Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Raiden Masahiko on Sro 22 Kwi 2015, 20:14

Spojrzał z uśmiechem na partnera. Cieszył się, że chłopak coraz mniej się denerwuje przed ich pierwszym razem. Najpierw użyję dłoni, potem „tego” a na koniec... Z zamyślenia wyrwał go głos blondyna.
- Tak, masz rację... Przygotuję tam wszystko, choćby i mokry ręcznik żebyś mógł się wytrzeć tam po wszystkim. - mruknął. - Do tego akcesoria... A, właśnie! Wolisz satynową czy bawełnianą pościel? Ta pierwsza jest przyjemniejsza dla skóry ale łatwo się ześlizguje. - zaśmiał się.
Nie raz zdarzyło mu się obudzić bez kołdry gdyż ta po prostu spadła w nocy. Chciał zadbać o wszystko, nawet szczegóły, przed piątą randką. Będzie się jakoś przygotowywał? Kiedyś czytałem o lewatywie ale pisali, że różnie z tym wychodzi. Nawet jak coś pójdzie nie tak to mam to ignorować inaczej obaj przeżyjemy uraz... czy coś takiego. Wiem! Może pomogę mu z tym? Spojrzał niepewnie na Juna po czym położył rękę na jego ramieniu.
- W-wolisz sam się tam umyć czy Ci pomóc? - zapytał.
Nie wiedział jak subtelniej zadać to pytanie. Kiedyś przeczytał na forum iż jakiś dominant zawsze pomagał swoim partnerom by ci czuli z nim silniejszą więź. Powinien postąpić tak samo? Nie chcę decydować za niego... Westchnął ciężko i niepewnie zerknął na chłopaka. Zauważył coraz większe rumieńce pojawiające się na jego twarzy. Uchylił usta chcąc coś powiedzieć ale w obecnej sekundzie nie wiedział nawet co. Zbyt bezpośrednio?! Wystraszę go! Ugh, nie chcę by był zły! Opuścił wzrok w dół, ręce zabrał i ułożył wzdłuż siebie, dłonie zaciskając delikatnie w pięści.
- Z-z-znaczy... J-j-jak wolisz... - szepnął. - D-dla mnie nie musisz nawet tego robić...!
I... kolejna głupota z moich ust. Brawo, coraz lepiej mi idzie, nie ma co. Powinienem zapaść się pod ziemię, zamilknąć i nigdy się już nie odezwać. Po chwili ciszy odważył się podnieść wzrok i spojrzeć na partnera. Widząc jego zakłopotanie poczuł jeszcze większy stres.
- T-to ja zrobię herbatę..!
Jak poparzony wyskoczył z łóżka i pobiegł w stronę kuchni by choć nieco się uspokoić.
avatar
Raiden Masahiko
Cnotka

Wzrost : 192 cm
Zawód : Właściciel herbaciarni "Camellia"
Age : 30

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t367-raiden-masahiko

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Jun Hanabi on Czw 23 Kwi 2015, 14:37

Satynowa czy bawełniana? Hmm… Zawsze chciałem być pod satynową, ale ona właśnie jest ślizga, chociaż jakbyśmy byli we dwóch to jakoś— Zamrugał oczami, gubiąc całkowicie wątek, gdy usłyszał pytanie chłopaka. ”POMÓC?!!!!!!!” Jego twarz przypominała teraz co najmniej skórkę pomidora, nie był w stanie skleić jakiejkolwiek odpowiedzi. Co otwierał usta to je zamykał, by znowu końcowo niczego nie powiedzieć. Już prawie się zebrał w sobie, gdy kolejne słowa całkowicie go zbiły z tropu. JAK TO DO CHOLERY NIE MUSZĘ TEGO ROBIĆ?! OSZALAŁEŚ?! Pomimo, że nadal milczał, a jego oczy jakby zapomniały o funkcji mrugania, to w jego głowie toczyła się poważna bitwa. Nie ma opcji. Po prostu nie ma, żeby miał mnie tam ten…NIE. PO PROSTU NIE. Cholera, czyli to ja mam być na dole?! Mruganie niesamowicie zabolało, przez co jego oczy zaczęły go szczypać. Na szczęście brunet zdążył już wyjść z sypialni, dlatego też Jun zaczął trzeć oczy i jakoś tak pozostał z chłodnymi dłońmi, które zasłaniały rozgrzane rumieńce. Powinienem mu cokolwiek odpowiedzieć! Powinienem powiedzieć, że to ja go zdominuję! HA! To ja mu zrobię le..lewa… Ugh. Nie dam rady. Wziął kilka głębszych wdechów i zmusił się do wstania z łóżka. Ale i tak go zdominuję! To rozwiąże wszystkie problemy! Ha, ha, ha! Tak. Właśnie tak. Powiem mu. Oh i to jak mu powiem! Pokażę jak umiem zdominować. Przyprę go do ściany i złapię za brodę, przyciągając do siebie a potem szepnę niskim tonem „to ty będziesz szykował tyłek na moje przyjście!” HA! Idealnie! Zerwał się do pionu i przebrał szybko w dzienne ubrania, poszedł dumny do kuchni, mając w głowie swój jakże genialny plan.
- Raiden! –zawołał chłopaka, który właśnie odstawiał elektryczny czajnik na swoje miejsce. Zaczął pewnie iść w jego stronę, poprawiając swoje okulary na nosie. Stanął tuż przed nim i położył dłoń delikatnie na jego torsie. A, miałem go złapać za brodę. Ale dobra, może być też tak. – To ja…! Ja…! – zaczął, jednak gdy jego wzrok utkwił w oczach Raidena pewność w jego głosie momentalnie zmalała. – To ja się sam do tego przygotuję! Nie martw się o to! – powiedział niemalże na jednym wydechu i szybko się cofnął, wziął swój kubek z herbatą i przysiadł przed telewizorem, od razu włączając jakiś program. Przystawił brzeg kubka do swoich ust, aż jego okulary momentalnie zaparowały od unoszącej się pary. CO TO KURWA BYŁO?! Co jest takiego trudnego w powiedzeniu tak prostego zdania?! CO JEST ZE MNĄ NIE TAK?! Czuł jak jego serce mocno bije, a dłoń nieco już spociła się od trzymania kubka za ucho.
avatar
Jun Hanabi
Spec od lewatywy

Wzrost : 175 cm
Zawód : Seiyuu (jap. aktor głosowy)
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t368-jun-hanabi#2832

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Raiden Masahiko on Nie 24 Maj 2015, 23:20

Brawo, idioto. Jesteś tak męski jak feministka! Masz być dominujący, władczy, stanowczy… A nie płochliwy jak królik. Do czasu pierwszego seksu muszę zmienić podejście do wszystkiego. Nie chcę go przecież doprowadzić do łez ze śmiechu…
Obserwował jak w czajniku zaczyna gotować się woda. Czego się tu bać? Nie raz widział filmik który pokazywał o wiele więcej niż nawet chciał zobaczyć. Wiedział do czego służy większość zabawek erotycznych oraz innych akcesoriów. Nie raz masturbował się, ba, zdarzyło mu się to nawet poza domem! Czuł słabość i poniekąd niechęć do siebie. Co on we mnie widzi? A co jak znajdzie kogoś lepszego niż ja i mnie zostawi? Z rozmyślań wyrwał go dźwięk czajnika, który zagotował już wodę. Ostrożnie zalał im kubki po czym spojrzał na blondyna idącego w jego stronę. Nerwowo przełknął ślinę bojąc się słów, które miał zaraz usłyszeć.
Zdziwił się lekko widząc jego poczynania i niepewność. Czyżbym go zaskoczył tym pytaniem? I zawstydził? Uśmiechnął się delikatnie pod nosem biorąc przy tym swój kubek z herbatą. Skierował się do salonu i usiadł obok chłopaka, obserwując jak rumieni się i jakie zaparowane ma okulary.
- Wyglądasz uroczo… - szepnął stawiając napój na stoliku. – Lubię Cię takiego.
Jedną ręką objął jego ramię a drugą skierował na jego podbródek. Spojrzał mu przenikliwie w oczy tak, jakby szukał w nich odpowiedzi na najważniejsze pytania na świecie. Westchnął cicho po czym przymknął powieki.
- N-nie jestem typowym mężczyzną w moim wieku… dlatego j-jeśli Ci to nie o-odpowiada to możesz… możesz się wycofać. Zrozumiem to… w końcu k-kto b-by chciał spotykać s-się z kimś takim? – zaśmiał się nerwowo. – N-nie bez p-powodu długo byłem sam. – dodał.
Traktował związek z Junem na poważnie, dlatego więc padło to zdanie. Oczywiście, postara się zmienić, ale z doświadczenia wiedział iż takie coś nie przychodzi w dwa dni. Zajmie mu to trochę czasu i też sprawdzi cierpliwość chłopaka w stosunku do niego.
Odwrócił głowę w stronę telewizora tak, by blondyn mógł obserwować tylko jego chore oko. Te zdrowe zaszkliło się nieco, starał się jednak powstrzymać płacz. Cholera… Wychodzę na jeszcze większego mięczaka a przecież nie chcę nim być! Chcę być macho, uosobieniem męskości i seksapilu. Zamiast tego wychodzę na sierotę.
avatar
Raiden Masahiko
Cnotka

Wzrost : 192 cm
Zawód : Właściciel herbaciarni "Camellia"
Age : 30

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t367-raiden-masahiko

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Jun Hanabi on Pon 25 Maj 2015, 21:10

- Jeśli chciałeś mnie zmusić do zerwania tym beznadziejnym tekstem, to ci się nie udało. – odparł jedynie chłopak, odkładając kubek z herbatą. – Wybacz, ale zapomniałem z tego wszystkiego umyć włosy, niedługo wrócę. – dodał i szybkim krokiem minął ciemnowłosego. Zamknął się w łazience od wewnątrz i oparł zaraz o drzwi, odkręcając wcześniej kran w umywalce. „Nie bez powodu długo byłem sam”? A co to ma do cholery znaczyć?! Dlaczego nagle pojawiają się u niego jakieś wątpliwości? Przecież wie, że coś do niego czuje! Więc skąd te wszystkie słowa, jeszcze przed chwilą była taka miła atmosfera. Blondyn zdjął okulary i zakręcając wodę w umywalce, nachylił się do wanny, gdzie włączył prysznic. Zmoczył całą głowę, po czym zaczął nakładać zaraz na nią szampon. A co jeśli się mnie brzydzi, w końcu będzie musiał wkładać swojego… do mojego… Znowu spłukał głowę i nałożył po tym odżywkę. Tak był typem faceta, który dba o siebie. Nie. Nie, nie, nie. Wszystko mi się miesza! Spłukał znowu głowę i wyszedł od razu z łazienki nie wycierając nawet włosów, przez co woda momentalnie zaczęła kapać na całą jego bluzkę.
- Zróbmy to teraz. - powiedział nagle, stając w salonie. W tedy się upewnisz, że chcę ciebie, prawda? Bo to o to chodzi? To nie tak, że przestałem cię nagle pociągać. Prawda? Jego dłonie nieco drżały przez stres związany z oczekiwaniem na odpowiedź. Zacisnął je mocno i skierował wzrok prosto na bruneta.
avatar
Jun Hanabi
Spec od lewatywy

Wzrost : 175 cm
Zawód : Seiyuu (jap. aktor głosowy)
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t368-jun-hanabi#2832

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Raiden Masahiko on Pią 29 Maj 2015, 23:17

Reakcja Juna go zdziwiła ale też i dała do myślenia. Faktycznie… to wygląda jakbym go chciał spławić z jakiegoś powodu. Boże, debil ze mnie! Jak tylko wróci to go przeproszę.
Jednak stało się coś, czego się nie spodziewał. Chłopak powiedział słowa, których Raiden nie spodziewał się usłyszeć w takim momencie. Uchylił nieco usta chcąc jakoś odpowiedzieć ale sam nie wiedział co. A… w sumie… Chrzanić to wszystko.
W ułamku sekundy podniósł się i nie minęła chwila a stał już obok swojego partnera. Widział zdziwienie tak szybką reakcją w jego oczach, lecz on lubił zaskakiwać. Objął blondyna w talii i przyciągnął do siebie, łącząc ich usta w namiętnym pocałunku. Jego podświadomość dała mu znać jak bardzo brakowało mu seksu, choć do tej pory tego nawet nie czuł. Poczuł za to jak Jun coraz szybciej oddycha a na jego szyi pojawia się gęsia skórka. No tak… nigdy tego nie robił. Nie przerywając pocałunku skierował ich kroki ku sypialni blondyna. Lekkim ruchem popchnął go na łóżko, samemu zaczynając się po tym rozbierać.
- Zdejmij ubrania. – powiedział stanowczym, jak na siebie, tonem.
Obserwując poczynania partnera serce zaczęło mu szybciej bić. Jest taki… uległy. Westchnął cicho pod nosem widząc zażenowanie na jego twarzy. D-dobrze… Czemu myślę o dziwnych rzeczach?! Powoli do niego podszedł, sięgając po drodze po pasek od swoich spodni. Wyciągnął jego dłonie i unieruchomił je ów częścią swojej garderoby. Nie skupiał się w tym momencie na tym czy Jun się ma czego bać czy nie, ale na tym by dać im obojgu jak najwięcej przyjemności. Pytające spojrzenie blondyna uświadomiło go, że musi go poinstruować jeszcze w paru kwestiach.
- Połóż się na brzuchu i wypnij do mnie.
Dopiero po powiedzeniu tego zarumienił się. Miał ochotę przeprosić chłopaka za te słowa lecz okularnik już zaczął robić to, co sam mu kazał. O Boże… Dziwna fala podniecenia przeszła jego ciało, skupiając się na kroczu. Jest taki posłuszny że aż mam ochotę olać to wszystko… Przełknął nerwowo ślinę. Dobra, nie mam żelu bo to jest… nagła sytuacja… muszę znaleźć…! Jak na zawołanie jego oczy zauważyły wazelinę przy szafce nocnej. Po co mu ona to zapytam przy innej okazji. Nabrał jej trochę na palce i usadowił się tuż za pośladkami partnera. Czystą dłonią przesunął po jego udzie, potem podbrzuszu a następnie sutkach, celowo omijając jego członka.
avatar
Raiden Masahiko
Cnotka

Wzrost : 192 cm
Zawód : Właściciel herbaciarni "Camellia"
Age : 30

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t367-raiden-masahiko

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Jun Hanabi on Sob 30 Maj 2015, 20:23

Dlaczego się go słucham? Czy raczej, dlaczego tak mi się podoba to co robi… Blondyn zerknął w stronę swojego dołu, które widać było rozochocone tą sytuacją. Opierał czoło o związane nadgarstki, ręce miał zgięte w łokciach, aby się jako tako podpierać w tej żenującej pozycji. Zawsze to w końcu kobieta zajmowała taką pozycje, Jun nigdy by nie pomyślał, iż role mogą się aż tak odwrócić. Rozkazujący ton Raidena nasilił jedynie dreszcze, które jeżyły jego włoski na karku. Pierwszy raz się tak zachowywał w stosunku do niego, jednak na swój sposób bardzo się to podobało chłopakowi. Drażniący dotyk miękkiej dłoni na jego ciele był przyjemny, aż z ust blondyna wymknął się cichy pomruk przyjemności. Wziął głębszy wdech, gdy poczuł palce drugie dłoni w okolicy swoich pośladków. O nie. Nie, nie, nie, nie, nie… Całkiem zapomniałem o tej cholernej lewatywie!! I co teraz? Co teraz?! On się tam jeszcze patrzy! Co jak jestem tam…brudny. Błagam, błagam nie! Myłem się wczoraj no i zawsze to robię dokładnie, ale… Nie boli mnie brzuch, nie jadłem też za dużo więc powinno być dobrze. A ta strona inernetowa, którą mi dał? Nawet nie zdążyłem tam zajrzeć. Nic nie przemyślałem! Nic!! Chociaż jak się ostatnio tam sam dotykałem to było wszystko dobrze, ale co jeśli teraz nie będzie?!
- AH! – W jednej chwili wszelkie jego rozmyślania przerwał jeden ruch bruneta. Cały palec wszedł nawet gładko w chłopaka, jednak zaraz jego mięśnie nieco się na nim zacisnęły. – T-to dziwne, Raiden… - stęknął Jun, starając się rozluźnić. Dobra, spokojnie. Chcę tego. Skoro zdecydowałem się mieć chłopaka seks jest czymś normalnym. Dotyka mnie, robi to delikatnie i uwaaaaaa….. Zaraz! – Mm… ah! – Co to za miejsce?! Co on dotyka? Co to ma… uhh… Mięśnie chłopaka od razu się rozluźniły, a biodra zachęcająco drgnęły do tyłu, jakby to miało nasilić odczuwalną przyjemność. - Ahh… Raiden… C-co ro…bisz tam? Nn.. ah! - wydukał, wyginając nieco palce od stóp, tak aby zahaczyły o pościel. Nie mógł nawet się skupić na tym czy brunet wsuwa jeden palec czy więcej, jedyne co teraz odczuwał to narastającą przyjemność.
avatar
Jun Hanabi
Spec od lewatywy

Wzrost : 175 cm
Zawód : Seiyuu (jap. aktor głosowy)
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t368-jun-hanabi#2832

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Raiden Masahiko on Wto 16 Cze 2015, 01:07

Jak miał się skupić na tym co robi, skoro chłopak aż tak zachęcał go do ostrzejszych zabaw? Nie odpowiedział na pytanie partnera, zamiast tego wsuwając w niego kolejny palec. Nie wiedział czy minęła minuta, dwie czy może cały kwadrans ale blondyn coraz bardziej się rozluźniał. Sam będąc usytuowany za nim mógł patrzeć na jego pośladki oraz subtelne ruchy bioder, prowokujące by zabrał się za to poważniej. Wolną ręką podparł się o łóżko, chcąc ustabilizować swoją pozycję. Musiał odpowiednio rozciągnąć i rozluźnić chłopaka, jeśli mieli faktycznie uprawiać seks. Swego czasu za dużo naczytał się na temat konsekwencji nie robienia tego.
Prowokuje mnie… A nawet nie jest tego świadom! Co gorsza ciągle myślę o tych filmikach i o tym, co mógłbym z nim zrobić… Ale to za szybko. Nie, nie, nie. Mamy jeszcze czas. Przecież nie zerwiemy po tym, prawda? Nie będzie znowu tak, że mi się coś nie uda. Tym razem zadowolę kogoś tak, że przez dłuuuugi czas będzie o tym wspominał. O tak… Zobaczysz, Jun. To będzie najlepszy seks w Twoim życiu.
Z zamyślenia wyrwało go głośniejsze jęknięcie blondyna oraz to, jak jego mięśnie zacisnęły się na palcach bruneta. Zarumienił się lekko, uśmiechając przy tym. Pewniejszy siebie wsunął trzeci palec, starając się by był jak najgłębiej. Nawet nie zdawał sobie sprawy jak podniecony jest już tą sytuacją. Dopiero orgazm partnera uświadomił go w tym. Musiał więc coś z tym zrobić. Nachylił się do blondyna tak, że jego klatka piersiowa stykała się z jego plecami. Jego członek spoczął na pośladkach Juna, dosadnie dając do zrozumienia w jakim stanie jest mężczyzna.
- Chwyć go. – wydyszał mu do ucha. – I zwal mi tak, jakby od tego zależało Twoje życie. – dodał.
Szybko wyjął palce z chłopaka i przekręcił go na plecy tak, by dłońmi mógł sięgnąć do krocza Raidena. Sam brunet podsunął się bliżej niego by mu to ułatwić. Zaraz… CO ja powiedziałem? JAK?! Ghh, mam ochotę się zapaść pod ziemie! Nigdy się tak do niego nie odezwałem! Będę musiał go przeprosić… ale potem… Dłonie blondyna posłusznie skierowały się ku brunetowi, co przyjął z ulgą i zadowoleniem. Jego męskość była niedopieszczona, potrzebowała teraz uwagi. Z jego ust wymknął się pomruk przyjemności czując palce Juna na swoim członku. Dobrze…
avatar
Raiden Masahiko
Cnotka

Wzrost : 192 cm
Zawód : Właściciel herbaciarni "Camellia"
Age : 30

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t367-raiden-masahiko

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Jun Hanabi on Wto 16 Cze 2015, 02:22

Z…zw…zwalić?!?!?! Tak jak ta blada buźka łatwo łapała kolory tak i teraz została oblana mocnym czerwonym kolorem, który nie dość że zawitał na jego policzkach i uszach to jeszcze nieco na dekolcie. Nie znał bruneta od tej strony, ba! Nie wiedział nawet, że Raiden jest zdolny do takich czynów, czy też snów. Cała ta pewność siebie, którą jeszcze miał przed kilkoma minutami uszła. O nie, nie patrz tam! Błagam nie patrz! Mam całe podbrzusze w… ugh. Oh, całe szczęście, tak właśnie. Podsuń się wyżej. Niepewnie, prowadzony dziwnym uczuciem ujął członka chłopaka i wtedy znowu przeszedł go ten mocniejszy dreszcz. Widok takiej twarzy, czucie napęczniałej męskości mogło wydawać się dla normalnej osoby dziwne, jednak w tej konkretnej chwili Jun poczuł, że podjął dobrą decyzję. Nie żałował tego, że jest z chłopakiem, wszelkie obawy i strach przestały mieć znaczenie, a gorąc narastający w jego piersi dodawał mu tej pewności. Cieszył się, że to właśnie Raiden, nie chciałby być teraz nawet ze swoją pierwszą dziewczyną, do której miał jeszcze do niedawna słabość. Cholera, to uczucie. Nie jest dobrze. Jego usta były rozchylone, a szybki oddech drżał, uwalniając niepewne jęki, które z każdą chwilą stawały się głośniejsze.
- Tak jest, mój panie. – odpowiedział na jednym wdechu. Sam nie wiedział dlaczego w ogóle odpowiedział, na dodatek coś takiego! Co ja wyprawiam?! Jedną z dłoni masował trzon jego członka, zaś drugą przesunął na górę męskości, pieszcząc ją na różne sposoby. Gdzieś w tle zdawało mu się, że słyszy ze swojego telefonu dźwięk nowego maila, jednak najważniejsza osoba z którą pisał znajdywała się teraz nad nim. Dlatego więc szybko pominął tą nieistotną informację. Raczej nieistotną.
avatar
Jun Hanabi
Spec od lewatywy

Wzrost : 175 cm
Zawód : Seiyuu (jap. aktor głosowy)
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t368-jun-hanabi#2832

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Aya & Mai Hanabi on Pią 19 Cze 2015, 18:16

Blond włosy z dwoma kucykami unosiły się i opadały wesoło na wietrze. Uśmiechnięta zielonooka dziewczyna maszerowała w lekkich podskokach przed siebie, wyprzedzając nieco swoją siostrę. Na zewnątrz było już trochę ciemno, a obydwie dziewczyny miały na sobie duże bluzy i okulary przeciwsłoneczne. Niestety przez swoją pracę były nieco rozpoznawalne, więc ostrożności nigdy za wiele, prawda?
- Patrz siostrzyczko! To ten adres! - odezwała się blondynka i zaśmiała pod nosem podekscytowana. - Chodźmy!
- Spokojnie Mai, nii-chan jeszcze nie odpisał na wiadomość, więc może go nawet nie być w domu. - odpowiedziała Aya, łapiąc siostrę za ramię, która już chciała wejść na klatkę schodową bloku.
- Mam przeczucie, że jest! A jeszcze nigdy moje przeczucie mnie nie zawiodło, pamiętasz? - szeroki uśmiech ukazał się na niewinnej twarzy. – Noooo, choooodź! Sama mu napisałaś, że to niezapowiedziana wizyta! Więc nie będzie mógł się na nas złościć, bo teoretycznie go uprzedziłyśmy~! Zresztą sam nam dał duplikat swoich kluczy jak się wprowadzał, powinien się liczyć z takimi wizytami, ha! - wydedukowała Mai, łapiąc siostrę za dłoń i ciągnąc za sobą.
– Eh, dobra! Jeszcze mu pokażemy, że na nasze wiadomości zawsze się odpisuje! A jak go nie będzie to przyrządzimy mu super kolację. W końcu mu udowodnię, że już nie przypalam czajnika na wodę! - – Różowowłosa zacisnęła drugą dłoń w pięść zapalona do pracy.
Dlatego też obydwie siostry nie podejrzewając nic wcisnęły odpowiednie piętro i pojechały pod drzwi od mieszkania brata. Wszystko rozegrało się dość szybko, bez pukania Mai otworzyła drzwi i wbiegła przodem do środka w poszukiwaniu brata. Gdy tylko dojrzała światło od strony sypialni w mgnieniu oka zajrzała tam.
– NIESPODZIANKAAAaaa….. - Jej okrzyk od razu zmalał, gdy zauważyła w dość dziwnej sytuacji niewinnego braciszka z…chłopakiem!
– Haha! I oto twoja kara nii-chan za nieodpisywanie na wiado… - Gdy dotarła na miejsce Aya również ją nieco zamurowało. Jednakże po kilku szybszych sekundach analizy obydwie siostry uśmiechnęły się szeroko, zerkając na siebie ukradkiem.
- Yaaay! Braciszek ma chłopaka! - – zakrzyczała Mai, rumieniąc się do tego, jednak zaraz jej oczy zostały zasłonięte przez dłoń wyższej siostry.
- Wybacz, nii-chan. Poczekamy w salonie. - odparła Aya, zerkając przepraszająco na Raidena i szybko wyciągnęła siostrę w sypialni i przemknęła z nią do aneksu kuchennego. Było słychać tylko zrezygnowany pomruk Mai, gdy odchodziły.
avatar
Aya & Mai Hanabi

Wzrost : 168cm | 162cm
Zawód : Pracujące modelki
Age : 30

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Raiden Masahiko on Sro 24 Cze 2015, 03:32

Nie wiedział czemu chłopak odpowiedział mu w ten sposób. Poczuł się nieco dziwnie ale w pewien sposób mu się to podobało. Odchylił lekko głowę, przymknął oczy i pozwolił sobie skupić się wyłącznie na swojej przyjemności. Dłonie partnera tak przyjemnie go dotykały, miał wręcz wrażenie iż się rozpływa pod jego palcami. Jego oddech przyspieszył a męskość z minuty na minutę pęczniała pod wpływem przypływu krwi.
Wszystko trwałoby w najlepsze gdyby nie nagły hałas. Spojrzał zdrowym okiem na drzwi od sypialni lecz nim zdążył zareagować do pokoju wpadły dwie dziewczyny. Momentalnie znieruchomiał, bojąc się wykonać jakikolwiek ruch. Jego mina była zarazem zdziwiona jak i przerażona. Serce zaczęło go wręcz boleśnie kłuć czując narastające zażenowanie i wstyd. Z ogromną ulgą przyjął fakt, że jedna z nich postanowiła oszczędzić im więcej krępujących chwil i wyciągnęła siostrę. W momencie zamknięcia się drzwi od sypialni wypuścił z siebie powietrze, zmieniając w końcu minę. Całe jego podniecenie uleciało wraz z jego niewinnością i nagością, jaką zaprezentował się, jak się domyślił, siostrom Juna. Szybko rozwiązał dłonie partnerowi, nie ośmielając się spojrzeć mu w oczy.
- J-j-ja chyba t-t-tu poczekam… - szepnął tylko cały czerwony na twarzy. – S-schowam się pod łóżko. – mruknął załamanym tonem.
Nigdy nikt go nie przyłapał na czymś takim. W głębi duszy cieszył się, że dziewczyny nie weszły kiedy byliby bardziej zajęci niż przed chwilą, ale… I tak nie mógł się z tego otrząsnąć. Pospiesznie wstał i zaczął zbierać swoje ubrania, by po chwili zacząć je nakładać na siebie. Nie omieszkał założyć opaski na oko. Nie minęło pięć minut a był już ubrany, siedząc na skraju łóżka.
- Z-zmień proszę z-z-zamki… N-nie chcę by k-kiedyś się to p-powtórzyło. – powiedział. – I-inaczej t-tylko u mnie będziemy t-to robić… - dodał.
Nie mam zamiaru pokazywać się innym nago! Tylko przed nim jestem w stanie się tak pokazać… A one widziały mnie… CAŁEGO. Boże, nigdy nie spojrzę na nie! Teraz pewnie jakby mnie zobaczyły tak po prostu w kuchni to by mnie…. Boże. Zabije się. Nie, to Juna zabiję! Kto daje swojemu rodzeństwu klucze do mieszkania?! Moi nie mają tam wstępu, to moje prywatne miejsce. Grr. Będę musiał z nim potem o tym porozmawiać bo teraz jestem zbyt… zażenowany… onieśmielony… Oh, lepiej się schowam nim znowu mnie zobaczą!
avatar
Raiden Masahiko
Cnotka

Wzrost : 192 cm
Zawód : Właściciel herbaciarni "Camellia"
Age : 30

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t367-raiden-masahiko

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Jun Hanabi on Wto 14 Lip 2015, 23:47

I to był ostatni dzień, w którym oto Jun Hanabi nie okazywał swojej złości. A taki z niego zawsze był spokojny i opanowany chłopak. Do rany przyłóż. Zamorduję. Tylko ta myśl pojawiła się w jego głowie, narastając z każdą kolejną sekundą, która minęła od pojawienia się sióstr. Blondyn podniósł się na równe nogi i całkiem normalnie założył z powrotem swoje ubrania, ignorując jak na razie fakt, iż coś między jego pośladkami było mokre. Poprawił swoje nieco rozczochrane włosy i nałożył okulary. Dopiero teraz można było dostrzec jego groźny i wściekły wzrok.
- Już nigdy tutaj nie wejdą. - odparł jedynie do bruneta, zerkając na niego przelotnie i zniknął za ścianą, dzielącą salon od sypialni.
Widział jak Aya uspokaja niższą siostrę, która była przeszczęśliwa z powodu orientacji brata. Cała zarumieniona i w skowronkach nie spodziewała się tego co ją spotka. Zabiję! Jun przyspieszył kroku i stanął naprzeciwko blondynki, po czym bez słowa wymierzył jej w twarz siarczysty policzek.
- Co ty sobie do cholery wyobrażasz, co?! - wrzasnął, marszcząc groźnie brwi. Nic sobie nie zrobił z tego, że Aya od razu zaczęła na niego krzyczeć. Te słowa po prostu do niego nie docierały.
- Ni z tego ni z owego sobie przyjeżdżacie bez żadnego uprzedzenia i nie wtrącaj się Aya, wiem doskonale, że to był pomysł Mai! - dodał, zerkając groźniej na drugą siostrę. - Zrozumcie do cholery, że mam swoje zajebane życie prywatne, w które nie wpierdalacie się buciorami. Nie mam już zasranych 15 lat, żebyście mogły to bezkarnie robić! - Jego dłonie zacisnęły się mocno w pięści, a głos z każdym kolejnym słowem był ostrzejszy i groźniejszy wobec sióstr. - Jesteście niemożliwe! Jak tak w ogóle można?! Nawet nie wiecie jak bardzo zależy mi na nim! Nawet do kurwy nie zdajecie sobie sprawy z tego ile potrzeba czasu, aby pokazał mi siebie! A teraz przez was to może być zaprzepaszczone! Czy ty chociaż czasem pomyślisz chwilę, Mei?! Do cholery jasnej, jeśli przez was spierdoli mi się w końcu udany związek to was znienawidzę. Teraz wychodzę i ani myślcie kurwa podchodzić do niego na krok! Jak wrócę ma was tu kurwa nie być! - wykrzyczał, czując jak jego dłonie aż drżą od zdenerwowania. Niewiele myśląc cofnął się, starając po drodze nie przywalić pięścią w ścianę, bo miał na to cholerną ochotę i zatrzasnął mocno drzwi za sobą, zbiegając po schodach na teren przed blokiem.

[z/t -> C.D. ]
avatar
Jun Hanabi
Spec od lewatywy

Wzrost : 175 cm
Zawód : Seiyuu (jap. aktor głosowy)
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t368-jun-hanabi#2832

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Raiden Masahiko on Sro 15 Lip 2015, 22:47

Nieco zmieszany słuchał co chłopak krzyczał do swoich sióstr. Miał ochotę wyjść i go uspokoić ale wiedział, iż ma rację. Mógł powiedzieć im o tym w inny sposób, fakt, choć wtedy mogłyby nie zrozumieć powagi sytuacji. Kiedy Jun wyszedł z mieszkania nieśmiało wszedł do salonu. Widok płaczącej dziewczyny sprawił, że sam miał ochotę zapłakać. Chciał coś powiedzieć ale musiał iść za swoim partnerem, dlatego tylko je minął i skierował się do wyjścia.
- Pierwszy raz w-widziałem go w takim stanie… Mocno przesadziłyście. Lepiej faktycznie w-wyjdźcie… - mruknął tylko wychodząc z mieszkania.


[ZT -> Podwórko na blokowisku]
avatar
Raiden Masahiko
Cnotka

Wzrost : 192 cm
Zawód : Właściciel herbaciarni "Camellia"
Age : 30

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t367-raiden-masahiko

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Aya & Mai Hanabi on Sro 15 Lip 2015, 23:42

Aya pocieszając cały czas swoją siostrę wyszła z mieszkania. Zamknęła je od zewnątrz, a klucz zostawiła w skrzynce na listy Juna. Może i na razie zniknęły, jednak różowowłosa nie miała zamiaru odpuścić tej sprawy tak łatwo.

[z/t]
avatar
Aya & Mai Hanabi

Wzrost : 168cm | 162cm
Zawód : Pracujące modelki
Age : 30

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie ''Juna Hanabiego''

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach