwycił za rękę chłopaka, odwracając głowę w stronę ekranu. Ciekawe czy bardzo jest mu smutno. Powinienem go jakoś pocieszyć. Ale to już w domu. O ile mnie nie wygoni za to kino…
avatar
Jun Hanabi
Spec od lewatywy

Wzrost : 175 cm
Zawód : Seiyuu (jap. aktor głosowy)
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t368-jun-hanabi#2832

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Raiden Masahiko on Pon 09 Lut 2015, 23:50

Czując dłoń chłopaka na swojej uśmiechnął się lekko. Domyślał się tylko, że musiał być poddenerwowany. Znał go już rok, jego reakcje poniekąd też. Wiedział co oznacza milczenie, wymowne gesty. Gdy ze sobą pisali wyglądało to inaczej, ale sens był ten sam. Krótkie wiadomości, mniej „emotek”, parę zdań w gwiazdkach… Westchnął cicho. Film jest fajny ale… Atmosfera niekoniecznie. To moja wina? Bo jestem taki nieśmiały? Odwrócił głowę w stronę blondyna. Wolną dłonią przekręcił jego twarz i nachylił się do niej, by delikatnie pocałować. Szybko jednak wrócił na swoje miejsce, nie chcąc przegapić reszty filmu. Więcej czułości okaże mu u siebie, o ile ten będzie jeszcze tego chciał po tym co tam zobaczy.
Seans bardzo mu się spodobał. Tak mało było filmów o gotowaniu a jest to bardzo ciekawy temat! Po wyjściu z Sali skierował się w stronę toalet, ciągnąc Akiego za sobą. Zamknął się z nim w jednej z nich, uśmiechając się przy tym nieśmiało.
- P-przepraszam za swój charakter. – szepnął. – Z-zależy mi na Tobie i nie chcę… Nie chcę by Ci było smutno, wiesz? – dodał patrząc mu w oczy. – D-dlatego… P-pojedźmy do mnie a za jakiś czas… Możemy się wybrać w jakieś ustronne miejsce. Nie miasto, dobrze? Las… Las brzmi kusząco.
Po powiedzeniu tego cmoknął go delikatnie w usta. Był pierwszą osobą która tak walczyła o jego względy, na dodatek nie traktowała go inaczej po usłyszeniu jego historii bądź o jego rodzinie. Uśmiechnął się delikatnie, głaszcząc przy tym policzek chłopaka.
- D-dziękuję za seans… I dobre miejsca. – mruknął mu nachylając się do jego ucha.
Miał ochotę go pocałować, tak namiętnie, jednak bał się publicznych miejsc. A co jak ktoś będzie chciał tutaj wejść i ich zastanie? Z drugiej strony to męska toaleta, a to kobiety raczej gromadzą się stadami… Po chwili namysłu zdobył się na odwagę i połączył ich usta pocałunkiem. Jedna z jego dłoni powędrowała na talię partnera, lekko go do siebie przyciągając. Dotarło do niego, że w sumie to nie całowali się aż tak dużo w ten sposób. Zarumienił się aż po czubki uszu, przymykając w tym samym momencie oczy. Był zbyt zawstydzony by patrzeć jeszcze w oczy Juna w takim momencie. Jego ciało przeszły pojedyncze, ciepłe dreszcze, ni to podniecenia tym aktem ni obawą przed pojawieniem się tutaj kogoś.
Po paru momentach odsunął się od chłopaka. Potrzebował złapać oddech gdyż pocałunek był… dość intensywny jak dla niego.
avatar
Raiden Masahiko
Cnotka

Wzrost : 192 cm
Zawód : Właściciel herbaciarni "Camellia"
Age : 31

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t367-raiden-masahiko

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Jun Hanabi on Wto 10 Lut 2015, 00:32

On jest zbyt uroczy i za dobry dla mnie. Pomyślał chłopak, w chwili gdy usłyszał od bruneta podziękowania. Co prawda męska toaleta była dziwnym miejscem na takie rozmowy, ale Jun wiedział, że Raiden czuje się lepiej, gdy otacza go jak najmniej nieznanych osób. Chyba nie chce przy mnie sikać, czy coś?! Jednakże jego lekką panikę od razu rozmył pocałunek mężczyzny i to taki, jakiego by się po nim nie spodziewał. Nie trwał on jakoś bardzo długo, jednak doznania przy nim były dość silne. Stukot serca, który odbijał się echem w jego uszach, przyspieszający oddech, uderzenie dziwnych dreszczy po plecach i lekkie wirowanie w głowie, zupełnie jak podczas picia alkoholu. Jeszcze, proszę jeszcze chwilę… Nie prze… Oczywiście w tym momencie poczuł jak usta partnera uciekają gdzieś, zostawiając go w tyle. Otworzył oczy, gdyż zawsze przy pocałunkach miał je zamknięte, cóż blondyn był przekonania, że patrzenie sobie w oczy podczas tej czynności jest nieco przerażające. Złapał za dłoń chłopaka, którą trzymał na jego boku i spojrzał na jego twarz nie puszczając jej.
- Pierwszy raz, gdy się z kimś całuje w ten sposób czuję tak silne dreszcze podniecenia. Wiem, że to może wydawać się głupie… Chcę po prostu powiedzieć, że jesteś dla mnie naprawdę wyjątkowy, chociaż dziwię się sam sobie. Nie sądziłem, że kiedykolwiek, poczuję coś tak silnego do kogokolwiek. Cieszę się, że jesteśmy razem. - powiedział w końcu. Ostatnie zdanie zabrzmiało nieco niepewnie, gdyż wahał się czy może powiedzieć to na głos.
Jun jednak podchodził bardzo na poważnie do Raidena, więc uznał że może głośno to powiedzieć. Będąc szczerym sam ze sobą, to chciał też sprawdzić czy chłopak nie zaprzeczy na owe wyznanie. Niektórzy wolą wiedzieć na jakim gruncie stoją. Gdy chłopak mu nie zaprzeczył, Jun jedynie cmoknął go w policzek i odsunął się nieco.
- Chodźmy teraz do Ciebie, a w nagrodę za moje sprzątanie… hm, chciałbym dostać kilka takich porządnych buziaków. - zanucił wesoło i wyszedł przed kabinę. - Chcesz się pewnie jeszcze załatwić, więc poczekam tutaj~
I tak po kilku minutach, wspólnie rozmawiając mężczyźni zmierzyli w stronę domu Raidena. Ich dyskusja była oparta głównie na temacie obejrzanego filmu. Jun stwierdził, aby nie dręczyć dłużej bruneta zmieni bieg rozmowy, chociaż teraz.

(z/t oboje)
avatar
Jun Hanabi
Spec od lewatywy

Wzrost : 175 cm
Zawód : Seiyuu (jap. aktor głosowy)
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t368-jun-hanabi#2832

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Nanao Akito on Wto 03 Lis 2015, 21:56

Przechadzał się w tę i z powrotem pod lokalnym kinem w centrum handlowym. Była sobota, końcówka października i Yuto wymyślił tę całą halloweenową eskapadę. Kiedy Nanao nawet nie obchodził Halloween!
Bądź co bądź przyjaciel tak strasznie jęczał mu w telefon, że w końcu zgodził się pójść z nim do kina na ten nowy horror. Miał nadzieję, że w takim wypadku Abukara się poświęci i zostanie z nim na noc, bo dopiero wtedy Nanao będzie przeżywał prawdziwy horror.

Wakacje minęły tak szybko, że Akito nawet się nie zorientował. Ostatecznie nigdzie nie udało im się wyjechać, bo ani Nanao nie mógł znaleźć pracownika do sklepu ani Yuto nie mógł wziąć za bardzo wolnego w pracy na dłużej. Dlatego po prostu mieszkali razem. Abukara co prawda niekiedy znikał na dłużej, ale Nanao nie wnikał w to zbytnio. Yuto miał swoje życie. Pewnie przyjaciół, może nawet jakiegoś chłopaka.

Westchnął i poprawił torbę na ramieniu. Za piętnaście minut zaczynał się film, a przyjaciela nadal nie było...
avatar
Nanao Akito

Wzrost : 167 cm
Zawód : Właściciel sklepu zoologicznego
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t295-nanao-akito#1387

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Yuto Abukara on Sro 04 Lis 2015, 22:23

Yuto skończył pracę później, niż myślał. Początek roku zawsze go zaskakiwał. Bo to przecież nie jest oczywiste i naturalne, że po wrześniu następuje październik i w październiku uczelnia, prawda? Szczególnie, że zaczyna piąty rok, czas pisać magisterkę i przeżywać bóle egzystencjalne, a nie chodzić do kina na przykład. Ale jak tu nie skorzystać z okazji?
Yuto nawet lubił horrory. I ciągnęło go do towarzystwa Nanao trochę bardziej, niż jego zdaniem powinno. Tak, czy inaczej, kiedy tylko uporał się z uczelnią, a później jeszcze pracą i przebrał się w coś nie ubabranego smarami, ruszył wreszcie do kina. Zdążył w sumie na chwilę przed samym seansem, ale bilety miał już w torbie wydrukowane, jak zapowiedział, żeby nie było problemu.
- Jesteś pewien, że to przeżyjesz? - zapytał na powitanie, obejmując przyjaciela od tyłu i czochrając przy tym jego włosy.
- Chodźmy, bo nam miejsca zajmą. - dodał i pociągnął swojego prywatnego krasnala za rękaw w stronę właściwej sali kinowej, pokazując po drodze bilet i kupując olbrzymi popcorn i colę.
- Sinister 2. Widziałeś jedynkę? Dawała po psychice w sumie.
Stwierdził na wspomnienie pierwszej części, choć nie był pewien, z kim ją oglądał.
avatar
Yuto Abukara

Wzrost : 180 cm
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t346-yuto-abukara

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Nanao Akito on Sob 07 Lis 2015, 09:46

Kiedy już miał dzwonić do Yuto z pytaniem gdzie ten się podziewa, przyjaciel objął go od tyłu jak to miał w zwyczaju i rozczochrał go, jak to również miał w zwyczaju. Był przy tym radosny jak słoneczko, jakby właśnie nie wybierali się na krwawy horror.
Nanao nie odpowiedział od razu. Dał się pociągnąć na salę i usadowić w jednym z górnych rzędów z popcornem na kolanach.
- Nie wiem.- wydusił w końcu. - Nie gwarantuję, że nie będziesz mnie musiał później wydłubywać z pod fotela.
Rozejrzał się po sali. Różnego rodzaju entuzjaści mocnych wrażeni żywo dyskutowali o zapowiadanej kontynuacji filmu. Kiedy Nanao nawet nie widział pierwszej części!
- Nie. To źle?
Może gdyby jednak obejrzał tę poprzednią część, wcale by tu nie przyszedł? Skoro, jak to mówił Abukara, "dawała po psychice". Ale Yuto bardzo chciał obejrzeć ten film. Więc może się przemęczyć.
Rozsiadł się wygodniej w fotelu, kiedy zgasło światło i zaczęły lecieć reklamy.
Da radę, da radę, da radę...
avatar
Nanao Akito

Wzrost : 167 cm
Zawód : Właściciel sklepu zoologicznego
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t295-nanao-akito#1387

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Yuto Abukara on Sob 07 Lis 2015, 12:22

- Pewnie nie. W poprzedniej po prostu była rodzina jakiegoś gościa, który opisywał makabryczne zbrodnie czy coś takiego. Sprowadzili się do domu w którym zamordowano rodzinę i zaginęło dziecko i zaczęły się dziać chore rzeczy i wyszło na to, że każda rodzina, która ginęła w tej sprawie mieszkała w domu tej, która poprzednio umarła, a potem się wyniosła.I to w sumie jedyna potrzebna informacja, co się działo sam zobaczysz, bo mi uciekniesz z kina. - stwierdził rozbawiony i objął przyjaciela ramieniem tylko i wyłącznie po to, żeby nie myślał o uciekaniu z sali albo chowaniu się pod siedzeniem, kiedy zaczną się dziać straszne rzeczy.
- A tak serio to jeśli będzie bardzo źle, możemy wyjść, nie będę zły. Nie chcę, żebyś potem miał kłopoty z zaśnięciem przez rok. - dodał po chwili. Osobiście uważał, że nie ma sensu kogokolwiek zmuszać do takich rzeczy, jeśli daną osobę ma to męczyć. Namawiał Nanao traktując to jak zabawę i jakoś nie mogąc uwierzyć, że ktoś może traktować byle film jak coś realnego, czego można się bać poza salą kinową, ale wiedział też, że ludzie mają różne podejście i nie mogą na to zbytnio wpłynąć.
- To jest znajomy tego, co zginął. - powiedział przy pierwszych scenach. Cicho, żeby nie przeszkadzać innym, choć nie sądził żeby Nanao miał olbrzymią potrzebę zrozumieć i śledzić uważnie całą fabułę. Szczególnie, kiedy zaczęły się pojawiać martwe dzieci pokazujące w jaki makabryczny sposób zabiły swoje rodziny.
avatar
Yuto Abukara

Wzrost : 180 cm
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t346-yuto-abukara

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Nanao Akito on Pon 09 Lis 2015, 21:54

- Podejrzewam, że i tak bym uciekł. Więcej czy mniej szczegółów nie robi mi jakoś specjalnie różnicy. - mruknął cicho.
Niemal z radością odnotował fakt, że Yuto objął go ramieniem, bo przynajmniej nie czuł się już tak samotny. Miał wrażenie, jakby wrzucono go w sam środek filmu i perfidnie zaśmiano mu się w twarz z tekstem "teraz radź sobie sam". Ale przyjaciel by na to nie pozwolił. Silne ramię przywracało go do rzeczywistości, że to, co działo się na ekranie, to jedynie film.
Chociaż... nawet mówienie sobie, że to wszystko nie dzieje się naprawdę dawało średnie rezultaty, bo Nanao pół filmu przesiedział z zamkniętymi oczami, a dodatkowo jedną trzecią jeszcze zasłaniając sobie uszy. I tak po piętnasty minutach zgubił wątek, kto był czyim wujkiem, kolegą czy innym pociotkiem, a, żeby tę kwestię wyjaśnić, musiałby patrzeć na ekran. Postanowił więc żyć w błogiej nieświadomości koligacji rodzinnych, ale za to przespać (w miarę) całą noc.
Zdecydowanie najchętniej schowałby się pod fotel, ale stwierdził, że już nie będzie aż tak świrować. Wychodzić jednak też nie chciał. Z prostego powodu - Yuto się film ewidentnie podobał. Chciał więc, żeby Abukara miał z tego chociaż minimum rozrywki.
- Powiedz mi jak się skończy, dobra? - poprosił cicho.
avatar
Nanao Akito

Wzrost : 167 cm
Zawód : Właściciel sklepu zoologicznego
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t295-nanao-akito#1387

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Yuto Abukara on Sro 11 Lis 2015, 15:52

Yuto lubił takie filmy. Nigdy nie kłóciłby się z faktem, że są makabrycznie głupie, nierealne i z prawdziwą sztuką filmową nie mają najmniejszego nawet związku. Mają służyć jedynie rozrywce i zryciu psychiki, zestresować i przerazić człowieka czymś totalnie nierealnym (lub rozśmieszyć zależnie od typu horroru i psychiki oglądającego) po czym wyrzucić go do prawdziwego świata. I chyba za to je lubił. Półtorej godziny kompletnych głupot nad jakimi nie ma sensu się mocniej zastanawiać, za to które potrafią się nieźle człowiekowi wkręcić.
Jednocześnie obejmował Nanao, czując, że raczej nie zostanie na filmie do końca. Najwyżej przyjdzie na seans innym razem. W sumie to nigdy dotąd nie był z przyjacielem na horrorze, więc nie wiedział czego się spodziewać zapraszając go. W domu jak w domu różne rzeczy oglądali, ale film w każdej chwili można zmienić, więc nie przywiązywał się do tego mocniej.
- Nie ma sensu w ten sposób, jak masz się męczyć. - wiedział, że Nanao będzie się bał, jednak sądził, że może to być połączone z dobrą zabawą. Skoro nie było, nie będzie mu psuł wieczoru, choć trochę było mu szkoda.
- Czemu się zgodziłeś właściwie? - spytał, ale nie ciągnął tematu, nie chcąc przeszkadzać innym oglądającym. Zamiast tego zgarnął swoje rzeczy i pociągnął Nanao, żeby ten zrobił to samo. - Pójdziemy się gdzieś najeść i też będzie fajnie. - dodał zachęcająco.
avatar
Yuto Abukara

Wzrost : 180 cm
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t346-yuto-abukara

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Nanao Akito on Nie 15 Lis 2015, 19:31

Otworzył jedno oko w momencie, kiedy poczuł szamotanie po stronie, gdzie siedział Yuto. Kiedy zobaczył, że przyjaciel zbiera się do wyjścia, otworzył też drugie, tylko po to, żeby spojrzeć na niego zdziwionym wzrokiem.
- Co Ty robisz? - szepnął cicho. - Siedź, ja wytrzymam.
Abukata jednak był nieugięty. Mocniej tylko zacisnął dłoń na nadgarstku Nanao i niemal siłą pociągnął go do wyjścia. Akito nie miał więc wyboru, zdążył tylko w przelocie chwycić swoją torbę i kurtkę, zanim ostatecznie Yuto nie wywlókł go z sali kinowej.
Westchnął ciężko, kiedy znaleźli się już na zewnątrz sali i mogli spokojnie rozmawiać.
- Zgodziłem się, bo tak bardzo chciałeś iść na ten film. A ja chciałem spędzić czas z Tobą. - mruknął, ubierając kurtkę. - Przepraszam. Twoje bilety się zmarnowały. - autentycznie było mu przykro. Chociaż, gdzieś w głębi serca, odczuwał ulgę, że wyszli i nie musi już stresować się tym horrorem.
- Jesteś pewien? - zapytał jeszcze raz, chociaż widać było, że mężczyzna już nie zamierza wracać do środka. - Więc... co teraz?
avatar
Nanao Akito

Wzrost : 167 cm
Zawód : Właściciel sklepu zoologicznego
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t295-nanao-akito#1387

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Yuto Abukara on Pon 16 Lis 2015, 20:07

- Nie ważne.
Na początku było mu szkoda, jednak nie chciał być winnym rujnowania psychiki przyjaciela. No, może jeden film bardzo by mu nie zaszkodził, ale jeśli ten miałby się na nim i po nim źle czuć, to już był powód, żeby pozwolić mu po prostu go nie oglądać.
Tylko właśnie - co teraz? Choć w sumie to nie miało znaczenia, mogą iść oglądać jakieś filmy do Nanao, albo do niego, do akademika. Mogą coś zjeść, pójść na spacer, pogapić się na przebierańców na ulicy.
- Możemy iść na spacer i zrobić zakład kto znajdzie głupsze przebranie. A po drodze zajść po gorącą czekoladę na wynos, hm? - zaproponował pierwsze, co wpadło mu do głowy, ruszając do wyjścia. Nie tracił humoru, a filmem się nie przejmował. Nadrobi go online z kimś najwyżej.
avatar
Yuto Abukara

Wzrost : 180 cm
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t346-yuto-abukara

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Nanao Akito on Pon 23 Lis 2015, 20:08

Właściwie dla Nanao było ważne, ale postanowił nie protestować. Jeśli raz Yuto się na coś uparł, nie było mowy, żeby odpuścił. A wolał z nim nie zadzierać, bo Abukara był od niego o wiele silniejszy. Mogło skończyć się na tym, że go po prostu z tego kina wyniesie! A takiego upokorzenia Nanao by chyba nie przeżył.
Ubierał się więc powoli, zapinając kurtkę i obwiązując szyję grubym szalikiem, czekając na propozycję spędzenia dalszej części wieczoru.
- Głupsze przebranie? - powtórzył, nie rozumiejąc kompletnie nic z nowego planu Yuto. Jednak perspektywa gorącej czekolady go przekonała. - Okej. W takim razie prowadź. - ruszył za przyjacielem do wyjścia.

[z. tematu x2]
avatar
Nanao Akito

Wzrost : 167 cm
Zawód : Właściciel sklepu zoologicznego
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t295-nanao-akito#1387

Powrót do góry Go down

Re: Kino

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach