Mieszkanie Ryu i Arisee

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Pią 30 Paź 2015, 21:41

W drodze do łazienki wyciągnął z kartonu żel pod prysznic i szampon. Kiedy już mieli podpisaną umowę i Ryu wiedział, jak wygląda mieszkanie, zaopatrzył się w dwa pachnące olejki do kąpieli. Niestety nie spodziewał się, że mogłyby być potrzebne już pierwszego dnia i upchnął je gdzieś na samym dnie któregoś z pudeł.
Tym razem niestety musi wystarczyć żel pod prysznic. Ale poczekaj tylko do pierwszego wolnego weekendu, Arisee… Postaram się o jakieś przyjemne świeczki i muzykę i będziemy godzinami tu przesiadywać, relaksować się i pieścić. -na samą myśl o bliskości i leniwych pieszczotach zatęsknił za Arisee. Chciał mieć go przy sobie, tak po prostu blisko. W łazience jednak było całkiem chłodno, bo para z wlewanej do wanny wody dopiero zaczęła ją wypełniać i ogrzewać. Wolał chwilę potęsknić dla wygody Arisee i za chwilę po niego pójść.
Przygryzł wargę i patrzył na strumień wody wyobrażając sobie kolejną kąpiel, kiedy będą mieć więcej sił i czasu niż dziś. Wtedy poczuł obejmujące go ramiona i ciepłe ciało przytulając się do jego pleców. Uśmiechnął się i mruknął cicho.
-Niecierpliwiłeś się? Już prawie gotowe, Kochanie.
Na chwilę odsunął jego ręce od siebie by obrócić się przodem, wsunąć swoje dłonie pod koc i położyć je w dole pleców Arisee. Uśmiechnął się z rozczuleniem patrząc na otulonego kocem kochanka i pocałował go w czoło.
Chwilami jesteś tak niesamowicie uroczy, że trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno sam mnie uwodziłeś i prowokowałeś. Uwielbiam Cię w obu wersjach.
-Wyglądasz zjawiskowo w tym kocu. To chyba prawda, że pięknym ludziom we wszystkim jest pięknie. -stwierdził lekkim tonem i na chwilę zapatrzył się na Arisee. Patrzył w sposób, w jaki nie pozwoliłby patrzeć na niego nikomu innemu. Z zachwytem, odrobiną pożadania, oddaniem i ogromem miłości. Nie musiał mówić, ani słyszeć żadnych słów, by jasnym było, że oboje czują się teraz ze sobą dobrze.
-Woda!-rzucił po chwili zamyślenia, odsunął się i zakręcił strumień wody, której było już dość w wannie, jeśli nawet nie odrobię za dużo. Sprawdził jej temperaturę i pierwszy wszedł do środka. Usiadł wygodnie i zrobił miejsce dla Arisee.
-Zostaw ten kocyk i chodź do mnie. Tu nie będzie Ci potrzebny
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 01 Lis 2015, 19:47

Kafelki w łazience były okropnie zimne i gdyby nie koc, którym Arisee był otulony, pewnie zacząłby drżeć z zimna. W perspektywie miał jednak gorącą kąpiel, stwierdził więc, że wytrzyma te chwilowe niedogodności. Poza tym, miał Ryu. A Ryu zawsze potrafił sprawić, że było mu gorąco, w ten czy w inny sposób.
- Oczywiście, że się niecierpliwiłem. – mruknął cicho, przymykając oczy, kiedy usta Endo wylądowały na jego czole w delikatnym pocałunku. – Tak nagle mi uciekłeś.
Odpowiedział uśmiechem na uśmiech kochanka. Ryu przesadzał z tą jego atrakcyjnością. Przesadzał tak od półtorej roku, jak nie dłużej (wierząc słowom chłopaka) i przestawać nie zamierzał. Faktem jednak było, że, czegokolwiek by Endo nie powiedział, zawsze największe potwierdzenie Arisee znajdował w jego oczach. W ogóle oczy były chyba pierwszym elementem Ryu, w którym Arisee zakochał się bez pamięci (teraz zdecydowanie uwielbiał każdy fragment Ryu i nie byłby chyba w stanie wskazać swojego ulubionego). Były one tak pociągające i wyrażały chyba więcej niż cała reszta ciała kochanka. Mógłby się w nie gapić godzinami i zdecydowanie nie znudziłoby mu się to ani na chwilę.
Ryu nie musiał dwa razy zapraszać go do wanny. Arisee po prostu zsunął z ramion koc, który z szelestem upadł na podłogę, po czym wgramolił się do wanny i zajął miejsce między nogami Endo. Natychmiast też oparł się plecami o jego tors, a głowę ułożył wygodnie na ramieniu ukochanego. Końcówki rozpuszczonych włosów momentalnie zrobiły się mokre od kontaktu z gęstą pianą, ale Arisee i tak miał zamiar je umyć, nie było więc sensu zaczesywać ich w kitkę. Poza tym, gumka najprawdopodobniej leżała gdzieś w salonie, wśród sterty kartonów, a on nie miał najmniejszej ochoty na opuszczanie teraz wanny.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Sro 11 Lis 2015, 21:26

Nie odmówił sobie przyjemności patrzenia na nagie ciało Arisee. W tej chwili wydawało się ono być odrobinę jaśniejsze niż zwykle. Może to wina wody parującej leniwie i wypełniającej łazienkę? Objął kochanka kiedy miał go już przy sobie, przymknął oczy i cieszył się w spokoju bliskością. Zaspokojony i wyczerpany po dopiero przeżytym orgazmie czuł się cudownie zrelaksowany. Przez chwilę milczał i jedyne co Arisee mógł usłyszeć to, spokojny już, oddech Ryu tuż przy swoim uchu i jego, wciąż bijące szaleńczo, serce. Prawa dłoń Ryu spokojnie spoczywała na brzuchu Arisee, a jej kciuk głaskał leciutko miękką skórę chemika. Wydawało się, że Ryu zupełnie nie kontroluje tego ruchu i wykonuje go zupełnie instynktownie.
Po kilkudziesięciu sekundach westchnął cicho i ucałował leniwie płatek ucha Arisee.
-Chyba naprawdę polubię wspólne kąpiele-zaczął cichym, spokojnym głosem.
-Wiesz, kiedy już skończę studia, zacznę pracować… odłożymy trochę pieniędzy i kupimy sobie własne mieszkanie. Albo malutki parterowy domek na obrzeżach miasta…. A później jak będę zdobywać więcej doświadczenia i awansować, to urządzimy go zupełnie po swojemu. I jednym z najbardziej luksusowych pomieszczeń będzie łazienka z wielką, wygodną, podgrzewaną wanną. Wyobraź sobie tylko jak wieczorem, po ciężkim dniu, bierzemy razem długą, relaksującą, pełną pieszczot kąpiel. Jak wchodzimy do wody zupełnie wykończeni, powoli się relaksujemy i nabieramy sił do igraszek, a ostatecznie kończymy kąpiel jeszcze bardziej zmęczeni niż początkowo, idziemy do sypialni, kładziemy się w pachnącej świeżością pościeli i bez problemu zasypiamy… –ponownie ucałował Arisee, tym razem w kuszące ramię. Uwielbiał te chwile kiedy miał go przy sobie zupełnie nagiego i tak niesamowicie atrakcyjnego, ale zaspokojone już pragnienie nie przeszkadzało w spokojnym poznawaniu jego ciała.
-Marzyłem o tym jeszcze zanim przyznałem Ci się do tego, co czuję. Zwykle w tych chwilach kiedy kończyłem rozwiązywać test z chemii, a reszta klasy jeszcze pisała, więc przez chwilę patrzyłem na Ciebie by zapamiętać jak najwięcej szczegółów, a później wpatrywałem w boisko z możliwie najbardziej znudzoną miną, na jaką było mnie stać. Gdybyś tylko wiedział co wtedy się działo w mojej wyobraźni, zapewne wyprosiłbyś mnie z klasy.-dokończył z nutą rozbawienia w głosie. Przez chwilę wpatrywał się w cienkie pasmo włosów Arisee, którego końcówka unosiła się na wodzie tworząc idealnie gładką taflę. Zaczął delikatnie głaskać włosy na głowie Arisee, a po chwili ostrożnie zebrał je wszystkie razem i ułożył na jednym ramieniu kochanka. Nabrał na dłoń odrobinę żeli pod prysznic i spokojnymi, głaszczącymi ruchami zaczął myć jego tors i ręce.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 15 Lis 2015, 22:29

Jedyną reakcją rozleniwionego do granic możliwości Arisee na pocałunek było uśmiechnięcie się, którego to, z oczywistych względów, Endo zobaczyć nie mógł.
Gdybym był kotem, chyba bym się teraz rozmruczał. Rozpieszczasz mnie za bardzo, Ryu.
- Ja myślę, że już je polubiłem. - odparł tylko, układając się wygodniej.
Roześmiał się na następne słowa kochanka.
- Ryu, nie rozpakowaliśmy jeszcze ani jednego kartonu, a do rzeczy przetestowanych zaliczyć możemy dopiero kanapę i wannę. No, wannę tak połowicznie. A Ty już myślisz o następnej przeprowadzce. - roześmiał się jeszcze głośniej i pokręcił głową. Obrócił się na tyle, na ile mógł i cmoknął partnera w policzek. Zaraz jednak ponownie umościł się w jego ramionach. - Jak dla mnie, wszystkie te rzeczy, które wymieniłeś, możemy robić tutaj. To NASZE mieszkanie, już nie internat czy malutka kawalerka z namolnymi sąsiadkami. A zresztą... - zawiesił się na chwilę. - wszędzie dobrze, byle z Tobą. - zakończył, zadowolony z siebie.
- Nie wyprosiłem, jak już wiedziałem, co siedzi w Twojej wyobraźni, prawda? Poza tym, naprawdę bardzo lubię Twoją wyobraźnię. - odparł, niemal prowokująco, prostując nogi w wannie. Jednak, z racji, że była ona przykrótka, stopy wystawały mu poza krawędź piany.
Gdy Ryu zabrał się za mycie, Arisee znowu miał wrażenie, że zacznie mruczeć. Albo, pod wpływem dotyku najukochańszej osoby, po prostu zaśnie.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Pią 04 Gru 2015, 15:14

Nie potrzebujesz wiele do szczęścia, prawda? Właściwie masz rację. Wszystko to możemy robić tutaj. Chciałbym dać Ci wszystko na co zasługujesz, otoczyć luksusem, sprawić by nigdy niczego Ci nie zabrakło. Zapominam jednak, że Ty wcale tego nie potrzebujesz. Muszę uważać by nie zacząć zachowywać się jak moi rodzice.
-Masz rację. Najważniejsze, że możemy być razem, mamy dla siebie czas i własne, zaciszne miejsce. Cała reszta jest nieistotna. –uśmiechnął się łagodnie, czego Arisee nie mógł zauważyć. Znali się jednak już na tyle dobrze, że Ryu nie miał wątpliwości, że partner rozpoznaje jego uczucia po samym tonie jego głosu.
Trochę rozpędził się z myciem ciała Arisee, bo używając piany jako środka poślizgowego zaczął wykonywać nieco niepewny masaż. Rozcierał najpierw mięśnie na ramionach kochanka, później przeszedł na barki, które na przemian lekko rozcierał i ugniatał. Właściwie nie skupiał się na tym. Po prostu chciał dotykać Arisee.
Jako trzecioklasista ukończył semestr nieco szybciej niż uczniowie niższych klas. Kiedy inni uczniowie poprawiali oceny przed końcem roku, nauczyciele zaabsorbowani byli sprawdzaniem popraw a absolwenci rekrutacją na studia, Ryu miał trochę czasu by obejrzeć kilka filmów instruktażowych na temat masażu. Wciąż fantazjował o tym, by pewnego dnia zrobić Arisee relaksujący masaż całego ciała „z happy endem”,  w wolnym czasie powziął więc pierwsze kroki by nauczyć się masować. Teraz miał doskonałą okazję by sprawdzić, jak ciało Arisee reaguje na tego typu dotyk.
-Na samą myśl ilu innych uczniów ma takie same myśli na Twój temat, aż się we mnie gotuje. Muszę chyba zadbać o to, by po szkole rozeszła się plotka, ze Vendell-sensei jest w związku z okropnie zazdrosnym i niezrównoważonym mężczyzną. –stwierdził. Wbrew swoim słowom wciąż zachowywał się spokojnie. Rozmasował ostrożnie kark Arisee, a później sięgnął po słuchawkę prysznicową.
-Zamknij oczy.-poprosił nim zmoczył całe włosy Arisee wodą i zaczął je myć.
-Zdarzało Ci się, jako uczeń, fantazjować o swoich nauczycielach? Czytałem kiedyś, ze to dosyć powszechne, że ludzie zakochują się w nauczycielach. Jestem ciekaw ile w tym prawdy
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 13 Gru 2015, 21:14

Masaż w wykonaniu Endo był cudowny. Do pełnego komfortu brakowało Arisee jedynie możliwość pełnego wyciągnięcia się horyzontalnie i mógłby się w całości oddać w sprawne ręce kochanka (nie, żeby nie zrobił tego jakieś pół godziny temu).
- Ryu, podejrzewam, że Twoje myśli na lekcjach chemii były unikalne i nie do podrobienia. – zaśmiał się lekko. – Większość uczniów myśli tylko o tym, jak najmniejszym kosztem własnym zdać moje lekcje, ewentualnie jak bardzo ich nienawidzą. Więc, jak sam widzisz, jestem raczej koszmarem niż bohaterem miłosnych myśli nastolatków. A co do plotek, myślę, że i tak już jakieś krążą. Koniec końców tak nagle zrezygnowałem z mieszkania w internacie, że na pewno część osób już drąży, dlaczego to zrobiłem. Ale mogę ich uświadomić, jak bardzo zaborcza i zazdrosna jest moja druga połowa. – uśmiechnął się delikatnie.
Zamyślił się na chwilę nad następnym pytaniem, uprzednio zamykając oczy i dla pewności jeszcze zasłaniając je ręką.
- Nie, właściwie to nie. Bardziej można to chyba uznać za podziw. Niektórzy z nauczycieli imponowali mi wiedzą, podejściem do uczonego przedmiotu, jak i do samych uczniów. Ale nigdy nie żywiłem do nich jakiś głębszych emocji.

Woda powoli zaczęła ostygać, więc dłuższe siedzenie w niej nie byłoby już tak przyjemne. Ryu więc szybko umył Arisee włosy, po czym Arisee pomógł ukochanemu doprowadzić się do porządku. Musiał wykonać przy tym dość skomplikowany, jak na wąską wannę manewr odwrócenia się, ale kiedy mu się to udało, wylądował u chłopaka na kolanach.
Kiedy tylko zniknęły resztki piany
- Ryu, chodźmy testować łóżko. – powiedział tylko z błyskiem w oku, nie precyzując, o jakie konkretnie testowaniu mu chodziło. Po chwili pochylił się i ucałował kochanka w usta, lekko, niemal przelotnie, tylko po to, by wygramolić się z wanny i zacząć się wycierać.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Sro 16 Gru 2015, 16:34

Oczywiście, Arisee. Mając takiego przystojniaka przed oczyma przez 45 minut dwa razy w tygodniu na pewno wszyscy myślą tylko o tym jak najmniejszym kosztem zdać chemię… Nawet lepiej jeśli tak myślisz. Nie będziesz zastanawiał się kto faktycznie się uczy, a kto całymi lekcjami się na Ciebie napala. Nie ufam im, ale ufam Tobie. Mogę być spokojny, że nikt mi Cię nie odbierze… ale mimo wszystko warto podkreślić, że masz kogoś i Twoja druga połowa jest koszmarnie zaborcza. Będę musiał częściej Cię sobie znaczyć. –uśmiechnął się zerkając na widoczną na szyi Arisee malinkę.
-Możesz ich uświadomić. Nie mogę się doczekać aż rozejdą się po mieście plotki co to za straszna osoba uwiodła biednego senseia.
Leniwa kąpiel skutkowała tym, że woda robiła się chłodna i mniej przyjemna niż początkowo. Pośpieszył się więc nieco i najpierw umył włosy i ciało Arisee, a później pozwolił myć swoje ciało. Oparł dłonie na biodrach kochanka, który usiadł mu na kolanach i obserwował jak zgrabne ręce chemika myją jego ciało. Właściwie miał wrażenie, że jest już czysty, ale dopóki dłonie Arisee przyjemnie głaskały jego ciało nie protestował. Uniósł lekko brew gdy kochanek z błyskiem w oku postanowił „testować łóżko”.
Jeszcze Ci mało? Taki zachłanny się zrobiłeś, a dopiero co byłeś zmęczony…
Wyszedl z wanny i wytarł się pośpiesznie a później zawiązał sobie ręcznik wokół bioder.
-Kochanie, połóżmy się dziś do łózka nago. Jesteśmy sami, w swoim mieszkaniu, nikt nas tu nie zaskoczy. Zadbam o to, byś nie zmarzł. Chcę mieć Cię blisko.-zasugerował i zaraz pocałował krótko Arisee w usta, jakby próbował go tym całusem przekupić.
Nie ma sensu się bawić w ubieranie piżamy, skoro i tak zaraz bym ją z Ciebie zdjął.

Po wyjściu z łazienki szybko ogarnęli łóżko do stanu używalności i wreszcie się w nim położyli. Ryu aż westchnął błogo, kiedy wreszcie zatopił się w świeżej, pachnącej jeszcze po praniu, pościeli i wtulił w nagie ciało ukochanego. Niczego więcej nie potrzebował do szczęścia. Czuł się szczęśliwy i nie byłby sobą, gdyby nie próbował tego szczęścia w jakiś sposób okazać i rozładować się. Jego dłonie, więc, zupełnie mimowolnie zaczęły leniwie błądzić po ciele Arisee i głaskać jego skórę. Endo upatrzył sobie chyba część lędźwiową pleców Arisee, jego brzuch, talię i pośladki, bo to tym częściom ciała poświęcał najwięcej uwagi. Co jakiś czas muskał też ustami jego szyję lub tors.
Ciągle mi Cię mało i ciągle nie mogę się Tobą nacieszyć…
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 25 Gru 2015, 12:17

Ochoczo zgodził się by tę noc, pierwszą w ich wspólnym mieszkaniu, spędzić nago. Bo czemu miałby się nie zgodzić? Byli sami, nie było groźby niespodziewanego nalotu uczniów czy też sąsiadek. Poza tym, to było coś wyjątkowego. Móc położyć się obok ukochanej osoby we WSPÓLNYM łóżku.
Endo też był podekscytowany tym wszystkim. Arisee wyczuł to w momencie, kiedy tylko położył się do łóżka. Momentalnie został przygarnięty przez zaborcze ramiona, a młodszy chłopak nie mógł aż opanować swojej radości, bo jego dłonie dotykały dosłownie każdego skrawka skóry Arisee, jakby nie mogły się zdecydować, gdzie im najlepiej.
To urocze
- Ryu, śpijmy już lepiej, bo jak tak dalej pójdzie, to zaraz z powrotem będziemy musieli iść testować wannę. - mruknął cicho, prosto w szyję chłopaka, uśmiechając się przy tym nieznacznie.
Nie, żeby mu się druga kąpiel tego dnia nie podobała. Jednak był zmęczony i perspektywa snu była w tym momencie bardziej kusząca niż dalsze igraszki.
Zresztą, na te drugie będą mieli jeszcze mnóstwo czasu. Jutro, pojutrze, za tydzień, miesiąc... Nie są już właściwie ograniczeni czasem. Nie muszą martwić się, że kiedy rano się obudzą, za kilka godzin będą musieli się rozstać.

Arisee ciaśniej przytulił się do kochanka, zamykając oczy. Ręce Ryu przestały wreszcie wędrować, wybierając sobie dół pleców chemika jako ostateczne miejsce spoczynku.
Endo miał rację. Pomimo, że był nagi, ukochana osoba grzała go jak kaloryfer, przez co nie musiał martwić się, że zmarznie. Podejrzewał też, że chłopak nie wypuści go z ramion aż do rana.
- Dobranoc. Kocham Cię. - mruknął jeszcze cichutko, zanim ostatecznie zasnął.

[z. tematu x2]
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Wto 17 Maj 2016, 21:38

-Kochanie, ja się zajmę autem, pogadam z sąsiadem i przeproszę, a Ty idź spokojnie do mieszkania, dobrze? Byłbym ogromnie wdzięczny gdybyś zrobił mi w tym czasie kawę. Taką dobrą, jak Ty zawsze robisz, proszę.-poprosił jeszcze kiedy zbliżali się do ich bloku. Uśmiechnął się prosząco do Arisee i ruszył w kierunku auta.
Powtórzę Ci milion razy, że owszem stawiam tu auto, ale tylko na chwilę kiedy wpadam po coś szybko do mieszkania i wracam, ale Ty i tak będziesz je zostawiał na dłużej, prawda? Chyba łatwiej będzie przekonać sąsiada by wykuł drzwi po drugiej stronie garażu, niż oduczyć Ciebie parkowania tam, gdzie nie można, Gapo.
Sprawę zastawionego sąsiada rozwiązał całkiem szybko. Grzecznie przeprosił za zaistniałą sytuację i przestawił samochód w inne miejsce od razu nastawiając się na to, że Arisee zapewne będzie marudzić niebawem, że „stąd ciężko wyjechać”.
Po powrocie do mieszkania aż westchnął głośno ledwie przekraczając próg i czując dobiegający z kuchni zapach kawy. Kawa Arisee nadal była najlepsza pod słońcem. Zsunął buty przydeptując palcami ich pięty i od razu poszedł za tym cudownym zapachem.
-Wspominałem Ci dzisiaj, jak szalenie Cię kocham?-zapytał obejmując Arisee od tyłu w chwili gdy ten zaledwie odstawił czajnik na miejsce. Czasami naprawdę niewiele było potrzeba by go uszczęśliwić.
-Kiedy czekałem na Ciebie w barze wpadł mi do głowy fragment kodu potrzebny do programu na poniedziałek. Napiszę go szybciutko, zanim mi wypadnie z głowy, dobrze? Max 20 minut, a później jestem cały do Twojej dyspozycji. Możemy wyjść na spacer, coś obejrzeć, albo poszukać jakieś dobrego sklepu internetowego i zamówić naszemu kotu najpotrzebniejsze rzeczy na start…-zaproponował, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że popołudnie zapewne spędzą przeglądając zdjęcia kuwet i drapaków.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 22 Maj 2016, 12:53

Miał nieco nietęgą minę, kiedy wracali do mieszkania. Bądź co bądź, to on nawalił z tym samochodem (chociaż i tak nie rozumiał tego, dlaczego ten sąsiad się tak pieklił, skoro to było idealne miejsce do parkowania – a żadnego zakazu tam nie było!), a znając Ryu, będzie chciał to załatwić samemu.
Westchnął cicho, kiedy jego przypuszczenia sprawdziły się w stu procentach.
- No dobrze. – kiwnął głową i ruszył schodami do mieszkania.
Zdjął buty, odłożył torbę i klucze na stolik, po czym od razu nastawił wodę na kawę. Z szafki wyciągnął ulubiony kubek Endo, który dostał na urodziny od Nany, i swój, najzwyklejszy na świecie, biały, z nieco uszczerbionym uchem. Był akurat w trakcie zalewania wrzątkiem, kiedy do mieszkania wrócił Ryu. Ledwo udało mu się odstawić czajnik na miejsce, a poczuł obejmujące go od tyłu zaborcze ramiona.
Uśmiechnął się nieznacznie, kiedy usłyszał wyszeptane pytanie.
- Chyba zdarzyło Ci się już raz czy dwa. – skomentował ze śmiechem. – Dzięki za zajęcie się samochodem. – obrócił się lekko w ramionach partnera i ucałował go w policzek.
Chwycił swoją herbatę, drugi kubek z parującą kawą wręczył kochankowi.
- Wiesz, jakkolwiek oglądanie kuwet w internecie brzmi fascynująco, wolałbym jednak robić zakupy w tradycyjny sposób. Nie, żebym nie ufał takim sklepom… dobra, trochę nie ufam. – przyznał się. – Ale chyba lepsze będzie kupienie wyprawki dla kociaka w zoologicznym. Gdzie możemy, nie wiem, pomacać choćby te kuwety? – zasugerował.
- Obejrzyjmy po prostu coś, albo się poleńmy we dwóch. Ale najpierw skończ ten kod. Ja w tym czasie zajmę się kartkówkami, dobrze?
Gdy Endo usiadł do komputera, Arisee wyciągnął z torby pokaźny plik kartek i czerwony długopis, po czym powędrował do sypialni. Przebrał się w wygodniejszy T-shirt i krótkie szorty, po czym rozłożył się z całą papierologią na łóżku i zaczął żmudny proces sprawdzania klasówek.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Wto 24 Maj 2016, 16:29

Uśmiechnął się promiennie kiedy dostał całusa w policzek. Było coś rozczulającego w tym prostym, szczerym uśmiechu. Ryu na chwilę uświadomił sobie jaki jest teraz szczęśliwy, że dzieje się to, o czym zaledwie dwa-trzy lata temu jedynie marzył. Gdyby wtedy ktoś go zapytał co myśli o perspektywie powrotu z uczelni do domu, który dzieli z Arisee, spędzenia z nim chwili przy obiedzie, otrzymania kubka kawy zaparzonej przez niego i spokojną pracę przy laptopie nad programem, mając kochanka w zasiegu kilku metrów, bez wahania stwierdziłby, że to byłoby życie idealne. Owszem, teraz miał kolejne ambicje i pragnienia, marzył mu się mały domek na własność, dobrze płatna, spokojna praca, jakieś egzotyczne wakacje raz czy dwa do roku, nowe auto, jakiś zwierzak, parę innych drobiazgów. Ale te nowe pragnienia były zaledwie dodatkiem do tego, co miał teraz. To co najistotniejsze miał już dla siebie i chociaż nie zawsze o tym myślał i nie zawsze to doceniał, to w tej chwili uświadomił sobie, że naprawdę jest szczęśliwym człowiekiem.
Z takim pogodnym nastawieniem usiadł do komputera, by dokończyć program. Oczywiście, standardowo, po wprowadzeniu poprawek pierwszych cztery razy nie chciał się kompilować, bo komputer miał znowu problemy ze zrozumieniem kodu (okej, gdyby Ryu nie pominął pary kropek i slashy to komputer problemu by nie miał), ale po niecałych piętnastu minutach walki program był gotowy. Kolejne pięć minut zajęło testowanie programu pod kątem wprowadzenia nieprawidłowych danych, czy jak to Ryu nazywał 'co by było gdyby użytkownik był niedorozwinięty umysłowo' i wklejenie standardowej procedury wyświetlającej komunikat o wprowadzeniu nieprawidłowych danych i prośby o zapoznanie się z instrukcją programu. Ten fragment miał już gotowy i tylko lekko go modyfikował, kopiował i wklejał do większości programów.
Kiedy program był gotowy, na wszelki wypadek, zgrał go na dwa pendrive'y i jeden wrzucił do portfela, a drugi dopiął do kluczy od mieszkania, po czym cicho poszedł do sypialni. Widząc Arisee siedzącego nad rozłożonymi na łóżku kartkówkami uśmiechnął się. Właśnie przypomniał sobie sytuację sprzed miesięcy, kiedy Arisee sprawdzał testy, a on sam nagradzał go za to pocałunkami. Podszedł bliżej, a widząc, że Arisee go zauważył od razu poprosił:
-Nie przerywaj sobie. Sprawdź je do końca, będziemy mieć więcej czasu dla siebie w weekend. Sprawdzaj, sprawdzaj, a ja będę mieć okazję by pospełniać trochę moich starych, niestosownych fantazji o swoim byłym nauczycielu.-stwierdził wchodząc na łóżko, siadając okrakiem za chemikiem i obejmując go od tyłu. Zebrał jego włosy razem, odsuwając je z karku, by móc go lekko ucałować, a później opuścił je na jego ramię i znów go przytulił opierając brodę na jego drugim ramieniu i zerkając na sprawdzaną kartkówkę.
-Jak im poszło?-zapytał szeptem. -Bądź łaskawy przy ocenianiu, mają jeszcze masę innych przedmiotów, do których musieli zakuwać.-mruknął, choć domyślał się, że Arisee i tak już jest łaskawy i jeśli trzeba to 'naciąga pół punktu w górę'
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 28 Maj 2016, 08:49

Początkowo, kiedy Endo wrócił do sypialni po skończeniu projektu, Arisee przerwał sprawdzanie i zaczął sprzątać stosy kartkówek, żeby zrobić kochankowi miejsce. Ryu jednak bez trudu znalazł sobie miejsce na łóżku, dodatkowo dając mu szansę na dokończenie zaczętej pracy. Wziął więc ponownie czerwony długopis, podliczył szybko punkty i wystawił na kartce wielkie jeden.
- Skoro tak mówisz. – mruknął cicho. – I co to za fantazje, hm? Mam się bać? – uśmiechnął się lekko, nie przerywając sprawdzania.
Kochanek jednak nie odpowiedział od razu, Arisee sądził więc, że ten nie chce przeszkadzać mu w pracy. Dlatego sam również tematu nie podjął. Przynajmniej na razie.
Siedzieli wtuleni w siebie przez dobrą chwilę. Liczba sprawdzonych kartkówek powoli rosła, do momentu kiedy to stwierdził, że ścierpły mu kolana i zimno mu w bose stopy położone na podłodze. Podciągnął więc kolana pod brodę i w tej pozycji kontynuował sprawdzanie. Wytrzymał tylko jedną pracę, po czym znowu zaczął się wiercić. Ostatecznie obrócił się o 90 stopni, przerzucając bose nogi przez udo ukochanego, opierając się o niego bokiem i niemal wpychając mu głowę pod brodę. Westchnął cicho. Tak, teraz było o wiele lepiej.
- Źle poszło. – mruknął, wzdychając. – Ja się czasem zastanawiam, czy nie mam zbyt wygórowanych wymagań? Przecież wszystko, o co pytałem, było na lekcji. A oni piszą mi bzdury o groźnych bakteriach – pestycydach, że 35% kwas solny to są cienkie popłuczyny i wcale nie jest stężony, albo że poparzenia kwasem NIE WOLNO neutralizować zasadą. I tak naciągam… - bąknął, pokazując na mniejszy stosik z pozytywnymi ocenami, w większości dwójami i trójami. – Bo inaczej nikt by nie zdał, a ja w wakacje od rana do nocy siedziałbym na zajęciach wyrównawczych.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Sro 01 Cze 2016, 22:49

Nie odpowiedział, bo nie chciał, by Arisee pomylił się przy sprawdzaniu. Czekał spokojnie, przytulał go, zerkał mu co jakiś czas z zaciekawieniem przez ramię na sprawdziany, ale przez większość czasu był bardziej skupiony na rozkoszowaniu się zapachem szamponu Arisee (co z tego, że używali jednego wspólnego szamponu, skoro na Arisee on po prostu pachniał ładniej), głaskaniu jego włosów, muskaniu co jakiś czas jego głowy i przyglądaniu się każdej części jego ciała.
Opowiedziałbym Ci o tych swoich fantazjach, ale skończ najpierw pracę. Chociaż… chciałbym zobaczyć Twoją minę gdybyś z wrażenia źle podliczył punkty, a później się tłumaczył, że byłeś rozkojarzony…
Objął kochanka i zaczął go głaskać leciutko po udzie. Nie był to jakoś specjalnie erotyczny gest, nie próbował go prowokować, ot zwykła delikatna pieszczota.
-hmm, strach się bać tych pestycydów. Dobrze, że mamy antybiotyki. A z tym poparzeniem kwasem, to sama prawda, najlepiej takie poparzenie przemyć mniej stężonym kwasem, na przykład tym 35% solnym, żeby tak drastycznie pH nie zmieniać.-potwierdził z dobrze udawaną powagą, po czym odsunął się minimalnie, by cmoknąć chemika w skroń i ponownie go przytulił.
-Fakt, z tymi pestycydami, kwasem solnym i neutralizacją poparzeń to poważne błędy, ale nie wierzę, że wszystkie prace z tego stosika są aż tak beznadziejne.-stwierdził wskazując na stosik jedynek.
-Wiesz, jeśli Twój sposób nauczania się nie zmienił, a myślę, ze się nie zmienił, to problem polega na tym, że nie pozwalasz im się przygotowywać na zakuć-zdać-zapomnieć. Chcesz by to rozumieli i mieli jakąś podstawową wiedzę z chemii, ale oni jej mieć nie chcą. Chcą po prostu zaliczyć i tu się pojawia drobny konflikt interesów. Moim zdaniem to Ty masz rację, bo jeśli ktoś z profilu matematycznego jednak zmieni zdanie za parę lat i pójdzie na studia powiązane choć trochę z chemią, to będzie żałować, że się nie nauczył podstaw w liceum. Ale z drugiej strony oni teraz o tym nie myślą i mają pretensje do Ciebie, że tyle wymagasz… to trudna sprawa. Dlatego ja nie potrafiłbym nigdy być nauczycielem i dlatego zawsze tak bardzo Cię podziwiałem, że Ty nim jesteś… nie dość, że inteligentny, to jeszcze na tyle zaradny, by sobie z tym radzić. I jeszcze wyglądasz tak seksownie w białym fartuchu…-zamruczał ostatnie zdanie i potarł czubkiem nosa policzek partnera.
-Nie ma mowy, by Cię uwięzili na wyrównawczych. Nie pozwalam. Jeśli trzeba sam tam wpadnę i tak dzieciarnię przeszkolę, że wszyscy ze strachu w pierwszych terminach zaliczą. Nie będą mi Ciebie w wakacje zabierać. -stwierdził z groźną, odrobinę naburmuszoną miną.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 04 Cze 2016, 22:56

Uśmiechał się pod nosem, czując, że ręce Ryu kompletnie nie mogą się zdecydować na jedno miejsce i wędrowały właściwie po całym ciele Arisee. Gesty te nie były nachalne, bardziej urocze, dlatego Arisee nie miał najmniejszego problemu ze skupieniem się na pracy.
- Oj, wszystko pokręciłeś. - wytknął mu, kiedy kochanek zaproponował sposób neutralizacji kwasów. - Przecież to trzeba polać wodą królewską!* Właśnie po to trzymam całą butelkę pod wyciągiem. - dodał z poważną miną, jednak szare oczy błyszczały z rozbawienia tą całą rozmową.
- TO są nie beznadziejne prace. - wskazał na mniejszy stosik z "pozytywnymi" ocenami. - Przynajmniej nie aż tak beznadziejne. - mruknął ciszej.
- Ja wiem. - burknął. - Sam stosowałem metodę 3Z na fizyce. Ale... ja nie wymagam od nich cudów. Nie daję pytań z poza materiału. Ba, nawet z poza książki! Oni po prostu nie chcą tego umieć. - westchnął. - I chyba tylko Ty łączysz w jednym zdaniu słowa "seksowny" i "fartuch laboratoryjny". - zaśmiał się, odkładając na stosik ostatnią kartkówkę.
- Koniec. - przeciągnął się, po czym jeszcze mocniej przylgnął go Endo. - Nawet niezły czas mamy. Co teraz będziemy robić?


* Woda królewska - mieszanina stężonego kwasu solnego i azotowego. Śmierdzące draństwo o urokliwym kolorze oczojebnej pomarańczy. Nie polecam.


Ostatnio zmieniony przez Arisee Vendell dnia Nie 05 Cze 2016, 11:39, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Nie 05 Cze 2016, 11:31

W chwili kiedy Arisee odłożył ostatnią kartkówkę na stosik sprawdzonych, o dziwo tych zaliczonych, tą zaliczoną na dwa i to nawet z łaskawym plusem "na zachętę" (bo trzy z minusem byłoby pewnie zdecydowanie zbyt łaskawe), Ryu już wyciągał rękę po kartkówki. Ułożył jeden stosik na drugim, a później całość przełożył na szafkę nocną, żeby nie przeszkadzała. Łóżko jakoś nie było bezpiecznym miejscem dla kartkówek. Szczególnie gdy oboje się w nim znajdowali i mieli nadmiar wolnego czasu.
-Teraz będziemy rozmyślać o tym, jak możnaby zneutralizować głupotę licealistów, którym przez myśl przejdą zajęcia korekcyjne w wakacje. Kwas brzmi zbyt mainstreamowo, więc może jakąś zasadę dla urozmaicenia? Może ług sodowy doustnie? Dałby radę? Jakie proponujesz stężenie? Tak ze 20% będzie słabo, no nie?
Nie wypuszczając kochanka z ramion przewrócił ich na łóżku tak, by się znaleźć na górze, zawisnąć nad Arisee i uwięzić go w swoich objęciach.
-Jesteś okropny, wiesz? Niewinna buźka, łagodne szare oczy, mina aniołka, a w środku małe diablę o sadystycznych zapędach. Czy powinienem się leczyć, skoro mnie to kręci? -stwierdził z rozbawieniem i pocałował go w oba policzki, a później krótko w usta.
-Mieliśmy oglądać film... ale z drugiej strony jest prześliczna pogoda, więc moglibyśmy pójść na spacer. Na plażę na przykład... Pozostawię decyzję Tobie, bylebyś decydował szybko, zanim się rozmyśle i nie wypuszczę Cię z łóżka.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 05 Cze 2016, 18:13

Zaśmiał się cicho, gdy Endo szybko przełożył kartkówki w bezpieczniejsze miejsce. Sam Arisee nie był pewien, czy gdyby leżały w tym samym miejscu, byłby w stanie zapewnić im bezpieczeństwo.
Pisnął cicho, kiedy Ryu przewrócił go na plecy, a sam zawisł nad nim. Nie, żeby się tego nie spodziewał. Dość często przy takich łóżkowych posiadówkach (i nie tylko łóżkowych) kończył w pozycji horyzontalnej, albo horyzontalno–zbliżonej. Tak jakby przez prawie rok mieszkania razem nadrabiali te stracone półtora roku, kiedy mieszkali oddzielnie.
- 20% to nie tak słabo. Ja myślałem jeszcze o bizmutowych łyżeczkach. Wiesz, takich co włożysz do herbaty i znikają. Zbrodnia doskonała. – uśmiechnął się perfidnie.
- Nie mam sadystycznych zapędów. – nadął policzki jak urażony pięciolatek. – Co do reszty… no, tu nie będę zaprzeczał.
- Niee. Nie chcę wychodzić. – zamarudził na pomysł kolejnego wyjścia z domu. – Przecież dopiero co wróciliśmy. Spacer przełóżmy na jutro. – poprosił. – A teraz… - przyciągnął kochanka do powolnego, leniwego pocałunku. – teraz po prostu się porelaksujmy. Bez żadnych inteligentnych wind i wrednych pestycydów-morderców.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Sro 08 Cze 2016, 11:16

-A podobno śmierć od łyżeczki jest najwolniejszą śmiercią na świecie...-zaczął, ale szybko urwał temat, kiedy Arisee zaczął stroić swoje urocze miny. Na widok tych wydętych policzków i błyszczących radośnie oczu trudno było opanować wkradajacy się na usta rozanielony uśmiech. I jak tu nie kochać kogoś tak uroczego?
-Byliśmy w galerii, więc to co innego... mhmmm, dobrze. -zaczął protestować, ale kiedy został przyciągnięty bliżej ukochanego bez namysłu od razu się grzecznie zgodził. Mruknął cicho z zadowoleniem kiedy poczuł pierwsze muśnięcie tych miękkich, delikatnych warg na swoich ustach i po chwili zatonął w głębokim, nieśpiesznym pocałunku.
Mógłby zatrzymać czas w tej chwili na zawsze. Cudownie było czuć się tak pewnie i stabilnie, mieć czas na słodkie lenistwo, zatracać się w bliskości ukochanej osoby. Sam pocałunek też był nieziemski. Wywoływał w nim tak wiele emocji, często skrajnych, że trudno było się skupić na którejkolwiek z nich. Nie myślał więc o nich, tylko o tych cudownych ustach, o zaczepnym języku, którego czubek prowokacyjnie przejechał po jego wardze, a później wycofał się pozwalając Ryu sięgnąć słodkiego wnętrza ust Arisee i pogłębić pocałunek. Miał wrażenie, że całe jego ciało drży z emocji i narastającego podniecenia, choć w rzeczywistości był całkiem spokojny. Położył dłoń na biodrze kochanka, by zaraz wsunąć ją pod jego krzyż, objąć go w talii i przyciągnąć lekko do siebie. Skoro Arisee się bawił w prowokacje, Ryu nie pozostawał dłużny. Wsunął wolną dłoń we włosy kochanka. Zdecydowanie zwiększył intensywność pieszczoty całując go żarliwie i zachłannie, jak gdyby nie widział go wieki, albo od lat się nie kochali. Po chwili dopiero odsunął się od niego i spojrzał z pożądaniem w roziskrzone szare oczy.
-Co powiesz na relaksującą szybką kąpiel, a później jeszcze bardziej relaksujący masaż? -zapytał ze spokojem, chociaż nie trudno było się domyślić jaki masaż miał na myśli. Wspomniał parę razy w kalendarzu ile to czytał poradników i tutoriali i jak bardzo chciałby wypróbować na Arisee masaż całego ciała. Niekoniecznie relaksacyjny i 'grzeczny' masaż.
-Mamy dość wolnego czasu, dasz mi się pobawić i przy okazji Cię porozpieszczać? Proszę? Postaram się, żeby było Ci naprawdę przyjemnie.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 11 Cze 2016, 19:28

Uśmiechnął się jeszcze szerzej, kiedy jego mała prowokacja w celu pozostania w domu odniosła pełen sukces. Bądź co bądź, nie wyleczył i pewnie nigdy nie wyleczy się ze swojego lenistwa. A drugi spacer tego samego dnia to sadyzm.
Rozchylił wargi i pozwolił językowi kochanka wślizgnąć się do środka. Objął go za szyję i przyciągnął bliżej siebie. W tej samej chwili poczuł rękę Ryu sunącą mu po boku i ostatecznie wślizgującą się pod jego plecy. Arisee zmuszony był tym samym wygiąć się w delikatny łuk i niemal przylgnąć do partnera.
- Mhm. – mruknął tylko, kiedy Endo oderwał się wreszcie od jego ust, pozostawiając je lekko zaczerwienione od intensywnych pocałunków. W tej chwili zgodziłby się na wszystko, byleby tylko mieć kochanka blisko. – Brzmi świetnie. – stwierdził, po czym wybuchnął śmiechem. – Ryu, nawet nie wyobrażasz sobie jak strasznie perwersyjnie to zabrzmiało. Dobrze, dam Ci się pobawić, mój nienasycony mężczyzno. I z Tobą zawsze jest mi przyjemnie. Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo. – szepnął cicho wprost do ucha Endo.
- A teraz wypadałoby jakoś dostać się do tej łazienki, skoro punkt pierwszy stanowiła „relaksująca kąpiel”. – stwierdził, chociaż nie ruszył się z miejsca ani na milimetr.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Pią 17 Cze 2016, 20:55

Zamruczał cicho, kiedy ciepły oddech pieścił jego ucho, a Arisee szeptał tym swoim podniecająco niskim głosem o tym, jak zawsze jest mu dobrze przy kochanku.
Coraz bardziej mnie prowokujesz, mój mały wcielony diable. Jak tak dalej pójdzie wezmę Cię tu i teraz nie szczędząc sił, których później braknie na masaż.
Wtulił na chwilę twarz w szyję kochanka wciągając jego słodki zapach, by zaraz musnąć wargami płatek jego ucha i zacząć w nie szeptać w odpowiedzi, również starając się by jego głos brzmiał jak najbardziej erotycznie.
-Być może miało zabrzmieć perwersyjnie? Nie wydaje mi się, by „tego” typu zabawa Ci nie odpowiadała, hmm? Mam wrażenie, że Ty też jesteś dziś wyjątkowo nienasycony. Może powinniśmy sobie pozwolić na odrobinę perwersji?-szepnął, a zaraz po tym wysunął język i przejechał jego czubkiem po szyi Arisee, by zaraz zacząć obsypywać ją spokojnymi pocałunkami, które stopniowo z szyi przeniosły się na żuchwę Arisee, a później skończyły na jego ustach. Dłonie Ryu przesunęły się niemalże same po bokach kochanka i wślizgnęły pod jego koszulkę badając palcami płaski brzuch i tors chemika, jednocześnie podciągając lekko koszulkę w górę i odsłaniając jasną skórę i wklęsły pępek. Wrażenie było tak hipnotyzująco przyjemne i podniecające, że nic dziwnego, iż chłopak zapomniał się na chwilę i zawędrował ustami właśnie na podbrzusze kochanka, które zaczął znaczyć drobnymi muśnięciami warg.
Kąpiel, masaż, później seks. Mamy czas, nie śpieszymy się dzisiaj. –opamiętał się w chwili, kiedy zrobiło mu się naprawdę gorąco, a spodnie zaczęły niewygodnie uciskać. Wtulił twarz w brzuch Arisee i roześmiał się, zapewne łaskocząc go w ten sposób.
-Zupełnie tracę przy Tobie głowę, wiesz? Koniec tego dobrego. Zmykaj przygotować nam kąpiel, a ja zamienię sypialnię w prowizoryczny gabinet masażu… No już, już. Koniec lenistwa. -zarządził stanowczym głosem, wycisnął na jego ustach krótki, zdecydowany pocałunek i wstał pierwszy, odsuwając się na bezpieczną odległość, by trochę ochłonąć. Udał się od razu do łazienki, by zabrać stamtąd oliwkę, zanim Arisee zacznie przygotowywać kąpiel i nie kręcić się po łazience (jednocześnie minimalizując ryzyko, że znów się przyklei do chemika i nie będzie potrafił się odsunąć). Zgarnął tez z łazienki najbardziej miękki ręcznik, jaki znalazł i zaniósł go do sypialni, by zabezpieczyć pościel przed ewentualnymi tłustymi plamami po oliwce.. a może, jeśli dobrze pójdzie nie tylko po oliwce?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 19 Cze 2016, 11:37

- Tylko odrobinę? – zapytał zaczepnie, kiedy usta kochanka zawędrowały na jego szyję. – To by była straszna szkoda, gdyby to była tylko odrobina.
Kiedy pocałunki, a tym samym ręce kochanka, zaczęły wędrować po jego ciele coraz niżej i niżej, Arisee ugiął nogi w kolanach, pozwalając ukochanemu na swobodniejszy dostęp do siebie.
Roześmiał się głośno, kiedy Ryu zaczął go łaskotać po brzuchu swoim oddechem. Instynktownie jakoś wplótł palce we włosy Endo, przeczesując je lekko.
Gdy jednak chłopak odsunął się od niego i zarządził przygotowanie kąpieli, Arisee mruknął w ramach protestu.
- Ugh. – westchnął, jednak posłusznie podniósł się. Najpierw do siadu, później wstał całkowicie, bowiem zrobienie tego za jednym zamachem byłoby zbyt wielkim wyzwaniem dla takiego lenia patentowanego. Gdy tylko Ryu wrócił do sypialni z ręcznikiem, Arisee powędrował do łazienki. Na boska, bo było mu zbyt gorąco, żeby ubierać kapcie.
Odkręcił kurek z wodą, po czym pochylił się, żeby nalać do wanny płyn do kąpieli. Przez dobrą chwilę zastanawiał się, który wybrać. Endo przez ostatni rok nakupował ich mnóstwo. Byli więc teraz w posiadaniu płynu o zapachu czekolady, kwiatowym, morskim, leśnym, truskawkowym, wiśniowym, migdałowym i grejpfrutowym. I pewnie jeszcze kilku innych, które akurat nie stały pod ręką na półeczce, tylko w szafce. Koniec końców łazienka wypełniła się zapachem grejpfrutów.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Wto 21 Cze 2016, 23:52

-Może być więcej niż odrobinę perwersji. Jestem dziś w nastroju na perwersję, bylebyś tylko później nie żałował.- stwierdził odrobinę tajemniczo, jak gdyby miał coś konkretnego na myśli.
Zajął się sypialnią starając się stworzyć w niej jak najbardziej relaksujący i intymny klimat. Na szafce postawił oliwkę i świeczkę, którą miał zamiar później zapalić. Po chwili namysłu wyjął też z szuflady lubrykant i postawił go obok oliwki. Nie było sensu udawać, że masaż będzie należał do tych grzecznych i nie pójdą po nim o krok dalej, lepiej było wyjąć to teraz niż później szurać szufladą i psuć spokojny nastrój. Zasłonił szczelnie okna, włączył na laptopie jeden z tych filmików typu „10 godzin relaksacyjnej muzyki” i ustawił głośność tak, by spokojne dźwięki były ledwie słyszalne. Przejechał dłonią po rozłożonym na łóżku ręczniku upewniając się, że jest dostatecznie miękki i udał się do łazienki, już po drodze rozpinając swoją koszulę.
-Mmm jak tu przyjemnie pachnie. Orzeźwiająco i pobudzająco. Specjalnie mnie tym kusisz, prawda? –zapytał z rozbawieniem kiedy wszedł do pomieszczenia. Zamknął za sobą drzwi, a rozbawienie zamieniło się w pełen zadowolenia uśmiech, gdy zobaczył nagiego Arisee czekającego na niego grzecznie w wannie. Zaczął się spokojnie rozbierać, od razu wrzucając ubrania do kosza na pranie. Nawet nie próbował ukryć faktu, ze jego ciało zaczęło reagować na widok nagiego kochanka w kąpieli, bo nie było czego się wstydzić albo krępować. Arisee nie od dziś doskonale wiedział, że podnieca Ryu.
-Mogę?-Zapytał, zanim wszedł do wanny, chociaż wcale nie oczekiwał odpowiedzi. Właściwie kąpali się już kilka razy wspólnie, ale zwykle to on pierwszy wchodził do wanny, Arisse siadał wygodnie między jego udami i opierał się o jego tors. Teraz było inaczej. Ryu zajął miejsce na drugim końcu wanny, siadając wygodnie naprzeciwko Arisee i przyglądając mu się z uśmiechem. Stąd miał zdecydowanie lepsze widoki.
-Nie przeszkadzaj sobie, myj się ładnie, ja sobie tylko odrobinkę zerkam.-stwierdził z miną niewiniątka, jednocześnie kładąc dłoń na jego łydce i sunąc nią odrobinę w górę.
Zdecydowanie muszę się napatrzeć i zapamiętać ten widok
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 26 Cze 2016, 17:18

Arisee było gorąco, a Ryu coś nie było widać na horyzoncie. Wanna już dawno się napełniła i teraz pachniała zachęcająco do tego stopnia, że coraz częściej przyciągała wzrok chemika.
Teoretycznie mógł po prostu wyjść z łazienki i pójść po kochanka. Jednak dobrze wiedział, że w praktyce skończyłoby to się ostygnięciem wody w wannie, bo nie mogliby się od siebie oderwać i zalegli w sypialni.
Dlatego koniec końców uległ podszeptom wanny i rozebrał się do naga. Ubrania ułożył w koszu na pranie, związał włosy gumką leżącą na półeczce koło lustra (zawsze miał kilka zapasowych na wszelki wypadek), po czym wgramolił się do wanny. Oparł się wygodnie, wyciągnął na całą długość i westchnął z rozkoszy.
W tygodniu zwykle, z racji braku czasu, brali szybkie prysznice. Wanna przeznaczona była na spokojny odpoczynek, głównie po upojnych wieczorach i zwykle relaksowali się w niej we dwóch. Po raz pierwszy Arisee miał ją całą dla siebie i nie byłby sobą, gdyby tego nie wykorzystał.
Sięgał właśnie po żel do mycia, kiedy to do łazienki wrócił Ryu. Już w rozchełstanej koszuli i nieco rozczochranych włosach (ale tak ponętnie rozczochranych).
- Specjalnie? Gdzieżbym śmiał. – odparł, śmiejąc się lekko. – Zresztą to Ty nakupowałeś tyle tych żeli, więc jesteś współodpowiedzialny.
Parsknął cicho, kiedy kochanek najpierw zaserwował mu pokaz rozbierania się, a później zaczepnie zapytał czy może.
A spróbowałbyś nie.
Arisee zrobił mu więc nieco miejsca, unosząc nieco nogi i układając je na poręczy wanny.
- Bardzo namacalne to Twoje zerkanie. – stwierdził zaczepnym tonem, jednak nie przerwał mycia. Namydlił najpierw obie ręce, później zaczął dokładne mycie. Najpierw ramiona i ręce, później tors, na samym końcu nogi. Zaczął się zastanawiać w którym momencie Ryu nie wytrzyma i pęknie, a łydka, po której to notorycznie sunął palcami, okaże się niewystarczająca.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Wto 28 Cze 2016, 22:39

-Bo trudno trzymać ręce przy sobie, kiedy jesteś tak nieziemsko seksowny. Więc Ty również jesteś współodpowiedzialny.-stwierdził nie zabierając ciekawskiej dłoni, która z łydki przesunęła się w górę na wewnętrzną część uda. Wilgotna skóra w tym miejscu wydawała się być wyjątkowo cienka, gładka i delikatna. Po chwili ręka Ryu zawędrowała jeszcze bliżej i zniknęła pod wodą, ale taktownie ominęła krocze chemika, przesunęła się po pachwinie na biodro. Sam Ryu również automatycznie przysunął się bliżej, pochylił i złożył na ustach kochanka powolny, ale głęboki i namiętny pocałunek. Odsunął się minimalnie by spojrzeć z odrobiną wahania i niepewności w oczy Arisee, jakby próbował w ten sposób znaleźć odpowiedź na sobie tylko znane pytanie. Pierwszy raz od dawna wyglądał na skrępowanego i niepewnego w intymnej chwili. Przez chwilę wahał się, czy Arisee nie odbierze tego źle, ale ostatecznie uśmiechnął się i raz jeszcze pocałował go w usta z jeszcze większą namiętnością i pasją. Tym razem zamierzał po prostu dać się ponieść chwili i pozbyć się jakichkolwiek oporów. Powiedzieć, że miał ochotę na eksperymenty w łóżku to było nieco za dużo, ale nadal były pewne rzeczy, które chciałby zrobić z Arisee, których nigdy nie zrobiłby z nikim innym, których przy nikim innym nie pragnął. Dziś był w nastroju na zrobienie kroku lub dwóch do przodu, w kierunku właśnie tych irracjonalnych, szczeniackich pragnień. Ufał też partnerowi na tyle by liczyć na to, że jeśli będzie się zbliżać do jakiejkolwiek granicy, Arisee da znać, że nie chce więcej.
W głowie szumiała mu już wizja obiecanego masażu. Nie mógł się doczekać chwili kiedy będzie miał pod dłońmi to śliskie od oliwki, gładkie ciało, zrelaksowane i w pełni oddane w jego ręce. Niemalże słyszał ciche, zadowolone westchnienia kochanka, tak zdecydowanie zadba o to, by najpierw go cudownie zrelaksować i doprowadzić do mruczenia, a później pobudzić i sprawić by prosił o intensywniejsze doznania. Był podekscytowany, co sprawiało, że już trudno mu było się powstrzymać przed dotykaniem kochanka. Chciał dziś poznać jego ciało tak, jak jeszcze nigdy dotąd. Pieścić każdy jego cal i nauczyć się go na pamięć.
Przygryzł lekko jego dolną wargę i westchnął cicho w jego usta czując jak twardnieje.
Masaż poczeka, jesteś zbyt kuszący, bym wytrzymał tak długo.
Gładko przeszedł z jego ust na szyję, na której zostawił kilka miękkich pocałunków, by zaraz przejechać po niej językiem, a później zassać skórę w jednym miejscu zostawiając różowy ślad. Płyn do kąpieli najwyraźniej zawierał sól, bo skóra Arisee wydawała się być lekko słonawa, co z jakiegoś powodu wcale Ryu nie przeszkadzało, a nawet trochę go kręciło. Kiedy dotarł po szyi do obojczyka, wysunął język i przejechał nim po przedniej części szyi Arisee, przez jabłko Adama, niemalże do brody, by znów sięgnąć słodkich ust kochanka i zostać przy nich na chwilę. Zaraz jednak wrócił do składania chaotycznych pocałunków na jego szyi, torsie i ramionach, jakby nie mógł się zdecydować gdzie się zatrzymać na dłużej. Miał ochotę obsypać pocałunkami całe jego ciało, nie zostawić nawet skrawka. O ile pierwsza malinka na szyi kochanka została zostawiona z premedytacją i umyślnie, o tyle kolejne powstały zupełnie przypadkiem, nie do końca świadomie. Trzy na torsie, jedna na prawym ramieniu. Właśnie po ramieniu przesunął się bliżej. Niemalże z namaszczeniem ucałował jego rękę w zgięciu łokcia, by zaraz ująć jego dłoń w swoją i pocałować najpierw jej wnętrze, a później opuszek każdego palca z osobna.
-Arisee, kocham Cię tak bardzo, że pewnego dnia naprawdę zupełnie stracę zmysły i do reszty zwariuję na Twoim punkcie, jeśli nadal będziesz mnie w sobie coraz bardziej rozkochiwać. -mruknął i kolejny pocałunek złożył na wierzchu jego dłoni, dopiero po tym ją opuszczając na brzeg wanny. Obie ręce położył na biodrach Arisee przysuwając się możliwie blisko niego.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 02 Lip 2016, 13:15

Przymknął oczy, kiedy ręka Endo zapuszczała się w swojej wędrówce coraz dalej i dalej, aż w końcu dołączyły do niej usta, jak zwykle całujące z ogromną pasją. A kiedy te same usta przesunęły się na jego szyję, Arisee odchylił głowę do tyłu, mocząc przy tym końcówki włosów.
- Ryu, zwolnij z malinkami, bo jutro będę musiał iść do pracy w golfie. – zaśmiał się, jednak nie zrobił nic, żeby samemu się odsunąć czy przestać prowokować. Wręcz przeciwnie. Tak zręcznie obrócił się w wannie, że wylądował kochankowi na kolanach.
Gdy chłopak przyciągnął go bliżej siebie, Arisee objął go rękami za szyję, przylegając do niego. W tej pozycji dokładnie czuł, jak działa na chłopaka, ale również on mógł wyczuć, do jakiego stanu doprowadziła Arisee wspólna kąpiel.
Parsknął zduszonym śmiechem, kiedy Endo przyznał się, że postrada przez niego zmysły.
- Oboje już zwariowaliśmy. – szepnął mu do ucha, po czym, chyba dla lepszego zobrazowania wypowiedzianych słów, go w to ucho ugryzł.
Zwariowali oboje już dawno, mniej więcej w momencie, kiedy zaczęli być ze sobą. Od tamtego czasu minęły ponad dwa lata. Większość związków po takim czasie, a szczególnie po zamieszkaniu ze sobą, zaczynała mniej lub bardziej się wypalać. W ich przypadku było kompletnie na odwrót. Wreszcie zaczynali czuć, że są tak naprawdę razem. Czasem Arisee miał wrażenie, że jeszcze bardziej niż kiedyś nie mogli się od siebie odkleić i każda, drobna nawet czynność musiała być wykonana w asyście tej drugiej, ukochanej osoby. Jak poranne parzenie kawy (Ryu zawsze obejmował Arisee od tyłu i czekał aż woda się zagotuje) albo sprawdzanie kartkówek (najwygodniejsze miejsce do tego było zawsze na kolanach Endo).
- Sądzę, że przyda nam się mała zmiana planów. Masaż może poczekać. – westchnął, wpychając nos w wilgotne włosy chłopaka.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Nie 17 Lip 2016, 20:38

Kiedy Arisee ugryzł go w ucho, z gardła Ryu wyrwało się coś pomiędzy niekontrolowanym westchnieniem, a głębokim pomrukiem. Przeszedł go przyjemny dreszcz i uśmiechnął się z satysfakcją.
Tak chcesz się bawić, Kochanie?
Przeniósł dłonie na pośladki Arisee, ścisnął je lekko, choć zdecydowanie i podciągnął go nieco wyżej na swoich kolanach, by otrzeć kroczem o jego krocze.
-Masaż zdecydowanie może poczekać. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Ktoś tu jest wyraźnie niezaspokojony, a w takim stanie nie ma szans by się odprężył podczas masażu. –stwierdził z nudą rozbawienia w głosie ponownie ugniatając lekko jego pośladki. Cudownie zaokrąglone zdawały się idealnie pasować do jego dłoni. Widać bieganie między piętrami akademika wychodziło chemikowi na dobre, teraz trzeba tylko dopilnować, żeby słodkie lenistwo tego nie zepsuło. Znając jednak Arisee, Ryu będzie musiał znaleźć naprawdę dobrą motywację, by go zmusić do aktywności fizycznej. Z drugiej jednak strony, jak by nie patrzeć, seks też zmusza do pracy sporej części mięśni. Na myśl o tym przygryzł mocno wargę i wtulił twarz w szyję Arisee próbując się nie roześmiać. Nie miał zamiaru psuć nastroju tłumacząc, że w trosce o zdrowie, kondycję i zgrabne ciało partnera zaplanował dla niego specjalny program treningowy bez wychodzenia z domu.
-Masz rację, oboje już zwariowaliśmy. -stwierdził krótko, po czym odsunął się na tyle, by móc go zaborczo pocałować. Uniósł go odrobinę za pośladki w górę, jednocześnie delikatnie je rozsuwając, poruszył się siadając odrobinę wygodniej w wannie, a kiedy opuścił kochanka w dół, członek Ryu wpasował się idealnie między jego pośladki ocierając się o wrażliwe miejsce między nimi.
Polizał jego dolną wargę i na chwilę przerwał pocałunek, by zwyczajnie spojrzeć w jego oczy. Uwielbiał patrzeć z bliska na twarz kochanka w tak intymnych chwilach. A może po prostu lubił patrzeć na niego z bliska zawsze? Nigdy w niczyich oczach nie widział tyle miłości, ufności, zrozumienia i akceptacji, co w oczach Arisee. Nic dziwnego, że mógłby w nich utonąć.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach