Onsen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Onsen

Pisanie by Silminyel on Pon 28 Lip 2014, 20:27

Główna atrakcja zajazdu, kusząca krystalicznie czystą, gorącą wodą. Idealne miejsce do odprężenia.
avatar
Silminyel
Admin


Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Ryu Endo on Wto 16 Wrz 2014, 20:47

Śniadanie było naprawdę dobre. Cóż, oczywistym było, że w pensjonacie nie zatrudniają do gotowania byle kogo. Ryu musiał przyznać sam przed sobą, że miejscowi kucharze gotowali lepiej od niego. I jakoś poczuł malutkie ukłucie zazdrości widząc jak Arisee smakuje jedzenie.
Ja, Kochanie choćbym się starał, nie będę potrafił tak Ci gotować… Przepraszam.
Niewiele rozmawiał przy śniadaniu. Później podziękował grzecznie za posiłek i poszli do pokoju zabrać swoje rzeczy i zebrać się do kąpieli. Ryu starał się z myślach przypomnieć sobie wszystkie zasady panujące w onsen, żeby nie popełnić żadnej gafy. Nie przyznałby się do tego Arisee, ale pierwszy raz był w takim miejscu, więc wcześniej wyszukał w Internecie reguły jakich powinno się przestrzegać i wykuł je na pamięć. Wziął je sobie bardzo do serca i starał się wszystkich przestrzegać. Chyba trochę za bardzo wziął sobie do serca, bo pod natryskami, odnosząc się do punktu „Przed kąpielą należy zrobić peeling i pozbyć się martwego naskórka, oraz umyć dokładnie całe ciało mydłem” umył się na tyle dokładnie, że aż czuł mydliny w ustach i nosie i miał wrażenie, że pachnie jak mydlarnia.
Mało przyjemne.
Zostawił klapki w wyznaczonym miejscu i boso wyszedł w stronę kamiennego baseniku, o dziwo, pustego.
Pewnie wszyscy są jeszcze na śniadaniu.
Czekał chwilę na Arisee.
Ach te Twoje długie włosy. Są piękne i potwornie seksowne, ale myjesz je cztery razy dłużej niż ja swoje…
Nad źródełkiem było parno i duszno, a Ryu w samym ręczniku i boso aż miał ciarki na skórze. Odłożył więc ręcznik na skałę, uważając by nie zsunął się czasem do wody i wszedł do źródełka, mając nadzieję że Arisee nie będzie zły, że na niego nie poczekał.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Arisee Vendell on Wto 16 Wrz 2014, 22:57

Widząc, z jakim zacięciem i zapałem Ryu się kąpie, Arisee aż wybałuszył oczy. Wyglądało to bardziej, jakby Endo zamierzał pozbyć się całej skóry, bo gdy skończył, w wielu miejscach była ona zaczerwieniona, a dodatkowo chłopak krzywił się, jakby nałykał się mydlin.
Został pod prysznicem nieco dłużej od kochanka. Głównie ze względu na upierdliwe długie włosy, których pielęgnacja zajmowała mu mnóstwo czasu. Nie wyobrażał sobie ile godzin spędzają na tym kobiety, które dodatkowo nakładają na włosy tonę innych, pachnących specyfików. Siostra miała ich naprawdę mnóstwo i czasem, wchodząc po niej do łazienki, można było dostać zawrotu głowy od fruwających w powietrzu zapachów.
W końcu udało mu się doprowadzić włosy do porządku, wyszedł więc spod prysznica, przewiązał ręcznik w pasie i ruszył do gorących źródeł.
- Ładnie to tak samemu się relaksować? - spytał zadziornie siedzącego w basenie Ryu, po czym odłożył ręcznik na bok i usadowił się obok kochanka. Woda była cieplutka i powodowała przyjemne rozluźnienie mięśni.
- Tu przynajmniej mamy gwarancję, że woda nie wystygnie, jak wczorajsza w wannie. Możemy się tu siedzieć do oporu. No, chyba, że zjawią się inni wczasowicze chętni na wygrzanie się w gorących źródłach. Ale... - zawiesił na chwilę głos, po czym uśmiechnął się lekko. - ... jesteśmy tu sami.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Ryu Endo on Sro 17 Wrz 2014, 10:32

-Nie relaksuję się sam. Marzłem po prostu, te kamienie są naprawdę zimne jak postoi się na nich dłużej. Z resztą… uzależniłeś mnie i bez Ciebie już nie potrafię się relaksować. Nie mogę przestać się zastanawiać gdzie jesteś, co robisz i tęsknić za Tobą.
Chciałem być dorosły, samodzielny i niezależny… nie wyszło.
Kiedy Arisee znalazł się blisko, Ryu właściwie nie zrobił nic wielkiego. Chwycił go po prostu za rękę i splótł ich palce razem. Niby nic, a jednak wystarczyło by czuć obecność ukochanego na tyle, by się uspokoić. Zamknął na chwilę oczy czując jak powoli całe napięcie i stres, którego dotychczas nawet nie był świadom, powoli opuszcza jego ciało. Otworzył ponownie oczy słysząc słowa Arisee. Uśmiechnął się i korzystając z tego, że są sami, przysunął się bliżej i pocałował go słodko i czule w usta.
-Jesteśmy tu sami… i masz rację, woda nie wystygnie nam tu, jak wannie… jest naprawdę przyjemnie i jakoś spokojnie i kojąco… i naprawdę ładnie. Pod niektórymi względami wanna jest jednak lepsza. Między innymi właśnie dlatego, że tu w każdej chwili może ktoś przyjść, a w spokojnej łazience można sobie pozwolić na o wiele więcej. –uśmiechnął się.
-W tej chwili jednak czuję się jak w Raju. Naprawdę cieszę się, że tu z Tobą jestem, Arisee. Mam nadzieję że Ty też nie żałujesz wspólnego wyjazdu.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Arisee Vendell on Sro 17 Wrz 2014, 13:43

Uśmiechnął się lekko, czując jak kochanek splata ich palce razem. A chwilę później uśmiech ten tylko się poszerzył w odpowiedzi na delikatnego całusa.
- Wiadomo, że w wannie było by więcej prywatności. Jednak tam nie mielibyśmy takich widoków. - stwierdził.
Owszem, obawiał się, że ktoś może ich nakryć np. na pocałunku, jednak obawa ta była znacznie mniejsza, niż kiedy byli w szkole. Tam każdy gest mógł być podejrzanym i nawet niewinny uśmiech mógł doprowadzić do tragedii. Tu nikt ich nie znał. Nie wiedział kim są, ani jakie łączą ich relacje. I właśnie dlatego Arisee był spokojniejszy.
- Ja również się cieszę, Ryu. To chyba najlepsze wakacje na jakich kiedykolwiek byłem. Szkoda tylko, że ten "Raj" będzie trwał tylko tydzień, a potem trzeba będzie wrócić do szarej rzeczywistości.
Jednak o tym starał się nie myśleć. Przynajmniej nie teraz. Rozsiadł się wygodniej, oparł głowę o kamienie, zamknął oczy i po prostu rozkoszował się chwilą.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Ryu Endo on Sro 17 Wrz 2014, 15:55

-W wannie też mam świetne widoki. Właściwie zawsze mam świetnie widoki kiedy jesteś blisko, zwłaszcza kiedy jesteś nago. Wtedy w ogóle mam najcudowniejsze widoki pod słońcem. –stwierdził wesoło i jeszcze raz krótko go pocałował. A później usiadł wygodniej przy nim, wciąż trzymając go za rękę. Nic więcej nie robił. Zmarszczył brwi zastanawiając się chwilę, gdy usłyszał opinię Arisee odnoście szarej rzeczywistości, która czeka ich po powrocie.
Kochanie wiem, że Tobie jest trudniej. Ja czekam na Ciebie właściwie odkąd Cię poznałem. Mam już większość oczekiwania za sobą i rok w perspektywie dwóch lat, które już mam za sobą nie wygląda strasznie. Ty pewnie po pół roku masz już dość, a czeka Cię jeszcze dwa razy tyle… ale musimy dać radę Arisee.
-Wiesz, jednak zmieniam zdanie. To nie jest raj. To jedynie przedsmak Raju. Dla mnie prawdziwy raj zacznie się za rok… a właściwie nieco ponad dziesięć miesięcy. Skończę szkołę, wynajmiemy jakieś większe mieszkanie odpowiednie dla nas obu i będziemy razem. Nie będziemy martwić się tym ża za tydzień, miesiąc, rok czy kiedykolwiek będziemy musieli ukrywać nasz związek. To będzie dla mnie Raj. A teraz… teraz możemy tylko zobaczyć jak to jest mieć siebie nawzajem przez troszkę dłuższy czas. Zobaczyć jakie to przyjemne i pamiętać o tym później, żeby wspomnienia dodawały nam cierpliwości podczas tych kolejnych miesięcy.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Arisee Vendell on Sro 17 Wrz 2014, 18:45

- Akurat mówiłem o innych widokach. - zaśmiał się cicho, kręcąc głową. - Ale miło mi, że podciągasz moje wystające żebra pod "cudowne widoki".
Słuchając o tym, co czeka ich po skończeniu szkoły, nie potrafił się pohamować i po prostu sobie tego nie wyobrażać. Wyobrażał sobie jak wraca do przytulnego mieszkanka i czeka, aż Ryu wróci z uczelni. Jak razem jedzą obiad i przytulają się na kanapie, oglądając filmy. Jak opowiadają sobie, jak minął im dzień. A potem zasypiają, wtuleni w siebie. Jeśli jeszcze doliczyć do tego mruczącego i kochanego sierściucha, to Arisee w te pędy składa wypowiedzenie z funkcji opiekuna internatu.
- Masz rację. To będzie Raj. Chociaż już teraz jest mi przyjemnie i błogo.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Ryu Endo on Sro 17 Wrz 2014, 20:05

-A wyobrażasz sobie jak skończę studia i zacznę normalnie pracować? Po jakimś czasie moglibyśmy kupić sobie domek jednorodzinny. Nic dużego, bo nam dużo nie potrzeba, ale taki mały, z ogródkiem, duża sypialnią, łazienką, pokojem gościnnym i osobną jadalnią. Moglibyśmy zapraszać siostry na święta. Z wysokim żywopłotem, żebyśmy mieli swój własny zaciszny skrawek zieleni, z dala od wścibskich oczu ludzi… i żeby kot nie mógł przez niego przeskoczyć i uciec. Szkoda go cały czas w mieszkaniu trzymać, a tak mógłby po ogrodzie pohasać… -rozmarzył się. Do domku z ogródkiem jeszcze sporo im brakowało, ale w końcu mieli całe życie przed sobą.
Ryu zamilkł gdy usłyszał, że ktoś idzie. Nie mówił nic więcej, ale nadal trzymał dłoń partnera. Na tyle delikatnie, by Arisee mógł ją zabrać, ale sam Ryu nie zamierzał jej puszczać.
Nie robimy nic złego, tylko trzymamy się za ręce. To nic gorszącego. Tutaj jesteśmy tylko dwójką młodych mężczyzn.
Pogładził kciukiem zewnętrzną część dłoni ukochanego, jakby bał się, że Arisee zaraz się odsunie i odruchowo będzie udawać, że się nie znają.
Spokojnie, Skarbie. Widzisz? Nikt nam tu nic nie zrobi. Oni nie wiedzą.
Nie otwierał oczu i nie spojrzał nawet na przybysza. Uśmiechnął się tylko niemal triumfująco. Miał Arisee przy sobie, mógł jawnie okazywać że są ze sobą i nikt nie mógł im nic zrobić. Może to jednak Raj?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Arisee Vendell on Sro 17 Wrz 2014, 20:49

- Domek z ogródkiem to chyba troszkę za dużo jak na naszą dwójkę. Plus kota. Chociaż jak zaczniesz zbijać kokosy u Microsofta, to kto wie? - uśmiechnął się lekko.
Na wspomnienie o siostrach, spojrzał na kochanka nieco niepewnie. Jednak nie powiedział nic. Owszem, chciał, żeby kiedyś na wigilię zebrali się wszyscy, włącznie z jego rodzicami, żeby siedzieli razem przy stole i zajadali się pysznościami. Jednak powiedzenie rodzicom i Eriko oznaczało wtajemniczenie także Naokiego. I tu był problem. Młodszy brat już teraz Arisee nie cierpiał. Gdyby dowiedział się, że ten spotyka się z chłopakiem w jego wieku, w dodatku z uczniem, kolegą z klasy Naokiego, rozpętałby piekło.
- Wiesz Ryu, ja... - zaczął, jednak nagle zamilkł, gdy usłyszał, że ktoś się zbliża. Momentalnie się spiął i chciał się odsunąć, jednak uspokajający dotyk dłoni Endo zatrzymał go w miejscu.
Starał się więc uspokoić i cieszyć kąpielą. Odetchnął głęboko, usiadł wygodniej i ponownie zamknął oczy, byle tylko nie widzieć "intruzów", którzy przewiercali go wzrokiem. Przynajmniej takie było jego wrażenie...
Przecież to nic złego. Nikt nas nie zna, nikt nic nie wie, nikt się nie dowie. Spokojnie, spokojnie, spokojnie...
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Ryu Endo on Czw 18 Wrz 2014, 12:40

Więcej już nic nie mówił. Uchylił oczy by spojrzeć na mężczyznę, który przyszedł. Był nieco starszy od nich i właściwie nie zwracał na nich uwagi. Rozsiadł się wygodnie po drugiej stronie źródełka i patrzył w niebo. Na pewno widział ich splecione dłonie ale ignorował je. Cóż, w końcu żyli w dwudziestym pierwszym wieku i homoseksualizm nie był już tematem tabu. Byli w zbliżonym wieku i dopóki nikt nie wiedział jakie relacje łączą ich poza życiem osobistym, nie budzili zdziwienia.
Dosyć długo wygrzewali się w ciepłej wodzie w ciszy i spokoju. Ryu jakoś stracił rachubę czasu, ale powoli zaczynał czuć, że pora już się zbierać. Mężczyzna, który na początku zakłócił ich spokój i samotność zdążył już sobie pójść, przyszły za to dwie inne osoby. A sam Endo zaczynał robić się głodny.
-Skarbie, wiesz, tu woda nam nie wystygnie, więc sami musimy pilnować by nie zabawić zbyt długo. A ja mam wrażenie, że jeszcze trochę i zupełnie się w tej ciepłej wodzie rozpuszczę.

Po kąpieli i ochłodzeniu się nieco, Ryu i Arisee najpierw udali się do swojego pokoju by chwilę odpocząć. Nie trwało to jednak długo, bo wkrótce musieli pójść na obiad. Po obiedzie długo spacerowali po ogrodach. Siadali w zacisznych kącikach, oglądali piękną roślinność. Udało im się nawet trafić na porę karmienia karpi, przez co mogli dokładniej przyjrzeć się wielkim rybom. Pozwolono nawet sypnąć im trochę karmy. Przez to karmienie karpi ledwie zdążyli na swoją własną kolację. Ryu ryby trochę przerażały i zdecydowanie wolał je na talerzu niż w stawie, ale Arisee wyraźnie przypadły do gustu, więc zostali trochę dłużej. Po kolacji wrócili do pokoju.
[zmiana tematu x2 -> pokój Kamelii]
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Yucca Lunaris on Wto 17 Lut 2015, 02:45

Gdy tylko dotarł do gorących źródeł poszedł do szatni. Zdjął z siebie kimono a biodra przepasał szarym ręcznikiem. Po wyjściu na zewnątrz szybko skierował się ku wodzie, gdyż będąc prawie nagim miał wrażenie iż zaraz zamarznie. Widząc wystającą głowę Masudy uśmiechnął się lekko, po chwili siadając obok niego w wodzie.
- Zimno… - mruknął zanurzając się po brodę. – Teraz stąd nigdy nie wyjdę. – westchnął tylko zamykając oczy. – W sumie… to dziękuję za wyjazd. I przepraszam za marudzenie w aucie, zwykle nie jadę w tak dalekie miejsca. – zaśmiał się cicho.
Ostatni jego wyjazd miał miejsce niewiele po zerwaniu z chłopakiem. Musiał się wtedy odstresować, znaleźć ukojenie z dala od znanego mu otoczenia. Przejechał wtedy całą Japonię byle zapomnieć co wtedy czuł.
Przekręcił głowę w stronę mężczyzny, otwierając nieco oczy i patrząc na niego. Wypadałoby coś powiedzieć, przecież są Walentynki i mają je spędzić razem, prawda? Przygryzł nieco wargę zastanawiając się, co byłoby odpowiednie w takiej sytuacji. Temat pracy odpada, byłych też. Może coś o życiu codziennym?
- Masz ładne mieszkanie, wiesz? Choć trochę za duże, jak na mój gust. Przez to, że mieszkasz sam, wydaje się być takie… puste. Nie jest Ci czasem tam za cicho? Zawsze spotykamy się u Ciebie, może masz ochotę zobaczyć moje miejsce? – zapytał.
Jak tak o tym pomyślał to faktycznie, zawsze widzieli się u bruneta. Czyżby nie chciał do niego przyjechać? A może bał się, że będzie przez o nieco zobowiązany wobec niego? Trochę by go to rozbawiło, jest duży i zwykłe spotkanie nie musi niczego oznaczać, prawda? Musiał tak myśleć, inaczej „będzie siebie ranił” jak to powiedział doktor Salvia. Dzięki niemu nie miał czasu myśleć o przeszłości czy o tym, czy był kimś poszkodowanym. Za bardzo był zajęty osobą seksownego strażaka, któremu też najwyraźniej wpadł nieco w oko.
Przysunął się bliżej mężczyzny, opierając głowę o jego ramie. Dawno czegoś takiego nie robił, było to dość miłe. Sapnął cicho przymykając znowu oczy. Gorąca woda była bardzo przyjemna i w odpowiedniej temperaturze, przynajmniej przez to że była teraz zima. Najchętniej zanurzyłby się cały ale niestety nie umiał oddychać pod wodą.
avatar
Yucca Lunaris

Wzrost : 176
Zawód : Pracownik w warsztacie krawieckim "Lavender"
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t395-yucca-lunaris#3146

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Masuda Toshio on Wto 17 Lut 2015, 18:53

Szorowanie ciała przed wejściem do źródła nieco go rozbudziło, a gorąca woda i różnica temperatur całkowicie zrelaksowała. Kiwnął głową, gdy ten go przeprosił i objął go w pasie pod wodą. Temat rozpoczęty przez Yuccę był dla niego nieco dziwny. Nie przepadał za tłumaczeniem się dlaczego ma tyle pieniędzy i stać go na takie rzeczy. Miał kilka tajemnic, o których raczej nie chciał mówić, dlatego z odpowiedzią musiał nieco odczekać.
– Jak jest mi za cicho oglądam coś na odtwarzaczu, albo idę do baru. – odparł, chociaż ostatnio nawet nie miał czasu na tą drugą opcję. – Spotykaliśmy się też kilka razy na mieście, do ciebie też oczywiście mam zamiar wpaść, po prostu nie teraz. – powiedział.
Taka odpowiedź wydawała się być najlepsza. Niezbyt niemiła, po prostu neutralna. Prawda była taka, że nie lubił bywać w mieszkaniach swoich „partnerów”. Kiedyś, gdy był w poważniejszym związku zdarzyło mu się mieszkać u swojego chłopaka, jednak nie miał w związku z tym zbyt dobrych wspomnień. Teraz zdystansował się może nieco za bardzo do tego typu rzeczy. Zwyczajnie, gdy przekracza próg partnera ubzdurało mu się, że to do czegoś zobowiązuje, widać wtedy większe zaangażowanie i poważny związek. Ta, związek na poważnie. Prychnął pod nosem, zaraz jednak oparł się plecami o skałę w źródle. Pociągnął chłopaka i posadził bokiem na swoje kolana.
– Możemy dziś coś pozwiedzać, albo polenić się w pokoju. Co tylko będziesz chciał. Są tutaj tradycyjne, miejscowe dania, więc zamów co chcesz. Wszystko już jest opłacone, nie musisz się niczym martwić. – Zamknął oczy, odchylając nieco głowę do tyłu. Uwielbiał gorące kąpiele, a coś takiego było dla niego po prostu idealne. Ciekawe czy do czegoś dojdzie. Chyba jest chętny. Uchylił jedno oko, aby spojrzeć na siedzącego chłopaka, przesunął mokrą dłonią po jego karku, w dół, aż zatopił ją ponownie pod wodę. Palce dłoni przesuwały się delikatnie przez kręgosłup chłopaka, coraz niżej i niżej, docierając w końcu nieco pod materiał ręcznika, a konkretnie do kości ogonowej. Znowu to robił, badał jego reakcje, oraz to na ile mu chłopak pozwoli, najwyżej zarobi w twarz. Nie raz w końcu tak kończyły się jego zaloty.
avatar
Masuda Toshio

Wzrost : 198 cm
Zawód : Strażak.
Age : 33

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t429-masuda-toshio#3365

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Yucca Lunaris on Wto 17 Lut 2015, 20:54

Westchnął cicho. Może po prostu tak małe mieszkanie nieco przeraża mężczyznę? W końcu jest przyzwyczajony do ogromnego domu, to byłoby dla niego nowością. Z drugiej strony lubił do niego przyjeżdżać, miał tak fajnie wszystko urządzone i mógł poczuć luksus, którego u siebie nie miał. Postanowił więc, że póki co nie będzie go zmuszał do wizyty u siebie, ale jeśli będą chcieli faktycznie być w poważnym związku to brunet nie będzie miał wyboru.
Dłoń na karku, a później na kręgosłupie sprawiła, że zjeżyły mu się włoski nie ciele. Wzdrygnął się nieco, szczególnie że ta wędrowała coraz niżej. Na chwilę wstrzymał oddech, by moment później uciec od dłoni mężczyzny. Spojrzał na niego pytającym wzrokiem, lecz widząc, że ten ma odchyloną głowę przymknął oczy.
- Dobrze, w takim razie możemy zjeść coś i pójść na spacer… Może być? Zawsze chciałem przejść się lasem kiedy jest już ciemno, wiesz? – zaśmiał się. – To niebezpieczne ale chciałbym poczuć jakiś dreszczyk emocji, w mieście tego nie zaznam. – mruknął.
Kiedyś chodził na spacery ze swoim byłym, lecz zawsze był to teren strzeżony, bez jakichkolwiek obcych ludzi czy zwierząt. A on właśnie chciałby zobaczyć albo dziką sarnę, może jelenia. Miejskie życie nieco go już nudziło, na szczęście wypady do Masudy zabijały ów nudę.
Zaczął się zastanawiać kiedy to przestał używać do niego zwrotu per Pan. Najwyraźniej przełamali pierwsze lody i nawet nie zauważył tego. Uśmiechnął się delikatnie pod nosem, opierając się o tors strażaka i kładąc dłoń na jego ramieniu. Palcami muskał jego obojczyk, obserwując przy tym czy nastąpi jakakolwiek reakcja. Jesteśmy w związku ale nie do końca… W sumie to jak nazwać tę relację? Związek bez zobowiązań? Zwykła przyjaźń? Nie, przyjaciele się tak nie całują. Zdecydowanie. W sumie… Boże. Znowu to robię. Zaczynam sobie dopowiadać zbyt wiele, przestań debilu. To zwykła znajomość, na dodatek zapoczątkowana przez psychologa. Muszę traktować to mniej uczuciowo, nie myśleć tak… Ale to trudne. Nienawidzę się. Drugą dłonią objął talię bruneta, kontynuując muskanie jego skóry.
Wziął wdech jakby chcąc coś powiedzieć, jednak z jego ust nic nie wypłynęło. Czuł się niezręcznie, a ta cisza go dobijała. Przełknął nieco nerwowo ślinę by w końcu faktycznie coś powiedzieć.
- Masuda… - zaczął. – W sumie to jak poznałeś doktora Salvie? – zapytał. – Bo gdy tylko wspomniałem o mojej samotności to pomyślał o Tobie. – zaśmiał się cicho. – Nigdy Cię nie zapytałem czy byłeś przez to wkurzony czy nie. Wiesz, kolega Cię umawia bez Twojej zgody ze swoim pacjentem.
Dłoń pieszcząca jego obojczyk przesunęła się nieco na szyję, wciąż badając strukturę jego skóry.
avatar
Yucca Lunaris

Wzrost : 176
Zawód : Pracownik w warsztacie krawieckim "Lavender"
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t395-yucca-lunaris#3146

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Masuda Toshio on Wto 17 Lut 2015, 22:59

Skóra, która wystawała znad wody od razu zareagowała na delikatny i nieco drażliwy dotyk chłopaka. Wyskoczyły na niej drobne kropki ze zjeżonymi włoskami u nasady, a najbardziej było to widać w miejscu, które aktualnie dotykał chłopak. Toma, ta? Nie sądziłem, że kiedykolwiek będzie się interesował akurat czymś takim. Westchnął, obejmując go delikatnie. Wyprostował głowę, jednak nie patrzył na chłopaka, bardziej gdzieś w przestrzeń.
– Mają tutaj ogrody, ale za nawet niskim murkiem jest las, więc przeskoczymy przez niego panie „przygodo”. – zażartował, uśmiechając się lekko.
Teraz nadszedł czas wytłumaczenia chłopakowi tego i owego, chociaż nie musiał tego jeszcze robić, ale z drugiej strony Yucca był pierwszą osobą która zainteresowała się bardziej jego przeszłością. Co innego, że Masuda zawsze uciekał od tych tematów. Może to przez ten wyjazd stwierdził, że chce coś w sobie zmienić? Albo po prostu miał taką zachciankę.
– Byliśmy w tym samym sierocińcu. We Fracji. – odpowiedział w końcu. – Mam na myśli Toma, oczywiście. Kiedyś byłem raczej… bardzo nieporadnym bachorem, ciągle płakałem i chodziłem z kąta w kąt przybity. Postawił mnie nieco na nogi, zaprzyjaźniliśmy się. Nie raz mnie obronił przed jakimś dryblasem. – zaśmiał się cicho. – Traktowałem go jak brata, potem mnie zaadoptowano, a nasze drogi nieco się rozeszły. Dopiero gdy miał 19 lat znalazł mój adres i się do mnie odezwał. Rozmawialiśmy spontanicznie, dzięki Johnowi… a, to jego opiekun, który go zaadoptował. Dzięki niemu odnalazłem moją siostrę, rodzoną. Okazało się nawet, że mam siostrzeńca. Teraz ma chyba 23 lata, jest słodki. Uwielbiam go. Szczerze, od dłuższego czasu myślałem nad przeprowadzką tutaj. Yuuichi uczęszcza tutaj na studia, a ja muszę mieć na niego oko, od kiedy jego starszy brat zmarł. Nie ma teraz praktycznie nikogo, a idiota udaje że wszystko jest w porządku. Dlatego też teraz będę mógł go czasem odwiedzić, spojrzeć czy aby na pewno wszystko gra. Nieco się martwię, teraz pozna więcej osób i ktoś może zacząć się za nim kręcić, a że nie może być z kobietą… – zmarszczył brwi i zmrużył oczy. – Zapewne będę musiał urwać jakiemuś chłopakowi jaja. Nikt się do niego kurwa nie zbliży. Dobrze, czas wracać, bo jeszcze mi zemdlejesz. Ale chcę usłyszeć w zamian jakąś historię o tobie w pokoju.

[z/t obydwoje]
avatar
Masuda Toshio

Wzrost : 198 cm
Zawód : Strażak.
Age : 33

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t429-masuda-toshio#3365

Powrót do góry Go down

Re: Onsen

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach