Molo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Molo

Pisanie by Silminyel on Pon 28 Lip 2014, 19:57

Długie, drewniane molo. Świetne miejsce na spacer oraz do robienia zdjęć na tle oceanu.
avatar
Silminyel
Admin


Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Molo

Pisanie by Vincent Russell on Pon 22 Wrz 2014, 22:02

Po jakimś czasie korzystając z środków transportu dostał sie na plaże, na której ludzi było całkiem sporo jednak na samym molo było stosunkowo pusto... Na tyle pusto, że mógł na nie wejść i iść na sam koniec zatopiony w swoich własnych miłych myślach wbijając wzrok w jakiś wolno poruszający się statek na horyzoncie.
Wyłączył się nie zwracając uwagi na nic a tym bardziej o głośno skrzeczące mewy.
Był tylko on, świeża morska bryza oraz myśli, które niestety niebezpiecznie spełzły na temat szkoły i uczniów, których niestety już nie długo spodka i wcale nie będzie to radosne spotkanie. Lubił dzieciaki, ale zwyczajnie chyba był dla nich za miły, przez co miał już kilka nie zbyt miłych akcji. Potrząsnął głową zamykając oczy, by odepchnąć od siebie niechciane wspomnienia. Nie dziwota jak na kogoś wpadnie podczas tego spaceru.
avatar
Vincent Russell
Zaginiony - Konto nieaktywne

Wzrost : 191cm
Zawód : Nauczyciel literatury / fryzjer
Age : 36

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t253-te-jego-kolory-ten-kontrast

Powrót do góry Go down

Re: Molo

Pisanie by Nanao Akito on Wto 23 Wrz 2014, 14:24

Była niedziela i Nanao teoretycznie miał wolne. Teoretycznie, bo i tak będzie musiał później zajrzeć do zwierzaków, nakarmić je, zmienić im wodę i po prostu sprawdzić, czy wszystko u nich w porządku.
Na razie jednak postanowił skorzystać z pięknej pogody i wybrać się na spacer. Szedł niespiesznie przez miasto i nawet nie zorientował się, kiedy nogi poniosły go nad morze.
Z racji ładnej pogody i kończących się powoli wakacji tłum ludzi na plaży był naprawdę spory. Chyba połowa miasta postanowiła spędzić tu wolną niedzielę, ciesząc się ze słońca i ostatnich dni wakacji.
Molo natomiast było prawie puste. Kręciło się po nim tylko kilkoro staruszków, którzy postanowili w spokoju karmić kaczki, oraz ze dwie zakochane pary, obściskujące się na ławeczkach. Natomiast na samym krańcu mola samotnie stał mężczyzna.
Nanao poznał go od razu. Mieli okazję zapoznać się ze sobą jakieś dwa tygodnie wcześniej.
Matko! To była taka żenująca historia! Nic nie mógł poradzić na to, że zrobiło mu się słabo w autobusie, gdy jakiś facet rozciął sobie palec gazetą i nawet tego nie zauważył. A krew spokojnie sobie kapała i kapała, a Nanao robiło się coraz to bardziej niedobrze. W końcu zdecydował się wysiąść na najbliższym przystanku, jednak niewiele to pomogło. I gdyby wtedy ten nieznajomy nie poratował go szybkim chwytem za ramię i butelką wody, po prostu padłby tam bez przytomności.
Później, gdy już doszedł do siebie i podziękował za ratunek, porozmawiali ze sobą jeszcze chwilę i po prostu rozeszli się w swoje strony. Nanao poznał wtedy imię swojego tajemniczego wybawiciela: Vincent Russell.

Teraz więc zdecydował się podejść do mężczyzny i jeszcze raz mu podziękować. Zbliżył się powoli, oparł się rękoma o barierkę i odezwał się:
- Dzień dobry. Znowu się spotykamy.
avatar
Nanao Akito

Wzrost : 167 cm
Zawód : Właściciel sklepu zoologicznego
Age : 25

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t295-nanao-akito#1387

Powrót do góry Go down

Re: Molo

Pisanie by Vincent Russell on Wto 23 Wrz 2014, 21:46

Oparł sie o barierki przymykając oczy na moment gdy nagle z zamyślenia wyrwał go głos chłopaka.. Rozejrzał sie na boki i dobrze, że ma szerokie pole widzenie, bo by pewnie go nawet nie zauważył. Spojrzał w dół z uśmiechem, by lepiej go widzieć. To że patrzył na niego z góry nie sprawiało wrażenia iż się wywyższa. Zawsze starał sie być na tyle miły żeby osoba niższa która była jego rozmówcą czuła się dobrze w jego towarzystwie.
-Witaj... -przyglądał się mu chwile zastanawiając się skąd zna chłopaka. Jednak po paru sekundach obudziło się wspomnienie, kiedy go ratował, kiedy wysiadł z autobusu. To było całkiem urocze, kiedy niemal wpadł mi w ramiona tamtego dnia na głupim przystanku.
Musiałby być jakimś zimnym dupkiem żeby nie zauważyć ze ktoś potrzebuje jego pomocy. Dziwiło go nieco, że aż tak ktoś może reagować na czyjąś krwawiącą ranę.
- Nanao.. Jak się czujesz? Nikt krwawiący cię nie atakował? -Zapytał nieco rozbawiony jednak w jego głosie nie było krzty złości czy wredności. Cieszył się, że go widzi bo cóż... Sądził ze nigdy nie spodka go po raz kolejny do tego w innych okolicznościach niż ratowania.
Na szczęście teraz wyglądał o wiele lepiej a przede wszystkim nie był sztucznie blady jak, wtedy a jego oczy były nieco żywsze a przede wszystkim nie miał najmniejszej ochoty mdleć. Tak przynajmniej Vincent to oceniał.
avatar
Vincent Russell
Zaginiony - Konto nieaktywne

Wzrost : 191cm
Zawód : Nauczyciel literatury / fryzjer
Age : 36

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t253-te-jego-kolory-ten-kontrast

Powrót do góry Go down

Re: Molo

Pisanie by Nanao Akito on Sro 24 Wrz 2014, 13:13

- Czuję się zdecydowanie lepiej. – odpowiedział, uśmiechając się leciutko. – I nie, nikt krwawiący mnie nie atakował, dziękuję za troskę. Pół biedy, gdy człowiek mdleje, jak zobaczy własną krew, np. gdzieś w szpitalu. Ale tracenie przytomności na przystanku autobusowym było naprawdę żenujące. – wydusił.
- No i jeszcze raz chciałbym Ci podziękować za pomoc tamtego dnia. Nie miałem okazji zrobić tego wcześniej, a fakt, że teraz spotkaliśmy się przez przypadek daje ku temu niezłą okazję. Jakby nie było, trochę pokrzyżowałem wtedy Twoje plany i chciałbym Ci się jakoś odwdzięczyć. Dasz się zaprosić na kawę? - spytał. – Obiecuję nie mdleć.
Tylko na początku rozmowy czuł się trochę onieśmielony. Bądź co bądź, dzieliła ich spora różnica wieku, o której to zdążył się dowiedzieć już przy pierwszym spotkaniu. W miarę jednak przebiegu rozmowy mówił coraz więcej i coraz śmielej, jakby znali się od dłuższego czasu. Vincent był naprawdę miły. I Nanao zależało na tym, żeby poznać go lepiej.
avatar
Nanao Akito

Wzrost : 167 cm
Zawód : Właściciel sklepu zoologicznego
Age : 25

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t295-nanao-akito#1387

Powrót do góry Go down

Re: Molo

Pisanie by Vincent Russell on Czw 02 Paź 2014, 14:04

Jego uśmiech nieco się powiększał w momencie słuchania tego co serwuje mu białowłosy chłopak. Cieszył się że już wszystko w porządku z chłopakiem.
- Nie było żenujące... To pozwoliło mi poznać kogoś tak ciekawego, jak Ty Nanao.. Wiec nie potrzebuje byś mi się odwdzięczał -spojrzał na morze, na moment przerywając swoja wypowiedz -ale.... -pociągnął dalej wracając wzrokiem na chłopaka - Na kawę wolałbym ja zaprosić Ciebie.. Chyba, że znasz jakaś naprawdę dobrą kawiarenkę -Odwrócił się tyłem do barierki by oprzeć się o nią.
Po chwili odchylił głowę zamykając oczy. W sumie... Nie szkodziło mu iść na dwa . . . trzy... a może więcej spotkań z Nanao.
Na pewno mu się jakoś będzie musiał zrewanżować za kawę, o ile spotkanie wypali.
Wyczuwalne było to ze chłopak całkowicie już sie rozluźnił w rozmowach z nim. Ta pierwsza była całkiem ztywna a teraz już całkowicie coś innego.
avatar
Vincent Russell
Zaginiony - Konto nieaktywne

Wzrost : 191cm
Zawód : Nauczyciel literatury / fryzjer
Age : 36

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t253-te-jego-kolory-ten-kontrast

Powrót do góry Go down

Re: Molo

Pisanie by Nanao Akito on Sob 04 Paź 2014, 16:59

- Nie jestem ciekawy. - zaśmiał się cicho, usiłując ukryć zakłopotanie. - Przynajmniej nie w takim stopniu jak myślisz.
Stanął na najniższym szczebelku barierki mola i wpatrzył się w dal. Być może chciał być nieco wyższy. Ze swoim mizernym wzrostem przy Vincencie wyglądał jak dziecko. Po chwili jednak zeskoczył i groźnie popatrzył na rozmówcę.
- Nie ma mowy. Muszę się jakoś Ci odwdzięczyć. A co do fajnej kawiarni... w mieście jest Fabryka Cukierków. Wystrój może jest nieco dziwny, pełno tam starych, tykających zegarów i turkoczących mechanizmów, a sam właściciel jest nieco ekscentryczny, jednak robią tam pyszne ciasta. - rozmarzył się na samą myśl o przepysznym torcie czekoladowym i szarlotce na ciepło podanej z lodami.
- To jak? - przekrzywił głowę w bok, oczekując odpowiedzi mężczyzny. - Idziemy? Po drodze tylko wpadnę do sklepu zoologicznego. Muszę sprawdzić, czy ze zwierzakami wszystko dobrze. Nie zajmie to długo, góra piętnaście minut. Mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza? - spytał dla pewności.

Niestety, nie udało im się iść razem do Fabryki Cukierków. Obiecali jednak sobie, że na pewno jeszcze kiedyś to nadrobią. Nanao liczył na to w skrytości ducha, bo Vincent naprawdę go zafascynował.
Na razie jednak nie miał czasu o tym myśleć. Musiał skupić się na własnej pracy.

[z. tematu x2]
avatar
Nanao Akito

Wzrost : 167 cm
Zawód : Właściciel sklepu zoologicznego
Age : 25

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t295-nanao-akito#1387

Powrót do góry Go down

Re: Molo

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach