Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Nie 05 Kwi 2015, 15:53

- Tak się jakoś złożyło... - Wzruszył niedbale ramionami. - ... że podrywam.
Rozczochrał nieco chłopaka, na koniec całując go w czoło. Nie przeszkadzało mu to droczenie się z uczniem. Bynajmniej. Lepsze to niż w milczeniu, wlepiać gały w ekran telewizora.
Uważnie obserwował każdy ruch Rudziaszka. Gdyby tylko mógł, chętnie by się nim zajął. No ale raczej, jeszcze nie czas na to. Nie chciał go przestraszyć. Jeszcze zwieje mu z mieszania w tej "kusej" koszulce. Ni .... Cholera.
- Hm... - Ujął w palce podbródek chłopaka, powoli się do niego przysuwają. - Pomyślę nad takim strojem dla Ciebie. Taki wyuzdany mundurek, bardzo by Ci pasował.
Sam chętnie też bym na to popatrzył. Byłoby na czym zawiesić oko.
- Jej, ale Ty się wiercisz mały.. - Pogładził jego boki.
Wtedy w jego głowie zrodził się okrutny plany. Przesuwając palcami po ciele chłopaka, nadzwyczajnie w świecie zaczął go torturować - ŁASKOTKAMI.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Nie 05 Kwi 2015, 16:06

Przez chwilę pomyślał, że Shin na prawdę go podrywa. Uśmiechnął się na to łagodnie i pozwolił się przysunąć, obejmując za buzię. Na jego twarzy pojawił się łagodny uśmiech, sam powoli przesunął dłonią po jego przedramieniu i dosłownie czekał, aż będzie mógł sprawdzić, jak miękkie są wargi jego rozmówcy, kiedy ten pogładził jego bok i...
i zaczął go gnom łaskotać.
Ichiro zareagował w jedyny możliwy sposób, zaczął się śmiać i rzucać, jak przeciętna ofiara tejże wymyślnej tortury, usiłując jednocześnie uciec byle dalej od dręczących go dłoni.
- No, przestaań!
Krzyknął, nie mogąc powstrzymać śmiechu. Resztkami sił pociągnął kołdrę, którą zaraz mocno się okręcił, by posłużyć się nią, jako antyłaskotkową kołdrą. W ten sposób powstał naleśnik z rudym nadzieniem, który absolutnie nie miał najmniejszego zamiaru się odkręcać, za to w środku dychał jeszcze lekko ze zmęczenia i cicho podśmiechiwał.
- Jesteś paskudną wredotą.
Oznajmił mu na wpół poważnie, nie mogąc jednak powstrzymać rozbawienia nawet mimo, że zaczynało mu się już robić duszno w "zbroi".
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Nie 05 Kwi 2015, 16:37

Ta zabawa niestety szybko się skończył, bo jego ofiara zaczęła mu się stawiać. A konkretniej to zawijać. Chwilę wpatrywał się jak ten Rudzielec, owija się w... Kokon? Naleśnik? Burito? Cokolwiek by to nie było, wyglądało śmiesznie. Zwłaszcza w jego wykonaniu.
- No tak, tak... Rączki mam przy sobie. - Zaśmiał się pogodnie, opierając na dłoni.
Aiko wyglądał naprawdę uroczo, kiedy próbował się przed nim uchronić. No ale przecież, co to za problem zerwać to z niego? Żaden. No może będzie się trochę opierał, ale jak długo?
W końcu, przysunął się do niego. Starał się wyrwać go z tego kokonu.
- Eh.. Aiko, nie chowaj się, przecież nic Ci złego nie zrobię.
Wzdychając cicho, zdjął chociaż z jego głowy tę "ochronkę". Wpatrując się w niego tak przez dłuższą chwilę, ostatecznie gdzieś tam w sobie się przełamał. Tym razem pocałował go w usta.
- Wyjdź z tego.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Nie 05 Kwi 2015, 17:44

Uśmiechnął się odrobinkę rozbawiony, kiedy Shin oswobodził jego głowę. Dalej mocno trzymał swój kokon. Nie ma głupich, wiedział, że poza jego bezpieczną kryjówką kryją się łaskotkowe tortury!
- Owszem, zrobisz. Twoje flirty to tylko niecna próba ściągnięcia mnie w sam środek męczarni. - odpowiedział mu absolutnie pewien swoich słów. Mocno zacisnął dłonie na kołdrze, spodziewając się kolejnych niecności, kiedy Shin pochylił się nad nim. Poczuł jego oddech na sobie i tym razem faktycznie dostał buziaka. Miłego, delikatnego, przyjemnego buziaka zachęcającego do dalszych pieszczot.
Na drobnej buzi Ichiro pozostał łagodny uśmiech, kiedy mężczyzna się odsunął.
- Nie rozumiem, czy się do mnie dobierasz, czy mnie zaczepiasz. Ale łaskotać ci się więcej zdecydowanie nie dam. - oznajmił mu i tylko tego był absolutnie pewien. Nie wiedział, jak rozumieć zachowanie Shina. Zrozumiał, że mu się podoba i postanowił się ponabijać? Robi to przypadkowo? Nie wie, jak wykorzystać sytuację? Może jest po prostu miłym typem i woli się poprzytulać i połaskotać? Cóż, przeciwko przytulankom Ichiro nic by nie miał, ale na łaskotki nie pozwoli, co to to nie!
- Będziesz musiał się bardziej postarać, żeby mnie stąd wyciągnąć bez znaczenia, jaki masz w tym cel. - oznajmił mu jeszcze i podczołgał się do poduszki, żeby wygodniej mu się leżało.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Nie 05 Kwi 2015, 19:43

- Męczarni? Bez przesady. Moja obecność Cię męczy, Rudy? - Na twarzy blondyna od razu pojawił się zawadiacki uśmiech.
Dokładnie wiedział o co chodzi Aiko. Ale już w nawyk weszło mu droczenie się z tym dzieciakiem. Dość dojrzałym jak na swój wiek. Albo Shinowi tylko się to wydawało.
Po złożonym buziaku na ustach chłopaka, Lacroix trochę go poobserwował. Ciekawiły go reakcje Ichiro.
- Zaczepiam. - Odpowiedział niemalże od razu.
Układając dłoń na policzku chłopaka, nawet nie myślał nad tym co robi. Czy się dobiera, zaczepia, czy po prostu próbuje z nim flirtować. Dziwnie się przy nim czuł. Eh.
Ten temat jednak odłóżmy na później. Teraz priorytetem było wyciągnięcie dzieciaka z tego... Naleśniko-burito-kokono-czegoś!
Pochylił się nad rudowłosym, wpatrując się z błogim uśmiechem na ustach, w te jego zielonkawe oczyska.
- Wyłaź z tego... - Pomimo mocnych słów, Shin powiedział to nad wyraz delikatnie.
Po raz kolejny w tym dniu, w tym łóżku, pocałował Ichiro. Tym razem to nie był zwykły buziaczek. Pocałunek był dość czuły, chociaż pikanterii w nim na pewno nie zabrakło. Dobrą chwilę to trwało.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Nie 05 Kwi 2015, 21:28

Kiedy znów poczuł na ustach pocałunek - tym razem zdecydowanie dłuższy i przyjemniejszy, przymknął zadowolony oczy i nawet ośmielił się wysunąć ręce se swojego pancerza w celu objęcia nimi szyi blondyna.
- Wykorzystaj moją słabość jeszcze raz, a stąd ucieknę i nie zgubię pantofelka, żebyś mógł mnie szukać, robiąc za księcia.
Oznajmił mu absolutnie pewnym tonem i zachęcony przyjemnym buziakiem powoli odwinął się z naleśnika. Nakrył siebie i Shina kołdrą, zerkając ciekawsko w jego oczy. W jego własnych błąkały się złośliwe iskierki.
- Choć w sumie jak na księcia byłbyś okropnym zaczepiaczem. Bardziej pasujesz do roli smoka.
Dodał po chwili namysłu i teraz sam delikatnie pocałował najpierw jego brodę, potem grydkę - tę drugą część ciała bardzo w mężczyznach lubił - nie przejmując się już tym, co Shin pomyśli i rozwój zdarzeń pozostawiając całkowicie w jego rękach. Cóż, sam zaczął go całować, za rozbudzanie rudzielców trzeba brać na siebie odpowiedzialność.
- A jako księżniczka nie powinienem chyba lubić smoka. - oznajmił w końcu, oparł się łokciami na jego piersi i przyglądał się uważnie jego twarzy.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Nie 05 Kwi 2015, 22:11

To w końcu był księciem czy smokiem? Niech on się zdecyduje na jedną opcję. Smok. No pięknie. Chociaż to nie taki zły wybór. Ma skrzydełka, wszystkich ma gdzieś i ma ogień. Będzie mu ciepło.
Jak Ichiro zainicjował pocałunki, nieco ten fakt zdziwił Lacroix, ale czy narzekał? A skąd. Pocałunki Aiko był nad wyraz słodkie. Kto by przypuszczał, że w takim mikrusie może być byle namiętności? I że jeszcze można to stwierdzić po jednym pocałunku. Szok.
Posłał Rudzielcowi, złośliwy uśmieszek, łapiąc go pod pachy. Podciągnął go wyżej, aby móc jak najbardziej swobodnie, ucałować jego miękkie, różowiutkie wargi.
- Więc jesteś moją księżniczką, a ja twym smokiem... A to jest nasza wieża. - Zaśmiał się pogodnie wtulając w siebie Aiko. - Tylko lepiej nie informuj żadnego księcia. Wiesz... Nie chcę mu zrobić krzywdy moim zabójczym zestawem igiełek, szpilek i agrafek.
Przelotnie zerknął w stronę telewizora.
- Już się skończył? No widzisz i tyle z naszej filmowej nocy.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Pon 06 Kwi 2015, 11:30

- Książęta wprowadzają przyjemny akcent dramatyzmu. Wiesz, walka w obronie księżniczki, ofiarowanie jej swojego życia i ten smutek, kiedy ona wcale nie musi wybrać żadnego z nich.
Uśmiechnął się w iście chochlikowaty sposób. Cóż, fakt był taki, że Ichiro wiele by dał za swojego jedynego w swoim rodzaju księcia z bajki, ale jednocześnie nie chciał byle kogo. Z przystojnymi, dobrymi znajomymi miał seks. Lubił ich towarzystwo i wszystko było okej. Rudzielec uważał, że seks wcale nie musi wiązać się wyłącznie z uczuciami wyższymi, choć był pewien, że kiedy tak się dzieje, jest on całkowicie inny, często lepszy.
Od jednego jedynego wymagał wiele więcej, niż seks (choć z tego nie zamierzał rezygnować, jedynie przejść na monogamię) i, choć nie miał swojego typu i na równi kręcili go wredni dranie, jak szarmanccy dżentelmeni, wiedział, że bardzo brakuje mu tego poczucia, że jest dla kogoś tą wyjątkową osobą, za którą możnaby oddać wszystko.
Kończąc jednak ten wywód - Ichi mruknął pod nosem cały zadowolony z pocałunku i ułożył dłoń na piersi blondyna, chcąc trochę dokładniej ją "poznać".
- Oh. Widoczniej bardziej pana interesują jednak księżniczki, niż fantastyka, panie smok. - uśmiechnął się pod nosem, kiedy także zobaczył napisy końcowe. Nie miał pojęcia, jak rozumieć zachowanie blondyna, który w jednej chwili całuje go w absolutnie namiętny i rozkoszny sposób, a potem wygląda, jakby nie zamierzał tej sytuacji posuwać jakkolwiek dalej. Sam pochylił się nad nim (a bardzo lubił choć w taki nieznaczny sposób górować nad silniejszym, większym cielskiem) i przygryzł lekko jego wargę. Zdecydował jednak nie naciskać więcej na towarzystwo i zaraz znów ułożył się na jego piersi.
- Chcesz odpalić coś innego, albo to od nowa?
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Pon 06 Kwi 2015, 12:47

Odruchowo dotknął jego czoła. Nie było rozpalone. Co za tym idzie, nie miał gorączki. Za to gadał jak potłuczony.
Shin przybrał dość poważny wyraz twarzy, w duchu gromko się śmiejąc z całej tej sytuacji. Będąc jednak kulturalnym i ułożonym człowiekiem [ Tak, oczywiście... ] zachował to dla siebie. Nie chciał narobić Aiko, ambarasu.
- Na to wychodzi. Widocznie księżniczka jest na tyle piękna, że swoim blaskiem przyćmiewa nawet film... Hm, a w filmie gra Orlando Bloom. Uh, księżniczka musi mieć to coś. Albo po prostu tyle razy go oglądałem, że znam na pamięć. - Posłał mu swój złośliwy uśmieszek.
Ichiro mu się podobał to fakt. Jednak nie oznacza to że Shin nie może być dla niego choć odrobinkę zgryźliwy. Taka mała kapka szyderczości, jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
- Wiesz Ichi... Mam takie małe wrażenie, że nawet jak włączymy pornola... Będziemy bardziej zainteresowani sobą. Albo ja tylko tak mam...
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Pon 06 Kwi 2015, 14:04

- Pornol też znałbyś na pamięć?
Uniósł brew. Cóż, w tej chwili postawił sobie niemal za punkt honoru zmusić Shina, aby ten przyznał, że rudzielec mu się podoba i to on przyciąga jego uwagę zdecydowanie bardziej, niż jakiś tam film. Siadł teraz i czekał na reakcję Shina, absolutnie nie mając zamiaru mu darować. Doskonale wiedział, że gdyby blondyn nie miał ochoty złapać jego drobnego ciałka w swoje ramiona, po raz n'ty pochłonąłby go widocznie bardzo przez niego lubiany film.
- Chyba, że jednak wolisz przyglądać się mi. - uśmiech godny chochlika wrócił na twarz rudzielca i ten uniósł się lekko, by odsunąć się, siąść wygodniej i zaraz zacząć zaczepiać go jedną ze swoich drobnych, zadbanych stóp w udo. Zdecydowanie nie pozwalałby sobie na tego typu zachowanie, gdyby nie był pewien, że Shinowi także ono odpowiada. Cóż, gdyby był bardziej cnotliwy i ortodoksyjny, niż Ichiro, na pewno nie dopuściłby do takich pocałunków!
- Puść chociaż jakąś muzykę. Ale delikatną, nie lubię żadnego metalu, czy czegoś.
Zaznaczył. Ciężko było ne trafić w gusta muzyczne rudzielca, nie był zbyt wybredny. Nie lubił jedynie ciężkiej muzyki.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Pon 06 Kwi 2015, 16:27

- No pornola to akurat nie.
Siedział, nieruchomy niczym posąg. Shin zaczął się zastanawiać o co mu chodzi. Nie odzywa się, tylko wlepia w niego te gały. Jakby czegoś chciał. Ewidentna scena - Pies i jego Pan. Tylko o co szczeniakowi chodzi? Spacer, żarcie? A może pogłaskać pupila? Wytarmosić za poliki. Ichiro jako pies. Ciekawe do jakiego psa byłby podobny? Beagle? Nie... To cocker spaniel angielski! Trafiony!
- Chyba, że wolę... - Zamilkł na moment, wpatrując się w Rudzielca. - Ichiro, ty szczwany lisie... Chcesz, abym powiedział, że wolę Ciebie. Tylko po co? ... Ahh... Tak jesteś ciekawszy od filmu.
Ten Rudzielec chyba uwielbia komplementy. Czuć się ważnym itp.
Złapał za drobną kostkę Aiko. Boziu, mógł ją wręcz objąć. Co za chuchro. Przyciągnął go bliżej siebie, by zaraz ułożyć sobie jego głowę na udach.
- Jeżeli coś delikatnego znajdzie się na moich płytach, to będzie cud. - Odpowiedział nieco rozbawionym tonem. Jednak zanim zabrał się za szukanie czego odpowiedniego, złożył na ustach szczeniaka, delikatny pocałunek.
- Wiesz... Ładnie by Ci było jako loli.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Pon 06 Kwi 2015, 21:22

Gdyby Ichiro słyszał te słowa, zdecydowanie nie byłby zadowolony. Na szczęście jednak nie miał zdolności czytania w myślach, możemy więc pozostawić te przemyślenia bez jakegokolwiek komentowania, czy dopisywania.
- Po prostu lubię, kiedy sytuacja jest jasna.
Stwierdził rozbawiony. Lubił być w centrum zainteresowania, doceniony i komplementowany. Był absolutnie świadom wszelkich swoich zalet i lubił je podkreślać podobnie, jak ukrywać to, co uważał w sobie za niekorzystne. Jak chyba każdy, prawda? Tylko Ichiro był w stanie przyznać to wprost.
Rozbawiony pozwolił pociągnąć się za nogę. Uśmiechał się przy tym wesoło i ułożył leniwie.
Dodatkowo dostał jeszcze ładnego buziaka od blondyna. Objął go przy tym lekko za szyję zadowolony.
- Znalazłem sobie baaardzo całuśnego kolegę. - stwierdził wesoło. - Jak nie masz nic lekkiego to możesz puścić jakąś jazzową stację radiową, cokolwiek.
Dodał zaraz, przyglądając się jego poszukiwaniom. Domyślał się, że Shin słucha dość ciężkiej muzyki, ale sam nie miał najmniejszego zamiaru się nią zadręczać.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Sro 08 Kwi 2015, 17:30

- Wiesz, ostatnio dostałem od Amy paczkę. W niej była płyta i kartka, z krótkim liścikiem. Z tego co pamiętam w liście było zdanie.... Czekaj jak to szło. AH! "Abyś nie zapomniał języka".
Podniósł się z łóżka, a może jednak zwlókł swoje cielsko i podreptał w stronę wieży. Skoro to była płyta to pewnie rzucił ją gdzieś tu. Jednak szukanie nic nie dało. Ok, znalazł liścik. Płytę pewnie zostawił w paczce. A tą włożył na szafę. Wyciągnął się na palcach i zdjął z szafy karton. Tam była płyta. Włożył ją do środka, odpalił i dopiero teraz spojrzał na okładkę.
- Indila.. - Przeczytał z zaciekawieniem. Chyba raz czy dwa słyszał jakąś jej piosenkę w radiu.
Po chwili w pokoju, rozbrzmiała piosenka "Love Story".
Zaśmiał się cicho, wyobrażając sobie złośliwy uśmieszek Amy, kiedy wrzucała paczuszkę do skrzynki. Cholerna dziewczyna i cholerne jej pomysły.
Wrócił na swoje poprzednie miejsce i ponownie przytulił do siebie Ichiro.
- To nie metal, więc raczej powinno Ci odpowiadać. Jeżeli jednak nie podoba Ci się to mogę wyłączyć.
Słysząc słowa piosenki w duchu przeklnął przyjaciółkę.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Sro 08 Kwi 2015, 23:15

Przymknął oczy i wtulony słuchał piosenki. Dosyć romantycznej, dosyć melancholijnej, ale jednocześnie całkiem przyjemnej. Do tego melodia była delikatna, idealna do przytulania się pod miękką kołdrą, w ciepłym łóżku podczas, gdy za oknem sypie śnieg.
- Teraz to na pewno będę śnił o książętach i smokach.
Powiedział cicho, pogrążając się na moment w myślach o tym, jak miło byłoby mieć dla siebie takiego księcia. Albo smoka. Albo giermka chociaż. Żeby tylko kochał i, żeby go kochać. Nie minęło wiele czasu, zanim pogrążony w takich rozmyślaniach i mocno wtulony w Lacroix po prostu usnął. Spał spokojnie, nie wiercił się, ani nie kopał. Czasem tylko coś cicho zamamrotał, czy przesunął którąś z dłoni. Wtulał się przy tym cały czas w duże i silne źródło ciepła.
Z rana zbudził się później, niż planował, za to czuł się przyjemnie wypoczęty i rozleniwiony. Najchętniej zostałby w łóżku przez całe życie na takie senne przytulanki.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Sro 08 Kwi 2015, 23:50

Pogładził rudzielca po policzku, uśmiechając się przy tym błogo.
- Więc śpij, księżniczko. Ochronię Cię przed każdym księciem, spokojnie. - Cmoknął go w czółko.
Ta muzyka, ciepło Aiko. To wszystko zadziałało na studenta niczym lek usypiający. Nim się zorientował, już odpłynął. Cały czas spał w tej samej pozycji, wtulając w siebie Rudziaszka. Tylko ten trochę wydziwiał. I brew pozorom, on się trochę, ale jednak(!) powiercił.
Rano obudził blondyna budzik, który niemalże od razu został wyłączony. Przecierając zaspane ślepia, powoli wysunął się z łóżka. Nie chciał zbudzić Ichiro. Niech jeszcze pośpi.
Shinya w tym czasie przebrał się w dresy, wziął ze sobą mp3 i jak co rano, udał się na jogging. Nie miał w zwyczaju jedzenia śniadania, no ale jednak miał gościa. Wypadało by coś ogarnąć. Tak więc poranne ćwiczenia połączył ze zrobieniem zakupów.
Wbiegając po schodach do swojej pracowni, pierwsze co zrobił po wejściu to zaglądnięcie do "sypialni". Aiko jeszcze spał. Na paluszkach wręcz wsunął się, aby zabrać ciuchy na przebranie. Szybki prysznic i zabrał się za robienie śniadania.
Już po jakichś piętnastu minutach, zajrzał z tacą pełną jedzenia.
- Wyspany? Wybacz, że nie wyłączyłem muzyki, ale myślałem, że to Cię obudzi. - Przysiadł obok niego. - Rogaliki, nutella, dżem, truskawki, czekolada w małej miseczce... Zazwyczaj maczamy w tym rogaliki. Dziwne? Ale pyszne. Sok pomarańczowy i muesli owocowe. Jak masz ochotę na coś innego to mów.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Czw 09 Kwi 2015, 18:35

- Ojeeej. Już kompletnie czuję się, jak księżniczka. - zaśmiał się, przecierając oczy i patrząc na tackę pełną pyszności. Uniósł się do siadu i odsunął, żeby zrobić miejsce Shinowi, który wyraźnie był już całkowicie rozbudzony i pięknie podanemu jedzonku. Aż nie wiedział, za co się najpierw zabrać, w tej chwili pewien, że zje absolutnie wszystko.
- A... mógłbym cię prosić o szklankę wody? - wstałby sam, ale nie chciał się panoszyć po domu studenta. No i po prostu nie chciało mu się wstawać samemu, nie ukrywajmy. Ale to dopiero drugi argument!
- Źle się czuję, jeśli z rana się nie napiję przed jedzeniem. - taki miał nawyk i tyle. Zwykle wciskał do tej wody jeszcze całą cytrynę, czasem dodawał miodu - bo to i zdrowe i dobre - ale napić się musiał chociaż wody, bo inaczej po prostu nie potrafił zjeść, było mu niedobrze.
- A całkiem wyspany, ale najchętniej zostałbym na przynajmniej tydzień w łóżku. A śniadanie wygląda pysznie.
Dodał z uśmiechem.
- Rogaliki w czekoladzie nie są dziwne. Jadałem tak kiedyś czasem. - nie był pewien, czy to takie dla Francuzów typowe, czy po prostu drugi raz trafił na faceta, który za tym przepada, ale topiona czekolada i rogaliki kojarzyły mu się z dawną miłością. Nie wspominał o tym jednak, bo i po co psuć przyjemny nastrój? Opowiadanie o byłych zostawmy przyjaciółkom, nie przystojnym kolegom przy jednym z pierwszych spotkań. Uśmiechnął się więc weselej i zaczekał na swoją wodę i towarzystwo do śniadania.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Czw 09 Kwi 2015, 20:56

- Przecież jesteś księżniczką. - Uśmiechnął się pogodnie.
A Shin już się o to postara, aby zostać jego księciem, a nie jakimś smokiem. Tylko jeszcze o tym nie wiedział. Na razie cieszył się, że taką małą rzeczą ucieszył Ichiro. Widocznie lubił jak się o niego dba i przynosi jedzenie do łóżka. Co za tym idzie, Ichiro jest strasznie leniwy z rana. Ach, też kiedyś taki był. Te dobre czasy. A przecież taki stary nie jest.
Odłożył tacę na stolik nocny, uważając przy tym, aby nic nie zwalić, wylać itp. Posłusznie poszedł po szklankę wody. Wrzucił do niej świeżą cytrynę. Shin uwielbiał cytrusy. Połowa komory w lodówce to owoce cytrusowe.
Podał chłopakowi napój, od razu wślizgując się obok.
- Może i wygląda pysznie, ale mam też wielką nadzieję, że będzie Ci smakować. Może jak będziesz nocował u mnie następnym razem, zrobię coś bardziej japońskiego. Co prawda niezbyt się znam... Ale od czego są przepisy. Albo po prostu gotowe ramen.
Chłopak nawet jeżeli jest w jakiejś tam części Japończykiem, jeszcze nigdy nie jadł typowego rodzinnego śniadania. Takiego stu procentowo japońskiego. Ojciec gotować zazwyczaj europejskie dania, typowo francuskie. Jego partner zazwyczaj gotował tylko w weekendy, ale też wiele japońszczyzny w tym nie było. Czasem zamawiali jakieś gotowce. Ale to była totalna ohyda, więc przerzucili się na pizze.
Kiedyś trzeba było się ogarnąć i nauczyć tego i owego.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Ichiro Aiko on Sob 11 Kwi 2015, 11:16

- Nie chcę nic gotowego. Poszukaj jakichś dobrych przepisów, chętnie spróbuję czegoś, ale w twoim wykonaniu. Nie ma chodzenia na łatwiznę. - zaznaczył, unosząc przy tym palec do góry. Lubił być księżniczką, a o księżniczki się dba, a nie zapycha ich gotowcami! Zdecydowanie. Jeśli tylko miał okazję decydować, wolał zjeść coś zrobionego specjalnie dla niego.
- Dziękuję. - przyjął szklankę wody i powoli wypił całą jej zawartość. Zaraz odstawił puste naczynie za tackę, która zawierała całkiem spore, pyszne, słodkie śniadanie.
Złapał truskawkę i zamoczył ją w czekoladzie, by zaraz wsunąć do ust. Uwielbiał to połączenie. Jeszcze bardziej z wiśniami! W ogóle wszelkie owoce w czekoladzie to świetna sprawa. Zjadł więc kilka z nich i rogalika z dżemem. Jedzenie zawsze zajmowało mu trochę czasu, więc zapewne nie musiał czekać, aż Shin skończy swoją porcję. Potem w jego dłoni skończyła szklanka z sokiem, który pomału sobie popijał. Zastanawiał się, czy da radę się dzisiaj podnieść, był przyjemnie najedzony i rozleniwiony.
- Hmm... na prawdę pysznie ci się udało. - przyznał. Leżał tak dobrą chwilę, odpoczywając po śniadaniu i nie zamierzając się nigdzie spieszyć. Wiedział jednak, że musi w końcu do tego internatu dotrzeć.
Powoli wysunął nogi spod kołdry, opuścił je, czując przy tym chłodne powietrze. W końcu wstał, zebrał swoje rzeczy i poszedł do łazienki na szybki prysznic. Nie miał nawet swoich kosmetyków, więc i mniej czasu mu to zajęło.
Wrócił ubrany i odłożył gdzieś na bok poskładaną ładnie koszulkę, w której przespał tę noc.
- Too... ja chyba powinienem się zbierać. Dziękuję za gościnę. I nocleg i śniadanie. - na jego twarzy pojawił się wesoły uśmiech mimo tego, że zdecydowanie nie miał ochoty wychodzić na śnieg. No, ale nie może tutaj przesiedzieć zimy niestety. Naciągnął swój płaszcz, szalik, czapkę i rękawiczki.
- Do zobaczenia. - dodał i zanim wyszedł dał Shinowi buziaka w policzek.

zt
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 20

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Nie 12 Kwi 2015, 01:19

- Dobrze, dobrze! W takim razie, no ewentualnie... Mogę trochę poćwiczyć. Tylko nie wyobrażaj sobie za wiele.
Albo właśnie to rób? - Chichotało coś głęboko, głęboko w Shinie. To był naprawdę irytujący głosik. Pojawił się kiedy tylko, Lacroix poznał Aiko. Przy innych się nie uruchamiał. Tylko przy tym Rudzielcu. Czasami to było naprawdę irytujące. Miał wrażenie, jakby ten głosik szyderczo się śmiał, tuż za jego plecami. Cholerny palant.
Pochwałę chłopaka, przyjął tylko z lekkim uśmiechem na ustach, zaraz kierując się z pustymi talerzami do aneksu kuchennego. Tam włożył wszystko do zlewu, co jakiś czas spoglądając w stronę krzątającego się chłopaka. Czyżby już szykował się do wyjścia? Trochę szkoda. Mógłby częściej spęczać czas z tym młodzikiem. Chociaż? Na jakiś sposób, był naprawdę irytujący. - Głosik aż się obruszył na to stwierdzenie. - No ok, czasami bywał. Mimo wszystko, coś w nim było. Tylko co?
- ... I za film. - Dodał pospiesznie rozbawionym tonem Lacroix.
No cóż, może następnym razem ich filmowa noc będzie, bardziej udana? Może jakaś klasyka kina? Na pewno będzie musiał zakupić spokojniejszą muzykę. Ciekawe czy lubi Sinatrę, albo Hillsong United. Oh! Może Gene Kelly ze swoim uroczym "Singing in the rain" , Louise Armstrong. Na pewno będzie musiał się zaopatrzyć w takie płyty. Oczywiście o ile będzie kolejne spotkanie. No tak.. W związku z wylotem - Skarcił się.
Za oknem pogoda wydawała się niezła, nawet chciał zaproponować Ichiro podwózkę, swoim volvo. Ale tak jak szybko o tym pomyślał, tak szybko ta myśl, przemknęła. Aiko dał mu buziaka, pożegnał się i tyle.
- Um... Tak do zobaczenia, Księżniczko. - Oczywiście postąpił jak dżentelmen i odprowadził swojego gościa do drzwi. - Dziękuję za mile spędzony czas, do następnego...
Pożegnawszy się z chłopakiem i zamknięciu za nim drzwi, wrócił na górę.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Avae Voin on Pon 07 Wrz 2015, 15:45

Gdyby tylko Avae pamiętał dlaczego to on musiał odwiedzić studenta w sprawie projektu, a nie student jego… Cóż na pewno zdziwiłoby go to, że zgodził się na takie rozwiązanie tylko po to, by ułatwić życie jakiemuś małolatowi. Przecież jeśli ktokolwiek by się o tym dowiedział, to wypracowana z trudem reputacja blondyna na pewno ległaby w gruzach! A zależało mu na tym by wszyscy uważali go za wrednego gnojka, bo wtedy miał spokój, czyli jedyną rzecz, którą naprawdę kochał.
Westchnął i spojrzał na zegarek, na szczęście dla niego wykładowca nigdy się nie spóźnia, to czekający na niego dzieciak źle odmierza czas! I niech tylko mu spróbuje to wypomnieć, a będzie to kolejna pozycja do listy: "Za co udusić Shinyę", czy też jak temu smarkaczowi było... Voin od zawsze miał problemy z zapamiętaniem imion osób, których często nie widywał. A że studentów na uczelni trochę było, no i musiał się z nimi użerać, to pamiętał tylko tych bardziej upierdliwych i wiecznie coś poprawiających.
Na szczęście dla Lacroixa nie miał problemów z trafieniem na miejsce, więc humor miał jak na razie dobry. I lepiej by było gdyby tak pozostało, bo zirytowany mógłby uprzykrzyć życie jakiejś ofierze, w tym wypadku pewnemu przerośniętemu szczeniakowi.
Oznajmił swoje przybycie w sposób standardowy, innymi słowy skorzystał z dzwonka. Mimo wszystko nie wypadało by wbijał jak do siebie. Miał tylko nadzieję, że małolat nie zapomniał o spotkaniu.
avatar
Avae Voin

Wzrost : 180

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t234-avae-voin

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Wto 08 Wrz 2015, 01:56

Z duszą na ramieniu, wyczekiwał spotkania ze swoim wykładowcą. Voin do ugodowych ludzi nie należał. Jeden mały błąd i masz u niego czerwoną kartkę do końca. Tego wolał uniknąć.
Wysprzątał pracownię na błysk, pochował materiały, część nieudanych projektów, szkiców powyrzucał. Od jednego ze studentów starszego roku, słyszał, że jest pedantem. No ale jak, artysta i pedant? Pewnie plotki. Ale z tym facetem nigdy nic nie wiadomo. Jest niewiele starszy, a to prawdziwy tyran! Chociaż przystojniak. Nieważne.
Po intensywnym sprzątaniu – na ostatnią chwilę – wziął prysznic. Ogarnięcie, dobranie ciuchów. Cholera. Jak powinien wyglądać na spotkanie z wykładowcą? Bardziej formalnie, czy na luzie? Nie. Na luzie nie. Mógłby to odebrać jako zniewagę, albo co gorsza, że Shin'a nie jest przygotowany! Ok, to formalnie! Też nie. Przecież to też może być źle odebrane. Za bardzo się stara – lizus. W życiu nie był w takiej ciuchowej kropce.
W końcu postawił na szarości. Formalnie, ale i na luzie. Elegancja Francja. Przełamał delikatną szarość, bladoniebieskim swetrem. Powinno styknąć. Zerknął pospiesznie na zegarek. Spóźnia się? Niemożliwe, nie Voin! Wyjrzał przez okno. Wchodzi do klatki! Ok, zachować spokój.
Wstawił wodę na herbatę – ewentualnie. Włączył ekspres – nie wiadomo. Projekty – są. Pewność siebie – zaginęła.
ALARM! A nie.. To tylko dzwonek. Chociaż... Za drzwiami stoi Avae Voin. Nigdy nie wiadomo.
Zbiegając pospiesznie po schodach, poprawiał na sobie ciuchy. Ok, dasz sobie radę!
Otworzył drzwi.
- Witam, Profesorze Voin. Zapraszam do środka... - Skinął głową, uśmiechając się do mężczyzny. - Cieszę się, że dotarł Pan bez problemu, proszę na górę.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Avae Voin on Wto 08 Wrz 2015, 20:33

Skrzywił się, no ileż można otwierać drzwi? Blondyn westchnął znudzony, a mógł teraz robić cokolwiek innego! Niech szlag trafi te jego przebłyski człowieczeństwa… Musi się takich głupich zachowań jak najszybciej oduczyć, zanim faktycznie spowodują one jakąś szkodę. To będzie kolejny punkt do listy “do zrobienia”. Tak owszem, lubił mieć wszystko zapisane i poukładane, dzięki temu do jego życia nie wkradał się irytujący chaos, który otaczał go niemal z każdej strony. A to wszystko było winą nieogarniętego stada kretynów, których musiał nauczać! Na szczęście zdarzały się chlubne wyjątki. Mało bo mało, ale zawsze trochę i to mu trochę humor poprawiało.
Gdy dzieciak raczył w końcu się pojawić, mało tego zrobił to w nawet zadowalającym tempie, Av zrobił coś, co raczej rzadko mu się zdarzało, czyli… Uśmiechnął się. Możliwe, że nawet przyjaźnie! Na powitanie miał zamiar odpowiedzieć klasycznym “dzień dobry”, ale uznał, że lepiej nie robić chłopakowi nadziei. Szczególnie, że ten dzień ma małe szanse by być dla Lacroixa dobrym. Bądź co bądź właśnie odwiedzał go jeden z najbardziej czepialskich wykładowców, to musiało się skończyć katastrofą!
- Witaj. Magister, nie Profesor. Student powinien znać tytuł naukowy przełożonego. - niby nie było to jakoś specjalnie wielkie potknięcie, ale ton jego głosu na pewno przepowiadał czyjąś śmierć w męczarniach. Zastanawiać się jednak można było, czyją? Shin mógł się co najwyżej modlić by nie chodziło o niego i by wszystko zrobił idealnie. Na jego nieszczęście Avae zawsze dostrzegał każdy drobiazg i nawet jeśli takowy wydawał się nieistotny, to dla Voina był on ogromny!
Bez zbędnych komentarzy podążył we wskazanym kierunku, mając cichą nadzieję, że nie będzie musiał się jakoś specjalnie denerwować, a szczeniak okaże się jednym z tych mądrzejszych studentów.
avatar
Avae Voin

Wzrost : 180

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t234-avae-voin

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Wto 08 Wrz 2015, 23:12

Tylko się uśmiechnął na słowa swojego gościa. Zaczynało się. Mógł się ugryźć w język i tylko z nim przywitać. Jednak... Gdyby nie powiedział tytułem, to byłby jeszcze większy problem. Eh, tak czy siak szedł pod górkę. Voin był upartym i dość – niestety – spostrzegawczym człowieczkiem. Wada czy zaleta? W takiej sytuacji to wada. Już liczył kolejne nieprzespane noce nad projektem.
Mijając Voin'a w „salonie”, przeszedł do aneksu kuchennego. Woda się nagrzała, ekspres gotowy.
- Życzy sobie Pan... Magister, czegoś do picia? Kawa, herbata, a może... - Pospiesznie zerknął w stronę miski z owocami i wyciskarki. - Soku?
Dlaczego miał wrażenie, że atmosfera w pokoju stawała się coraz bardziej cięższa? To stres, czy obecność profesorka, tak na to wpływała? Cholera. Co robić?
Rozejrzał się po pomieszczeniu. Może najpierw go jakoś zagada, potem przedstawi projekt? Albo...
Włączył muzykę. Sinatra. Idealnie!
Miał wrażenie, że zaraz zemdleje. Pospiesznie podszedł do okna, aby je otworzyć. Eh, mógł o tym pomyśleć wcześniej! Teraz będzie to pewnie opacznie zrozumiałe. Trudno, otworzył.
Spotkanie sam, na sam. Może jednak powinien się z nim umówić w kawiarni? Nie, wtedy nie miałby czasu na poprawki.
- Tak, więc... Ja przygotuję coś do picia, a... Może Pan zerknie na szkice? Zależy mi na opinii, jak i dobraniu odpowiedniej kolorystyki. Co prawda dwie kreacje ze szkiców zostały już zrealizowane... Ale można jeszcze dokonać na nich kilka przeróbek.
Miał nadzieję że nie powiedział nic złego. Zależy mu na dobrej opinii Voin'a.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Avae Voin on Sro 09 Wrz 2015, 19:58

Nie wiedział czy powinien się dziwić czy też śmiać na widok miotającego się dzieciaka. Chociaż… Raczej śmiać, w końcu nie pierwszy raz coś takiego go spotykało. Jak widać jego obłędna wręcz reputacja spełniła swoje zadanie. Uśmiechnął się kpiąco.
- Może być kawa. - odpowiedział bez większego zainteresowania, uwagę poświęcając projektom leżącym na stoliku. Na pierwszy rzut oka były niezłe, nie żeby miał to przyznać. Wziął do ręki pierwszy, lepszy leżący na wierzchu i uważnej mu się przyjrzał. Detale były dopracowane, widać było, że szczeniak się przyłożył. Jednak ku swojemu zadowoleniu w następnych pracach zauważył kilka mankamentów. Dla chłopaka lepiej by było gdyby to były te projekty, których jeszcze nie zrealizował, dzięki temu łatwiej by mu było wprowadzić zmiany w życie.
- Które dokładnie są już zrealizowane? - zapytał po chwili nawet nie odrywając wzroku od kartek. W duchu liczył, że tamten choć trochę się uspokoił, bo nawet jeśli jego reakcje były zabawne, to pracę utrudniały. Przecież Voin nie był aż tak straszny! Bywał sarkastyczny i mordował wszystkich dookoła wzrokiem, no ale to chyba nie był powód by aż tak się go obawiać? A może był..?
Nie to nie był najlepszy moment by o tym rozmyślać! Im szybciej skończy oceniać to wszystko tym lepiej. Przynajmniej student nie zejdzie na zawał.
Westchnął cicho i podał blondynowi kilka projektów, których nie planował się czepiać.
- Do tych nie mam żadnych zastrzeżeń. Reszcie przydałoby się kilka zmian. - mruknął po zapoznaniu się z częścią przygotowanych prac. Szybko stracił zainteresowanie otoczeniem, bo przecież nadal czekało go zapoznanie się z resztą tej “mini prezentacji”.
avatar
Avae Voin

Wzrost : 180

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t234-avae-voin

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Shinya Alec Lacroix on Czw 10 Wrz 2015, 19:37

Ekspres zaczął szwankować. Akurat w tym momencie?! Uh, no to musiał zacząć od nowa. Wyjął kubek, zmielił szybko kawę, na nowo nastawił czajnik. Sobie natomiast nalał tylko wody. To było stresujące. Siedzieć w jednym pomieszczeniu ze swoim wykładowcą. Sam na sam. I to jeszcze z tym najgorszym. To nie tak, że go nie lubił czy coś. Był sumienny, fajnie prowadził wykłady. Nigdy się na nich nie nudził! Tylko, no... Był zbyt przerażający. Jego zachowanie, gesty. No i ten wzrok.. Mógłby nim zamrozić, albo zamordować wielu ludzi. Niczym czarny charakter z jakiegoś komiksu!
Zalał wrzątkiem kawę.
- Które już zrealizowane? - Zerknął przez ramię.
Pospiesznie postawił kawę, wodę i czekoladowe ciasteczka na tacy. Postawił ją ostrożnie na stoliku. Uważał, aby nie zamoczyć projektów.
Wziął od mężczyzny projekty, które był w porządku.
- Ah! Właśnie te mam już gotowe. Reszta.. Szczerze mówiąc, powstała jakiś czas temu. Dlatego właśnie są niedopracowane. Jakoś nie miałem pomysłu co do.... O tej sukienki! Nie wiem co z nią zrobić, ani jaką kolorystykę dobrać. Pomysł był... I ulotnił się. Sam nie wiem. Myślałem, żeby to wyrzucić i tyle.
Przesunął „ściankę” na bok i wszedł do części, w której czasem spał. Z wielgachnej szafy wyjął swoje projekty pochowane w specjalnych pokrowcach. Wrócił z nimi do mężczyzny. Miał wrażenie, że zaraz wyskoczy mu serce.
- Oto one.. - Wyjął jeden z nich i ubrał w niego manekina.
avatar
Shinya Alec Lacroix

Wzrost : 185 cm

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t296-shinya-alec-lacroix

Powrót do góry Go down

Re: Kawalerka na poddaszu - Pracownia Shin'a.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach