Sklep odzieżowy

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Sven Petersson on Pią 26 Gru 2014, 00:01

Przez głowę Skandynawa przemknęło pytanie, czy nie zrobił przypadkiem czegoś nieodpowiedniego, jednak gdy przypomniał sobie całą sytuację to stwierdził, że chłopak nie powinien być taki cięty, bo on sam nic nie zrobił.
- Odnoszę wrażenie, iż nie bardzo masz ochotę na jakiekolwiek kontakty z obcymi.
Zlustrował jedynym sprawnym okiem wnętrze sklepu zastanawiając się, co tak naprawdę powinien kupić.
- Niczego konkretnego, potrzebuję po prostu odświeżenia mojej szafy. Koszulki, swetry, spodnie, bez znaczenia. Czasem człowiek powinien nabyć coś nowego, a nie nieustannie nosić na sobie to samo.
Zerknął jeszcze na chłopaka, po czym odwrócił się przodem do niego i w typowo europejskim stylu wyciągnął doń dłoń, przedstawiając się.
- Sven Petersson. A ciebie, księżniczko, jak zwą?
Jednego mężczyzna się pozbyć nie potrafił – swojego archaicznego sposobu mówienia. Nie było w tym nic złego, gdyż mówił poprawnie, jednak brzmiało to zdecydowanie ładniej, wręcz dostojniej, niż gdyby konserwator mówił zwykłym językiem potocznym, jakiego zazwyczaj się uczyli obcokrajowcy.
- Z tego co widzę, to w zeszłym roku modne były skandynawskie wzory, a w tym renifery
Powiedział lekko, wskazując ruchem głowy na jeden z pobliskich swetrów, czerwony z olbrzymim i zdecydowanie uroczym reniferem w czapce świętego Mikołaja.
- Gustujesz w tak specyficznej odzieży? Mam na myśli wymyślne, świąteczne renifery i tego typu wzory, których teraz pełno na sklepowych półkach.

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Ichiro Aiko on Pią 26 Gru 2014, 00:34

Odetchnął lekko na słowa mężczyzny. Nie powinien być nieuprzejmy dla całego świata tylko dlatego, że jeden przedstawiciel płci męskiej źle go potraktował.
- Przepraszam. Chyba jeszcze nie opuścił mnie bojowy nastrój po niedawnej sprzeczce. - no dobra, może nie absolutnie każdy facet to kompletny palant. Ale większość na pewno, więc i tak lepiej mieć się na baczności.
Zaraz jednak skinął głową. Oj, on doskonale wiedział, że nie można za długo chodzić w jednym i cieszyło go, że więcej osób rozumie tak oczywiste rzeczy, jakie wielu osobom - zazwyczaj właśnie mężczyznom - musiał długo tłumaczyć. Choć zapewne jego "za długo chodzić w jednym" oznacza zapewne i tak krótszy odcinek czasu, niż w przypadku rozmówcy. Z drugiej strony Ichiro swoje ubrania często jeszcze przeszywa, zmienia, poprawia, kiedy coś go najdzie na odświeżenie szafy. Inaczej byłby absolutnym bankrutem.
- Często się trafia, że właśnie księżniczką. - uśmiechnął się lekko na określenie, za którym bardzo przepadał. Mężczyzna powoli poprawiał mu humor. Może po prostu zajmował jego myśli czymś bardziej wartym uwagi, niż ostatnia noc. - Ichiro Aiko.
Nie podał dłoni, po prostu uprzejmie udał, że nie dostrzegł tego gestu. Nie uważał się za kobietę i nie miał zamiaru zmieniać płci, jednak kilka damskich nawyków sobie przyswoił. Jednym z takich zwyczajów jest fakt, że to kobieta decyduje, czy chce dotykać mężczyzny i podawać mu dłoń, mężczyźnie nie wypada pierwszemu jej wyciągać.
Oczywiście nie zwracał na to Svenowi uwagi przede wszystkim przez fakt, że kobietą nie był, więc teoretycznie rzecz biorąc nie było w tym nic nietaktownego. Praktycznie też nie ma się właściwie czego czepiać. Ichiro jednak... cóż, chyba postanowił troszkę mocniej stanąć przy swoim.
- Skandynawskie wzory i renifery są urocze, ale sam raczej noszę inne go typu rzeczy. Może zacznijmy od tego, za czym przepadasz? Jest coś, do czego mam się ograniczyć, czy mogę po prostu zdecydować, w czym moim zdaniem będziesz wyglądał najlepiej? - spytał, przyglądając mu się. W duchu stwierdził, że Sven dobrze wyglądałby nawet w czerwonym swetrze z wielkim reniferem na piersi. Tylko przez chwilę, zanim przypomniał sobie, że faceci to zło. Nie dał rady jednak nie uśmiechnąć się łagodnie.
- I jeszcze jedno pytanie. Skąd pochodzisz? - musiał spytać. Zbyt przyjemnie słuchało się wypowiedzi.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Sven Petersson on Pią 26 Gru 2014, 02:22


- Nie szkoda ci nerwów na rozpamietywanie niemiłych zdarzeń? Moim zdaniem jest to po prostu strata życia, które można przecież wkorzystać w znacznie ciekawszy i przyjemniejszy sposób.
Zabrał dłoń, uśmiechając się leciutko, co w jego wykonaniu wyglądało bardzo seksownie i tajemniczo. Dłoń zabrał, nie naciskając na uścisk, który w jego ojczyźnie był wykonywany zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety i nie było w tym nic niestosownego.
- Tak więc, księżniczko rudzielców... Liczę na twą pomoc w doborze mej garderoby i zdaję się całkowicie na twój gust. A co do drugiego pytania, to pochodzę ze Szwecji i Finlandii. Mieszkałem zarówno w jednym, jak i drugim miejscu, bo każde z rodziców jest z innego kraju. W sumie to lubię mówić, że jestem fińskim Szwedem, choć bliżej mi do Fina niż Szweda.
Przyjmował od chłopca ubrania, które ten mu podawał, by je później w spokoju przymierzyć. Sprzeciwiał się tylko zbyt, jak to młodzież określała, „pedalskich” ubrań, które były przesadnie obcisłe. Wolał zdecydowanie męskie ubrania niż chłopięce, których szwy trzeszczałyby przy każdym jego pojedynczym kroku.
Gdy już posiadał naręcze swetrów, bluz i koszulek, ruszył w stronę przymierzalni. Tam położył ubrania na stołęczku, a to co się dało, odwiesił na wieszaczek. Marynarka chwilę później została wyciągnięta w stronę licealisty.
- Potrzymasz, słodki Rudzielcu? Wolałbym, żeby się nie pogniotła, wisząc na tym nędznym wieszaczku.
Ichiro jako wielbiciel poprawnego ubioru powinien spełnić tę prośbę, a i marynarka nie ważyla zbyt wiele. Kurtka Skandynawa powędrowała jednak na wieszak, gdyż była tylko kurtką i nie gniotła się tak bardzo, jak mogło się to stać z marynarką.
Gdy już nie trzymał w dłoni marynarki, wziął jeden z wybranych przez licealistę swetrów i założył go na siebie. Nie kłopotał się z zamykaniem się w przebieralni, wszak obaj byli tej samej płci, a mężczyzna nie wstydził się swojego ciała. Ściągając z siebie sweter, koszula również się podwinęła, ukazując światu szczupły brzuch mężczyzny.
- Ten chyba wezmę. Podoba mi się.
Wkrótce zabrał się za przymierzanie kolejnych rzeczy, słuchając orzy tym opinii chłopca.

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Ichiro Aiko on Pią 26 Gru 2014, 17:52

Musiał przyznać rację swojemu rozmówcy. Mówił coś absolutnie oczywistego, a jednak czasami coś takiego trzeba usłyszeć, żeby dojść do właściwych wniosków. Nie ma powodu, aby miał pozwolić jakiemuś niewychowanemu palantowi zepsuć sobie więcej, niż pięć minut jakże cennego życia, w którym i tak nigdy więcej nie będzie uczestniczył.
Księżniczka rudzielców zdecydowanie mu się spodobała. Zapamiętał to połączenie z jednej strony oczywiste, z drugiej przyjemne głównie przez fakt, że nie był tu jedyną osobą o płomiennej barwie włosów. Pomógł, jak się okazało "fińskiemu Szwedowi" dobierać ubrania, trochę przy tym podpytując o miejsce jego pochodzenia. Chciał go zwyczajnie skłonić do mówienia. Słuchać ładnie budowanych zdań, wymawianych z przyjemnym dla ucha, zagranicznym akcentem. Ichiro sam nigdy nie pojął, skąd jego ciągotka do obcokrajowców, ale nie miał nad tym panowania.
Przyjął marynarkę bez najmniejszego problemu.
- Do twarzy ci w takich poważnych, może trochę oficjalnych kreacjach. Mężczyźni zawsze wyglądają w nich pociągająco, jeśli tylko potrafią je dobrać. - powiedział dopiero po chwili, ostrożnie dobierając słowa, żeby nie przesadzić. Nawet Ichiro zdarzało się skomplementować innego mężczyznę, choć bywał w tym oszczędny. Kiedy jednak sobie na to pozwalał, mówił z absolutną pewnością typową dla najlepszych znawców.
Nie ma nic gorszego, niż źle dopasowane, za duże spodnie od garnituru, wisząca, albo maława kamizelka i brzydki krawat, ale kiedy w odpowiedni sposób pobawić, daje świetne efekty. I wcale nie ogranicza! Można na przykład nadać luzacki efekt, pozbywając się ozdób spod szyi i rozpinając kilka guzików koszuli, można ocieplić wizerunek, zastępując marynarkę ładnym, dopasowanym swetrem!
- Oglądaj dalej. - odpowiedział mu tylko i jak Cezar na walkach gladiatorów kciukiem w górę, lub w dół decydował o tym, czy przyszłość danego swetra może być powiązana z szafą swojego towarzystwa, czy też nie, tworząc tym samym strategiczne kopki "absolutnie nie", "być może" i "na pewno tak".
Rudzielec musiał przyznać, że na Peterssonie większość rzeczy wyglądała po prostu dobrze i spytany nie mógłby zaprzeczyć, że odsłaniane przypadkowo fragmenty ciała wydają się prowokująco seksowne.
- Hmm... to jeszcze wybrać najlepsze. Ile jesteś w stanie kupić? - spytał wprost, widać było, że zabawa w krytyka bardzo mu się podoba.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Sven Petersson on Sob 27 Gru 2014, 23:25

Mężczyzna odpowiadał na pytania zadane przez chłopca w miarę krótko i rzeczowo, acz zdecydowanie piękną, kwiecistą mową. Ulegając prośbie opisał kraj, z którego się wywodził, przytaczając największą różnicę między nim, a Japonią, a mianowicie – zamieszkującą tam ludność. W związku z brakiem tłumów, jakie istniały w tym azjatyckim państwie, ludzie byli znacznie bardziej otwarci i serderczni, choć nie tak wylewni, jak mieszkańcy okolic Morza Śródziemnomorskiego. Skandynawowie cenili swoją prywatność i nie spoufalali się zbytecznie. Nie zamykali się jednak w sobie, jak robili to Japończycy, którzy walczyki o jakąkolwiek prywatność, będącą w takim motłochu prawdziwym rarytasem.
Również znaczącą różnicę stanowiło otoczenie, w którym wychowywał się mężczyzna, tak dalece różniące się od nieustannego zgiełku zaludnionego miasta. Na Półwyspie Skandynawskim mieściny były zdecydowanie mniejsze i „luźniejsze”, za to bardzo dużą rolę odgrywała wszechobecna natura, której tu panował niedostatek, a wszelkie parki wyglądały jak zaprojektowane idealnie od linijki. Nigdzie tutaj nie można było spotkać dzikiej natury, nieujarzmionej przez człowieka, a wszystko było starannie zaplanowane i rozmieszczone.
- Hmmm... Mam twoje słowa uznać za komplement, jako że umiem dobrać pasujące ubrania czy też wzgardę dla mojego braku stylu i twoje ubolewanie nad tym przy jednoczesnej chęci pomocy przy przyszłych zakupach i próbach zostania moim osobistym stylistą?
Stosik ubrań, które Aiko stanowczo odrzucił, powędrował na wieszaki, z których pracownicy odwieszali je na miejsca. Sam Skandynaw nigdy się tym nie kłopotał, gdyż uważał, iż to były obowiązki ludzi zatrudniających się tutaj, przez co nie miał wyrzutów sumienia, że dostarczał im pracy.
- Moje obecne fundusze, obecność promocji oraz zdrowy rozsądek sumarycznie podpowiadają mi, iż nie powinienem brać naraz więcej niż dwie sztuki swetrów lub innego ciepłego odzienia wierzchniego. Co do koszul i koszulek, jestem bardziej elastyczny i liczę na twoją zdolność wybrania najlepszych rzeczy.
Dyplomatyczny ton wskazywał, iż „jednooki” mężczyzna jest w stanie ze sobą zabrać nieco więcej niż dwie sztuki odzieży pod sweter, lecz liczy również na to, iż młody doradca będzie potrafił się wyhamować i zadecydować o jakiejś sensownej liczbie.
Svena bawiła konsternacja wymalowana na twarzy jego nieletniego towarzysza, gdy próbował zadecydować o tym, co konserwator powinien zakupić, a gdy już decyzja zapadła i wyszli ze sklepu, bez ogródek spytał.
- Być może w ramach podziękowań udałoby mi się zaprosić cię na kawę lub też coś słodkiego? Możemy też pomyśleć o innym sposobie wynagrodzenia ci twojego cennego czasu, jeśli ten nie przypada ci do gustu.
Na ustach mężczyzny gościł lekki, pociągający uśmieszek, który, choć w słowach Svena nie było nic zdrożnego, ani posiadającego seksualny podtekst, to zwiastował możliwość upojnej nocy, a przynajmniej wieczora.
- Więc jaka będzie twoja decyzja? Oczywiście możemy przełożyć nasze podziękowanie na inny termin, jeśli dzisiejszy ci nie odpowiada, Rudzielcu.

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Ichiro Aiko on Nie 28 Gru 2014, 21:35

Zanim odpowiedział, przyglądał się Skandynawowi przez kilka chwil, jakby właśnie podejmował decyzję co do tego, jaka ma paść odpowiedź.
- Możesz uznać, że to był komplement.
Zaraz jednak wrócił do podejmowania odzieżowych decyzji, bez skrępowania oznajmiając, że coś sprawia, że Sven wygląda, jakby ważył pięć kilogramów więcej, lub ładnie podkreśla jego sylwetkę, kolor włosów. Nie pytał o opaskę, jednak jego wzrok kilka razy uciekł w tamtą stronę. Nie jest to częsty widok i zastanawiał się, czy jest to ekscentryczna ozdoba, czy faktycznie zasłania jakiś nieprzyjemny uraz. Jeśli ozdoba, zdecydowanie bardzo ekscentryczna, wręcz dziwna i niewygodna, jednak Ichiro jako, że wychował się w kraju uchodzącym za jedno z najdziwniejszych miejsc na Ziemi, był w stanie uznać tę opcję za możliwą.
Wracając jednak do tematu, wybrał dwa swetry i cztery koszulki, z czego dwie były przecenione aż o połowę ceny. Ichiro bardzo lubił polowanie na promocjach, choć jak przystało na wyszkolonego zakupomaniaka, nie wziąłby czegoś - tym bardziej nie dla siebie - wyłącznie przez wzgląd na niską cenę.
Spodobało mu się delikatne napięcie, jakie powstało, kiedy padła całkiem niewinna propozycja, jednak postanowił nie wyciągać go zbytnio. Nawet nie był pewien, czy Svenowi to samo przyszło do głowy.
- Chętnie napiłbym się dobrej kawy. - odpowiedział, uznając towarzystwo Skandynawa za zbyt przyjemne, żeby odmówić sobie wydłużenia tego spotkania, jeśli miał na to szansę.

zt x 2
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Kojiro Koga on Pią 13 Maj 2016, 20:18

-Widzę, że koszulek swoich też już nie masz.-stwierdził. Nie robił dramatu o tę koszulkę, bo teraz nie było sensu. Wypomni mu ją kiedyś przy mamie, kiedy Seiji zajdzie mu za skórę.
Droga do centrum handlowego przebiegła dość spokojnie i cicho. Kojiro wyczuwał na sobie spojrzenie brata, ale udawał, że tego nie widzi. Czuł w związku z tym jakąs satysfakcję. Był pewien, że Seiji podziwia go za to, że posiada prawo jazdy, swój samochód i jest tak dobrym kierowcą. Bo Kojiro czuł się dobrym kierowcą. Włączył muzykę, otworzył okno, o kierownicę oparł same nadgarstki i minimalnie kiwał głową w rytm muzyki. Nie jakoś bardzo zauważalnie, ale na tyle by wyglądać na wyluzowanego. Na bardziej ‘cool’. Zaparkował pod centrum handlowym, zamknął auto i ruszył przodem do środka, nie oglądając się nawet za siebie, czy Seiji idzie za nim. Słyszał jego kroki, tyle wystarczyło.
W centrum handlowym od razu skierował się do ulubionego sklepu sportowego.
-Szukaj tych butów. –rzucił bratu, a sam zaczął przeglądać frotki na nadgarstek.
Fajnie byłoby kupić jakąś nową na siłkę.
-Nee, Seiji, co o tym myślisz? -zapytał zakładając na nadgarstek czarną frotkę z białym logo znanej marki.
-No dobra, najpierw buty... -stwierdził, westchnął cicho odkładając frotkę na miejsce i podchodząc do brata.
Powiedz mi tak w ogóle, jak Ty to zrobiłeś, że podarłeś tamte?-zapytał sięgając po jednego z butów stojących na półce i przyglądając się jego podeszwie. Robił przy tym wyjątkowo skupioną minę, jak gdyby myślał o czymś wyjątkowo trudnym.

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Seiji Koga on Pią 13 Maj 2016, 20:37

Wywrócił oczami, widząc, że jego jakże "cool" i "trendy" braciszek już rozgląda się za bawidełkami. Jak z babą...
- Wydasz więcej na tę ozdóbkę, niż ja na buty pewnie, modnisiu. - uśmiechnął się pod nosem. Sam nie znał się na sportowych rzeczach. Wiedział tylko, że powinny być dobrane pod odpowiedni sport, żeby nie robić sobie krzywdy, czy coś i, że zwykłe "adidasy" nie nadają się do biegania. Cóż, nie biegał, więc nie jego problem.
- Chcę zwykłych, najzwyklejszych, nie oczodajnych butów w swoim rozmiarze, to wszystko. Jak nie będą kosztować fortunę to za "górkę" sobie coś jeszcze kupię. - dodał zadowolony. Nie miał ochoty wydawać masy pieniędzy na buty tylko na wf. Szczególnie, że w szkole nie lubił jakoś rzucać się w oczy - także pod względem ubrań. Nosił się absolutnie przeciętnie i w przeciwieństwie do brata starał się wręcz nie być zbyt "cool". Życie szaraka było absolutnie i całkowicie dla niego idealne.
- I ćwiczyłem w nich trzy lata, miały prawo się rozlecieć. - trzy lata to dużo czasu jak na żywotność butów sportowych, ale biorąc pod uwagę, że były wykorzystywane tylko do trzech, czy czterech godzin wfu tygodniowo, nie było to złe wyjście.
Wziął "wystawowego" buta, szaro-błękitnego, bez zbędnych ozdób, jedynie z logo marki, które po prostu musi być, wzruszył ramionami i zaczął rozglądać się za swoim rozmiarem.
- Ciekawe, co by powiedzieli twoi koledzy, gdyby widzieli, jak się stroisz. - dodał zaczepnie.

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Kojiro Koga on Pią 13 Maj 2016, 21:06

-Nie wydam, bo chciałem kupić zegarek. Może następnym razem pomyślę o frotce... Z resztą muszę dbać o image, bo później na tym image zarabiam. Rzeczywiście, zwykle chwytał się kelnerowania, okazyjnie bywał barmanem na imprezach, parę razy zdarzyło mu się być hostem. Z dobrym wyglądem łatwiej o dobrą pracę, a jeszcze łatwiej o napiwki, które przy dobrym dniu potrafiły przewyższyć pensję.
Z jakiegoś powodu uśmiechnął się, gdy Seiji sięgnął po szaro-niebieskie buty. Lubił szarości, szczególnie na młodszym bracie. Na sobie z resztą też, w końcu jako rodzeństwo byli do siebie trochę podobni. Takie kolory im pasowały. A niebieski podkreślał kolor oczu młodszego Kogi. Trudno o to, by buty podkreślały kolor oczu, ale po prostu Seiji zawsze mu sie z niebieskim kojarzył.
-Są fajne. Serio. Mierz.
Sięgnął po karton z butami w rozmiarze brata i mu je podał. Usiadł na sofie przeznaczonej do mieszenia butów zostawiając sporo miejsca dla Seijiego.
-Nic by nie powiedzieli. Baliby się, że przy kolejnej okazji nie zostawię im ani jednej laski do wyrwania.-stwierdził z pewnością siebie. W głębi serca nie był jednak tego taki pewien. Właśnie dlatego każde jego troufeum zdobyte po wielu godzinach łażenia po sklepach było dla kolegów "jakoś przy okazji kupione gdziekolwiek", włosy "w sumie nawet nie były czesane", twarz była myta "wodą z mydłem" i ogólnie Kojiro "miał gdzieś jak wygląda, ale że wygląda dobrze, to nawet lepiej, więcej lasek jego".
Beznadziejne te wuefy w liceum. Takie wszystko, ale w sumie nic. Na studiach jest znacznie lepiej. Skupiasz się na jednej dyscyplinie i możesz się jej porządnie nauczyć. Chociaż czasem brakuje mi gier zespołowych. Pograłbym w siatę.

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Seiji Koga on Pią 13 Maj 2016, 21:19

Seiji aż lekko się wzdrygnął.
- Nienawidzę gier zespołowych. - zmarszczył nos i pokręcił głową. Gra kilka osób, a reszta się gapi, a przepuść piłkę to będą się drzeć. I czego się tak wszyscy angażują? Nie miał pojęcia. To tylko piłka i jemu tam wisi, po której stronie boiska się ona znajduje.
- W sumie reszta jest spoko, ale mało kiedy mamy cokolwiek innego, nauczycielowi się nie chce. W sumie w liceum jest lepiej pod tym względem. - przyznał. Mógł biegać, mógł skakać na odległość, lub robić inne rzeczy, nawet to lubił, choć nie na tyle, żeby robić to częściej z własnej woli. Wolał jednak, żeby tylko jemu zależało na jego wyniku.
Siadł, żeby zmierzyć jeden z butów.
- Nowe buty są super. Nagle takie miękkie i wygodne. - stwierdził zadowolony, robiąc kilka kroków. Zerknął w lustro i stwierdził zaraz, że są okej. Proste, w ładnym, nie rzucającym się w oczy kolorze, wygodne i w rozmiarze. Do tego nie szczególnie drogie, a więc spełniają absolutnie wszystkie jego wymogi względem butów na lekcje wfu.
- Ciekaw jestem, czy sam w końcu pójdę na jakieś studia. Jak rodzice będą tak cisnąć na tę medycynę, w końcu tym rzucę i zrobię jakiś kurs barmański, baristy, czy jakikolwiek inny. Chyba bym ich pobił przez pięć lat słuchania, że źle wybrałem.
Co to w ogóle za chory pomysł? On na medycynie? On z chemii ledwo zdaje! I lubi swoje życie. Nie jest tak bogate, jak życie brata, ale jakieś jest, wyjdzie czasem z jakimś kolegą pogadać, czy na spacer, czasem do kina, czy cokolwiek porobić, sporo posiedzi przed swoim laptopem i jest idealnie! Nie musi się uczyć, myśląc, że jak się nie nauczy to w przyszłości zabije człowieka.

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Kojiro Koga on Pią 13 Maj 2016, 21:42

-Daj spokój, starymi się nie przejmuj, rób swoje. Mnie też cisnęli i jak widzisz z domu mnie nie wyrzucili za wybór innych studiów. Szkoda tylko, żebyś studia całkiem odpuścił, zrobił kurs i wziął się za pracę. Życie studenckie jest super, nie daj się tego pozbawić. A co do samego kierunku... nie pękaj, liczę się od początku z tym, że po tym swoim humanie kokosów zbijać nie będziesz. Jak by nie było zawsze masz mnie, no nie? A staruszkom też do końca jeszcze daleko, więc na ulicy nie skończysz. -stwierdził cicho, pozwalając sobie na chwilę szczerości. Właściwie tak właśnie myślał, że jak by nie było, rodzina jest zawsze najważniejsza. Szczególnie Seiji, jako brat. I choćby miał kiedyś żonę i przyszło mu wybierać między nią, a bratem, wybrałby brata. Bo to brat, po prostu. Tyle wystarczy. Czuł się za niego odpowiedzialny, nawet jeśli tego nie okazywał.
-Bierzemy? Chcę jeszcze poszukać tego zegarka i mieliśmy wyskoczyć na jakieś jedzenie.-zapytał dalej, licząc na to, że Seiji nie będzie kontynuować mało wygodnego tematu. Po otrzymaniu odpowiedzi twierdzącej spakował buty do kartonika i poszedł z nimi do kasy, by zapłacić. Po wyjściu ze sklepu nadal niósł torbę z butami zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że powinien oddać ją Młodemu, by sam ją sobie nosił.

[zmiana tematu x2 -> alejki centrum handlowego]

Powrót do góry Go down

Re: Sklep odzieżowy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach