Centrum Edukacji Artystycznej

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Klusek on Czw 23 Kwi 2015, 21:31

[OPIS POZNIEJ, MISIACZKI]
avatar
Klusek
Dyrektor Klusek


Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Julien Niquet on Czw 23 Kwi 2015, 22:16

Nawet po zajęciach nie mógł się w pełni rozchmurzyć. Jakoś wyjątkowo mocno podziałały na niego słowa Vendella. I jak na złość nie mógł przejść z tym do porządku dziennego. To chyba oznaka późnego dorastania...
Gdy wrócili do internatu, w głowie Francuza zrodził się dość prosty i sensowny pomysł. Wziąć aparat i wyjść w plener, porobić zdjęcia. Jednak gdy spojrzał na swojego współlokatora, wpadł na jeszcze lepszy pomysł, a mianowicie wynająć salkę w centrum i zrobić w końcu tę cholerną sesję zdjęciową. O dziwo Naoki przystał na tę propozycję, więc nie tracąc już ani chwili Julien spakował swój aparat, dodatkowe akumulatory i ruszyli w drogę. Piechotką, rzecz jasna, bo popołudniowa pogoda była całkiem przyjemna. Przy okazji pan fotograf zatelefonował do CEA z szybką prośbą o zarezerwowanie i przygotowanie jednej z sal. Wolał oszczędzić trochę czasu z przygotowaniami.
W końcu dotarli na miejsce. Niewielka sala, właściwie pokój z ładnym parkietem i białymi ścianami. Prosty, surowy, można było go urządzić wedle własnych potrzeb. Julien uśmiechnął się lekko, widząc rozstawioną przy przeciwległej ścianie czarną skórzaną kanapę, oraz wysokie, również czarne drewniane krzesło. Dodatkowo na ścianie za kanapą zawieszona była czerwona, dość ciężka zasłona. W zestawieniu z jasną skórą i włosami Naośka powinno wyjść ciekawe połączenie.
- Dobra, możesz się rozbierać. Parawanu chyba nie potrzebujesz, nie? - zapytał, wskazując ruchem głowy na przedmiot stojący w rogu pomieszczenia, za którym model mógł się przebrać. Oczywiście przy wejściu stały jakieś krzesła i stoliki, żeby można było na spokojnie usiąść, położyć rzeczy i nie robić pierdolnika na podłodze.
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Naoki Vendell on Czw 23 Kwi 2015, 22:33

Wszystko wyglądało całkiem profesjonalnie. Naoki rozglądał się po sali, w której było absolutnie wszystko, co fotografowi potrzebne. Sam był tu zaledwie parę razy i to wyłącznie z krótką wizytą. Fotografia ze wszystkich dziedzin sztuki interesowała go zdecydowanie najmniej, znał jedynie podstawy, jakie ktoś podrzucił mu w przerwie między własnymi zajęciami, czy takie, które pozwalały mu zrobić całkiem porządnej jakości zdjęcia, kiedy zabrał się za malowanie po ciele, albo jakieś mniej trwałe makiety. Tak, czy inaczej dwie porządne lampy, blendy, płachty i wszystko inne zawsze w jakiś sposób go kusiło chyba właśnie przez to, że nie za często miał z tym do czynienia.
Prawie nawet zapomniał, że przyszedł tu, bo jakiś czas temu zgodził się rozebrać przed aparatem. Ciekawie. Ciekawe, co wykombinował Francuz. Nie sądził, że będzie to dla niego jakikolwiek problem, a jednak teraz zdjęcie ciuchów wydało mu się dziwnie krępujące. Było inaczej, niż pod prysznicami, czy gdziekolwiek indziej, bo a. on miał być totalnie nagi, a towarzystwo ubrane i b. bo byli tu tylko we dwóch.
Nie marudził jednak. Potrzebował chwili przerwy, bo od wszystkiego, co non stop robił już zaczęło szumieć mu w głowie.
- Zaczynam się zastanawiać, czy rezygnacja z treningów była dobrym pomysłem. - mruknął, żeby po prostu się odezwać. Zrezygnował oczywiście wyłącznie czasowo, do końca egzaminów, bo zajmowały mu sporo czasu, a dochodziło coraz więcej obowiązków. Trener oczywiście nie był zadowolony, ale musiał rozumieć, że Naoki jest w momencie wybierania swoich priorytetów. Wspomniał jednak, że jeśli Vendell wróci w kiepskiej formie przed meczem, trafi na ławkę dopóki się porządnie nie ogarnie.
Teraz wiele by dał, żeby zrobić kilka rundek dookoła boiska, poćwiczyć i w ogóle w tą piękną pogodę. Zdecydowanie lepiej odświeżyłoby to jego mózg. No i spędziłby kilka chwil więcej bez Francuza. Jako, że nadchodziły egzaminy, na razie te szkolne, więcej czasu siedział w internacie i spędzali razem jeszcze więcej czasu i zaczynało się to robić bardziej... nie umiał tego określić. Miał wrażenie, że nie czuje się przy nim tak, jak powinien.
Zdjął bez oporów koszulkę, bez której paradował dość często, poskładał ją o dziwo, zamiast swoim nawykiem walnąć gdzieś w bok i odstawił na krzesło. To samo zrobił ze spodniami, choć zaczynał się czuć coraz bardziej spięty.
- Ta sytuacja jest cholernie dziwna.
Oznajmił, w końcu pozbywając się ostatniego skrawka materiału i powtarzając sobie w duchu, że przecież obaj widzieli już swoje ciała i nie powinien być to dla niego problem. Pod prysznicem potrafił się tym nie przejmować.
Choć ta sytuacja nadal wydawała mu się inna. Siadł na kanapie i czekał na informacje co do tego, co robić, jak się ustawić i tak dalej.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Julien Niquet on Pią 24 Kwi 2015, 00:36

Sam Julien jakoś nie widział w tym problemu. Chociaż fakt, raczej niewielu znanych mu męskich modeli miało ochotę pozować do aktów, szczególnie przed mężczyzną. Nie rozumiał ludzkiej tendencji do spedalania sytuacji i zjawisk całkowicie neutralnych. Zresztą, trochę dziwnie by wyglądało, gdyby szczupły, choć całkiem dobrze zbudowany nastolatek miał wjechać między poślady jakiegoś napakowanego modela mierzącego prawie dwa metry. To było takie… ugh. Nie, Julien nie czułby się zbyt komfortowo, będąc stroną dominującą w związku z jakimś początkującym kulturystą. Obrzydliwe i mało estetyczne. Co innego taki Naoki… No ale! Myślenie o uciechach cielesnych w takiej chwili było nieprofesjonalne, więc Francuz szybko pozbył się jakichkolwiek nieprzyzwoitych myśli związanych z osobą swojego aktualnego modela.
- Za bardzo narzekasz. Wyglądasz dobrze. – odparł ze spokojem, stawiając swoją torbę na jednym ze stolików i wyciągając swojego kochanego Canona, jego małe cacuszko, którego nie mogły dotykać brudne łapy wstrętnych śmiertelników. Włożył akumulatory i włączył sprzęt. Próbne zdjęcie docelowej lokacji z daleka.
- Dobra, światło w porządku, więc obejdzie się bez lamp. Mniej pierdolenia. – powiedział to raczej do siebie, niż do towarzysza, przy okazji sprawdzając czy w końcu przeczyścił ostatnio kartę pamięci. Na szczęście jednak był na tyle sprytny, by wykasować zdjęcia z ostatniej sesji, wobec czego mógł dziś poszaleć z ujęciami.
- Nie wiem, co jest w tym dziwnego. Tobie ludzie chyba też pozują. Zawsze możesz sobie wyobrazić, że to zajęcia z rysunku, tylko znacznie szybsze. – zauważył, wzruszając lekko ramionami. Zdawał sobie sprawę z tego, że osoba, która rozbiera się pierwszy raz przed aparatem może się czuć nieswojo. Naoki, mimo że z własnej woli odpowiedział na ogłoszenie, nie wiedząc nawet, że fotografem jest Julien, miał prawo odczuwać pewien rodzaj dyskomfortu psychicznego. Aż nie ma nic gorszego od niewspółpracującego modela, Julien starał się jakoś pomóc mu się rozluźnić, odprężyć. Najważniejsze, by chłopak zrozumiał, że te zdjęcia nie trafią na stronkę z gejowskim porno.
- Dobra, połóż się na plecach i wyciągnij na kanapie. Tak jakbyś był cholernie znudzony. Kark ułóż na poręczy, głowę lekko odchyl. Masz szczupłą szyję, więc głupotą byłoby ją skracać. Noga od oparcia lekko zgięta w kolanie, drugą spróbuj wyprostować. Możesz oprzeć na drugiej poręczy. – poinstruował go w końcu, samemu stając w końcu naprzeciwko kanapy i gmerając w ustawieniach aparatu. Starał się mówić w miarę prosto, konkretnie, co by się przypadkiem Naoki w tych wytycznych nie pogubił. Już zdarzały mu się osoby, które totalnie nie łapały o co w tym wszystkim chodzi i Francuz musiał dosłownie pokazać, jak mają się ustawić. Najgorsze były zdjęcia z przodu, na stojąco. Mówi się człowiekowi, żeby oparł lekko nogę o ścianę, a ten opiera ją pod kątem prostym, przez co udo jest cholernie masywne, a noga wygląda na amputowaną. I weź tu, człowieku, pracuj…
- Nie rób jakichś wymyślnych min, ma być naturalnie. I się nie ruszaj ani o milimetr. Jak Ci będzie już bardzo niewygodnie, to powiedz. – mruknął, po czym zabrał się do pracy. Już w samej tej pozycji miał pomysł na kilka różnych ujęć. Na wprost, nieco z dołu, pod kątem, od pasa w górę. O orientacji zdjęcia i odległości już nawet się nie wspominało. Julien był zdecydowanie zbyt skupiony na swoim zajęciu, żeby się teraz bawić w kontemplowanie ciała blondyna. W sumie może to i dobrze. Nie stwarzał dodatkowych problemów.
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Naoki Vendell on Sob 25 Kwi 2015, 17:34

Ustawił się, jak Julien powiedział. Po chwili z resztą spięcie zniknęło. Jakby zapomniał o tej sytuacji, przestał jakoś nadmiernie się nią przejmować, po prostu leżał, pozwalając się fotografować, wsłuchując się w dźwięk, jaki wydaje aparat i kroki młodocianego fotografa. Wytrwał tak z resztą dość sporo czasu, zmieniając pozycję za każdym razem, kiedy mu kazano. Nie wdawał się w rozmowy, nie chcąc Francuzowi przeszkadzać. W końcu jednak mocno się przeciągnął. I tak dał z siebie wszystko, szczególnie jeśli pamiętać, jak żywą i ruchliwą osobą jest na co dzień.
- Dobra, chwila przerwy dla modela. - oznajmił, podnosząc się do siadu i opierając na oparciu. Było mu obojętne, czy Julien nadal będzie robił zdjęcia, czy nie. Po prostu zbyt długo opierał się w ostatniej pozycji o nogę i ta mu ścierpła, więc postanowił rozprostować. Z resztą ileż można leżeć i dawać się fotografować? Zaczynało mu się zwyczajnie nudzić i, jeśli Julien ma zamiar dalej robić zdjęcia, niech się wysili, zagada go, zajmie czymś. Zdjęcia da się robić też, kiedy model nie jest w absolutnym bezruchu i tak robione często nawet lepiej wychodzą.
Nawet nie był pewien, ile czasu to trwało, ale Julien miał już jego ciało dokładnie obfotografowane zapewne z każdej strony w kilku ujęciach.
- Wiesz? Myślę, że współpraca ogólnie fotografów z modelami byłaby łatwiejsza, gdyby też byli nago. - stwierdził, kiedy znów uderzyła go ta znacząca różnica. Nie chodziło tu o oglądanie Francuza nago, czy jakiekolwiek zainteresowanie czyimkolwiek ciałem, a raczej właśnie o tę dziwną, drażniącą nierówność. Tym razem jednak nie była już tak krępująca. Naoki nigdy nie był nadmiernie wstydliwy i chyba zdołał się dość szybko przyzwyczaić do tej nowej sytuacji. Nie sugerował też niczego i nie myślał o tym, jak jego słowa mogą zabrzmieć. Ot, po prostu rzucił pierwszą myśl, jaka wpadła mu do głowy.
- Pokażesz, co nacykałeś? - spytał po chwili. Pozowanie okazało się cholernie nudne. Leżysz i się ustawiasz, jak należy. Nie mów, nie ruszaj się, nic. Zaczynał rozumieć, czemu ludzie tak niechętnie przychodzili do nich na kurs po-nieruszać się przez kilka godzin. Teraz chciał troszkę wydłużyć sobie przerwę, choć kiedy Julien znalazł się bliżej i Nao nagle poczuł się jakby jeszcze bardziej nagi.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Julien Niquet on Nie 26 Kwi 2015, 18:39

Zaśmiał się cicho, gdy jego inspiracja poprosiła o chwilę przerwy. No tak, pewnie niezbyt mu się uśmiechało leżeć nago w bezruchu przez kilka długich minut. Cóż jednak poradzić, kiedy Niquet za aparatem nie potrafił się skupić na niczym innym i całkowicie odrywał się od świata? Jeśli Naoki chciał rozrywki, musiał o nią najpierw poprosić.
- Słabą masz wytrzymałość. Zdarza się, że profesjonaliści szybko padają, ale to dopiero nieco ponad kwadrans. I to bez lamp. Wiesz, jak ciężko przy nich wytrzymać latem, przy zepsutej klimatyzacji? - rzucił, siadając obok niego na kanapie. Teraz mógłby zacząć wgapiać się weń, jak sroka w gnat, gdyby to leżało w jego naturze. A że nie leżało, to Naoki mógł się cieszyć chwilą wolności. Chwilą, bo francuskie korzenie lubiły dawać o sobie znać w subtelny sposób.
- Możesz przejrzeć, tylko nie kasuj. Zrobimy rewizję jeszcze na laptopie i dopiero potem wywalimy część, a część wyląduje na dysku. - odparł, podając mu aparat. Niech sobie blondyn popatrzy, jakim seksownym i ponętnym mężczyzną potrafi być, gdy jest spokojny i nie rozsiewa wokół mrocznej, złowieszczej aury. Przystojny, zgrabny, stwarzający pozory inteligentnego... Nic tylko brać!
- A co do rozbieranych sesji... cóż, ludzie nie godzą się na nie, jeśli wiedzą, że nie będą się czuć komfortowo. Ale nie widzę problemu, żeby też się rozebrać, skoro aż tak Ci na tym zależy. - tu Julien uśmiechnął się szeroko, po czym wstał z kanapy. Zwyczajnie, bez większego powodu, stał naprzeciwko swojego modela, przodem doń zwrócony. Bez krępacji ściągnął z siebie koszulkę i rzucił ją gdzieś za siebie. Nie miał kompleksów. Wiedział, jak wygląda. - Będzie zabawnie, jeśli ktoś tu wejdzie teraz, albo podczas sesji. - dodał z rozbawieniem, rozpinając pasek od spodni. Oczywiście Naoki nie widział, jak Julien przekręcał klucz w zamku i jak zostawił wcześniej karteczkę z napisem "NIE PRZESZKADZAĆ - ARTYSTA PRACUJE". Nie lubił, gdy mu przeszkadzano w pracy. Jednak lubił się od czasu do czasu podroczyć ze swoim współlokatorem.
W końcu ostatnie elementy ubrania zniknęły z ciała Juliena i ten stał przed swoim modelem w stroju Adama, bez jakiegokolwiek poczucia wstydu.
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Naoki Vendell on Nie 26 Kwi 2015, 19:17

- Ej, żartowałem, spokojnie.
Powiedział, widząc, jak Julien także zaczyna się rozbierać. W pierwszej chwili odwrócił wzrok. Nie gapi się na nagich facetów. Przyglądanie się im pod prysznicami zaraz zostaje wychwycona jako oznaka pedalstwa. Ale tam zazwyczaj też jest więcej osób, tłum i nikt nie rozbiera się w celu po prostu pokazania się nago. Tutaj byli absolutnie sami i nie chodziło już o prysznic, a... Naoki właściwie nie miał pojęcia, o co tutaj chodziło.
Podniósł się, łapiąc Francuza za nadgarstek. Chciał mu przeszkodzić w dalszym obnażaniu swojego ciała, cała sytuacja i skrępowanie jednak widocznie źle wpłynęły na szybkość jego reakcji, bo wyszło na to, że stali przed sobą całkiem nadzy.
- Robisz to specjalnie, co? - mruknął znów wyraźnie spięty tylko przez chwilę zerkając w oczy współlokatora. Nawet, nie wiedział, kiedy zdradliwe ciepło znów wdarło się na jego twarz, ale to działo się ostatnio zdecydowanie zbyt często. "Ciepło" zaczynało robić mu się z resztą jakby w całym ciele. Poczuł się trochę przerażony całą tą sytuacją. Nic z niej nie rozumiał, nie powinien się tak czuć. Zawsze był pewien, że nagość na niego tak nie działa, skoro nie reagował na kobiece akty w żaden sposób. Starał się nie pamiętać chwili, kiedy zdarzyło mu się rysować swojego matematyka. Teraz z resztą wszystko było o wiele bardziej intensywne. Julien był młody, przystojny i był zaraz przed nim.
Dopiero teraz zaczerwieniony osiemnastolatek połapał się, że trzyma go za ręce i cofnął się, jak oparzony, jakby miała to być diagnoza na poziomie "To już pewne. Jest pan pedałem. Niestety, to nieuleczalne."
- Kończymy na dziś? Nie chcę całego dnia tu spędzić, mam sporo do zrobienia. - stwierdził zaraz, jakby absolutnie nic się nie działo, starając się zmienić temat, odwrócić uwagę Juliena od swojego "dziwnego stanu".
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Julien Niquet on Nie 26 Kwi 2015, 23:15

- Specjalnie? Ja tylko chcę, żebyś nie czuł się poszkodowany i skrępowany poprzez bycie jedynym nagusem w pomieszczeniu. - odparł spokojnie, uśmiechając się szelmowsko. Zdecydowanie nie przeszkadzała mu bliskość roznegliżowanego Naokiego, a już na pewno nie ten zdradziecki rumieniec, który pojawił się na jego policzkach. Może to co robił było podłe z jego strony, ale chłopak zasłużył na drobną "karę" za to wyjeżdżanie z głupimi tekstami o niepedalstwie. Czas zaaktualizować informacje, panie Vendell.
- Nie skończymy, bo nawet nie zaczęliśmy. Mam jeszcze duuużo pomysłów. - mruknął melodyjnie, po czym objął go w pasie i przyciągnął bliżej siebie. Nie byłby sobą, gdyby zostawił chłopaka w spokoju w takiej sytuacji. Och, nie ma tak dobrze. Niech się trochę z nim pomęczy. Niby od niechcenia przesunął opuszkami palców po gładkiej skórze od bioder, aż do kręgosłupa, by potem zacząć jeździć delikatnie po jego długości.
- Mogę poczekać chwilę dłużej, jakbyś jeszcze potrzebował przerwy. A jeśli jesteś ciągle spięty, mogę zrobić Ci masaż. Mam całkiem sprawne dłonie. - wymruczał wprost do jego ucha, po czym skubnął lekko jego płatek wargami. Nie trzeba chyba opisywać jego zadowolenia, gdy delikatny dreszcz przebiegł przez ciało niższego chłopaka. Zaczął obsypywać jego szyję pocałunkami, ani na moment nie zwalniając uścisku. W pewnym momencie zassał się nieco mocniej na jasnej skórze. Aż się uśmiechnął lekko na widok zaróżowionego miejsca. Idealnie... W sumie mógłby ich mieć więcej...
- Więc jak będzie? - zapytał jeszcze, odsuwając się na tyle, by spojrzeć w zielone tęczówki rówieśnika. Domyślał się, jak wiele sprzecznych i zakręconych myśli musiało kotłować się pod tą jasną czupryną. Pytanie tylko, czy Naoki zda się na resztki zdrowego rozsądku, czy da się ponieść chwili?
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Naoki Vendell on Pon 27 Kwi 2015, 00:15

Nie trzeba chyba powtarzać, jak bardzo dziwna dla Naokiego bya ta sytuacja i, jak bardzo nie był w stanie ogarnąć swoim dość ciasnym jednak i homofobicznym umysłem wszystkiego, co się właśnie działo. Nie odsuwał się, bo po prostu nie był w stanie. O ile na co dzień nie czuł się samotny, tak teraz zaczynał rozumieć, jak fajnie jest bycie tak blisko kogoś drugiego. Tylko tyle, że gdyby Julien był Julią, lub Juliettą, życie byłoby zdecydowanie prostsze dla takich biednych płazów emocjonalnych, jak młody Vendell, które w krainie uczuć wyższych pełzają po bardzo ostrym i gęstym gruzie, o ile w ogóle można mówić, że do owej krainy dopełzły, a nie sterczą nadal i gapią się przed siebie, zastanawiając, czy to, co odnajdą się im spodoba i jest warte odkrywania.
- Nie wiem. - z trudem zarejestrował, że ten wredny żabojad właśnie zrobił mu malinkę. Ukrycie jej nie powinno być problemem. Podobnie, jak stwierdzenie, że zrobiła mu ją koleżanka dla żartów.
Sam fakt, że myślał o czymś takim, jak ukrywanie śladów tej strasznej zbrodni mógł świadczyć w sumie o dwóch rzeczach: że dopuszcza do siebie myśl, że jakaś "zbrodnia" właśnie tu zaraz może mieć miejsce oraz, że nadal coś w nim stara się tego typu myśli odpychać.
Kończąc jednak te wszystkie wewnętrzne dylematy, Naoki zrobił jedyne, co przyszło mu do głowy, czyli przysunął się, by choć trochę zabrać z widoku Francuza swoją zaczerwienioną twarz.
Wszystkie jego drobne pieszczoty dla Naokiego były bardzo intensywne. Nikt do tej pory w ten sposób go nie dotykał, nie obejmował. Sam Naoki miał ochotę zrobić coś podobnego, powstrzymywał się jednak przez myśl, że jeśli sobie na to pozwoli, na prawdę nie będzie mógł już walczyć z myślą, że może - ale tylko może, ewentualnie po części, czy coś - być pedałem.
- Jesteś wredną cholerą. - oznajmił, nie mając ochoty silić się na poważniejsze obelgi. Błądzące po jego ciele dłonie okazały się jednak zbyt kuszące. Powoli oparł dłonie na biodrach Juliena, ostrożnie, jakby się czegoś uczył, wykonywał coś absolutnie pierwszy raz. Nie myślał póki co o tym, do czego to wszystko może doprowadzić, po prostu pozwolił, żeby to wszystko się działo (a jeśli cokolwiek miałoby się stać, na pewno nie miał zamiaru kończyć na dole, nie ważne, że o seksie męsko-męskim nie ma absolutnie żadnej wiedzy). Wtedy uświadomił sobie, jak żałosna jest w tej chwili jego pozycja przy kimś takim, jak Francuz i zwyczajnie nie chcąc się ośmieszyć, gwałtownie cofnął się, znów lądując na kanapie, z której dopiero co się podniósł i zapewne ciągnąc za sobą najwedniejszego Francuza w Japonii.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Julien Niquet on Wto 28 Kwi 2015, 01:41

I między innymi o to Julienowi chodziło. Żeby chłopak w końcu uświadomił sobie, że jest przynajmniej biseksualny, o ile nie jest totalnym gejem. Żeby przestał zachowywać się ciągle w "ten" sposób. To był cholernie irytujące. I przypominało zbyt wiele. Te parę lat temu Francuz postanowił, że nie da nikomu zabawić się swoim kosztem, mieszać sobie w głowie. I nie zanosiło się na to, żeby Naoki miał być wyjątkowym przypadkiem. Och nie, zdecydowanie należała mu się nauczka.
Nieco zaskoczyła go tak nagła reakcja, w efekcie której obydwaj znaleźli się w pewnym stopniu na kanapie. Chociaż właściwie to Vendell był na kanapie, a fotograf na nim. No ale ta sytuacja całkiem mu odpowiadała. Szczególnie, że dzieliły go jedynie centymetry od mocno zarumienionej twarzy modela. Urocze… Mógłbym go takiego widywać częściej. Chociaż w wygodniejszej pozycji. Z tą myślą złapał chłopaka w objęcia i ułożył go wygodniej pod sobą na kanapie. Bezczelnie zawisł nad nim, dłonie opierając po bokach jego głowy.
- Ja? Skądże. Ja wcale nie jestem wredny. – zaśmiał się cicho, mrużąc delikatnie oczy, nie odwracając jednak wzroku od chłopaka. Niby od niechcenia pogłaskał go jedną dłonią lekko po policzku, po czym palcem wskazującym przesunął wzdłuż linii szczęki, a następnie od podbródka przez szyję i wzdłuż mostka.
- Wiesz co? Z nas dwóch, najwredniejszą i najbardziej wyrachowaną osobą jesteś właśnie Ty, Naoki. – powiedział cicho, po czym wpił się zachłannie w usta chłopaka. Całował go mocno, namiętnie, splatając ich języki w gorącym tańcu. Nie dał mu nawet szansy na przejęcie dominacji w pieszczocie, nawet chwili przerwy na głębszy oddech. Masował jego język swoim, co jakiś czas badając nim też wewnętrzną stronę policzków jasnowłosego. Palce wolnej dłoni zacisnęły się na jednym z sutków niższego chłopaka, by zaraz potem zacząć lekko go pocierać. W końcu jednak Julien z niechęcią oderwał się od jego ust.
- Ciągle mieszasz, kręcisz. Najpierw obnosisz się ze swoim byciem hetero, a potem zaczynasz do mnie zbliżać. I potem znowu cała ta cholerna szopka z homofobią i "niepedalskością". – warknął cicho. Zniżył się i ponownie przywarł ustami do jego szyi, tym razem już nie tak delikatnie, jak wtedy w składziku. Całował każdy milimetr jego skóry, co jakiś czas ją dość mocno podgryzając. Jakoś niezbyt obchodziło go teraz, że będzie mieć siniaki czy coś w tym stylu. Nie zamierzał się ograniczać. - To wyjątkowo podłe i niesprawiedliwe z Twojej strony. – szepnął jeszcze, a jego dłoń zjechała niżej, na nabrzmiałe przyrodzenie chłopaka. Powoli, z premedytacją przesunął ręką po całej długości jego członka, by na koniec kciukiem docisnąć główkę. Kątem oka obserwował reakcje na jego twarzy. Grzechem byłoby przegapić takie show. Zamierzał go doprowadzić dziś na szczyt w każdym możliwym tego słowa znaczeniu.
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Naoki Vendell on Sro 29 Kwi 2015, 00:46

Ledwo docierały do niego słowa Juliena. Zdecydowanie bardziej za to przemawiały do Naokiego wszystkie pieszczoty, pocałunki, na które odchylił szyję, niemal dopraszając o więcej, czy potarcie sutka. Wszystko to wywoływało w nim przyjemne dreszcze, włącznie z pocałunkiem, który usiłował zdominować i brak takiej możliwości zdecydowanie mu się nie podobał. Oparł dłonie o pierś chłopaka. Nie miał żadnego doświadczenia i nie był pewien, co powinien robić, ale uznał, że wszystko będzie lepsze, niż dać się zerżnąć, jak ostatnia ciota.
Uniósł się na łokciu. Ujął twarz Juliena mocno w dłoń i odchylił ją, sam zaczął całować jego szyję. Dłoń powoli przesunął na jego ramię, talię, pogładził plecy. Powoli badał jego ciało jak tylko miał ochotę.
Kiedy dłoń Francuza zaczęła dopieszczać jego przyrodzenie, sapnął zaskoczony, choć w duchu obiecał sobie, że to ostatni odgłos, jaki przy nim z siebie wydał. Rozchylił lekko nogi, pozwalając się dotykać. Miał lekko rozchylone wargi, w jego oczach błyszczało wyraźne podniecenie. Poruszał się delikatnie pod każdą pieszczotą.
Wysunął się po chwili z objęć Juliena, bezczelnie popychając go na własne miejsce. Nie miał zamiaru pod nim leżeć, dawać nad sobą górować i w ogóle tylko dlatego, że ten ma może jakieśtam doświadczenie.
- I wszystko to oczywiście jest obmyślony, pełen wyrachowania plan wymierzony absolutnie przeciw tobie. - stwierdził, wywracając oczami. Nie miał ochoty w tej chwili dyskutować o swoich problemach z "tym wszystkim", a już tym bardziej wysłuchiwać jaki to jest zły i niedobry. Nie miał ochoty w ogóle myśleć o jakiejkolwiek orientacji, bo teraz było po prostu przyjemnie. I tak miało być. Koniec.
Sam teraz pochylił się nad blondynem, nie zamierzając wysłuchiwać jakiejkolwiek odpowiedzi i pocałował go mocno. Nie było opcji, żeby dał się zdominować. Odpychał, jak mógł myśl, że w sumie to totalnie nic nie wie o takim seksie.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Julien Niquet on Sro 29 Kwi 2015, 23:03

Ewidentnie nie spodobał mu się fakt, że został sprowadzony do parteru. Nie przypadły mu również do gustu słowa wypowiedziane przez chłopaka. Było tak, jakby on zupełnie nic sobie z tego faktu nie robił, jakby wcale go nie obeszły słowa Francuza. A co z „może byś przestał się puszczać” i „w końcu znajdziesz sobie kogoś”? Co z cholernym „nie jestem pedałem”? Nawet Ty... Jesteś taki sam jak cała reszta. Nie wiedzieć czemu ta myśl jakoś go zabolała. Zwykle nie robiło mu to większej różnicy. Seks to seks. Nieważne z kim, nieważne gdzie. Byleby nie dostać syfa i nie mieć trwale uszkodzonego ciała. Więc czemu tym razem miałoby być inaczej? Czemu jego zapał w tym momencie nieco zmalał?
Nie odwzajemnił pocałunku, jednak delikatnie wplótł palce w jasne kosmyki współlokatora, by potem szarpnąć go dość mocno i odsunąć od siebie. Skoro Vendell miał ochotę na seks, to nie zamierzał się sprzeciwiać. Jednak nie było opcji, żeby zdominował go cholerny prawiczek. Nigdy nie pozwolił sobie wjechać w tyłek mało doświadczonemu facetowi i nie zanosiło się na jakiekolwiek zmiany czy wyjątki od tej niepisanej regułki.
- Słońce Ty moje, czy Ty kiedykolwiek posunąłeś się z kimś dalej, niż do pocałunku? – zamruczał cicho, podnosząc się do siadu. Złapał chłopaka za biodra i przyciągnął go do siebie, po czym złapał lekko zębami jego dolną wargę. - Masz Ty w ogóle pojęcie, jak sprawić, by obydwie strony były zadowolone ze zbliżenia? – dopytywał, patrząc chłopakowi prosto w oczy. Ponownie objął dłonią jego przyrodzenie i zaczął je masować powoli. Zwyczajnie chciał nakręcić go jeszcze bardziej. Niech się postara, jeśli tak bardzo ma ochotę pozbyć się dziewictwa.
- Jeśli bardzo chcesz, mogę Cię nauczyć wszystkiego… – zaczął powoli, pochylając się i obsypując jego klatkę piersiową pocałunkami. Jednocześnie odchylił go nieco do tyłu, by nie musieć zbytnio nadwyrężać kręgosłupa. - … ale nie ma nic za darmo. Ja też chcę mieć trochę zabawy. – kontynuował, po czym trącił zaczepnie jego sutek językiem. Zaraz potem zassał się delikatnie na tymże stwardniałym punkciku, by potem go lekko przygryźć. Miło byłoby usłyszeć kolejne urocze dźwięki z ust chłopaka. Podniósł głowę i ponownie zajrzał w zielone tęczówki. Na jego ustach pojawił się szeroki, dość bezczelny uśmiech.
- Obciągniesz mi?
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Naoki Vendell on Sro 29 Kwi 2015, 23:44

Znów spiął się, kiedy usłyszał słowa Francuza. Nie spodobało mu się to. Nie podniecał go każdy facet. Nie dałby się tak daleko posunąć żadnemu innemu i, choć nie był w stanie powiedzieć czegoś takiego wprost, myślał, że to oczywiste. Nie był jakąś pedalską kurwą, żeby puścić się z byle kim, tym bardziej za pierwszym razem. A już na pewno nie z kimś, kto wytyka mu brak doświadczenia, czy robi z tego jakąś cholerną przysługę na poziomie pożyczenia zeszytu.
- Chyba cię pojebało.
Odepchnął ręce Francuza, kiedy ten znów chciał go pieścić. Czar prysł, wszystko po prostu prysło. Poczuł się zraniony, ale nie miał zamiaru do tego przyznawać. Czuł też cholerny wstyd, że w ogóle dopuścił do takiej sytuacji, za to jego niechęć do homoseksualistów bardzo mocno wzrosła w jednej chwili. Jakby dostał potwierdzenie na to, że pieprzą wszystko, co się rusza. Że z tym nie mogą się wiązać żadne wyższe emocje, że to po prostu cholerne zboczenie i on sam chyba powinien się leczyć.
Natychmiast wstał i zaczął się ubierać, na ostatnią uwagę nawet nie odpowiadając. Nie sądził, żeby w ogóle istniała potrzeba, Niquet raczej powinien załapać, że tym razem raczej nie porucha. Niech szuka cioty do pierdolenia gdzieś indziej. Może znajdzie taką, która doceni jego wielką łaskę.
- Ja spadam. Obyś miał numer do jakiegoś burdelu. Z pokoju się wynoś bez oporu, nie będę cię zatrzymywał. - dodał. Wszystko, przez co chciał Juliena zatrzymywać w jednej chwili po prostu zniknęło. Nie było nadziei, że to może nie takie straszne, że może mógłby z facetem... cokolwiek. Nie rozumiał, czemu tak cholernie go to boli, nie powinno. Szarpnął za klamkę i warknął pod nosem.
- Gdzie są klucze?
Chciał wyjść. Przestać na niego patrzeć, zanim ten dostrzeże jakiekolwiek emocje poza złością, ewentualnie wstydem. Miał ochotę mu przywalić, nawrzeszczeć na niego, jednak najbardziej zadowoliłby się po prostu opuszczeniem tego pomieszczenia powrotem do swojego pokoju dopiero, kiedy ten pieprzony pedał wyniesie z niego swoje graty.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Julien Niquet on Czw 30 Kwi 2015, 00:47

- Och? Teraz pan i władca się obraził? Jak przewidywalnie... - odparł ze znużeniem wypisanym na twarzy, opierając policzek na dłoni. No tak, w końcu szanowny artysta był za bardzo hetero, by pozwolić sobie wjechać w tyłek pedałowi. Obserwował poczynania blondyna, nawet nie zamierzając go zatrzymywać czy robić cokolwiek w tym kierunku. Niech się wkurwia, niech będzie obrażony.
- Wiesz co, Vendell? Jesteś pierdolonym hipokrytą. - stwierdził jeszcze, po czym sam podniósł się z kanapy i zaczął się ubierać. To był chyba pierwszy raz, kiedy zwrócił się do niego po nazwisku, no i jeszcze w taki sposób. Ale jak to inaczej nazwać? Jak opisać zachowanie Naokiego? Julien miał to cholerne wrażenie, że chłopak zwyczajnie bawił się jego kosztem, a gdy coś mu nie pasowało, to po prostu się obrażał i wychodził. To nie było normalne, ani uczciwe z jego strony. Czemu więc oczekiwał, że Francuz będzie się z nim obchodził jak z cholernym jajkiem?
Całkiem ubrany podszedł do swojej torby i zaczął chować wszystkie wyjęte z niej rzeczy. Zatrzymał się jednak przed schowaniem aparatu do pokrowca. Włączył go ponownie, po czym bez oporu wykasował wszystkie zrobione dziś zdjęcia. Męska duma nie pozwalała mu ich wstawić gdziekolwiek, choćby do portfolio, a nawet na ich zatrzymanie. Po prostu nie. Nie po czymś takim. Dopiero wtedy Canon zniknął w pokrowcu, a pokrowiec zajął bezpieczne miejsce w torbie.
- Bądź łaskaw zrobić sobie jakiś godzinny spacerek, skoro mam zabrać z pokoju swoje rzeczy. Jakoś nie sądzę, żeby Ci się chciało wracać do internatu w moim towarzystwie. - powiedział beznamiętnym tonem, krótkim gestem nakazując mu się odsunąć od drzwi. Wyciągnął klucze z kieszeni spodni i przekręcił zamek w drzwiach, po czym pierwszy opuścił pomieszczenie, a po kulturalnym pożegnaniu się z jedną z recepcjonistek - również budynek CEA. Dopiero przed nim, zanim jeszcze drogi jego i Naokiego się rozeszły, Julien zerknął jeszcze na chłopaka.
- Jak chciałeś poćwiczyć przed nocką z dziewczyną, to trzeba było poprosić kogoś z cyckami i wyrwą między nogami. Nie próbuj się ze mną kontaktować. - tylko tyle powiedział. Potem po prostu poszedł w stronę internatu, nawet nie oglądając się na blondyna. Nie było opcji, żeby dał po sobie poznać, że go to ruszyło. Zresztą, to i tak nic by nie zmieniło. Czy chociaż jedna znajomość mogłaby się nie kończyć w tak popierdolony sposób?! Szczerze mówiąc nie był pewny, na kogo był bardziej wściekły w tym momencie: na Naokiego czy na siebie.
[z/t] x2
avatar
Julien Niquet
Pełzacz

Wzrost : 185 cm
Zawód : Fotograf//Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t248-tu-parles-francais

Powrót do góry Go down

Re: Centrum Edukacji Artystycznej

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach