Dens, dens, Toby~

Go down

Dens, dens, Toby~

Pisanie by Tobias Badcoke on Nie 10 Sie 2014, 11:30

Nazwisko: Badcoke
Imię: Tobias
Wiek: 28 lat
Wzrost: Tak gdzieś 190cm
Typ: Seme
Zawód/Klasa/Wydział: Striptizer
Wygląd:
Tobias należy do osób, które muszą aż za często pochylać głowę, w końcu około sto dziewięćdziesiąt centymetrów robi swoje. Ma prawidłową wagę. Może nie widać, ale ten człowiek waży gdzieś około siedemdziesięciu pięciu kilogramów. Miesiące ciężkiej pracy i ćwiczeń się opłaciły; szczupła, ale dobrze zbudowana sylwetka z mocnym zarysem mięśni, szczególnie na brzuchu. Jasna cera, wręcz blada, dając wrażenie delikatnej, jednak jak najbardziej taka nie jest. Zniesie więcej bólu niż typowy przeciętniak. Jego twarz ma męskie rysy, linie szczęki są bardzo wyraziste. Mały, lekko spiczasty nos, wąskie wargi i błękitne oczy, otoczone wachlarzem czarnych rzęs. Włosy mężczyzny są blond, proste, cieniowane pod każdym możliwym kątem i z pewnością każdy włos jest różnej długości. Najdłuższe pasma sięgają obojczyków. Te, które opadają na jego twarz, zasłaniają jej prawie całą lewą połowę, głownie oko i policzek. Badcoke w uszach ma niezliczoną ilość kolczyków, które i tak przysłaniają jasne kosmyki, więc niezbyt przejmuję się tym, ile metalu zdobi jego małżowiny. Czymś, co najbardziej się wyróżnia w jego ciele jest tatuaż, który pokrywa jego szyję, część torsu, ramiona, plecy i nadgarstki. (Us: Zdjęcie dam za kilka dni D: )
Oprócz tego sam w sobie jest czymś/kimś szczególnym, kimś na kogo obojętnie spojrzeć się nie da. Mimo wszystko ubiera się całkiem.. normalnie, chociaż jego praca polega na pozbywaniu się z siebie ubrań, a nie na ich wkładaniu! Czasem nawet zdarzy mu się nie włożyć koszulki, jednak bluzę chętnie narzuci na wytatuowane ramiona. Całą swoją garderobę stara się wypełniać ciuchami, które będą wygodne, praktycznie i nie będą przypominały szmat do podłogi.
Charakter:
Blondyna można określić jako typowego buntownika, który zawsze stawia na swoim i sprzeciwia się każdej idei, która zwyczajnie mu się nie spodoba. Czego chce to dostaje, nawet, jeśli miałby zdobyć to siłą, groźbą lub czymkolwiek innym, czym można wziąć „po złości”. Z tego też wynika, że nie lubi sprzeciwów, także woli ich nie słyszeć, a jeżeli już musi to po prostu zatyka uszy i ma wszystko tam, gdzie nawet promyczek słońca nie dochodzi, bo nie ma z kim. Niezbyt interesuje go cierpienie innych, szczególnie ludzi. Zawsze przejdzie obok nich obojętnie albo potraktuje jak zwykłe powietrze. Ale to nie znaczy, że Tobias nie ma uczuć! Ależ ma, oczywiście, tylko, że trzeba sobie zasłużyć na to aby nie potraktował kogoś jak kolejnego, potencjalnego klienta, który będzie siedział na tyłku, trzymając łapy przy sobie, i oglądał jakże wspaniały pokaz striptizu. Zazwyczaj w stosunku do takich osób ma chłodne podejście, ale na prośbę szefa, ostatnio stara się to zmienić. Podobno odstraszało klientelę. Po godzinach, kiedy ani pracodawca ani zboczeni panowie, nie czepiają się go jak osy śliwki, jest wyluzowanym, nie przejmującym się zbytnio życiem facetem. Właściwie to jego podejście jest bardzo zależne od sytuacji i od osoby, z którą ma do czynienia. Mimo wszystko nie jest typem osobnika, który ma, mocniejsze niż stal, nerwy, ale też nie jest to ktoś, kogo łatwo wytrącić z równowagi. Zazwyczaj czeka, aż to drugiemu człowiekowi znudzi się to dręczenie, dokuczanie pod każdym możliwym względem i po prostu bycie wrzodem na dupie. Jest bardzo otwarty, jednak tylko dla tych, których zna bliżej i przynajmniej pamięta jego twarz i imię. Niektórzy nawet brali go za kogoś bardzo nieśmiałego przez co próbowali go zdominować. Nikt nie chce wiedzieć jak to się skończyło.(po prostu zostali pobici albo wyruchani, leeel)

Wady:
- Dużo przeklina, czasem po prostu aż nie może nie wydusić z siebie ani jednego wulgarnego słowa.
- Wbrew pozorom to leń, szczególnie, jeśli chodzi o jakieś wyjście lub po prostu tłumaczenie „Jestem zmęczony po pracy.” weszło mu w nawyk.
- Nie jest stały uczuciowo, po prostu nie da rady takim być, kiedy każdy jego partner robi awantury, jakieś problemy, bo Tobias ma taką a nie inną robotę.
- Nie umie zagadywać pierwszy. W ogóle ciężko mu się zaprzyjaźnić czy też poznać kogoś bliżej. Cała robota zwalona na innego.
- Kiedy jego cierpliwość sięga granic jest zdolny do przemocy, nie boi się konsekwencji.

Zalety:
- Jako otwarty człowiek i gdzieś tam w środku dość łagodny lubi się przytulać! Serio. Czasem ciężko uznać to za zaletę, ponieważ czasem te przytulasy są niespodziewane a sam Tobias może być bardzo namolny.
- Szczery. Czasem do bólu, ale prawda podobno zawsze lepsza niż słodkie kłamstewko.

Historia: Historia Tobiasa jest krótka i niektórym nawet znana. Dorastał w Ameryce Północnej z rodzicami i wredną babką. Jego matka miała zawsze chore ambicje chcąc aby jej jedyny syn był najwspanialszy i idealny, ojca natomiast dniami i nocami nie było w domu, więc on w tej opowieści praktycznie w ogóle nie bierze udziału. Babcia blondyna, matula jego mamy, musiała zawsze wtrącać swoje kilka groszy w wychowywanie biednego (pod względem psychicznym) chłopca. Z roku na rok w ich małym, ale przytulnym, białym domku robiło się coraz większe bagno. Ojciec nienawidził się z teściową, więc ciągle toczyli między sobą wojny. Istna patologia! W dodatku matka nadal nie potrafiła dać za wygraną i wciąż napierała na synka.
Lata mijały, Toby dorastał i coraz bardziej nie znosił swojej rodziny. Za te wszystkie kłótnie, sprzeczki, bezsensowne wymuszanie posłuszeństwa. On przez to tylko jeszcze bardziej się buntował i robił im na przekór. Koniec końców, kiedy tylko stał się pełnoletni, okradł własną rodzinę i wyprowadził się, zostawiając po sobie okropny bałagan, a na pożegnanie powiedział im tylko kilka gorzkich słów. Potem zniknął. Oderwał się. Poczuł, że żyje i zaczął wszystko od nowa. Teraz kiedy ktoś pyta co z jego rodziną mówi: „Nie żyje.” lub „Nie mam rodziny.” ewentualnie, jeżeli nie jest w humorze, w ogóle nie odpowiada na tego typu pytania.  

Rodzina: W właściwie to jest, a tak naprawdę jej nie ma. Po wielu konfliktach Toby stwierdził, że musi się wyprowadzić jak najdalej od nich i całkowicie urwać z nimi jakikolwiek kontakt.

Idealny typ partnera: Dla niego nie ma ideałów, więc też ich nie szuka ani nie tworzy w swojej chorej wyobraźni. Po prostu partner musi mieć w sobie to „coś” i niekoniecznie musi być to penis.

Zainteresowania: Głównym zainteresowaniem, hobby, sposobem na życie jest taniec i nie mowa tutaj o balecie, hip-hopie czy innym, typowym gównie. Tańczy z gracją uwodząc, kusząc, rozbierając się! Poza tym, w skórze buntownika siedzi dość spokojny facet, który najczęściej tworzyłby nowe arcydzieła za pomocą aparatu. Inaczej mówiąc – fotografia, jako kolejne zajęcie i jako coś, czego najbardziej się w sobie wstydzi.

Miejsce zamieszkania: Kamienica
avatar
Tobias Badcoke

Wzrost : 190cm
Zawód : Striptizer.
Age : 32

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t221-dens-dens-toby

Powrót do góry Go down

Re: Dens, dens, Toby~

Pisanie by Shu_shiroi on Nie 10 Sie 2014, 18:54

Zaakceptowano

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach