Romeo

Go down

Romeo

Pisanie by Shinobu Abe on Pon 20 Cze 2016, 14:42

Nazwisko: Abe
Imię: Shinobu „Romeo”
Wiek: 20
Wzrost: 175
Wygląd: Średniego wzrostu, raczej szczupły, choć nie chudy. Właściwie gdyby się nieco inaczej ubierał i zachowywał, nie wyróżniałby się niczym i był zupełnie przeciętnym. Ma całkiem ładną twarz o łagodnych rysach, wąskie malinoworóżowe usta, ciemnoniebieskie oczy i blond włosy, które zwykle żyją własnym życiem. Wyglądałby zapewne uroczo i bardzo subtelnie, gdyby nie jego wyzywające ubrania w punkowych/rockowych klimatach, papieros noszony albo w zębach, albo za uchem i wysłużony motor, który jest jedynym środkiem transportu używanym przez Romeo.
Znaki szczególne: Blizny za lewym uchem, na wewnętrznej stronie prawej dłoni, w dole pleców i symetryczna podłuża blizna biegnąca przez obie stopy. Czarnobiały tatuaż rozpoczynający się w lewej pachwinie, ciągnący się w górę przez podbrzusze i nachodzący lekko na kość biodrową, przedstawiający czarną panterę pośród tribalowych wzorów. Całkiem udany, swoją drogą, tatuaż, z którego Shinobu jest dumny.
Charakter: Na pierwszy rzut oka Shinobu wydaje się być do cna zepsuty. Pali, imprezuje, nie stroni od używek, eksperymentuje z narkotykami. Nie skończył żadnej solidnej szkoły, nie ma stałej pracy, zdarzało mu się pracować jako tancerz erotyczny, zdarzały się też drobne kradzieże. Wbrew pozorom jednak ksywka „Romeo” nie przylgnęła do niego bez powodu. Shinobu zapytany o pochodzenie pseudonimu zawsze wyjaśnia, że to dlatego, że uczył się francuskiego i ksywka przylgnęła do niego na zajęciach kiedy rozmawiali o francuskich imionach. Po części to prawda, po części nie tylko o język francuski poszło. Shinobu to urodzony artysta i romantyk. Stara się nie okazywać swojej wrażliwej natury, ale przy bliższym poznaniu można ją poznać. Jest wrażliwy na sztukę, muzykę, piękno przyrody. Swoje własne wizje artystyczne uzewnętrznia pod postacią malowanych na murach graffiti, które, jeśli nikt mu nie przeszkodzi podczas malowania, potrafią zapierać dech w piersi. Czasami też, kiedy trudniej o pracę, siada z rysunkami, blokiem i suchymi pastelami na plaży albo przed zoo i rysuje portrety za symboliczną opłatę, by zebrać choć trochę drobnych. Nie lubi jednak tego robić, bo szkoda mu na to czasu i czuje się jakby to było odrobinę upokarzające. Na pierwszy rzut oka jest zepsutym draniem, przy bliższym poznaniu wydaje się być naprawdę kochanych chłopakiem, tylko udręczonym ciągłymi problemami.
Wady: Jest uzależniony od papierosów i marihuany. Często sięga po cięższe narkotyki i alkohol i chociaż nie jest to jeszcze nałóg, to chwilami Shinobu zbliża się niebezpiecznie do granicy uzależnienia. Jeżdżąc na motorze często łamie przepisy. Przeklina. Zdarza mu się wpadać w poważne tarapaty.
Zalety: Jest złotą rączką. Potrafi wszystko zrobić, wszystko naprawić, posiada sporo życiowego doświadczenia. Ma też sporo wiedzy takiej ogólnej i chociaż nie jest wykształcony, to nie można nazwać go głupim. Potrafi być naprawdę romantyczny, kochany, czuły i troskliwy, ale niełatwo go do tego nakłonić.
Historia:
Jako niemowlę został przyniesiony do domu dziecka. Matka miała na tyle dumy i odwagi, by przynieść go do placówki osobiście, podpisać dokumenty zrzekając się praw rodzicielskich i oświadczyć, że nie chce mieć z dzieckiem nic wspólnego. Kiedy Shinobu miał dziewięć lat jeden z jego kolegów rzekomo podsłuchał, jakoby opiekunowie rozmawiali o nim i mówili, że jego matka była prostytutką. Chłopak nie miał jednak pewności czy to prawda, czy kolega to zmyślił, by mieć powód do dokuczania mu. A dokuczano mu z tego powodu długo.
W domu dziecka nazwano go Shinobu Abe. „Wiara” i „pokój”. Jako dziecko próbowano mu wpoić, że powinien godnie nosić swe imię, początkowo nawet z dobrym efektem, ale nie trzeba było długo czekać by bidul do reszty zdeprawował Shinobu i imię zaczęło pasować do niego jak kwiatek do kożucha.
Kiedy miał piętnaście lat został adoptowany przez starsze małżeństwo. Państwo Saionji byli właścicielami sporej firmy. Niestety nie mogli mieć dzieci i z wiekiem zaczęli się obawiać co się z nimi stanie na starość. Postanowili adoptować chłopca, który później przejmie ich firmę i zaopiekuje się nimi na starość. Początkowo wydawało się, że los Shinobu się wreszcie odwróci. Trafił do dobrego domu, do dobrego liceum, gdzie mógł się uczyć i rozwijać pasje. To właśnie tam okazało się, że jest uzdolniony plastycznie, świetnie sobie radzi z literaturą, doskonale interpretuje poezję. Tam też pierwszy raz trafił na zajęcia francuskiego, gdzie ujawnił się jego wrodzony talent do tego języka. Nauczycielka francuskiego była zachwycona zdolnościami Shinobu do tego stopnia, że zaczęła zadawać mu dodatkowe zadania, przynosić materiały, udzielać prywatnych lekcji. Kiedyś powiedziała, że Shinobu bez wątpienia był w poprzednim wcieleniu francuzem. Kobieta miała do niego naprawdę dobre podejście i potrafiła go zainteresować nauką. Niebawem Shinobu mówił płynnie po francusku, był w tym najlepszy w szkole. Średnio radził sobie z pozostałymi przedmiotami, szczególnie matematyką, fizyką i ekonomią, ale jakoś je zdawał. W drugiej klasie wziął udział w olimpiadzie krajowej, w której zajął drugie miejsce. Krótko po tym dostał list z zaproszeniem do studiowania w jednej z najlepszych uczelni językowych w kraju położonej w Osace. Nic dziwnego, że państwu Saionji się to nie spodobało. W końcu plan był taki, by dzieciak uczył się ekonomii i przejął ich firmę. Tym bardziej nie zamierzali płacić za internat i naukę chłopaka w innym mieście. Kiedy Shinobu skończył osiemnaście lat, dali mu trochę pieniędzy na wynajem mieszkania na dwa miesiące, kazali znaleźć sobie pracę i radzić sobie dalej samodzielnie, a sami adoptowali kolejne dziecko licząc na to, że tym razem plan się uda.
Szansa studiowania filologii francuskiej przepadła, zmuszony do samodzielnego utrzymywania się chłopak rzucił liceum krótko po rozpoczęciu trzeciej klasy, by zając się pracą. Nigdy nie uzyskał średniego wykształcenia. Od tamtego czasu łapie się jednorazowych zleceń, mieszka tam, gdzie akurat uda mu się wynająć jakiś kąt najtaniej. Ma też za sobą epizod trzech miesięcy mieszkania na ulicy, kiedy upadł całkiem na dno, na szczęście jednak udało mu się od dna odbić i robi wszystko by nie dopuścić ponownie do takiej sytuacji. Wtedy na ulicę ściągnęły go narkotyki i alkohol. Teraz nadal zdarza mu się pić i ćpać, ale robi to z większym umiarem. Obecnie wynajmuje malutki pokój z łazienką i aneksem kuchennym na poddaszu kamienicy, udało mu się tez kupić używany, ale sprawny motor. Żyje bardzo skromnie, ale stara się o siebie dbać tak, jak może. Nie jest brudnym bezdomnym, ma zawsze umyte włosy, czyste ubranie, obcięte paznokcie. Z resztą im lepiej wygląda tym większa szansa na pracę.
Rodzina: Brak.
Idealny typ partnera: Ktoś łagodny, kochający, wybaczający i wyrozumiały.
Zainteresowania: Dzikie koty, tatuaże (wciąż zbiera pieniądze na kolejne, ale stale ma inne, ważniejsze wydatki), seks, imprezy, język francuski
Zawód/Klasa/Wydział: Bezrobotny/ pracuje tam, gdzie akurat potrzebują dodatkowej pary rąk.
Typ: seme
Miejsce zamieszkania: Obecnie poddasze kamienicy, ale ciężko mu zagrzać miejsce gdzieś na dłużej, więc niewykluczone, że może się to niebawem zmienić.

Powrót do góry Go down

Re: Romeo

Pisanie by Shu_shiroi on Pią 24 Cze 2016, 20:35

Zaakceptowano

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach