Alejki centrum handlowego

Go down

Alejki centrum handlowego

Pisanie by Klusek on Pon 28 Lip 2014, 21:58

Mnóstwo sklepów w jednym miejscu. Raj dla zaukupocholików
avatar
Klusek
Dyrektor Klusek


Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Alejki centrum handlowego

Pisanie by Ichiro Aiko on Nie 24 Sie 2014, 19:08

Raj dla zakupoholików - doskonały opis, bardzo trafiony i bardzo na miejscu. Dla Ichiro to miejsce faktycznie jest absolutnym rajem, poprawiaczem humoru, miejscem na spędzanie nadmiaru wolnego czasu, absolutnym centrum całego miasta. Ostatnimi czasy dość sporo szył. Wakacje się zaczęły, więc było więcej wolnego czasu - Aiko nie był śpiochem, więc ten czas jak najbardziej starał się wykorzystywać czy to na życie towarzyskie, czy właśnie na rozwijanie swojego hobby. Szył między innymi właśnie do sesji pewnego Francuza, który ostatnimi czasy lekko zawrócił mu w głowie. Nie to, żeby Aiko się zakochał, może co najwyżej zauroczył, ale to wystarczyło, żeby na propozycję spotkania... cóż, odczekać pół godziny - że niby taki zajęty jest i na pewno mu się do tego nie spieszy! - i w ciągu sekundy odpisać, że owszem, ma wolne popołudnie i może spotkać się z blondynem. Kolejną minutę zajęło mu cieszenie się samemu do siebie, a dalsze dwie godziny wyrzucanie ubrań z szafy i decyzja, co powinien na siebie założyć.
Tak, czy inaczej o umówionej porze czekał przy wejściu do centrum handlowego w lekkiej, kremowej sukience z czarnym, cienkim paskiem i w czarnych butach na lekkim obcasie. Stukał lekko zadbanymi paznokciami w swoją torebkę, rozważał co prawda spóźnienie się jakieś pięć-dziesięć minut, ale ostatecznie odpuścił. I liczył, że Julien się nie spóźni.


Ostatnio zmieniony przez Aiko Ichiro dnia Nie 24 Sie 2014, 20:42, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Alejki centrum handlowego

Pisanie by Julien Niquet on Nie 24 Sie 2014, 20:40

Zakupoholicy zakupoholikami, ale chyba nie było nastolatka, który nie lubiłby centrów handlowych. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, wszak asortyment galerii nie ograniczał się jedynie do sklepów z ubraniami. Zawsze można było zajść do kafejki, by wypić kawę przy lekturze dzisiejszej gazety, przejść się do działu z elektroniką z zamiarem zakupienia nowej pary słuchawek, sprawdzić promocje w księgarni, zakupić piękny bukiet kwiatów dla swojej sympatii, obejrzeć premierę nowego filmu w tamtejszym kinie, czy nawet wybrać się do sklepu z militariami. Tak, w galeriach było naprawdę wszystko. Nic dziwnego, że niektórzy mogli się po nich szlajać nawet cały dzień. No i przy okazji się zgubić. Na szczęście w strategicznych miejscach były niewielkie ściągawki z nazwami lokali i ich umiejscowieniem. To ułatwiało nowemu klientowi odnalezieniu się w tym labiryncie sklepów, restauracji i punktów rozrywki.
Blondyn spokojnie przemierzał alejki centrum, rozglądając się za szczupłym, rudowłosym zjawiskiem w dziewczęcych, idealnie dopasowanych ubraniach. Sam miał na sobie białą koszulkę i cienką jeansową kurtkę oraz niezbyt ciasne szare spodnie. Dodatkiem do stroju było kilka rzemyków na lewym nadgarstku oraz średniej wielkości torba, w której chował swój ukochany aparat, a także malutki prezent dla swojego modela. Wszak idealnych partnerów biznesowych należy dodatkowo nagradzać, czyż nie?
Gdy udało mu się dostrzec w tłumie znajomą postać, przemknął niezauważalnie między ludźmi, zachodząc rówieśnika od tyłu, a następnie lekko objąć go ramieniem w pasie.
- Cieszę się, że Cię widzę. Jak zwykle wyglądasz zjawiskowo. mruknął do ucha zaskoczonemu chłopakowi, uśmiechając się przy tym szeroko. Oczywiście zaraz po tym się odsunął, by nie naruszać przestrzeni osobistej „małej damy”. Zdawał sobie sprawę z tego, że Ichiro będzie chciał grać niedostępnego, więc nie zamierzał zbytnio przyspieszać rozwoju sytuacji. Ta mała gra była całkiem miła i odświeżająca. W końcu każdy myśliwy lubi podchody. A francuski w szczególności.
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Alejki centrum handlowego

Pisanie by Ichiro Aiko on Nie 24 Sie 2014, 21:08

Gdyby Julien się spóźnił, rudzielec zdecydowanie nie byłby zadowolony. Nie lubił spóźnialskich, spóźnianie świadczyło o obojętności, więc było jego zagrywką. W końcu wcale mu nie zależy. Francuz wcale, a wcale go nie kręci. Absolutnie i ani trochę. Kiedy za to poczuł obejmujące go ramię, w pierwszej chwili drgnął zaskoczony i trochę wystraszony. Zaraz uśmiechnął się delikatnie na dźwięk przyjemnego, męskiego głosu, przyozdobionego dodatkowo francuskim akcentem i to tuż przy jego uchu.
- Ciebie także dobrze widzieć. Gdzie idziemy? - odpowiedział w tym samym języku. Lubił chwalić się swoim biegłym francuskim i akcentem, który bez problemu przyjmuje, a jeszcze bardziej podobały mu się rozmowy z faktycznymi Francuzami. Cóż, każdy ma zboczenie na jakimś punkcie, prawda?
Komplement nagrodził pięknym uśmiechem, jak każdą uprzejmą oczywistość, której bardzo lubił słuchać.
Wcale nie przeszkadzał mu "brak przestrzeni osobistej", jednak nie zamierzał tego okazywać, kiedy Julien się odsunął. Czekał na informację o tym, gdzie konkretnie się wybierają.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Alejki centrum handlowego

Pisanie by Julien Niquet on Pon 25 Sie 2014, 15:01

- Szczerze mówiąc miałem wiele pomysłów i koncepcji, więc postanowiłem poczekać z decyzją do naszego spotkania. tu chłopak pozwolił sobie na zlustrowanie towarzysza od góry do dołu. Sukienka leżała na nim idealnie, do tego nie zakrywała jego zgrabnych nóg. Cała kreacja była delikatna i, jak to zwykł mówić o urzekających modelach – świeża. Brakowało tylko jakiejś ozdoby, która znalazłaby się na szyi chłopaka. I tu akurat było miejsce na jego prezent, który wręczy mu na miejscu. Ciągle miał lekką obawę, że błyskotka mu się nie spodoba, no ale do odważnych świat należy.
- Kojarzysz może świątynię położoną wgłębi parku? Natknąłem się na nią podczas jednego ze spacerów. Całkiem przyjemne i urzekające miejsce. Miło byłoby je uchwycić na zdjęciach. Oczywiście z Tobą w roli głównej. kontynuował, spoglądając prosto w zielone tęczówki Ichiro. - Pozwolisz? dodał jeszcze, oferując rudowłosemu swoje ramię, by zaraz potem ruszyć w kierunku wyjścia z galerii. Pewność siebie, kultura osobista i konkrety były wyjątkowo skuteczną bronią w walce z niedostępnymi flirciarzami. Swoją drogą, miło było spotkać kogoś, kto znał zasady tej gry na poziomie zaawansowanym. Dzięki temu obydwoje mogli czerpać z niej przyjemność, cieszyć się każdą zagrywką i posunięciem. Zagłębiali się w tym po mistrzowsku, nie musząc się przejmować, że będzie to przeszkodą w ich życiu zawodowym. Idealna harmonia.

[z/t x2]
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Alejki centrum handlowego

Pisanie by Seiji Koga on Pią 13 Maj 2016, 21:58

- Pizza czy kurczak?
Im dłużej chodzili, tym jakoś bardziej głodny się robił. Weszli jeszcze za tym zegarkiem, on chciał pooglądać jakieś ubrania... w końcu nic dla siebie nie znalazł, ale czas im zleciał, a zakupy zawsze jakoś go męczyły. Choć spędzanie czasu z Kojiro było całkiem przyjemne, trzeba przyznać. Kiedy akurat nie zachowywał się jak skończony palant, oczywiście.
- W ogóle to pooglądamy potem jakiś film? Można zrobić popcorn i urządzić sobie maraton horrorów, albo filmów akcji. Mogą być Mad Maxy wszystkie po kolei. Albo jakieś gore idiotyczne. Komedii raczej nie chcę.
Wyjął telefon, żeby sprawdzić ile czasu im zeszło na zakupy i aż go nogi rozbolały na samą myśl o tym, ile przechodzili. Podszedł mimo to do jednego z niewielkich stoisk ustawionych po środku alejek - ze sprzętem elektronicznym, czy raczej z dodatkami do niego. Naklejkami, etui i innymi pierdołami, za którymi przepadał.
- Może kupię sobie coś na laptopa. - stwierdził, przeglądając głupawo-śmiesznawe nalepki. - Choć w sumie nie ma nic fajnego.
Na chwilę zatrzymał dłoń przy tęczy, ale odłożył ją zaraz. Nigdy wiele o swojej orientacji nie mówił. Jakoś tak miał wrażenie, że jego najbliżsi coś czują, przynajmniej tak wnioskował z dokuczania brata. Choć może to typowe dokuczanie młodszemu rodzeństwu? Nie ważne z resztą. Nie ma co się podkładać. A może mu jeszcze się jakaś dziewczyna kiedyś spodoba?
Jedynie w internecie lubił używać takich symboli - dla żartów.
- Może pandę? Niee... albo smutną chmurkę, to prędzej.

Powrót do góry Go down

Re: Alejki centrum handlowego

Pisanie by Kojiro Koga on Pią 13 Maj 2016, 22:18

-Pizza. Dla mnie hawajska z podwójnym serem, dla Ciebie z kurczakiem. Będziesz mieć dwa w jednym, nie musisz wybierać. -stwierdził wyjątkowo szybko, jak na niego, podejmując decyzję. Od razu też skierował swoje kroki w kierunku pizzerii.
Serio, oglądanie filmów? Liczyłem na to, że jeszcze zdążę gdzieś wyskoczyć z kumplami. Chociaż... Zerknął na swój nowiutki zegarek, który oczywiście zaraz po zakupie musiał nastawić i założyć na rękę. Zanim zjemy, odwiozę Młodego do domu, wrócę... to już bez sensu wracać, wszyscy będą już zajęci. - westchnął odrobinę wkurzony, że 'dzień mu uciekł'. Nieczęsto zdarzało się, że miał więcej wolnego czasu i na pewno nie zamierzał spędzać go z Seijim. W końcu spędził z nim już blisko 16 lat.
-Nie mam ochoty tutaj jeść. Możemy weźmy tę pizzę na wynos i jedźmy do domu? Mogą być te mad maxy, cokolwiek. Chociaż... mam ściągniętego nowego kapitana amerykę, a jeszcze go nie widziałem, więc może zróbmy seans marvela?
Zatrzymał się, kiedy Seiji przystanął. Zauważył też jak zatrzymuje odrobinę dłużej rękę na naklejce z tęczą. Parsknął cicho.
Może za dużo go męczę tymi tekstami o pedalstwie, skoro głupia naklejka z tęczą tak bardzo mu się z gejozą kojarzy, że się kupić boi, nawet jeśli mu sie podoba? Dureń.
-Jak nie podmalowane na czarno pandzie oczy, to smutne chmurki. Jeszcze się na czarno przefarbuj, zrób grzywkę i zmień imię na wierzba-wiecznie-płacząca.
Sięgnął po naklejkę z tęczą, bez pytania, słowa wyjaśnienia, albo komentarza podał ją kasjerowi i zapłacił za nią, o dziwo, korzystając z własnych pieniędzy, by zaraz wcisnąć ją bratu w rękę.
-Jedna tęcza na laptopie jeszcze z Ciebie radosnego inaczej nie robi, wyluzuj. Widzę przecież, że Ci się podoba, głupolu. Nie tęczy wina, że ją sobie homo za symbol wzięli. -stwierdził, zmierzwił bratu włosy i obszedł stoisko, oglądając jeszcze przez chwilę sprzęt.
-To jak, idziemy po tę pizzę, czy bierzesz coś jeszcze?

Powrót do góry Go down

Re: Alejki centrum handlowego

Pisanie by Seiji Koga on Pią 13 Maj 2016, 22:35

- Smutna chmurka jest urocza. Wyrwałbym na nią połowę twoich dziewczyn. - odciął się i puścił mu oczko, nie zamierzając dać z siebie zrobić członka nadmiernie emocjonalnej subkultury, co to to nie. I widział, że nie raz dziewczyny brata do niego ciągnęło. Jak byli młodsi, zdecydowanie bardziej i teraz nadal... trochę na tej samej zasadzie, na jakiej przyciągają je słodkie pieski i inne takie, ale jednak!
- Na tęczę raczej już nie. - skrzywił się lekko. Podobała mu się, bo była śmieszna, ale zdecydowanie zestresował się w pierwszej chwili, kiedy brat za nią chwycił. Głupia tendencja do czerwienienia zawsze, kiedy mu głupio, albo kiedy się denerwuje dała o sobie znać "uroczymi" wypiekami na policzkach. Genialnie. Nie ma to, jak wyglądać jak ciota, kiedy kupujesz sobie homo tęczę na laptopa.
- Pizza. Chcę jeść.
Trochę go zdziwiło, że brat tak łatwo przyznał na zostanie z nim w domu. Zadowolony ruszył w stronę pizzerii, sobie zamawiając z kurczakiem, cebulką i boczkiem. I dodatkowym sosem.
Piekło dla grubasów brzmi kusząca.

zt x2 => domek <3

Powrót do góry Go down

Re: Alejki centrum handlowego

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach