Pizzeria Papy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pizzeria Papy

Pisanie by Shu_shiroi on Nie 19 Lip 2015, 12:40


Niewielka pizzeria w centrum miasta serwująca pyszne pizze

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 19 Lip 2015, 13:15

Całe szczęście, że pizzeria nie była daleko, bo Arisee nie wiedział czy przez dłuższy okres czasu zniósł by tak napiętą ciszę w samochodzie. Usiłował zagadywać swoich pasażerów, a jakże, jednak zazwyczaj odpowiadały mu pomruki, ewentualnie jakieś zduszone ‘tak’, ‘nie’ lub ‘nie wiem jeszcze’. Po kilku minutach skapitulował, a nie mając nawet radia i kiedy alternatywą stało się śpiewanie, odpuścił całkowicie.
Na całe szczęście w pizzerii było dość mało osób. Arisee znalazł więc stolik w głębi pomieszczenia i zajął miejsce na jednym z czterech krzeseł. Kiedy Ryu i Naoki również zajęli miejsca, podsunął im menu, zgarnięte wcześniej z lady.
- Wybierajcie co chcecie, a ja pójdę zamówić. Oczywiście ja stawiam, w nagrodę za Waszą ciężką pracę.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Naoki Vendell on Nie 19 Lip 2015, 19:17

- Hmmm... - Naoki mruknął zadowolony zajmując się rozpiską pizz. Był cholernie głodny. Nagle odczuł potrzebę nadjedzenia wszystkich kalorii, jakich brakowało mu do dziennej normy w ciągu całego miesiąca. Nadrobienia kilogramów, jakie stracił, choć na prawdziwe świętowanie przyjdzie czas dopiero potem.
- Miło, że stawiasz i nie będę się z tobą kłócił, ale muszę ci powiedzieć, że pierwszy raz od dawna nie znajduję się na skraju bankructwa w środku miesiąca. - powiedział lekkim tonem. Na Ryu zwyczajnie nie zwracał uwagi. Nie miał ochoty psuć sobie nim humoru. Nie miał ochoty się teraz zastanawiać nad prawdziwością lub fałszywością homo-miłości. To kolejny trudny temat, jeszcze trudniejszy niż egzaminy ale zdecydowanie nie na najbliższy czas.
Nie przeszkadzałoby mu jednak wtrącenie się Ryu w rozmowę. Milcząca obecność kogokolwiek jest zdecydowanie bardziej męcząca, niż chociażby absolutnie bezpłodna, bezemocjonalna wymiana zdań o pogodzie.
- Ja chcę Donatello. Czemu te wszystkie pizze mają takie głupie nazwy? - przechylił lekko głowę. - W sumie to nieważne, grunt, że smak mają dobry.
Dodał po chwili. Skład: sos pomidorowy, ser, pieczarki, szynka, kurczak, ananas, pomidor, oregano nie może nie smakować idealnie. Dużo mięsa, ser, ananas.
- I cola. - dodał, choć to było oczywiste. Czas trochę poznęcać się nad żołądkiem.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Ryu Endo on Nie 19 Lip 2015, 22:16

W towarzystwie Arisee jakoś mniej stresowała go obecność Naokiego. W prawdzie rozmowa nadal się nie kleiła, ale przynajmniej atmosfera nie była aż tak gęsta.
Pierwszy raz wychodził gdzieś z Arisee przez co był trochę podekscytowany. Gdyby nie obecność Naokiego możnaby to uznać za pierwszą randkę w miejscu publicznym. Gdyby nie obecność Naokiego… Z drugiej strony nie miał jednak co narzekać. W końcu na początku spodziewał się spędzić to popołudnie samotnie.
W pizzerii zajął miejsce naprzeciwko Naokiego. Pierwszą myślą było to, by nie siadać koło niego. Dopiero kiedy już siedzieli stwierdził, że wolałby już chyba siedzieć obok niego niż dokładnie na wprost. Rzucił okiem na menu pizzerii.
Kiedy Naoki zupełnie od niechcenia zaczął temat dziwnych nazw pizz, Ryu uśmiechnął się. Przypomniała mu się ulubiona pizzeria Nany.
-Ja poproszę średnią hawajską i jakiś mały sok-zwrócił się do Arisee. Przez chwile zastanawiał się czy odpowiedzieć Naokiemu czy lepiej przemilczeć temat i nie ryzykować, że kolega źle to odbierze. W końcu jednak stwierdził, że nie będzie cały czas milczał, bo to wcale nie poprawi jego sytuacji.
-Głupi chwyt marketingowy. Tak brzmi bardziej wyszukanie. Pizzę z kurczakiem, pieczarkami, ananasem i szynką może zrobić byle kura domowa i podać w domu na obiad. Ale żeby zjeść ‘Donatello’ musisz przyjść do Papy… Chociaż te nazwy wcale nie są takie głupie. Szczyt głupich nazw osiągnęła ulubiona pizzeria Nany. Zawsze kiedy dzwoniłem złożyć zamówienie, Nana pokładała się ze śmiechu. W sumie do dzisiaj nie wiem, czy tak jej ta pizza smakowała, że zamawiała zawsze z tej samej pizzerii, czy po prostu chciała zobaczyć jak idiotycznie wyglądam i brzmię dzwoniąc i mówiąc przez telefon coś w stylu: „Dorwał kowal świnkę i kurczak na Hawajach, duża pół na pół, dwa dodatkowe sosy i duża cola z dowozem proszę…”
Za którymś razem Nana wzięła nawet ‘postrach wampira’ żeby brzmiało bardziej głupio, a później nie chciała jeść pizzy z czosnkiem i wyjadała Ryu ‘kurczaka na Hawajach’ a on sam musiał przemęczyć jakoś ten czosnek.
-Nana to moja młodsza siostra.-dodał po chwili uznając, ze przecież Naokiemu samo imię zapewne nic nie mówi.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Arisee Vendell on Pon 20 Lip 2015, 00:56

- Fakt. Ty, Naoki, nie będący bankrutem w połowie miesiąca, to naprawdę ewenement. Ale zatrzymaj sobie te pieniądze na potem, bo podejrzewam, że jak wyjedziesz do tego akademika, to w trymiga wszystko wydasz. Na jedzenie rzecz jasna. I się zaczną rozpaczliwe telefony. „Mamo! Twoje najmłodsze, najukochańsze dziecko głoduje! Pomóż.”. – pozwolił sobie na delikatny żart z młodszego brata. Ale co tu ukrywać? Był w wyśmienitym humorze.
Pierwszy raz od roku spędzali z Ryu wspólnie czas poza jego mieszkaniem. Nie musieli się przy tym kryć, mogli normalnie rozmawiać, śmiać się, być blisko siebie. Poza tym, był też Naoki. Od jakiegoś czasu Arisee widział, że w ich relacjach coś zaskoczyło. Nie było idealnie, nadal odnosili się do siebie z lekką rezerwą i Arisee doskonale wiedział, że pewnie już nigdy nie wrócą do tego co było. Miał jednak nadzieję, że chociaż krok po kroku będzie lepiej.
„Kurczak na Hawajach” do spółki z zapędzoną w róg świnką dopełnił czarę i Arisee się roześmiał. Szczerze i głośno, chociaż usiłował powstrzymać ten wybuch wesołości rękawem bluzy. Chichrał się dobrą minutę, zanim opanował się na tyle, żeby móc wykrztusić chociaż słowo.
- Idę zamówić. Przepuście mnie. – przecisnął się jakoś między ścianą a krzesłem Endo i ruszył do kasy. W połowie drogi jednak znowu przypomniał sobie o nieszczęsnym kurczaku na wakacjach, dodatkowo wyobrażając sobie dorodnego kuraka wygrzewającego się na leżaku. I w tym momencie złożenie zamówienia nie było już takie proste.
Kiedy w końcu wydusił z siebie zamówienie na jedną dużą i dwie średnie pizze oraz dodatkowo colę i dwa soki, zapłacił, po czym, biorąc naręcze butelek i szklanek ze sobą, wrócił do stolika.
- Proszę. – powiedział, rozstawiając szklanki i wręczając Naokiemu colę, a Ryu sok pomarańczowy. – Kelnerka powiedziała, że chwilę trzeba będzie poczekać, bo mają trochę zamówień. Ale nie padniecie z głodu, prawda?
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Naoki Vendell on Pon 20 Lip 2015, 20:38

Uśmiechnął się na tę historię. Sam pewnie chętnie by kupował w takiej pizzerii i zdecydowanie nie czułby się głupio. On? Pewnie dopytałby czy kurczaki są odpowiednio odleżakowane i czy przypadkiem nie podpalają trawki na boku. Przywykł jednak do myśli, że Endo jest raczej spiętym człowiekiem i nie dziwiło go, że jego siostrę mógł bawić widok jego zamawiającego taką pizzę.
Przeciągnął się leniwie na krześle, czekając na Arisee.
- Mój żołądek już długo czekał, da radę jeszcze moment. - puścił mu oczko i napił się trochę coli. Starał się nie myśleć o tym, że potem pojedzie do domu. A potem do akademika. No. Wyłącz się mózgu. Przejdź na tryb: zaraz pizza.
Trochę irytowała go "sztuczno-grzecznościowa" atmosfera między nim i Endo, ale starał się tego nie psuć. Nie miał ochoty zaczynać jakiejś idiotycznej kłótni.
Był cholernie głodny i nie mógł się doczekać swojej pizzy. Pysznej, wielkiej z sosami, z ananasem, z masą sera i mięsa. Aż mu ślinka naciekła.
- Choć w sumie zależy ile każą czekać. - dodał po chwili namysłu czując, jak pod wpływem widoków na innych stołach i zapachów jego żołądek zaczyna odgrywać pieśń swego ludu.
Każdy kelner idący z pizzą i skręcający do innego stolika był dla niego prawdziwą torturą.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 23 Lip 2015, 11:10

- Około dwadzieścia pięć minut. Twój żołądek będzie musiał trochę pocierpieć. Ale gwarantuję, że warto.
Arisee stołował się w tej pizzerii właściwie od początku pobytu w internacie. Była relatywnie blisko szkoły, co zapewniał, że pizze na dowóz zawsze przyjeżdżały ciepłe. Poza tym pizze Papy były po prostu pyszne.
Widok brata, który z nadzieją wodził wzrokiem za kelnerem, a później jego zawiedziona mina niezwykle go bawiły. Ale nie miał się co dziwić. Od momentu, kiedy emocje opadły, w Naokim obudził się uśpiony Wielki Głód. I dał się nasycić byle czym.
Mimo wszystko, atmosfera przy stoliku była gęsta. Może nieco mniej niż w samochodzie, jednak nadal nieco nieprzyjemna. Naoki może i był zajęty wypatrywaniem swojego jedzenia, ale Arisee widział, że Ryu jest spięty. I stara się uważać na to co mówi. Nie chciał tego. Zaproponował to wspólne wyjście trochę jako własną zachciankę, żeby pobyć we trójkę. Jednak naprawdę chciał, żeby wszyscy się dobrze bawili. Zastanawiał się, jak mógłby to zmienić.
Nagle, zupełnie niespodziewanie, przypomniał sobie o niedawnej rozmowie z ukochanym. I stwierdził, że warto by to wykorzystać.
- Ryu, pamiętasz, jak mówiłeś o tej wejściówce na… takie coś z grami? I miałeś o tym porozmawiać z Naokim? – to była idealna okazja, żeby obaj porozmawiali ze sobą o tym, na czym się znają.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Ryu Endo on Nie 26 Lip 2015, 10:41

No tak, po egzaminach miałem pogadać z nim o tym konwencie. Nie sądziłem że od razu po egzaminach...
-Miałem Cię pytać Ven... Naoki. -zaczął. Starał się zwracać do Naokiego po imieniu ale wciąż się zapominał i poprawiał. Zwykle po imieniu zwracał się tylko do bliskich i przyjacioł. Z wyjątkiem Moriyamy, do którego zwykle zwracał się po nazwisku by go podraznic trochę.
-Miałem pytać Cię co robisz w weekend od 21-23. W Tokio jest konwent dla graczy. Panele dyskusyjne, turnieje, możliwość zagrania przedpremierowo w kilka gier, wypróbowania nowych konsol i te sprawy... Ja nie jadę!- podkreślił od razu żeby Naoki nie pomyślał że Ryu zaprasza go na wspólny wyjazd czy coś w ten desen.
-szef w pracy załatwił mi tam darmową wejściowke w ramach niespodzianki na pożegnanie czy jakkolwiek to nazwać. Wejściówka, wejście na teren bez kolejki, gwarantowane miejsce w sleepach na materac do spania, możliwość wchodzenia na bloki programowe do pełnych sal do których już nie wpuszczają. Ogółem możesz wejść wszędzie kolejki cię nie obchodzą i w ogóle. Jedyny warunek jest taki że chodzisz przez te trzy dni że specjalnym identyfikatorem i w stylowym granatowym t-shircie z napisem 'pomoc techniczna'. Jak któryś z wystawców albo prowadzacych ma problem ze sprzętem to sprawdzasz czy faktycznie jest jakiś problem czy jakiś kretyn nie włączył listwy, włączył głośniki ale ma wyciszony dźwięk, podłączył kabel nie do tego gniazda co trzeba   i tak dalej. Jeśli problem jest faktycznie to wzywasz  faktyczną pomoc techniczna, jeśli nie ma to wlaczasz ta nieszczęsną listwe, podlaczasz kabel jak trzeba i tyle. Chodzi tylko o to żeby pomocy technicznej idiotyzmami głowy nie zawracać. Żadnych określonych dyżurów czy coś po prostu kręcisz się po terenie konwentu nie przeszkadzasz innym i jesli ktoś potrzebuje pomocy i cię prosi to pomagasz albo pomoc wzywasz.  -wyjaśnił. W sumie rozwiązanie było korzystne dla obu stron. Organizatorzy zatrudniali mniej pomocy technicznej i nie musieli im płacić tylko wpuszczali parę osób za darmo na konwent. Te parę osób niewiele robiło ale odciążalo pomoc techniczna za co miało darmowy wstęp.
-Ja nie jadę. Wolę spędzic ten czas w spokoju z Arisee. Nie mam obowiązku szukać kogoś na swoje miejsce bo chętnych jest dużo i znaleźliby kogoś na pewno... ale mam możliwość swoją wejściówke odstąpić więc gdybyś miał ochotę pojechać mogę podać Twoje dane zamiast swoich. Byłem parę razy na czymś takim, fajna sprawa. Zawracaja Ci głowę 3-4 razy dziennie a ogólnie raczej masz spokój. -dokończył wreszcie. Właściwie gdyby nie Arisee, Ryu zapewne nawet by się nie zastanawiał. Ale teraz, kiedy skończyło się to ukrywanie po kątach wolał poświęcić weekend na wyjście z ukochanym na randkę niż na granie w gry, nawet przedpremierowo.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Naoki Vendell on Pon 27 Lip 2015, 19:13

- Nie wstydzę się swojego nazwiska, nie musisz się wiecznie poprawiać. - wywrócił oczami. Nie widział nic złego w nazywaniu drugiej osoby po nazwisku. Wszystko rzecz jasna zależało od sposobu wypowiedzi, jednak słuchanie, jak Endo usilnie stara się być dla niego miły go irytowało. Wydawało mu się aż do bólu sztuczne.
Przyzwyczajony do długich i szczegółowych wypowiedzi czarnowłosego po prostu słuchał i nie wchodził mu w słowo. Propozycja mu się podobała. Dziwiła go, ale czemu miałby nie skorzystać?
Nie podobała mu się wzmianka o spędzeniu tego czasu z Arisee, bo nie był idiotą i wiedział, co będą robić. Wkurzała go sama myśl o tym, że ta średnio rozwinięta bulwa będzie dotykać jego brata. Że w ogóle będzie blisko niego. I, że jego brat w ogóle patrzy na bulwę. Ale nic już na to nie poradzi i jego złość nikomu nie pomoże. Przynajmniej w każdym razie starał się nad nią panować.
W odpowiedzi z resztą pomogła mu pizza, która wreszcie wylądowała przed nim. Pyszna, wielka, pełna ciągnącego się sera, mięsa i sosu. I ananasa. Kochał ananas na pizzy.
Od razu porwał kawałek i zabrał się leniwie za jedzenie.
- Brzmi nieźle. Chętnie skorzystam. - odpowiedział w przerwie między pizzą, a napojem. Miał nadzieję, że jego brat i tegoż "partner" nie usiłują go przekupić w jakiś dziwny sposób. To nie zmieniało jego podejścia do Endo i faktu, że po prostu chłopaka nie lubił. Ale byłby idiotą, gdyby nie skorzystał z takiej okazji.
- Matko, nie pamiętam kiedy ostatnio jadłem coś tak dobrego. - stwierdził z zadowoleniem.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Arisee Vendell on Pon 27 Lip 2015, 22:20

Przez większą część rozmowy właściwie się nie odzywał, skupiając całą swoją uwagę na szklance soku, a później na przyniesionej pizzy. Niewiele rozumiał z prowadzonej dyskusji o grach, jakiś spaniach, i pomocy technicznej. Jedyne, przy czym uśmiechnął się na dłużej, była wzmianka o nie włączonej listwie. Znając jego ogarnięcie, co chwila ktoś musiałby go ogarniać. W pakiecie miał jeszcze nie włączone monitory, źle podłączone kable i hit: zablokowane wifi. Siedział tydzień bez internetu, nie wpadając oczywiście na to, że małym przełącznikiem włączył sobie blokadę sieci.
Pizza Naokiego zniknęła w zastraszającym tempie. Dodatkowo chyba jedna mu nie starczyła. Wnioskował to po niemal maniakalnym spojrzeniu młodszego brata wbitym w jego talerz z dwoma kawałkami, których jeszcze nie zdążył zjeść.
- Jedź, bo zaraz wywiercisz mi dziurę wzrokiem w tym talerzu. Ja już nie dam rady. – podsunął młodszemu Vendellowi swoją niedokończoną pizzę. – Cóż, od dłuższego czasu Twój żołądek strajkował, więc się nie dziwię. Skoro zemdliło Cię przy lasagne. Teraz musisz nadrobić. Bylebyś tylko nie przesadził.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Ryu Endo on Wto 28 Lip 2015, 09:41

M ówił do Naokiego, ale co chwilę zerkal na Arisee. Obecność partnera działa na niego kojaco. Arisee nie musiał nic robić ani mówić. Wystarczyło że po prostu byl obok. Wyłapał jego uśmiech kiedy sam przytoczył przykład niewlaczonej listwy.
Niech zgadnę... sam już to przerabiales, Kochanie? Cały Ty. Chodzące roztargnienie.
Trudno było nie uśmiechnąć się z rozczuleniem. W tym przypadku Ryu byl zupełnie niekonsekwentny. Ludzi, którzy na konwentach nie potrafili sprzętu podłączyć zapewne by uznal za idiotow. Jednak Arisee nie potrafiący podłączyć sprzętu byl po prostu uroczo roztargniony.
Miał ochotę ucałowac te uśmiechnięte łagodnie usta, albo przynajmniej chwycić go za rękę ale takie gesty w obecności Naokiego nie były najlepszym pomysłem.
Kiedy na stole pojawiła się pizza powiedział spokojnie -Smacznego i sięgnął po pierwszy kawałek swojej pizzy.
-Dobre... właściwie nie dziwię się że Naoki miał problemy z jedzeniem. Te wszystkie nerwy i cala presja która na nas wywierali mogłaby człowieka wykończyć. Dobrze, że już koniec... Chociaż trochę mi szkoda odchodzić ze szkoły. Na studiach bedzie pewnie gorzej. I ludzi bedzie więcej, więc atmosfera nie bedzie taka fajna... Gdyby nie niektóre okoliczności najchętniej zostałbym tu jeszcze rok. A Ty, Vendell? Cieszysz się że szkoła średnia za Tobą czy też nie?-zagadywał powoli jedząc swoją pizzę. Przez 'pewne okoliczności' rozumiał problem ukrywania związku swojego i Arisee. Byl pewien, że Arisee też zrozumie o ma na myśli. Ryu od początku pierwszej klasy, kiedy jeszcze podkochiwal się skrycie w chemiku i zamierzał dopiero po skończeniu szkoły wyznać mu swoje uczucia, nie mógł doczekac się egzaminów końcowych. Później gdy już z Arisee byl czekał na to aż będą mogli przestać się ukrywać. Teraz kiedy koniec szkoły nastąpił cieszył się, ale jednak odczuwał trochę żalu w związku z opuszczeniem szkoły i trochę strachu przed studiami.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Naoki Vendell on Wto 28 Lip 2015, 19:36

- Będę się cieszył jeśli się na studia dostanę. W poniedziałek zaczynam kolejne egzaminy.
Odpowiedział. Na moment przymknął oczy. Teczkę miał zrobioną. Na ostatnich zajęciach z rysunku oddał wszystkie swoje prace i profesor pomógł mu jak i innym uczniom wybrać najlepsze prace odpowiednio pasujące do kierunku i zebrać. Obiecał nie dotykać już niczego. Zaczęła mu się mała obsesja na punkcie zawartości teczki. Czy powinien coś podmienić? Co, jeśli nauczyciel się mylił?
Chwilę myślał, trzymając w dłoni kawałek pizzy brata. Spojrzał na niego, ale pokręcił głową. Starał się odgonić nieprzyjemne myśli i po prostu jeść póki jest w stanie.
- Się zobaczy. Jeśli to obleję, najwyżej wyniosę się nie wiem gdzie do nie wiem jakiej roboty, byle nie siedzieć w domu.
Kochał swoją rodzinę i wcale nie uważał, żeby ta była zła, jednak już doskonale wiedział na jakie wyżyny mędzenia wspięliby się jego rodzice. Ale bez znaczenia. Musi się dostać. Za cholerę jasną: musi.
Wzruszył ramionami, dojadając pizzę. Ciężko mu było zacząć myśleć o czymkolwiek innym.
- Podrzucisz mnie do domu, Arisee? I potem do akademika? - spytał dla pewności, znów patrząc na brata, kiedy zjadł już dosłownie wszystko.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Arisee Vendell on Wto 28 Lip 2015, 21:46

- Na studiach jest się bardziej anonimowym. Wiem z własnego doświadczenia. – Arisee podparł się ręką o stół, przypatrując się dalej jedzącym chłopakom. – Ma to swoje plusy i minusy. Jednak na uczelni na pewno nikt nie będzie za Wami gonił, bo nie było Was na zajęciach, czy macie niezaliczony sprawdzian, wejściówkę czy nie oddaliście projektu. Sami musicie tego pilnować. Zapomnicie, umarł w butach, prowadzący często mają to gdzieś. Nie zaliczasz i koniec. Oczywiście nie wszyscy. I nie straszę Was, po prostu mówię jak jest. – uśmiechnął się pocieszająco.
- Będziecie tęsknić za moimi lekcjami? – zaśmiał się. – Ja się tam cieszę, że już prawie wakacje. Odpocznę, odstresuję się, a potem znowu wrócę szarej rzeczywistości i będę musiał edukować rzesze chemicznych ignorantów. Chociaż może teraz będzie lżej, skoro odpada mi opieka na internatem. – nawiązał delikatnie do tego, co miało nadejść. W sumie, właściwie żył tą wyprowadzką już jakiś czas. I był z tego powodu niezmiernie szczęśliwy.
- Jasne, że Cię odwiozę. Ale najpierw odwieziemy Ryu do domu. Pasuje Wam taka kolejność?
W sumie najbardziej ekonomicznie by było, gdyby najpierw załatwili sprawy z Naosiem, a potem bezpośrednio pojechali do Ryu. Ale to nie mogło przejść. Wyprawa całą trójką do domu rodzinnego Vendellów oznaczała bezpośrednią konfrontację z rodzicami. A Arisee nie potrafiłby im skłamać w żywe oczy, mając dodatkowo obok siebie ukochanego. A na powiedzenie prawdy potrzebował czasu. I jakiejś takiej „przyjaznej otoczki”, która by to wszystko uprościła.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Naoki Vendell on Wto 28 Lip 2015, 21:57

- Mi tłumy i brak poganiania brzmią fajnie. A pilnowanie się... da radę. Będę sobie ustawiał przypomnienia w telefonie.
Wzruszył obojętnie ramionami. Studia brzmiały mu, jak fajna przygoda.
- Z resztą u mnie będzie inaczej. Przyjmują około dwudziestu osób, więc bez tłumów. W internacie mieszkałem, akademik będzie pewnie podobny. I odpadną mi najdurniejsze i najmniej potrzebne rzeczy, jak twoja ukochana chemia. Będę mógł się skupić na tym, co mnie obchodzi lub co średnio mnie interesuje ale jest potrzebne.
Stwierdził. Podobała mu się taka opcja. Nawet wiele zajęć, ale konkretniejszych. Takich, jakich on faktycznie potrzebuje. Już nie mógł się doczekać czasów, kiedy najnudniejsze lekcje odejdą w niepamięć.
- O ile się dostanę oczywiście. - dodał, wstając w końcu z miejsca. Na informację o planie, jaki ma Arisee, nie mógł się powstrzymać i lekko uniósł brew, patrząc to na jednego, to na drugiego.
- Faktycznie dojrzały ten wasz związek, skoro tak się go wstydzisz. Twój wybór, ja się cieszę z podwózki.
Powiedział obojętnie, choć odrobinę kpiąco. Spojrzał na Endo. Cieszyło go, że Arisee nie zamierza się przyznawać do tego związku przed rodzicami, bo dla niego oznaczało to, że nie jest to jeszcze nic aż tak pewnego. Że jest coś, co go powstrzymuje.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Ryu Endo on Czw 30 Lip 2015, 12:26

Dokończył spokojnie swoją pizzę. Trudno powiedzieć by przez to spotkanie nastąpiła jakaś zniananw jego relacjach z Naokim. Topór wojenny nie zostal zakopany, ale Ryu z Naokim nie pozabijali się, nie pobili, nawet nie zwyzywali, więc byl już jakiś postęp.
Vendell nie musi mnie lubić. Miło by było ale to nieważne. Byle tylko akceptował mnie na tyle by nie prowadzić dalej wojny i nie sprawiać Ci, Arisee, przykrości. Niczego więcej nie chcę poza tym byś Ty miał dobre relacje z bratem i nie cierpiał.
Niewiele mówił. Właściwie podczas wymiany zdań braci milczał i obserwował spokojnie starszego z nich. Arisee nadal niesamowicie mu się podobał i często Ryu zupełnie nieświadomie mu się przyglądał. Po prostu patrzenie na delikatną szyję Arisee, ładnie wykrojone usta czy szczupłe dłonie sprawiało przyjemność. Tym razem na dłużej zawiesił wzrok na szyi partnera. Miał ochotę ją ucalowac ale z oczywistych względów zachował to dla siebie. Z obserwacji wyrwało go stwierdzenie Naokiego na temat braku dojrzałości w związku Ryu i Arisee. Jeśli sugestią tego że Arisee miałby się wstydzić ich związku Naoki chciał Ryu sprowokować, to ani trochę mu się to nie udało. Endo spokojnie, niemalże od niechcenia przeniósł wzrok na młodszego z braci.
-Moim zdaniem nie ma nic niedojrzałego w tym, że chce się przedstawić kogoś, kogo się kocha, rodzicom w trochę bardziej zorganizowany i zaplanowany sposób. Byle kolegę można przedstawiać rodzicom przy okazji, ale jak by nie patrzeć nie wypada wpaść z kimś bez zapowiedzi i oznajmić że go kochasz i chcesz spędzić z ta osobą resztę życia. -rzucił całkiem lekko celowo podkreślając ostatnie zdanie i zamierzajac w ten sposób trochę dogryzc Naokiemu, trochę by zmusić go do oswajania się z myślą że to, co jest między Ryu a Arisee jest absolutnie poważne.
Posprzatal troche stół wokół siebie i wstał.
-Właściwie nie musicie mnie odwozic, chętnie się przespaceruje. I tak powinienem zrobic zakupy wiec zrobie to po drodze.Wpadnij do mnie, Kochanie, jak już odwieziesz braciszka. Będę czekać z herbata i ofertami mieszkań do wynajęcia.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 30 Lip 2015, 21:16

Arisee zrobiło się zwyczajnie przykro. Tak jakoś, chociaż widać było, że Ryu sugestia Naokiego kompletnie nie ruszyła. No bo... chciał powiedzieć rodzicom. I powie, w to nie wątpił. Tylko na pewno nie chciał robić tego tak o. Wparować do domu i oznajmić siedzącemu na kanapie ojcu i matce przy zlewie, że przywiózł do domu swojego kochanka. Tak się po prostu nie robi!
Z drugiej strony, po głębszej analizie stwierdził, że faktycznie mogło to wyglądać jakby się ukochanego wstydził. A nie chciał, żeby tak wyglądało i dlatego zrobiło mu się przykro. I w pierwszym odruchu chciał zaprzeczyć, a potem przeprosić. Ostatecznie nie powiedział nic.
- Jesteś pewnie? - zapytał, składając talerze na jeden stos. - Dla mnie to nie problem. To mniej więcej w tę samo stronę.
Dobra, trochę mniej niż więcej, ale zepsutemu GPSowi Arisee i tak było wszystko jedno.
Odpuścił dopiero po gorliwym zapewnieniu, że Ryu na pewno da sobie radę i na pewno odwiezienia nie potrzebuje. Poza tym mają już jechać, bo pewnie przeniesienie rzeczy Naokiego trochę zajmie, rodzice pewnie też będą chcieli chociaż przez chwilę mieć synów w domu, a Endo już tęskno do momentu, kiedy będą we dwójkę.
- Dobrze. Dam Ci znać, jak wyjadę z akademika. Do zobaczenia. - ucałował kochanka w policzek, absolutnie nie przejmując się przewracającym oczami Naokim czy też resztą ludzi w pizzerii. Zrobił po prostu to, na co miał ochotę. Teraz już całkowicie legalnie.

Odwiózł Naokiego do domu i pomógł mu zapakować rzeczy do samochodu. Na całe szczęście był tak najedzony, że wyłgał się z obiadu (Naoki nie odpuścił), ale i tak musieli zostać chwilę i chociaż porozmawiać z rodzicami, którzy wypytywali dosłownie o wszystko. Po godzinie wyjechali z domu, na odchodnym niemal przysięgając, że będą częściej przyjeżdżać skoro są wakacje.
Odstawił brata do akademika, napisał Ryu smsa, że niedługo będzie, po czym pojechał w stronę mieszkania ukochanego

[z. tematu x3]
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pizzeria Papy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach