Pan Śnieżek.

Go down

Pan Śnieżek.

Pisanie by January White on Czw 21 Sie 2014, 19:37

Nazwisko:
White.

Imię:  
January. Jego matka stwierdziła, że idealnie pasuje nie tylko do nazwiska, ale także daty urodzenia syna i w ten sposób chciała uczcić dzień jego przyjścia na świat. Niekoniecznie jej to wyszło, bo właściciel imienia szczerze go nie cierpi i mówienie do niego imieniem sprawia mu niemal fizyczny ból. Dlatego dość łatwo przywykł do przezwiska, które przyznano mu w rezerwacie a używano jeszcze w Texasie. Śnieżek.

Wiek:
Urodzony jedenastego stycznia Śnieżek liczy sobie dwadzieścia dziewięć lat.

Wzrost:
Wysoki. Mierzy sto osiemdziesiąt dziewięć centymetrów.

Wygląd:
January White to wysoki, raczej mocno zbudowany mężczyzna. Szerokie barki i kark współgrają z dobrze wyrobionymi mięśniami na ciele, nie jest to jednak przesadzone. Cały Śnieżek to mieszanka cech ojca-Teksańczyka i matki - Indianki. O ile po rodzicielce odziedziczył ciemną karnację - dzięki której wygląda na stale opalonego - i złote oczy to resztę swojego wyglądu zawdzięcza ojcu. Mocno zarysowana szczęka, prosty nos, wąskie usta uzupełnione o ciemne, proste rzęsy i wiecznie zmarszczone brwi. Cała twarz uzupełniona jest mimiką wiecznie oburzonego leniwca, która sprawia, że January mimo pozornie spokojnego wyglądu i tak odbierany jest jako osoba nie tyle negatywnie nastawiona do życia a wkurzona na cały świat. Bywa. Czarne lekko kręcone włosy sięgają do połowy karku. W domu przez wzgląd na kłaki wpadające do oczu lub zasłaniające twarz nauczyciel nosi opaskę lub spina włosy różowymi spinkami Hello Kitty, które dostał od młodszej siostry. Garderoba White'a jest mało urozmaicona. Jasne koszule z długim rękawem łączone z ciemnymi spodniami to strój, w którym zwykle mogą spoglądać na niego uczniowie. Zestaw ten przestaje obowiązywać w domu. Koszulki wszelkiej maści i jeansy to ubrania, w których można spotkać Śnieżka po lekcjach. Jedynie warsztat, w którym okazjonalnie grzebie w swoim ukochanym Harley'u może oglądać go w umazanym smarem podkoszulku i równie brudnych spodniach roboczych, które wyłudził od swojego przyjaciela mechanika.

Znaki szczególne:
-W szkole chodzi w długim rękawie, by nie pokazywać tatuażu na prawym ramieniu. Indiański totem z jego zwierzęcym opiekunem. Niedźwiedziem.
-Ma ślady po kolczyku w brwi.
-Brakuje mu fragmentu opuszka palca serdecznego lewej ręki. Blizne zawdzięcza durnym wygłupom z tomahawkiem dziadka.
-Na plecach ma pięć równoległych szram od prawego barku do lewego biodra. Zafundował mu je grizzly, kiedy razem z rodzicami zwiedzał północne lasy USA. Specyficzny prezent na dwunaste urodziny.
-Zawsze ma na szyi indiański amulet z niedźwiedziego szponu, który niedźwiedź zostawił w jego ciele po ataku.

Charakter:
White nie należy do łatwych osób. Połączenie upartego Teksańczyka i zawziętej Indianki dało cholernie pyskatego lenia z zamiłowaniem do ryzyka. Na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie szorstkiego i zapatrzonego w siebie, ale jest to przykrywka dla bardziej rozbudowanej osobowości. Nieustępliwy, przyzwoicie inteligentny White to całkiem miły gość z dość dużym poczuciem humoru. Czasami od uśmiechu powstrzymuje go jedynie chęć zachowania reputacji groźnego belfra. Dystans do siebie, którego nauczył go dziadek pozwalał mu przejść przez trudne sytuacje a wpajane od lat młodzieńczych poczucie władzy nad własnym przeznaczeniem wyrobiło w nim nie tylko żelaznego ducha, ale także duże poczucie niezależności. Zresztą czego można spodziewać się po człowieku, który większą część dzieciństwa spędził ścigając się ze zwierzętami po rezerwacie Indian Dakota. White jest wybuchowy, ale świetnie potrafi udawać opanowanie mimo szargających nim emocji. Uparty jak osioł przez co babcia z zamiłowaniem nazywa go "Długie uszy". Nie należy do osób małostkowych i szybko wybacza, ale nigdy nie pozwala sobie na pełne odbudowanie nici zaufania, która została zerwana. Rozsądny mężczyzna, który "nie pozwala sobie w kaszę dmuchać". Realista, który stara się żyć tak, by nie żałować żadnej chwili. Jest typowym nauczycielem z powołania i lubi to co robi.

Wady:
-Bałaganiarz - uważa, że życie jest zbyt krótkie, by przejmować się takimi pierdołami
-Majsterkowicz - prędzej da się pociąć niż przyzna, że sam nie potrafi czegoś naprawić
-Zaborczy, choć sam nie lubi być ograniczany.
-Spóźnia się na nieoficjalne spotkania. Zawsze.

Zalety:
-Altruista - zwłaszcza dla bliskich mu osób.
-Potrafi naprawić większość rzeczy. To dość powszechna umiejętność u ludzi, którzy mieszkają kilkadziesiąt kilometrów od najbliższego miasteczka.
-Ma mocną głowę, dzięki czemu jest wspaniałym kompanem do picia, zwłaszcza, gdy liczy się na to, by ktoś zadbał o bezpieczeństwo reszty.
-Otwarty na nowe znajomości i kontaktowy.

Historia:
*
-Gratulacje ma pan syna!
-Pam? Pam! Słyszysz?! To chłopiec! Syn!
Spocona kobieta złapała męża za krawat i szarpnęła nim w dół, by spojrzał jej prosto w oczy.
-ZAMKNIJ SIĘ I ZAWOŁAJ MOJEGO OJCA, ZANIM CIE PRZEKLNIE!
*
January White przyszedł na świat jedenastego stycznia. W noc największej zamieci jaka zmąciła spokój rezerwatu od blisko stu lat. Nikt nie zginął, ale drogi publiczne były niedostępne dla nikogo jeszcze przez trzy dni. Przez rok mieszkał razem z rodzicami u jego dziadków, by potem przenieść się do rodzimego stanu jego ojca. Młodość dzieliła się dla niego na okresy letnie, w których przebywał w rezerwacie oraz zimowe, które spędzał w posiadłości White'ów ponad czterdzieści kilometrów na północny-wchód od Dallas. Dorastał w dostatku jako najstarsze z pięciorga dzieci państwa White'ów. Ma trzech młodszych braci: Thomasa (25), Anthony'ego (23) i Marka (18) oraz siostrę Alaskę (17). Republikańskie myślenie w stanie było tłumione przez rodzinne pieniądze i każdy, kto ośmielił się szepnąć słowo "mieszaniec" w pobliżu dzieci Sama White'a lądował na 48 godzin w policyjnym areszcie. O ile "przypadkiem" nie znaleziono przy nim czegoś podejrzanego...
*
-Dziś mój cenny wnuku stajesz się mężczyzną. Wojownikiem jak twój dziad i pradziad. I jak mój dziad i pradziad... Jako pełnokrwistemu dziedzicowi kultury ludzi Lakota, synowi spuścizny Tasunkakokipapi'ego oraz mężnemu młodzieńcowi obdarzonego darami wszystkich duchów nadaję ci imię Śnieżnego Niedźwiedzia. Niech prowadzi cię przez życie ten, który ci je darował. Od dziś jesteś pełnoprawnym członkiem plemienia. - Indianin o srogim wyrazie twarzy podszedł do Januarego i nakreślił na jego twarzy trzy pasy farbą z czerwonej ochry.
-Syn Białego Wilka i Wiosennego Deszczu jest od dziś mężczyzną! - Krzyknął odwracając się do blisko trzystu osób, którzy odpowiedzieli zgodnym okrzykiem radości. Młodzieniec odwrócił się do ludzi tyłem ukazując pięć szram na plecach.
*
W dzień dwunastych urodzin został zaatakowany przez grizzly, w jednym z parków narodowych. Niedźwiedź powalił przerażonego chłopca na ziemię i raz machnął łapą rozcinając jego plecy, po czym ryknął mu nad uchem i odszedł. Z podartą koszulką i krwawiącymi obficie plecami znaleziono go kilkadziesiąt minut później. Na ziemi widać było, że przez ponad dwadzieścia metrów czołgał się po leśnym poszyciu zanim zemdlał. Niewytłumaczalna łaska niedźwiedzia dla dziecka została przypisana opatrzności i szczęściu, choć równie prawdopodobnym jest historia, że niedźwiedzia zabolała utrata pazura, który utkwił w plecach chłopca tamując krwotok z jednej z większych żył.

W wieku dwudziestu dwóch lat ukończył studia doktorskie na Texas Tech University bijąc rekord uniwersytetu jako najmłodszy doktorant. Odrzucił propozycje pracy dla korporacji i przeniósł się na Texas State University, gdzie przez dwa lata studiował filologi japońską, korzystając z możliwości szybszego zdawania egzaminów. Zaraz po zdaniu państwowego testu sprawdzającego jego zdolności językowe poleciał do Japonii. Przez rok pracował dla jednej z firm technologicznych jako specjalista do spraw rozwiązań technicznych, po czym zrobiwszy licencjat z pedagogiki przerzucił się na nauczanie matematyki. I sprawia mu to cholerną przyjemność.

Rodzina:
Matka - Wiosenny Deszcz (oficjalnie Pam White) to pielęgniarka pani domu i członkini Rady do spraw Indian Dakoty Południowej. Co ważniejsze - córka szamana i przywódcy Rady Plemienia ludzi Dakota. Ojciec - Sam White (Biały Wilk), który dla swojej żony stanął naprzeciw wyzwaniom stawianym przez teścia i otrzymał indiańskie imię za pokonanie wilka, który zaatakował go podczas jednego z zadań w lesie. Jest szychą rozpoznawalną w całym stanie Teksas i jednym z największych potentatów ziemskich. Dziadek - Kucający Bizon to dwumetrowy Indianin o białych włosach, który pełni rolę szamana i przewodniczącego rady plemienia. Jednocześnie jest jedyną osobą, która może pozwolić sobie na nazywanie Sama White'a "szczeniakiem". Własnie po to nadał mu w imieniu "Wilka". Thomas - Niebieski Ptak -  studiuje prawo a Mark - Zimowa Rzeka -  i Anthony - Duża Dłoń - wspólnie prowadzą hodowlę i tresurę psów policyjnych. Jedynie Alaska -Dobry Wiatr - postanowiła związać swoje plany z zawodem ojca i powoli jest przygotowywana do wejścia w wielki biznes. Póki co jej uroda i nieustępliwość pozwoliło zjednać jej serce syna jakiegoś angielskiego lorda.
Cała piątka rodzeństwa wspólna jest tylko w absolutnym braku zrozumieniu dla nadanych im przez plemię imion.

Idealny typ partnera:
Ktoś kto zdołałby z nim wytrzymać i miał własne zdanie. Wymagana duża tolerancja do dziwnych zachowań.

Zainteresowania:
-Motocykle - miłość do koni przeniosła się na miłość do koni mechanicznych.
-Majsterkowanie
-Matematyka
-Mitologia indiańska
-Dodatkowo lubi meksykańską kuchnie

Zawód/Klasa/Wydział:
Nauczyciel matematyki

Typ:
Seme

Miejsce zamieszkania:
Mieszkanie w bloku.
avatar
January White

Wzrost : 189 cm
Zawód : Nauczyciel matematyki

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t246-pan-sniezek

Powrót do góry Go down

Re: Pan Śnieżek.

Pisanie by Shu_shiroi on Czw 21 Sie 2014, 19:56

Zaakceptowano

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach