Mieszkanie Ryu i Arisee

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 31 Lip 2015, 18:18


Zdecydowanie większe niż małe klitki zajmowane przez nich dotychczas. Trzypokojowe, z dużą przestronną kuchnią i łazienką.

Po lewej stronie od wejścia znajduje się łazienka. Wyłożona niebieskimi płytkami, zdaje się większa niż jest w rzeczywistości. Znajduje się w niej zarówno prysznic, jak i wanna, by móc zrelaksować się po ciężkim dniu. Prysznic również jest spory , bez trudu mieszczący dwie osoby, z przezroczystą ścianką z plexi. Tuż obok znalazł się podwójny zlew z wiszącym nad nim dużym lustrem. Pomiędzy pralką a zlewem znajduje się toaleta. Oprócz tego w łazience znalazło się miejsce na spory regał na wszystkie kosmetyki, środki czystości i zapasowe ręczniki.

Idąc korytarzykiem na wprost trafia się do dużego, otwartego salonu. Pod ścianą stoi szafka na buty z szerokim blatem przeznaczonym na klucze, torby i inne drobiazgi. Nad szafką zamocowano pojemy wieszak na kurtki i płaszcze. Tyłem do wejścia stoi kanapa. Duża, miękka i wygodna, na której bez trudu zmieści się około czterech-pięciu osób. Na kanapie, zwykle porozrzucane, leżą ciemne poduszki, na wypadek popołudniowej drzemki. Z tego samego powodu, w rogu kanapy zawsze leży duży puchaty koc. Obok kanapy stoi mały kawowy stolik, natomiast w drugim końcu pokoju, na pojemnej szafce, telewizor. W pokoju znalazło się miejsce także na miękki i wygodny fotel. Na ścianach wisi zaledwie kilka zdjęć, m.in. Nany, młodszej siostry Ryu, oraz rodziny Arisee.

Salon połączony jest z kuchnią. Te dwa pomieszczenia oddzielone są od siebie niskim barkiem, do którego dostawione są wysokie krzesła, jako scheda po poprzednim lokatorze. Funkcjonalna zabudowa zawiera podwieszane szafki kuchenne, blaty, kuchenkę z piekarnikiem oraz lodówkę. Znalazło się również miejsce na mikrofalówkę oraz czajnik elektryczny. Pod jedyną pustą ścianą stoi stół na cztery osoby, przy którym można spokojnie usiąść i zjeść posiłek.

Z salonu można przejść do dwóch mniejszych pokoi. Jeden z nich, naprzeciwko wejścia do mieszkania, został urządzony na sypialnię. Centralny jej punkt zajmuje łóżko. Spore, w sam raz, żeby dwie osoby bez przeszkód mogły się na nim wyspać. Po obu stronach łóżka stoją niewielkie szafeczki nocne, w sam raz na drobiazgi. Całą jedną ścianę zajmuje pojemna szafa. Po drugiej stronie znalazło swoje miejsce biurko z komputerem stacjonarnym  - miejscem pracy Ryu. Nad biurkiem wisi pojemna półka, na której starannie poukładano książki potrzebne Ryu na studiach.

Drugi pokój w zasadzie nie jest używany. Z braku pomysłu wepchnięto do niego drugie biurko i regał z książkami Arisee. Tym samym został on czymś w rodzaju gabinetu – miejsca, gdzie Ryu udziela uczniom korepetycji, a Arisee sprawdza sprawdziany (chociaż często się zdarza, że kartkówki leżą dosłownie wszędzie, gdzie akurat było miejsce, żeby je położyć). [W niedalekiej przyszłości pokój zostanie przerobiony na pandzią sypialnię Reiizy]
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Wto 04 Sie 2015, 21:08

To było jedno z dobrych kilkunastu mieszkań na liście. Wszystkie poprzednie były albo w koszmarnej lokalizacji, albo tanie, ale na bardzo niskim standardzie, albo znów zbyt drogie. Łatwo było znaleźć mieszkanie typowo studenckie, typowo dla osób pracujących i młodych malżeństw. Ich przypadek był dość nietypowy.
Na szczęście udało im się trafić tutaj. Mieszkanie nie należało do tanich, ale było w znośnej cenie. Ładne, zadbane, w większości umeblowane. Właściciel był niezbyt zadowolony z faktu, że Ryu jest studentem. Endo zapewniał, że jest spokojny, nie imprezuje i nie robi bałaganu, ale dopiero informacja o tym że jest laureatem olimpiady i o tym, że wybiera się na ciężki kierunek uspokoiła trochę właściciela.
Podobno właściciel planował wynająć to mieszkanie jakiejś młodej parze i zaoferować odkupienie go za parę lat. Sam mieszkał w innym mieście, dlatego nie mógł przyjeżdżając i się mieszkaniem zajmować. Ryu w pamięci dopisał do do zalet mieszkania- będą mieć spokój i nie grożą im niezapowiedziane wizyty właściciela.
Dosyć szybko podjęli decyzję o wynajmie mieszkanie. Podpisali umowę, wstępnie na 3 lata i odebrali klucze.
W tej chwili znosili do nowego mieszkania ostatnie bagaże. Rzeczy Arisee przewieźli tu jako pierwsze, teraz przywozili rzeczy Endo.
-Koniec. Teraz trzeba to wszystko rozpakować. -powiedział z ulgą i zniechęcen jednocześnie. Odstawił spory karton na blat pomiędzy kuchnią a salonem i usiadł na chwilę na wysokim, barowym stołku. Uparcie sam zabierał te cięższe kartony, a Arisee dawał te lżejsze. Większość wyglądała tak samo i Ryu tylko po dziwnych bazgrołach na ich wierzchu rozpoznawał co jest w którym.
-Arisee, pamiętasz gdzie masz swój czajnik? Może napilibyśmy się herbaty zanim zaczniemy to rozpakowywać-zapytał Swój czajnik musiał zostawić w poprzednim mieszkaniu, ponieważ wchodził on w wyposażenie mieszkania. Na szczęście Arisee miał swój prywatny czajnik w internacie i chyba zabrał go ze sobą.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Wto 04 Sie 2015, 22:25

Wtaszczył do mieszkania karton opisany jako „Endo. Szafa 2 lekkie”, cokolwiek by to znaczyło. Ułożył go w przedpokoju, w dość bezpiecznym miejscu, żeby żaden z nich się nie zabił o niego przechodząc, po czym niemal bez siły klapnął na kanapę.
Tak, mieli przedpokój. I kanapę. To dla Arisee, przyzwyczajonego do życia w ciasnej klitce było niemalże niewyobrażalne. W ogóle po zapakowaniu wszystkich jego rzeczy w kartony, na tych pięciu metrach kwadratowych zrobiło się nagle mnóstwo miejsca. Czyli wynikało z tego, że to wcale pokój nie był za mały, tylko Arisee po prostu miał za dużo rzeczy.
- Myślę, że rozpakowywanie możemy sobie dawkować. Pomyślimy na spokojnie co gdzie poupychać. Chociaż w tym przypadku raczej o „upychaniu” nie będzie mowy. To mieszkanie jest ogromne i podejrzewam, że po rozpakowaniu wszystkiego zostanie jeszcze sporo miejsca.
Do czasu, aż kartkówki nie zaczną mi się rozmnażać przez pączkowanie.
- Nie mam pojęcia, gdzie jest czajnik. – westchnął, rozglądając się dookoła, jakby to miało mu w czymś pomóc. – Ale zaraz go znajdę. Herbata jest w tym momencie priorytetem.
Rozgrzebał dwa kartony stojące najbliżej tylko po to, żeby przypomnieć sobie, że czajnik zapakował do kartonu pt. „Sypialnia”. Nie wiedzieć czemu. Powędrował więc szybko do rzeczonej sypialni (chociaż nadal nie mógł się przyzwyczaić do myśli, że w ogóle mają coś takiego jak sypialnia), odnalazł czajnik i wrócił do kuchni. Na całe szczęście herbata jak i cała reszta kuchennego oprzyrządowania została już znaleziona przez Ryu, można więc było od razu przystąpić do dzieła.
Arisee zaparzył dwie wyjątkowo mocne herbaty w dwóch jednakowych kubkach, swoją rytualnie posłodził, po czym rozsiadł się wygodnie na kanapie.
- Łał. Pierwsza herbata w nowym mieszkaniu. To niemal wiekopomna chwila.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Sro 05 Sie 2015, 10:17

Westchnął cicho, gdy usłyszał, że Arisee nie wie, gdzie jest czajnik. Nie skomentował tego jednak w żaden sposób. Podszedł tylko i pocałował go w czoło.
Moja roztargniona Gapa. -Poszukaj czajnika, ja znajdę kubki i herbatę. Nie śpieszy się.
Zdjął karton z blatu. Właściwie nie musiał szukać ani herbaty, ani kubków. Po prostu wyjął je z kartonu. Wyjął też łyżeczki i puszkę z cukrem. Uniósł brew w geście zdziwienia, gdy Arisee ostatecznie przyniósł czajnik z sypialni.
Kubki z saszetkami były już gotowe, teraz Ryu czekał tylko aż Arisee wstawi wodę.
Kiedy czajnik został podłączony do prądu i włączony Ryu podszedł do partnera, objął go od tyłu, odsunął jego włosy z szyi i ucałował go w kark.
-Podoba Ci się nasze nowe gniazdko? Całkiem przytulne, prawda? Myślę, że sugestię właściciela by dostawić drugie łóżko do drugiego pokoju zignorujemy, co? Jedno nam wystarczy, tak jest jeszcze przytulniej.
Przez chwilę po prostu stał przytulając Arisee, muskając lekko jego kark i czekając aż woda się zagotuje. Wtedy się odsunął i pozwolił zaparzyć herbatę.
-Zasłużyliśmy na chwilę przerwy, ale myślę, że tak czy inaczej powinniśmy dziś przynajmniej część rzeczy rozpakować. Warto byłoby jutro przejść się po okolicy i sprawdzić gdzie co jest. Trzeba też zrobić zakupy, bo nie wszystko dało się przewieźć. Poza tym mieliśmy jeszcze rozejrzeć się za kotkiem do adopcji. Zanim jakiegoś przygarniemy dobrze by było kupić kuwetę, drapak i ogólnie jakąś podstawową wyprawkę. Całkiem sporo do zrobienia…
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sro 05 Sie 2015, 13:45

- Oczywiście, że mi się podoba. Jest cudne. A drugie łóżko zdecydowanie odpada. Spaliśmy oddzielnie przez półtora roku, wystarczy mi.
Pewnie w tracie niespodziewanej wizyty właściciela trudno im będzie wyjaśnić dlaczego tak właściwie śpią w jednym pokoju, ba, jednym łóżku, skoro do dyspozycji mają sporej wielkości drugi pokój, ewentualnie nawet kanapę. Ale w tym momencie to była ostatnia rzecz, jaka obchodziła Arisee. Zresztą, przecież nie robią nic złego. To ich życie.
Rozkoszował się ciepłą herbatą, kiedy Ryu oświadczył, że chyba jednak trzeba by wziąć się za rozpakowywanie kartonów. Spojrzał na partnera jak zbity psiak. Przecież on dopiero co usiadł!
- Ale… tak „zaraz-potem”, a nie „zaraz-teraz”, dobrze? Wypiję herbatę i wstanę. Dobra, i jeszcze tak plus minus dziesięć minut.
Albo pięćdziesiąt.
Ostatecznie wspomnienie o kotku podziałało mobilizująco i Arisee stwierdził, że wystarczy mu tylko pół godziny siedzenia. A potem weźmie się za te kartony. Naprawdę.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Czw 06 Sie 2015, 21:24

-Ani 'zaraz-teraz' ani 'zaraz-potem'. 'Zaraz-zaraz'-sprecyzował z uśmiechem.
-Najpierw odpoczynek. Chodź, Kochanie, przetestujmy nasza nowa kanapę.-zaproponował początkowo nie zauważając w swoich słowach żadnej dwuznaczności. Zabrał ich herbatę i zaniósł na ławę. Dopiero kiedy usiadł na kanapie uświadomił sobie drugi sens swoich słów i uśmiechnął się lobuzersko.
O tak, Arisee. Bardzo chętnie intensywnie przetestowalbym z Tobą tę kanapę i jej odporność na 'wyjątkowe sytuacje'. Może kiedy bedzie na to trochę więcej czasu...
Położył rękę na oparciu kanapy i czekał aż Arisee usiadzie w jego objęciach.
-Kotka jeszcze nie ma a już teraz mam wrażenie, że przekonuje Cię bardziej ode mnie. Chyba zrobię się zazdrosny...-zamarudzil i zrobil minę porzuconego zwierzaka. Właściwie nie mówił poważnie i droczyl sie tylko by zacząć jakiś luźny temat do rozmowy przy herbacie. Temat kota wydawał się być całkiem przyjemny.
-będzie nas troje. Troje to już nie para, to mała rodzina.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 06 Sie 2015, 22:46

Usiadł, a raczej niemal ułożył się wygodnie w ramionach Ryu. Kanapa była tak duża, że bez trudu mógłby się nawet na niej położyć.
- Testowanie kanapy brzmi zachęcająco. Jakiekolwiek testowanie. – odpowiedział zaczepnie na łobuzerski uśmiech kochanka. Domyślał się, że dwuznaczność wypowiedzi wyszła nieco przypadkowo, jednak, jak to mówią, głodnemu chleb na myśli. – W ogóle jest dużo rzeczy w tym mieszkaniu, które trzeba przetestować. – mruknął cicho, sunąc nosem po szyi Endo i niejako go prowokując.
- Chyba będę musiał wymyślić jakiś sposób, żebyś raz na zawsze przestał być zazdrosny o kotka. – uśmiechnął się. – Masz jakiś pomysł?
- „Rodzina” brzmi tak bardziej… oficjalnie. I pewnie daje też do myślenia, że to co między nami jest, nie jest na chwilę. Że dokładnie sobie to przemyśleliśmy. Mam rację?
Sięgnął po stojący na stoliku kubek z herbatą i upił łyk gorącego płynu.
Chciał stworzyć z Ryu rodzinę. Wiadomo, że nie zastąpiłaby mu tej "prawdziwej", ale dawałaby zdecydowanie więcej miłości, szczęścia i bliskości. Czyli czegoś, czego zaślepieni pieniędzmi państwo Endo nie dawali swoim dzieciom.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Pon 10 Sie 2015, 22:55

Kiedy tylko Arisee znalazł się przy nim, Ryu objął go ramieniem i przytulił do siebie. Na jego słowa uśmiechnął się tylko promienniej, zamknął oczy i oparł się wygodnie. Odchylił głowę do tyłu czując pieszczotę na swojej szyi i pozwolił sobie na chwilę milczenia i skupienia się na bliskości kochanka.
Uwielbiam kiedy mnie prowokujesz w taki subtelny sposób. Niby nic zdrożnego, ale oboje dobrze wiemy co masz na myśli, Łobuzie.
Uniósł dłoń i zaczął leniwie głaskać jego kark, a później lekko masować opuszkami palców tył jego głowy.
-Sugerujesz, że testowanie jest ważniejsze od rozpakowywania bagaży i to nim należy się zająć przed rozpakowaniem bagaży? –zapytał spokojnie, sunąc dłonią tym razem wzdłuż jego pleców. Otworzył oczy i spojrzał na niego pełnym pożądania wzrokiem. Uwielbiał kiedy powstawało między nimi to przyjemne napięcie.
Pozwolił partnerowi napić się herbaty. Sam również sięgnął po swój kubek, ale ledwie umoczył w nim usta i odstawił go na stolik. Spojrzał na wilgotne od słodkiego płynu usta kochanka.
-Będziesz musiał okazywać mi o wiele więcej czułości i dostarczać więcej pieszczot, bym nie czuł się zazdrosny…-rzucił krótko, wciąż patrząc na jego usta.
Najlepiej zaczynając natychmiast. Najwyżej wstanę jutro wcześniej i sam zajmę się rozpakowaniem rzeczy
-Arisee, jak myślisz, co by się stało gdybyś na przykład usiadł mi na kolanach? Nasza nowa kanapa by to wytrzymała?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Wto 11 Sie 2015, 10:33

Mruknął cicho, kiedy ręka Ryu rozpoczęła powolną wędrówkę po jego karku. Miał wrażenie, że kochanek znał go już na wylot, bo zawsze zdawał się dokładnie wiedzieć, gdzie dotknąć, żeby sprawić Arisee przyjemność.
- W tej chwili? Tak, zdecydowanie testowanie jest ważniejsze. Przecież musimy mieć pewność, że kanapa jest bezpieczna i będzie można na niej… siedzieć i oglądać telewizor. Tak samo z łóżkiem, czy będzie się na nim wygodnie… spało. – celowo przedłużał nieco przerwy między dalszymi częściami wypowiedzi, żeby nadać jej dwuznaczności, tym razem całkowicie zamierzonej. – Kartony mogą poczekać. Mamy dużo czasu.
Od dłuższego czasu właściwie nie mieli chwili tylko dla siebie. Ciągle było coś. A to egzaminy, to szukanie mieszkania, czy też przeprowadzka, pakowanie wszystkiego i niekończące się kursy w tę i z powrotem z kartonami. I niby byli obok siebie, ale okazji na nacieszenie się sobą jakoś nie było.
- Czyli sugerujesz, że powinienem Ciebie również miziać za uszkiem i głaskać jak rasowego kotka? – zaśmiał się dźwięcznie, przysuwając się bliżej.
Niemal natychmiast ochoczo zmienił pozycję, siadając okrakiem na kolanach ukochanego.
- Widzisz? Nawet nie zaskrzypiała. Myślę, że to solidny kawał mebla, który niejedno wytrzyma. – skomentował, od niechcenia bawiąc się guzikiem od koszuli Endo, nieco już wygniecionej od wnoszenia kartonów.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Sro 12 Sie 2015, 22:13

Kiedy Arisee usiadł mu na kolanach, Ryu sięgnął do gumki na jego włosach i zsunął ją, pozwalając by włosy rozsypały się swobodnie po ramionach. Wsunął w nie palce przez chwilę ciesząc się ich miękkością i lekkością. Odsunął kilka niesfornych kosmyków z twarzy kochanka, spojrzał w jego oczy z czułością i przesunął dłonie po jego bokach na talię.
-Jeśli nie mam być zazdrosny to powinienem otrzymywać trochę lepsze pieszczoty. Tutaj Mizianie za uszkiem i głaskanie raczej nie wystarczy. Musisz się bardziej postarać-splótł dłonie na jego krzyżu i przyciągnął go trochę bliżej siebie, by dosięgnąć jego i ust i pocałować go dość krótko, ale namiętnie.
-Kocham Cię, wiesz? -szepnął gdy oderwał się od jego ust. Cmoknął je krótko, a później ucałował jego policzek, ucho i szyję. Przesunął dłonie po jego udach i wsunął je pod koszulkę, by zaraz głaskać opuszkami palców szczupły brzuch kochanka.
-Na razie wytrzymuje, ale należałoby przeprowadzić dokładniejsze testy. Masz rację, tyle miejsc trzeba tu przetestować… kanapa, łóżko, fotel, prysznic w łazience, wanna, biurko w gabinecie, blat kuchenny, szafka w przedpokoju… Musimy wszystko sprawdzić. Mamy naprawdę dużo do zrobienia.-oznajmił zaczepnie.
Gdyby tylko było to możliwe, najchętniej kochałbym się z Tobą we wszystkich tych miejscach, na każdym meblu tutaj, już teraz, jednocześnie. Chcę Cię dostać wszędzie. Mamy swoje mieszkanie, teraz nie obchodzą mnie ciekawskie sąsiadki, nie musimy bać się, że ktoś mnie u Ciebie nakryje, albo zobaczy Cię jak wchodzisz do mnie. Nie musimy być cicho, nie musimy się chować, nie musimy się ograniczać, jesteśmy wreszcie wolni! Mam nadzieję, ze masz dużo sił, bo zamierzam Cię nieźle wymęczyć przez pierwsze dni mieszkania tu.
Znów zaczął całować jego szyję. Chwycił zębami jego skórę w widocznym miejscu i zaczął ją lizać i ssać. Zupełnie świadomie robił mu malinkę na szyi. Teraz, kiedy nie musieli ukrywać swojego związku, miał ochotę oznajmić całemu światu, ze Arisee należy tylko do niego. Dłonie Ryu niecierpliwie muskały tors, brzuch i plecy Arisee, by wreszcie chwycić skrawek jego koszulki i podciągnąć ją wysoko, odsłaniając jasne ciało. Zaczął składać chaotyczne pocałunki na torsie Arisee zanim jeszcze zdołał zdjąć z niego do końca koszulkę.

avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 13 Sie 2015, 00:06

Coś czuję, że Ryu mi nie przepuści i naprawdę będę musiał chodzić w rozpuszczonych włosach.
Związywał włosy od liceum, kiedy to lenistwo i praktyczność wygrały i zaczęły przejmować władzę nad jego życiem. Później po prostu się do tego przyzwyczaił. Jednak skoro Endo tak bardzo lubił jego rozpuszczone włosy, Arisee nie miał innej opcji jak tylko ulec i pozwolić im odpocząć od gumek.
- Ktoś tu jest niedopieszczony. Trzeba będzie to koniecznie zmienić. Będę musiał Cię porządnie dopieścić. – stwierdził rozbawiony, pozwalając przyciągnąć się bliżej i skraść kilka nieco chaotycznych pocałunków.
- Ja też Cię kocham. – szepnął cicho, niemal prosto w usta kochanka. Przez chwilę patrzył mu w oczy i miał wrażenie, że pokazywały one dokładnie wszystkie emocje targające w tej chwili chłopakiem, praktycznie zbieżne z jego własnymi. Miłość, radość, że są razem i szczęście, że wreszcie skończyło się udawanie. Do tego pożądanie. Całą masę pożądania.
- Zapomniałeś o dywanie. – zaśmiał się na tę całą wyliczankę rzeczy do testowania. Tak, zdecydowanie czekały ich długie godziny testowania.
Odchylił głowę, ułatwiając partnerowi dostęp do swojej szyi. Z czego chłopak od razu skorzystał, ozdabiając szyję Arisee dorodną malinką.
Miał wrażenie, że Ryu strasznie się spieszy. Jego ręce dotykały każdego skrawka ciała Arisee, jakby nie mogły się zdecydować, co dotknąć w pierwszej kolejności. Lewie też zarejestrował stratę koszulki, a już czuł usta ukochanego na swoim gołym torsie. Starał się rozpinać guziki koszuli Ryu, ale szło mu straszliwie opornie. Do tego stopnia, że kochanek już dobierał się do jego paska, a on dalej biedził się z trzecim guzikiem od góry.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Pią 14 Sie 2015, 14:35

Dopiero teraz czuł jak bardzo tęsknił za ‘tą’ bliskością Arisee. Przez całe zamieszanie z olimpiadą, egzaminami, zakończeniem roku, poszukiwaniem mieszkania i przeprowadzką para właściwie nie miała czasu sam na sam na chwilę bliskości. Teraz, kiedy po tej przerwie wreszcie mogli się skupić na sobie, Ryu naprawdę się niecierpliwił. Bliskość partnera działała na niego wyjątkowo stymulująco. Odrobina pieszczot wystarczyła, by już był podniecony do granic, co zapewne Arisee mógł wyczuć przez ubrania na swoich pośladkach.
Niecierpliwił się gdy pozbył się jego koszulki i paska do spodni, ale pozycja w której się znajdowali nie pozwalała na zdjęcie samych spodni.
Przez chwilę miał ochotę rzucić Arisee na łóżko, zedrzeć z niego ubrania i wziąć go mocno i gwałtownie, by jak najszybciej osiągnąć spełnienie. Tak, jak robił to wielokrotnie ze swoimi kochankami nim zakochał się w chemiku. Miał na to ochotę, ale nie nigdy nie potraktowałby tak Arisee, nawet gdyby miał pewność, że kochanek nie miałby nic przeciwko. Arisee był wyjątkowy.
Zamiast tego wycisnął mocny, odrobinę agresywny pocałunek na jego ustach, położył niecierpliwe dłonie na jego pośladkach, zamknął oczy i położył głowę na oparciu kanapy odchylając ją lekko do tyłu. Oddychał głęboko próbując odrobinę ochłonąć. Spokojnie czekał, aż Arisee upora się z guzikami jego koszuli.
-Pewnego dnia do reszty postradam zmysły przez Ciebie i zwyczajnie zwariuję.-rzucił gdy ostatni guzik został rozpięty. Ponownie pocałował partnera, już spokojniej, dłużej i namiętniej. Podczas pocałunku pochylił się nieco do przodu odsuwając od oparcia kanapy i umożliwiając tym sposobem zdjęcie swojej koszuli do końca.
-Jak myślisz, powinniśmy sprawdzić czy wygodnie się leży na tej kanapie?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 14 Sie 2015, 19:38

Siedząc na jego kolanach, doskonale wyczuwał, w jakim stanie był Ryu. Zresztą, z nim było podobnie. Sam fakt, że kochanek znajdował się obok, na wyciągnięcie ręki, zawsze powodowało, że w Arisee budził się wredny, mały demon, który tylko podjudzał i krzyczał „Więcej, więcej!”.
Uśmiechnął się nieco perfidnie, gdy Endo odchylił głowę na oparcie kanapy i ewidentnie usiłował się uspokoić. Niespiesznie zajął się guzikami, bo i widok kochanka, balansującego na tej granicy zdrowego rozsądku a czystego pożądania był nad wyraz erotyczny i działał jak pożywka dla wewnętrznego „Arisee-demona”.
Gdy ostatni mały guziczek został rozpięty, Arisee przysunął się bliżej, z premedytacją ocierając się o krocze chłopaka.
- W takim razie oboje zwariujemy. – mruknął mu prosto do ucha, całując je delikatnie, po czym przesuwając się z ustami na szyję kochanka i gryząc ją lekko, tym samym zostawiając na niej czerwony ślad. Odsunął się kawałek, podziwiając swoje „dzieło” z dumą. No przecież, skoro Ryu robił mu malinki, to Arisee również miał do tego prawo!
Objął Endo za szyję, kiedy ten nieco się podniósł, przysuwając się tym samym jeszcze bliżej i niwelując tym samym dystans między nimi do prawie zera. Jakoś udało mu się rozebrać chłopaka z koszuli, jednak ukochane usta całujące go namiętnie w jakiś dziwny sposób powodowały, że ręce nie potrafiły wykonywać najprostszych ruchów.
- Powinniśmy, jak najbardziej. Jeśli będzie niewygodna to nici z popołudniowych drzemek. – zaśmiał się i odsunął nieco, umożliwiając im zmianę pozycji bez zbędnego oddalania się od siebie.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Pon 24 Sie 2015, 22:27

Przejście do pozycji leżącej było zupełnie proste. Arisee znał go już dobrze, a on znał Arisee. Rozumieli się bez słów, dzięki czemu idealnie współpracowali ze sobą. Oparł ręce po obu stronach Arisee i pochylił się nad nim.
-Ty już zwariowałeś. Wstąpiło w Ciebie nienasycone, prowokacyjne diablę. Na szczęście mam już pomysł na to jak odzyskać mojego cudownego, rozleniwionego, wymęczonego przeprowadzką mężczyznę. –cmoknął go w nos, a później pocałował głęboko w usta. Podparł się wygodnie kolanami o kanapę i przesunął dłonie po smukłym torsie i brzuchu kochanka. Aż westchnął cicho przez pocałunek czując pod dłońmi znajomo szczupłe ciało. Znał je już na pamięć, dokładnie wiedział w którym momencie talia zwęża się pod ostatnim żebrem, kiedy natrafi na wklęsły pępek i wyraźnie odznaczone kolce biodrowe. Przygryzł lekko wargę Arisee. Jedną rękę wsunął pod jego plecy obejmując go w talii i przyciągając władczo do siebie. Drugą przesunął na znajomą wypukłość w spodniach. Oderwał się od jego ust i przyciągnął go jeszcze wyżej zmuszając go podparcia się rękoma o łóżko i wygięcia się w lekki łuk. Całował jego szyję, skupiając się na dłużej na jabłku Adama i dołku pomiędzy obojczykami. Masował powoli jego męskość przez spodnie schodząc pocałunkami coraz niżej. Gdy dotarł do jego sutka najpierw ucałował go i lekko polizał, ale zaraz przygryzł go i zaczął dość intensywnie ssać. Rozpiął spodnie kochanka i wyjął jego członka z bielizny. Przez chwilę pieścił go ręką, później wysunął język i przejechał nim po brzuchu Arisee. Wziął główkę jego penisa w usta i powoli ssał. Nie pochylał się niżej.
Jeśli chcesz więcej musisz wygiąć się mocniej w łuk i jakoś wytrzymać w niewygodnej pozycji, albo się zbuntować i mi postawić. Co zrobisz?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Wto 25 Sie 2015, 12:58

- Ale i tak kochasz to nienasycone, prowokacyjne diablę, mam rację? – mruknął z uśmiechem na ustach, kiedy wylądował plackiem na kanapie i zanim to Ryu skutecznie nie pozbawił go możliwości mówienia.
Zdawało się, że Endo dokładnie wie, gdzie dotknąć, żeby doprowadzić Arisee do szału. Właściwie chyba zawsze to wiedział, bo za każdym razem sprawiał mu niesamowitą przyjemność nawet niewinnymi pieszczotami, jak choćby zwykłymi muśnięciami.
Westchnął cicho, kiedy kochanek z zawziętością zaatakował jego sutek, dodatkowo pieszcząc ukrytą pod spodniami i bielizną męskość. A kiedy Ryu rozpiął mu spodnie i bezpośrednio zajął się dowodem jego pożądania, Arisee jęknął, jednocześnie mając nadzieję, że ściany są tu grubsze niż w poprzednim mieszkaniu chłopaka.
Jednak nie było mu za wygodnie. Bo czy komukolwiek byłoby wygodnie półleżąc na dość wąskiej kanapie, a za punkt podparcia dla wygiętego ciała mając tylko łokcie? Na dodatek Ryu się nad nim znęcał. Co to miało być… Mimo wszystko Arisee wygiął się jeszcze bardziej, byle tylko mógł zaspokoić swoje rosnące podniecenie chociaż w minimalnym stopniu. Jednak po chwili kręgosłup zaprotestował i Arisee opadł z jękiem na kanapę. Będąc na wpół rozebranym, ze spodniami i bielizną zsuniętymi nisko na biodrach nie miał nawet możliwości za bardzo się ruszyć czy rozsunąć szerzej nóg aby dać kochankowi większy dostęp do siebie. W pierwszej więc kolejności podniósł się lekko i zsunął z siebie upierdliwe ubranie.
Będąc zupełnie nagim, ułożył się wygodniej na kanapie, opierając głowę o podłokietnik i leżącą na nim poduszkę. Włosy miał w totalnym nieładzie, część opadała mu na twarz, część tworzyła nieregularną, jasnobrązową aureolę na poduszce.
- Chodź, pomogę Ci z tymi spodniami. – zaproponował, przyciągając Endo do siebie. Podczas gdy prawą ręką błądził po barku i łopatce chłopaka, lewa niemal z prędkością światła pomknęła do paska i rozporka spodni.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Wto 01 Wrz 2015, 19:03

-Kocham. A świadomość, ze to nienasycone diablę budzi się w Tobie tylko dla mnie i nikt inny go nie widuje, rozpala mnie do granic.
Kochali się nie pierwszy, nie drugi, nie piąty ani dziesiąty raz. Znali już doskonale swoje ciała nawzajem, niemalże na pamięć. Między nimi w takich chwilach nie było już miejsca na niepotrzebną skromność, wstyd czy skrępowanie nagością. A odkąd Arisee zrobił się bezpośredni i bezwstydny, Ryu nie mógł się nadziwić ile seksapilu ma w sobie to urocze, spokojne i leniwe stworzenie jakim jest chemik.
Pomimo tego, na ile poznał już ciało Arisee, nadal nie potrafił opanować swojego podniecenia przy nim.
-Mhmm… pomóż.- stwierdził podpierając się rękoma po jego bokach. Przy odrobinie współpracy dość szybko pozbyli się resztek niepotrzebnej odzieży i wreszcie mogli być naprawdę blisko siebie. Ryu zlustrował nagie ciało Arisee wzrokiem i uśmiechnął się z wyraźnym rozczuleniem.
-Taki piękny i cały tylko mój. –stwierdził z dumą i ucałował jego czoło. Zaraz po tym złączył ich usta w głębokim, wilgotnym i zmysłowym pocałunku. Przysunął się bliżej ocierając kroczem o krocze kochanka i dotykając torsem jego torsu. Przesunął dłoń po boku Arisee, biodrze i udzie pod kolano. Stamtąd znowu powędrował dłonią w górę po jego udzie, w kierunku pośladka, zmuszając Arisee do tego by oplótł go nogą w pasie. Powolne ocieranie się warg o siebie i delikatne całusy ustąpiły miejsca coraz bardziej zachłannym pocałunkom, delikatnemu kąsaniu warg i intensywniejszym pieszczotom.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 06 Wrz 2015, 13:43

- Oczywiście, że tylko Twój. Twoje ukochane nienasycone diablę. – uśmiechnął się delikatnie i przymknął oczy, kiedy Ryu ucałował go w czoło. Uwielbiał to. Właściwie uwielbiał każde pocałunki, którymi obdarzał go Endo. I każdy miał dla Arisee odmienne znaczenie. Delikatne, czułe pocałunki w usta zwykle oznaczały „dzień dobry”, „dobranoc” lub „kocham cię”. Te w czoło sprawiały, że czuł się w jakiś sposób wyjątkowy i chroniony przed niebezpiecznym światem. W nos zwykle były oznaką rozbawienia. A namiętne, długie pocałunki przeznaczone były dla chwil takich jak ta. Kiedy byli sami i mogli się skupić wyłącznie na sobie nawzajem.
Reagował na pieszczoty tak intensywnie, jakby był po długim odwyku. Całował go zachłannie i przyciągał bliżej siebie, jakby bał się, że chłopak w pewnym momencie się odsunie i zostawi go samego. Podniósł nogę i oplótł nią kochanka w pasie tym samym powodując, że ich męskości ocierały się o siebie jeszcze bardziej.
Przerwał pocałunek, kiedy zabrakło mu tchu. Oddychał ciężko, jakby przebiegł maraton, jednak sytuacja po prostu nie pozwalała mu na zrównanie oddechu. A niezaspokojone ciało ciągle błagało o więcej.
Chwycił rękę Ryu, która jeszcze przed chwilą ciekawsko badała jago ciało i poprowadził ją do miejsca, w którym w tym momencie być powinna. Ułożył ją na swoich pośladkach, przybliżył się bliżej Endo i szepnął mu do ucha.
- I co teraz, Kochany? – zanurzając tym samym nos w nieco wilgotne kosmyki włosów chłopaka.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Sro 09 Wrz 2015, 23:38

Bliskość Arisee, jego zapach, gorąco jego niecierpliwego ciała, smak jego ust… to wszystko niemalże oszałamiało. Sprawiało, że Ryu chciał więcej i więcej. W tej chwili nie myślał o niczym innym jak o tym, by zagłębić się jeszcze bardziej w tę bliskość, w ciepło ciała ukochanego i zupełnie zatracić w rozkoszy. Z tego cudownego stanu błogiej beztroski wyrwało go pytanie kochanka. Zamruczał cicho tuż przy jego uchu
-Teraz…-zaczął niskim głębokim głosem
Co teraz? Teraz wbiję się w Twój zgrabny tyłeczek i pokaże jak bardzo się stęskniłem za… cholera lubrykant!
[b]-… teraz mamy problem techniczny, bo żel nawilżające jest na dnie któregoś z kartonu.
-dokończył z cichym westchnieniem, niekoniecznie wyrażającym zadowolenie.
-Teraz możemy próbować okiełznać Moje Nienasycone Diablę, nauczyć je cierpliwości i przy odrobinie współpracy powoli próbować radzić sobie bez żelu, albo przerwać na chwilę i poszukać go gdzieś w….-nie zdążył nawet dokończyć myśli, kiedy zobaczył jak na samą sugestię nawet chwilowej rozłąki Arisee kręci z niezadowoleniem głową.
-Ufasz mi. Uśmiechnął się szeroko i ponownie ucałował kochanka w czoło, a później wycisnął na jego wargach kolejny gorący pocałunek. -Nie zrobię Ci krzywdy. Zadbam o Twój komfort i bez tego…
Właściwie cała obecna sytuacja była dla Ryu nowym wyzwaniem. Nigdy dotychczas nie musiał radzić sobie bez dodatkowych nawilżaczy. Nie musiał być na dole by wyobrażać sobie jak bolesny byłby seks ‘na sucho’ i za nic nie zafundowałby tego ukochanemu. W prawdzie widział parę filmów porno w których radzono sobie bez żeli, ale nie miał pewności, czy w rzeczywistości ślina i odrobina preejakulatu wystarczą.
Mimo odrobiny obaw i niepewności zachowywał się całkiem pewnie. Nie chciał by Arisee się stresował.
-Dziś się nie śpieszymy, spokojnie. -szepnął tuż przy uchu Arisee. Sięgnął dłonią między pośladki kochanka i pogładził opuszką palca zaciśnięty pierścień mięśni. Nie naciskał na niego. Jeszcze nie teraz. Uniósł dłoń do swoich ust i oblizał palce. Przeszło mu przez myśl by wsunąć palce między wargi Arisee i nakłonić go by je zwilżył, przez chwilę pomyślał też o tym, że zamiast palcami łatwiej byłoby przygotować go językiem, ale tym razem wolał nie szaleć z perwersjami. Nie brzydził się Arisee w żadnym wypadku. Potrafiłby bez oporów całować każdy skrawek jego ciała bez wyjątku. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że choć Arisee nie miał większych oporów wobec namiętnych pocałunków chwilę po tym jak Ryu zaspokajał go ustami, to sam w ten sposób Ryu nie pieścił. Endo bał się, że po większych ekscesach cały nastrój by zniknął, a Arisee wygoniłby go do łazienki umyć zęby.
Sięgnął dłonią ponownie między pośladki kochanka, znów rozmasowując wilgotnymi opuszkami palca wrażliwe miejsce i tym razem naciskając na nie i wsuwając je pojedynczo do środka.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 12 Wrz 2015, 10:51

Przyjemny dreszcz podniecenia przeszedł mu po kręgosłupie, kiedy usłyszał cicho mruknięte „teraz” tuż przy swoim uchu. Z niecierpliwością oczekiwał dalszej części wypowiedzi, ale… zdecydowanie nie takiej.
- Ha? – to było wszystko, co w tej sytuacji potrafił z siebie wydusić. – Żel?
Okej, brak nawilżacza był nieco kłopotliwy, ale zdecydowanie dało się to obejść. Było przecież tyle różnych sposobów! Ale Ryu od samego początku traktował go jak jajko, trzęsąc się nad nim, kiedy zupełnie nie było ku temu powodu.
Już chciał głośno oprotestować opcję wstawania i szukania nieszczęsnego nawilżacza, albo czegokolwiek innego, co oznaczałoby oddalenie się od siebie, jednak jego skrzywiona mina musiała dobitnie uświadomić Endo, co sądzi o tym pomyśle. Co Arisee odnotował z niekrytym zadowoleniem. No bo kto to widział, tak nagle przerywać świetnie rozkręconą grę wstępną? Tak się po prostu nie robi!
- Wiem. – mruknął tylko cicho, uśmiechając się delikatnie.
Nigdy nie robisz mi krzywdy. Zawsze jesteś czuły, delikatny i kochający. Tylko czasem aż za delikatny. Nie jestem porcelanową lalką, Ryu.
Przełknął ślinę i sam nieświadomie oblizał wargi, kiedy Endo uniósł dłoń do ust i zwilżył swoje palce. Nic nie mógł na to poradzić, sam widok tego sprawiał, że serce biło mu mocniej. I zdecydowanie nie miałby nic przeciwko, żeby samemu wziąć palce ukochanego do ust.
Jęknął cicho, bynajmniej nie z bólu, gdy opuszka palca chłopaka delikatnie i jakby troszkę niepewnie przedarła się do jego wnętrza.
- Więcej. – mruknął, niczym rozpieszczone dziecko. Wiedział, że mieli się nie spieszyć i zrobić to powoli . Ale co on mógł poradzić, że był niecierpliwy?
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Sro 16 Wrz 2015, 17:34

Widok niezaspokojonego kochanka proszącego o więcej doprowadzał Ryu do obłędu. Westchnął głęboko i przygryzł dolną wargę by powstrzymać kolejne dźwięki które chciałyby wydostać się z jego gardła. Starał się być cicho, ale pomimo zaciśniętych ust, zduszonego gardła i przygryzionych warg, miał wrażenie że całe jego ciało krzyczy i domaga się więcej bliskości Arisee.
Słyszę żal w Twoim głosie? Jak sobie życzysz, Arisee. Dostaniesz więcej. Jutro mamy wolne, najwyżej wszystkie obowiązki spadną na mnie, a Ty będziesz marudził, że Cię posłuchałem.
-Więcej-szepnął w odpowiedzi i uśmiechnął się łobuzersko. W tej chwili chyba wziął sobie za punkt honoru pokazać Arisee do czego jest zdolny napalony nastolatek. Powolnym, ale płynnym ruchem wsunął palec wskazujący w ciepłe wnętrze kochanka. Poruszył nim dwa razy, wbił tak głęboko jak mógł, przekręcił i zgiął lekko w jego wnętrzu. Pochylił się gwałtownie by dosięgnąć ust kochanka. Okulary w tej chwili zsunęły mu się z nosa, więc chwycił je wolną ręką i niewiele myśląc odrzucił je na stolik. Dłonią zaraz chwycił pośladek Arisee wbijając w niego palce i drapiąc go lekko.
Chciałbym zobaczyć jak pieścisz się sam i przygotowujesz dla mnie. Chyba będę musiał Cię do tego nakłonić podczas testowania łóżka w sypialni.
Szybko zmienił palec wskazujący na środkowy, by poruszyć nim ledwie kilka razy i wsunąć oba na raz. Pochylił się i polizał Arisee po szyi dokładając pośpiesznie trzeci palec.
-Jesteś tak cudownie ciasny, że zwariuję jeśli zaraz Cię nie dostanę. Skoro Ty nie zamierzasz czekać, ja tym bardziej nie. Gotów na więcej?-zapytał cicho, tuż przy jego uchu. Jednocześnie wyjął z niego palce i przysunął biodra do jego pośladków. Nie czekał na odpowiedź, przysunął się bliżej i naparł powoli penisem na zaciśnięte mięśnie kochanka.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 19 Wrz 2015, 20:43

Według Arisee, Ryu miał nieznośny zwyczaj zagryzania wargi w czasie seksu. Domyślał się, że kochanek, jako strona dominująca, taka „bardziej męska”, nie chciał wydawać z siebie „żenujących” dźwięków, starał się być opanowany itp. itd. Dość jednak, że Arisee nawyk ten drażnił, bo sam uważał jęki i wzdychania Endo za strasznie urocze i niezwykle podniecające. Poza tym, czemu miał być jedynym, który jęczy?
- Nie rób tak. – mruknął, delikatnie kciukiem pocierając zaciśnięte wargi chłopaka, a gdy ten rozluźnił je, od razu go pocałował, w ramach nagrody.
No i właściwie nie spodziewał się, że jego wcześniejsze marudzenie przyniesie aż taki efekt. Bardziej stawiał na to, że ukochany będzie chciał go jakoś powstrzymać, uspokoić, tłumacząc, że to wszystko dla jego dobra. Dlatego też nagły „brutalny atak” przyjął z lekkim zaskoczeniem, ale również z zadowoleniem. Jęknął przeciągle, kiedy zręczne palce kochanka poruszały się w jego wnętrzu , przygotowując go na jeszcze większą rozkosz.
- Z Tobą, zawsze. – mruknął zaczepnie, odchylając głowę i przymykając oczy, niemal w tym samym momencie, gdy Ryu przysunął się bliżej i naparł swoim członkiem na jego wejście.
Arisee sapnął, po czym instynktownie objął mocniej kochanka nogami, przyciągając go bliżej siebie. Było mu gorąco, włosy miał niemal mokre od potu i średnio mógł już oddychać. Ale bliskość ukochanej osoby, fakt, że znajdowali się we WŁASNYM mieszkaniu, gdzie nikt im nie przeszkadzał, działała na niego jak katalizator. Na wszystko reagował intensywniej i mocniej. A przede wszystkim – chciał więcej.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Pią 25 Wrz 2015, 21:42

Ledwie Arisee dotknął kciukiem jego wargi, Ryu błyskawicznie zareagował, wysunął nieznacznie język i polizał zaczepnie opuszkę głaszczącego go palca. Uśmiechnął się zadziornie i z zadowoleniem przyjął następujący zaraz pocałunek.
Chcesz mnie słyszeć? Proszę bardzo, Arisee. Nie wstydzę się. Usłyszysz.
Dla wygody chwycił jego nogi pod kolanami unosząc je lekko, a później powoli, ale stanowczo pchnął biodra do przodu wbijając się w gorące ciało kochanka. Zatrzymał się na moment unosząc lekko jego lewą nogę nieco wyżej i pochylając się do niej, by cmoknąć go krótko w łydkę nieco poniżej kolana.
-Nie wyobrażasz sobie jak seksownie i erotycznie teraz wyglądasz.-mruknął, cofnął biodra i pchnął kolejny raz wzdychając cicho.
Przez pierwsze kilka chwil starał się opanować pożądanie i kontrolować tempo by nie sprawić kochankowi bólu. Po chwili powoli puścił jego nogi, pochylił się niżej i pocałował go krótko w usta. Ruchy jego bioder stawały się coraz szybsze i coraz bardziej chaotyczne. Dawał wreszcie upust całemu podnieceniu które wzbierało w nim przez wszystkie te dni rozłąki i stresu. Oparł się jedną ręką obok jego głowy, drugą ujął jego członka i zaczął go pieścić zdecydowanymi ruchami. Początkowo całował go w usta i po twarzy, później coraz trudniej było mu łapać oddech. Przerwał pocałunki, ale odsunął się ledwie odrobinę od jego twarzy. Patrzył w jego oczy. Co chwilę wzdychał cicho, chwilami nawet pojękując.
Jest mi tak dobrze z Tobą.-mruknął między kolejnymi westchnieniami.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 26 Wrz 2015, 14:18

Parsknął zduszonym śmiechem, kiedy Ryu wysunął język i liznął go po palcu. To było urocze.
Jak kotek dopominający się o pieszczoty. Coś mi mówi, że kiedy weźmiemy pod opiekę takiego prawdziwego, będę miał w domu dwójkę dopominającą się o moją uwagę. Mam tylko nadzieję, że nie będą ze sobą o to rywalizować.
Zaraz jednak wszystkie myśli o kotku i innych sprawach niezwiązanych z kochankiem skutecznie wywiały mu z głowy.
- I kto to mówi? – mruknął cicho. Nigdy raczej nie uważał się za osobę, która jakoś szczególnie przyciąga wzrok. Ot, małe i młodo wyglądające chuchro. Jednak Endo uważał go niemal cudo (w opinii Arisee nieco przesadzone), co dodawało mu pewności siebie. Ale sam Ryu też był osobą, na które zdecydowanie warto było zawiesić wzrok i Arisee nieraz to robił. Szczególnie w takich chwilach, kiedy należał tylko do niego. Kiedy pochylał się nad nim bez koszulki i okularów (o spodniach w ogóle nie wspominając!), rozczochrany, z urywanym oddechem i niemal obłędem w swoich czarnych oczach. Sam taki widok doprowadzał go do szaleństwa, a jeśli połączyć to z delikatnym dotykiem zwinnych palców oraz rytmicznym ruchem bioder, powodującym, że męskość ukochanego zagłębiała się w nim, Arisee się po prostu rozpływał, a zdrowy rozsądek jechał sobie na wakacje.
Coraz bardziej chaotyczne pchnięcia sprawiały, że miał ochotę wręcz krzyczeć. Jęki Ryu działały na niego jeszcze bardziej podniecająco. Przymknął oczy i po prostu wtulił się w chłopaka, zaciskając ręce w pięści na jego plecach, żeby znowu przypadkiem go nie podrapać.
- Mnie też. – wydusił. – Bardzo, bardzo, bardzo…
Powtarzał to niemal jak zepsuta płyta, czując, że spełnienie jest blisko.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Ryu Endo on Pon 12 Paź 2015, 21:55

Arisee przyciągał go do siebie zaciśniętymi w pięści rękoma i wtulał się w niego. Ryu w końcu darował sobie wpatrywanie się w twarz kochanka, wtulił swoją twarz w jego ramię i przytulił się do niego. Trwali tak ciasno spleceni ze sobą. Dzięki takiej bliskości o wiele wyraźniej słyszał każdy dźwięk wydobywający się z ust kochanka. Jednocześnie sam sapał i pojękiwał cicho prosto w ucho Arisee. Starał się zmieniać tempo by przedłużyć stosunek, ale starania niewiele skutkowały. Zbyt długą przerwę mieli od wzajemnej bliskości, by mógł kontrolować swoje ciało. Przyspieszył ruchy dłoni, kilka razy pchnął powoli i głęboko i doszedł we wnętrzu Arisee. Z ulgą zarejestrował, że Arisee również osiągnął spełnienie, czego dowodem była lepka ciecz na jego brzuchu i dłoni Ryu. Przesunął dłonią po płaskim brzuchu Arisee rozmazując jego spermę. Nadal nie mógł się powstrzymać przed dotykaniem jego szczupłego ciała. Wysunął się z niego, ułożył wygodnie i przytulił go mocno. Przez dłuższą chwilę milczał, oddychając wciąż nierówno i czekając aż nieco ochłonie. Dopiero po jakimś czasie oblizał spierzchnięte nieco wargi i odsunął od Arisee na tyle, by móc spojrzeć w jego oczy. Uśmiechnął się łobuzersko, z niemalże dziką satysfakcją wymalowaną na twarzy.
-Moim zdaniem testy kanapy wypadły całkiem pomyślnie i myślę, że jak najbardziej jest ona odpowiednia do naszego salonu. Zgodzisz się ze mną?-zapytał z rozbawieniem i cmoknął Arisee w czubek nosa. A później w czoło, następnie w policzki i usta, tu zatrzymując się na chwilę dłużej. Dopiero po czułym pocałunku pozwolił kochankowi wyrazić swoją opinię na temat kanapy.
-Skarbie, chyba przyda nam się kąpiel. Może wypróbujemy wannę, na razie tak wstępnie, bez dogłębnych testów? Złożył jeszcze kilka pocałunków na twarzy Arisee, po czym odsunął się i wstał. Szczęście, że karton z kocem i ręcznikami był dość blisko i Ryu poopisywał wszystkie kartony. Wyjął z niego koc i podał go kochankowi, niespecjalnie przejmując się własną nagością.
-Odpocznij, Arisee, a ja przygotuję nam kąpiel, dobrze?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 15 Paź 2015, 21:15

Doprowadzenie oddechu do normy po intensywnym orgazmie zajęło Arisee dobrą chwilę. W uszach jednak dalej mu szumiało od nadmiaru emocji i było mu aż za gorąco.
Parsknął śmiechem, widząc łobuzerski uśmiech na twarzy kochanka. Ryu ewidentnie wyglądał, jakby rozpierała go duma z dopiero co przeprowadzonego, „udanego testu kanapy”.
- Mhm. – zdołał tylko mruknąć, nim Endo skutecznie odebrał mu zdolność powiedzenia czegokolwiek w kwestii kanapy. Dopiero po chwili, kiedy zaborcze usta puściły jego własne, stwierdził tylko:
- Nie wiem, czy jeden pomiar będzie miarodajny. – po czym, rozbawiony, puścił ukochanemu oczko.
- Wanna w tym momencie będzie idealna.
Aż się rozmarzył. Wspólne kąpiele w wannie zajmowały wysoką trzecią lokatę (oczywiście po obowiązkowym „mieszkaniu razem” i „kotku”) na prywatnej małych marzeń Arisee. O wannie marzył od wakacyjnego wyjazdu do onsen. I teraz wreszcie będzie mógł je zrealizować.
Wytrzeszczył oczy, kiedy Endo podał mu koc, a sam pomaszerował do łazienki.
Odpoczywać? SAMEMU?
Mruknął coś cicho, niezadowolony, po czym usiadł i opatulił się kocem. Ryu chyba na serio nie myślał, że on będzie tutaj czekał.
Wstał i boso podreptał do łazienki, chwytając tylko w przelocie wyciągnięte z kartonu ręczniki.
- Nie uciekaj. – mruknął cicho, wtulając się w plecy Endo, i tym samym otulając go kocem. Przynajmniej częściowo, bo to nadal on był w niego okutany prawie od stóp do głów, a dla chłopaka starczył tylko kawałek rogu.
- I teraz możesz przygotowywać kąpiel. – oświadczył zadowolony, przyczepiony do Ryu niemal jak rzep, nawet nie myśląc o tym, że może przeszkadzać i krępować kochankowi ruchy.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Ryu i Arisee

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach