Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Strona 2 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Pią 26 Wrz 2014, 10:01

Za bardzo stęsknił się za Arisee bo zupełnie stracił głowę i zapomniał o najważniejszej rzeczy – przekręceniu klucza. Gdyby jeszcze Naoki zapukał, może mieliby choć trochę czasu by się od siebie odsunąć, ale gdy tylko usłyszeli dźwięk otwieranych drzwi było już za późno. Miał wrażenie, że serce mu się na chwilę zatrzymało i był pewien, że Arisee poczuł się tak samo. Chciał go nawet przytulić mocniej by dodac mu otuchy, ale to zapewne tylko zirytowałoby jeszcze bardziej Naokiego. Odsunął się nieco od Arisee, chwytając tylko jego dłoń by utrzymać chociaż minimum kontaktu fizycznego.
Jestem tu, Kochanie. Razem przez to przejdziemy... mam nadzieję
Widząc mord w oczach Naokiego wstał i zupełnie instynktownie zasłonił Arisee. Nie miał pojęcia czy młodszy Vendell ma ochotę przywalić tylko Ryu, czy im obu, ale jeśli tylko druga opcja wchodziła w grę, wolał zatrzymać rozwścieczonego chłopaka na sobie.
-A czy to wygląda na żart, Vendell? Znaczy… Naoki? Wpadasz tu bez uprzedzenia i bez pukania, nie dziw się że zobaczyłeś coś, czego widzieć nie chciałeś. Zamknij drzwi, zanim ktoś jeszcze tu wpadnie. Chyba żadne z nas nie chce by to się rozniosło dalej, prawda? W końcu na Twoja reputacje tez to wpłynie. Zamknij drzwi, chyba musimy pogadać.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 26 Wrz 2014, 10:53

Błąd w kalkulacjach zrozumiał dopiero wtedy, gdy trzasnęły drzwi. W całym akademiku była tylko jedna osoba, która mimo kartki i usilnych próśb nadal wchodziła do jego pokoju jak do obory. I tę właśnie osobę najmniej chciał teraz spotkać. Bo każdemu innemu może dałoby się to wytłumaczyć. Jednak Naoki na pewno nie będzie skory do wysłuchania ich do końca. O akceptacji nie mówiąc.
Widział, że brat stoi w drzwiach z niedowierzaniem wymalowanym w oczach i wpatruje się w Arisee obejmowanego przez Ryu. Przez własnego ucznia. Zrobiło mu się nagle słabo.
To nie tak miało wyglądać! Nie tak! Wszystko nie tak!
Mieli go na to przygotować mentalnie. I przede wszystkim obwieścić to, kiedy ich związek przestanie być "zakazany". Ale teraz już na to za późno.
Gdy Endo wstał, Arisee domyślił się, że chce wziąć wszystko na siebie. Słyszał, że zaczyna mu wszystko tłumaczyć. A przynajmniej próbował. I wiedział, że nie może go zostawić z tym samego. Bądź co bądź, Naoki był jego bratem.
- Naoki... - odezwał się, z przerażeniem odkrywając, że głos mu drży. - Słuchaj... ja wiem jak to wygląda. Że Ryu to Twój kolega i mój uczeń... Ale to nie zmieni tego, że się w nim zakochałem. - wydusił, mając świadomość, że swoimi słowami może doprowadzić młodszego Vendella na skraj tak niechcianego przez nich wybuchu.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Naoki Vendell on Pią 26 Wrz 2014, 11:11

- Powinno się roznieść, bo to, co wyprawiasz jest chore.
Odpowiedział chłodno, patrząc na Ryu. Nie obchodził go już jako kolega, czy znajomy. Ktoś, kto wykorzystuje jego brata jest dla niego mniej wart, niż glizda, którą powinno się po prostu zadeptać. Mimo to zamknął za sobą drzwi. Nie wierzył w tę ich miłość. Uczeń i nauczyciel.
- Miłość, tak? I kiedy niby się poznaliście, żeby się w sobie zakochać? Między normalnym uczniem i normalnym nauczycielem nie byłoby na to czasu. Nie nazywajcie swoich zachcianek miłością. - uniósł brew. Nie wierzył w miłość powierzchowną. Inna rzeczy, że nie wierzył w miłość między dwoma mężczyznami. Jeśli ktoś ma kogoś pokochać, musi tę osobę znać, a w normalnej relacji uczeń-nauczyciel nie ma czasu na poznawanie się. Kiedy? Kiedy jeden zgłasza się do odpowiedzi, a drugi opowiada o swoich protonach, czy czymśtam?
- I ja mam uwierzyć, że u was to polega na czymkolwiek więcej? - pokręcił głową z niedowierzaniem. Jeden drugiemu się spodobał. Pieprzą się. To by było na tyle. Jeden najpewniej ma z tego dodatkowe profity na lekcjach. Aż mu się niedobrze zrobiło na samą myśl. Patrzył na Endo ze złością. - Następnym razem zdecydowanie uprzedzę. Nie chciałbym trafić na twoje poprawy.
Pokręcił głową, nawet nie starał się kryć pogardy względem tej dwójki. Najchętniej by mu przyłożył. Nie za to, że jest gejem. Za to, że wykorzystuje jego naiwnego brata. Nie wierzył w większe uczucie między uczniem, a nauczycielem, dla niego to po prostu nie miało racji bytu. Najwyżej typowe dla... dla takich, jak oni zwykłe pożądanie, które jego braciszek myli z czymś więcej. I zostanie zraniony.
- Mam nadzieję, że jesteś po prostu naiwnym kretynem, Arisee. Nie chcę myśleć o tobie gorzej. Może, kiedy ten zboczeniec cię zrani, trochę się ogarniesz.
Powinien bronić Arisee. Nawet, kiedy ten tego nie chce. I miał na to ochotę. Miał ochotę przegonić stąd tego idiotę, który wykorzystuje jego brata. Miał ochotę mu przywalić tak, żeby zapamiętał i więcej się nie zbliżał. Patrzył na Ryu wyzywająco, czując, że powinien po prostu wyjść, bo zaraz zrobi się tu bardzo źle. A jednak po prostu nie mógł się ruszyć.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Pią 26 Wrz 2014, 12:14

-Naprawdę sądzisz, że chciałoby mi się wplątywać w niebezpieczny związek z nauczycielem tylko dla ocen? Zwłaszcza, że nie mam problemów z nauką? Jeśli wątpisz w moje umiejętności lub sprawiedliwość oceny z chemii, możesz śmiało je sprawdzić osobiście. –warknął. Czuł się urażony tym, że podejrzewa się go o takie kombinowanie, zwłaszcza, ze Ryu nigdy nawet nie korzystał ze ściąg na sprawdzianach z historii czy wosu – przedmiotow, których nie lubił.
-Z resztą w tym roku piszemy egzaminy, więc sam się przekonasz… Został nam tylko rok. Po zakończeniu trzeciej klasy będziesz miał okazję się przekonać na ile poważny jest nasz związek. A możesz mi wierzyć lub nie, oddałbym wszystko by Arisee nie był moim nauczycielem ale sąsiadem albo w ogóle zupełnie obcą osobą.
Nie musielibyśmy się ukrywać, wszystko byłoby łatwiejsze…
-Kocham Arisee, a on mnie. I możesz sobie nie wierzyć w nasze uczucia, powinno ci wystarczyc to, że po prostu chcemy być ze sobą. Nie musisz tego akceptować, możesz mnie znienawidzic do granic, ale dla dobra swojego brata po prostu zachowaj tę informację dla siebie. Dobrze wiesz, że jeśli dyrektor się dowie, to Arisee poniesie największe konsekwencje. Mnie najwyżej mogą zawiesić na jakiś czas. Poza tym plotki się rozniosą i to ciebie będą o nas wypytywać… -starał się go podejść tak by sam chciał zachować całą sytuację w tajemnicy. Czuł, że wilgotnieją mu już dłonie i coraz badziej się denerwuje. Nie puszczał jednak ręki Arisee. I to o Arisee właśnie martwił się teraz najbardziej

[Us:musze uciekac do pracy, po powrocie BBCode zedytuję]
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 26 Wrz 2014, 14:20

- Naoki, skąd wiesz, że on mnie zrani? - zapytał cicho. Nie chciał krzyczeć, bo to tylko pogorszyłoby sprawę. - Skąd wiesz, że jeśli jesteśmy w relacji uczeń-nauczyciel, to nie możemy się w sobie zakochać?
Już nawet nie próbował argumentować w taki sposób, żeby brat zaakceptował ich związek. Wiedział, że tak się nigdy nie stanie i, że ich relacja już nigdy nie zostanie odbudowana. Teraz najważniejszym było, żeby Naoki nie poleciał z tą rewelacją do dyrektora.
- Posłuchaj. Jest tak, jak mówi Ryu. Kocham go, a on mnie. Jesteśmy ze sobą już pół roku i to nie jest tylko jakaś chwilowa fanaberia. Zdajemy sobie sprawę, czym to grozi. Świadomie weszliśmy w ten związek. Dlatego proszę Cię. Nie mów o tym nikomu. Nie zmuszę Cię do zaakceptowania tego faktu. Ale zrób to dla mnie i zachowaj to dla siebie.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Naoki Vendell on Pią 26 Wrz 2014, 15:09

- Nie pójdę nigdzie, o to możecie być spokojni.
Nie obchodziły go plotki dookoła. Nie chciał, żeby brat stracił pracę. Nie przez jakiegoś smarkacza, który za bardzo sobie pogrywa... podszedł kilka kroków, spojrzał prosto w oczy Endo z całą swoją pogardą.
- Nie obchodzą mnie twoje egzaminy. Ty mnie nie obchodzisz. Nie obchodzi mnie, w jakim celu to robisz, ale uwierz mi, nie mam ochoty iść do żadnego dyrektora, a wolałbym załatwić to osobiście. - może i nie był niesamowicie dorosły, ale sam załatwiał swoje sprawy. Nie szedł do nauczyciela, jeśli ktoś mu dokuczył, nie skarżył się rodzicom. Tak samo na Endo nie miał ochoty donosić, raczej chciał samemu wybić mu z głowy te chore zabawy jego małym, naiwnym braciszkiem.
- Tylko ostatnia ciota może zachowywać się w ten sposób. - mówiąc jak zawsze gestykulował i kilka razy z prawdziwym trudem powstrzymał się przed popchnięciem Endo. Zrobił nieznaczny krok w tył. - Zaopiekujesz się nim? Sześć lat starszą od siebie ofiarą, która sama nie ogarnia własnego życia? Najwidoczniej do takiego stopnia, żeby szukać wsparcia w dzieciaku. Czegoś od niego chcesz. Po szkole nie będzie ci potrzebny. Myślisz, że sobie poradzi, kiedy kolejny kretyn złamie mu serce?
Prychnął. Coś w nim buzowało. Był wściekły na myśl, że Arisee tego nie widzi i pcha się w coś takiego. Zerknął na starszego brata.
- Jesteś idiotą. Kiedy cię pokochał? Na lekcji? Jak cię na niej poznał? Coś więcej, niż wygląd, co? Mógł cię podziwiać, ale nic poza tym. Po co w to brnął, skoro obaj wiecie, że to niebezpieczne?
Uśmiechnął się krzywo. Cofnął się. Nie mają o czym rozmawiać...
- Może chociaż tobą wstrząśnie i zostawisz te zboczone fanaberie. Mam nadzieję, że po drodze nie stracisz pracy.
Spojrzał na drzwi. Dziś na pewno nie zostanie na żadnym douczaniu. Potem... cóż. Cholera wie. Będzie musiał przychodzić. Ale jak to będzie wyglądało? Nie wyobrażał sobie tego.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Pią 26 Wrz 2014, 22:47

Nie drgnął nawet, nie odsunął się. Stał i patrzył w rozwścieczone oczy Naokiego.
Chcesz? Możemy się bić. Myślisz, że to coś zmieni?
-KOCHAM tę sześć lat starszą od siebie ofiarę. Wiem, że nie potrafi ugotowac sobie najprostszego obiadu, ale parzy najlepszą kawę pod słońcem, wiem, że potrafi zgubić się w centrum handlowym, drze się gdy ktoś chodzi w niedopiętej kurtce, a sam chodzi bez szalika i chodzi boso po zimnej posadzce, że nagnie czasoprzestrzeń i załatwi wszystko tak by uczeń miał możliwość poprawić szmatę z pracy klasowej, ale nie potrafi przekonać dyrektora do wymiany wyciągu w Sali chemicznej. Wiem, że jest gapa i leniuch i że się denerwuje gdy się go budzi. Nie wiem o nim wszystkiego, ale wiem sporo i CHCĘ się nim zaopiekować…
Chcę się Tobą zaopiekować, Arisee. Na razie jeszcze nie potrafię w pełni, ale skończę szkołę, zacznę studia, później zdobędę tytuł inżyniera i dobrą pracę i wtedy już niczym nie będziesz musiał się martwić. Wtedy będę mógł zaopiekować się Tobą tak, jak tego chcę.
-Czekałem na niego prawie rok, chciałem czekać trzy lata aż skończę szkołę i będziemy mogli normalnie być ze sobą, ale sporo się wydarzyło i wynikły pewne okoliczności, które doprowadziły do obecnego stanu. To miłe wspomnienia i nie chcę ich przywoływać w tak napiętej atmosferze… z resztą pewnie i tak niechciałbyś słuchać. Myśl sobie co chcesz, możesz uważać mnie za tego złego. Możesz mnie w ogóle znienawidzić, możesz mnie dorwać za szkołą i mi przywalić, bez różnicy. Byle tylko Arisee nie ponosił przykrych konsekwencji.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Naoki Vendell on Sob 27 Wrz 2014, 00:42

Uśmiechnął się pod nosem i prychnął na wszystkie słowa Endo. Jak zwykle strasznie dużo mówił. Pieprzył. Naoki nie zamierzał mu wierzyć. Jasne. Zgrywa, jak to bardzo chce dbać o Arisee, jak to na niego nie czekał. Opowiada, jak cholernie go nie poznał. Naoki nie chciał wiedzieć, w jakich sytuacjach go tak poznał. Może i był teraz dobry dla Arisee, ale coś musiało się za tym kryć.
- Nie pierdol.
Pokręcił głową. Po chwili po prostu odepchnął Endo od Arisee, w stronę ściany i stanął przed nim, patrząc prosto w jego oczy. Na brata na ten czas kompletnie przestał zwracać uwagę.
- Nie wierzę ci. Ale to bez znaczenia. Po prostu, jeśli okaże się, że mam rację, lepiej się staraj, żebym cię nie znalazł. - syknął i odepchnął go znów, ale nieznacznie, tym razem także samemu się cofając. Poprawił swoją torbę na ramieniu. Lepiej, żeby wyszedł. To sprawa Arisee. Jest dorosły. Powinien sam sobie radzić. Ma prawo decydować o sobie. Nawet, jeśli te decyzje są tak absurdalnie głupie.
- Jak sobie chcesz. Ja nie mam ochoty patrzeć na żadnego z was. - dodał, patrząc już tylko na brata. Martwił się o niego, ale także był zły, nie rozumiał. To już nie tylko kwestia jego własnych odczuć względem homoseksualizmu, ale też głupoty, jaką jego zdaniem starszy brat okazuje, zadając się z uczniem. Nie mógł uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę.
Ruszył po prostu w stronę drzwi.
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 27 Wrz 2014, 09:41

Właściwie przez większość czasu trwania tej "rozmowy" Arisee się nie odzywał. Nie bardzo wiedział, co takiego mógłby powiedzieć, żeby nie sprowokować brata do bardziej gwałtownych zachowań. Poza tym Ryu i Naoki przerzucali się argumentami w tempie karabinu maszynowego, zdając się kompletnie nie zwracać na niego uwagę. Stał więc z boku, słuchając tych wszystkich słów, zarówno miłych, jak i przykrych, ściskając tylko mocno dłoń kochanka, starając się, żeby odebrał to jako rodzaj wsparcia, a nie strachu.
Kiedy jednak Naoki odepchnął Endo od niego, że stracił nawet ten mizerny kontakt, autentycznie się przeraził. Bał się, że chłopacy naprawdę się pobiją, a on nie będzie potrafił ich rozdzielić. Bądź co bądź byli od niego silniejsi. Jednak przede wszystkim nie chciał oglądać jak dwie drogie i ważne dla niego osoby obtłukują sobie gęby. Nie chciał w ogóle myśleć, że coś takiego mogło się wydarzyć.
Dlatego gdy młodszy Vendell się odsunął, Arisee od razu znalazł się przy Ryu, ponownie chwytając go za rękę.
- Naoki... - wydusił, widząc, że brat zbiera się do odejścia. - Wiem, że masz mnie za kompletną życiową ciapę. Ja sam się za taką uważam. Ale ja wierzę, że jeszcze pisane jest mi być szczęśliwym. I, że Ryu mnie nie zrani. I nie zmuszę Cię do zaakceptowania nas. No i przepraszam... - dodał znacznie ciszej. - Chciałeś mieć innego brata, który okazałby się dla Ciebie wzorem. Ale trafiłem Ci się ja. Przepraszam, że nie jestem taki, jaki chciałbyś, żebym był. - zakończył, nawet nie patrząc na Naokiego.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Sob 27 Wrz 2014, 19:37

Miał ochotę zdjąć okulary i po prostu przywalić Naokiemu. Szlag go trafiał gdy ktoś nim tak pomiatał. Zacisnął dłonie w pięści, zacisnął zęby, spiął się i powstrzymywał dumę. Tylko ze względu na Arisee.
Ostatnie co chciałbyś oglądać to ja i Naoki obkładający się pięściami, prawda?
Zacisnął usta w waską linię i ze wszystkich sił starał się zachować spokój. Dopiero gdy Naoki spojrzał na Arisee, Ryu drgnął nerwowo instynktownie uginając minimalnie nogi i napinając łydki jak kot szykujący się do skoku.
Cholera, niech spróbuje Cię tak pchnąć albo ruszyć, Arisee, a nie ręczę za siebie!
Widząc, że Naoki wycofał się jednak w stronę drzwi odetchnął z ulgą i z jeszcze większą ulgą ponownie zamknął dłoń Arisee w swojej dłoni. Słuchał w ciszy słów Arisee patrząc ze smutkiem na twarz ukochanego. Widział, że Arisee ciężko, miał ochotę go przytulić, pocieszyć w jakiś sposób, ale nie chciał pogarszać sytuacji i robić tego przy Naokim.
Idiota. Do mnie rzuca jakieś głupie pogróżki co mi zrobi jak Cię zranię, a nie widzi jaką krzywdę sam Ci robi.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Naoki Vendell on Sob 27 Wrz 2014, 21:42

Słowa Arisee tylko go wkurzyły. Jasne, że kochał go takiego, jakim jest i nie oddałby go za żadnego innego brata. Ale nie miał zamiaru mu tego teraz mówić. Był na niego zbyt wściekły.
- Znowu się nad sobą użalasz.
Powiedział mu tylko oschle. Nie miał nic więcej do powiedzenia. Spojrzał na tę dwójkę i po prostu ruszył do wyjścia. Nie wiedział, w jaki sposób załatwią jego poprawy. Liczył, że kolejnym razem, kiedy przyjdzie na te zajęcia wyrównawcze, nie zastanie ich razem. Wolałby chyba po prostu o tym nie wiedzieć.
Po prostu ruszył do drzwi. Nie chciał więcej słuchać i nie miał nic więcej do powiedzenia. Endo powiedział, co chciał. Z Arisee od długich lat nie potrafił rozmawiać, po prostu nie był w stanie, choć może obaj mieliby sobie wiele do powiedzenia. Nie ma sensu tego ciągnąć, on do nich nie przemówi, a przekonać się do ich racji zdecydowanie nie da. I tak oto dobry humor wywołany odzyskaniem wolności legł w gruzach - teraz czas martwić się o małego, głupiego brata i wściekać na niego i jego pożal się boże kochanka.

zt
avatar
Naoki Vendell
Ciasteczkowy potwór

Wzrost : 176 cm
Zawód : Absolwent liceum/Model Juliena ;<
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t222-naoki-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 27 Wrz 2014, 22:22

Gdy tylko Naoki zrobił taktyczny odwrót i zostawił ich samych, Arisee czuł, że uginają się pod nim nogi. Wszystkie siły nagle go opuściły i gdyby nie łóżko, które stało zaraz obok niego, po prostu wylądowałby na podłodze. Opadł na posłanie i trzęsącymi się ze zdenerwowania rękoma przeczesywał grzywkę. Już dawno zauważył, że to jego tik nerwowy, którego nie mógł się pozbyć.
Użalam się nad sobą? Nie, po prostu stwierdziłem fakt. Bolesny, ale jednak.
- Się porobiło... - bąknął cicho. Już właściwie nie wiedział co ma robić. Pomimo, że Naoki zapewnił, że nic nikomu nie powie, to był przerażony myślą, że młodszy brat dowiedział się prawdy o jego związku. Już wcześniej nie trawił faktu, że Arisee się z kimś spotyka, ale teraz miał wrażenie, że Naoś aż kipiał z wściekłości, gdy okazało się, że tajemniczym kochankiem jest nie kto inny, tylko jego kolega z klasy.
Ale on nie mógł nic na to poradzić! Owszem, na początku myśl, że mógłby związać się z uczniem była dla niego nie do przyjęcia. Jednak teraz było inaczej! Kochał Ryu i jeśli ktoś próbowałby ich rozdzielić, chyba pękłoby mu serce.
- I co teraz? - spytał, nie będąc chyba pewnym, czy chce znać odpowiedź.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Nie 28 Wrz 2014, 11:03

Chciałbym sam wiedzić co teraz. –pomyślał, ale nie powiedział tego na głos. Oczywiście, że się strasznie stresował i bał tego, co zrobi Naoki. Nie mógł jednak tego okazywać. Widział, że Arisee i bez tego jest w kiepskim stanie.
Muszę być dla Ciebie wsparciem, a nie pogarszać sytuację. Obiecywać, że wszystko będzie dobrze, nawet jeśli sam nie mam pewności, że będzie…
Puścił na chwilę dłoń Arisee, podszedł do drzwi i zamknął je na klucz, by uniknąć znowu takiej sytuacji. Brakowało jeszcze tego by ktoś inny ich nakrył.
-Przepraszam, to moja wina. Powinienem pamiętać o zamknięciu drzwi. To było zupełnie nieodpowiedzialne z mojej strony. –przyznał z pokorą.
I powinienem poczekać jednak całe trzy lata i dopiero po zakończeniu szkoły przyznać Ci się do wszystkiego.
Usiadł przy Arisee, ujął jego drżące dłonie w swoje, odsunął od maltretowanej przez Arisee grzywki i ucałował ich wierzch. A później objął partnera i mocno przytulił, niemal zupełnie skrywając go w swoich ramionach.
-Cokolwiek się stanie, przetrwamy to, Arisee. – szepnął i zaczął głaskać go uspokajająco po plecach.
- Nie pozwolę by przeze mnie stała Ci się krzywda. Jeśli Naoki komuś powie, wezmę całą winę na siebie. Mi i tak nie mogą nic zrobić. Zawieszą mnie? Wyrzucą ze szkoły? W najgorszym wypadku dokończę naukę w sąsiednim miescie… z resztą wierzę, że Naoki naprawdę zatrzyma tę informację dla siebie. Po pierwsze leży to w jego interesie, po drugie on naprawdę nie chce byś stracił pracę. W jakiś dziwny sposób zależy mu na Tobie.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 28 Wrz 2014, 14:22

- To nie była Twoja wina. - wydusił. Jeszcze tego brakowało, żeby kochanek brał całą winę na siebie. - Obaj byliśmy nieostrożni. Plus, nie dało się przewidzieć, że akurat Naoki postanowi wpaść mi do pokoju. Gdyby to był ktoś inny... pewnie dałoby się to jakoś wytłumaczyć.
Przytulił się do Ryu i poczuł się troszkę lepiej. Nieznacznie, ale jednak. Wiedział, że partner będzie przy nim, cokolwiek by się nie działo. Zaraz jednak drgnął nerwowo, słysząc te wszystkie słowa.
- Ryu, nie możesz tego zrobić. - powiedział. - Nie chcę, żebyś to robił. Nie, na rok przed ukończeniem szkoły. Nie możesz wziąć całej winny na siebie. Zresztą, jakiej winy? To, że zakochałeś się we mnie, ma być winą? W takim razie ja jestem bardziej winny, bo te uczucia odwzajemniłem. To jest chore... Dlaczego chcą nas karać za miłość? - zapytał, zaraz jednak zmienił temat, bo zaczynał popadać w histerię. - Ja... porozmawiam jeszcze z Naokim. Wiem, że się wścieknie, skrzyczy mnie, ale muszę mu jeszcze raz wszystko wyjaśnić. Że to naprawdę ważne, żeby nas nie wydał.
.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Sro 01 Paź 2014, 09:32

-Masz rację, Arisee. To jest chore. Wszędzie widzą jakieś podteksty, jakieś chore układy, w których ktoś musi czerpać korzyści i kogoś wykorzystywać. Nie wiedzą nic, a myślą, że wiedzą wszystko.
Westchnął cicho. Od dawna wiedział, że świat po prostu jest niesprawiedliwy, dotychczas jednak nie odczuwał tego tak silnie jak teraz. Wyrzucenie z domu, który był domem tylko w teorii, odrzucenie przez rodziców, którzy właściwie nie zachowywali się jak rodzice, wszystkie dotychczasowe krzywdy i porażki były niczym w porównaniu z ryzykiem, że ktoś chciałby rozdzielić go z Arisee. Jego Arisee, który był najcenniejszym co udało się Ryu osiągnąć.
-Kochanie, musimy przetrwać jeszcze rok, a później pokażemy całemu światu jak bardzo się mylił.
Pocałował Arisee w czubek głowy i nadal tulił mocno do siebie.
-Naoki być może też po jakimś czasie zmieni zdanie… Z resztą, Ty nie masz o co się martwić. Wyraźnie określił, że jego zdaniem to ja jestem „ten zły” i to ja Ciebie wykorzystuję i ja Tobie złamię serce pod koniec szkoły, gdy już nie będziesz mi potrzebny. Widzisz, teraz to ja jestem wrogiem nr. 1.
Może będzie podchodził trochę łagodniej do Ciebie, skoro całą swoją niechęć skieruje na mnie. Zdziwi się kiedy, po zakończeniu szkoły nie tylko pozostaniemy razem, ale może też razem zamieszkamy
-Nie denerwuj się, Arisee i nie bój. Zapewne nie będzie potrzeby byśmy tłumaczyli się kto jest winny. Naoki nic nikomu nie powie. Jestem tego pewien. Sam widziałeś jak mi wygrażał co to mi zrobi jeśli Cię skrzywdzę. Włączył mu się tryb opiekuńczego brata. Sam może Cię dręczyć, ale nie pozwoli by ktoś inny wyrządził Ci krzywdę. Nie zdziwiłbym się gdyby nawet nas krył w razie potrzeby. Ze względu na Ciebie… Z resztą Naoki ma trochę racji. Straszny ze mnie egoista. Nie powinienem nas w to pakować wiedząc jakie jest ryzyko. Powinienem poczekać do końca szkoły. Ja miałbym swoje marzenia i fantazje o Tobie i byłoby mi troche trudniej niż teraz, bo bałbym się też że zwiążesz się w tym czasie z kimś innym, ale Ty miałbyś spokojną głowę i sumienie. I nawet jeśli związałbyś się z kimś innym, powinienem cieszyć się Twoim szczęściem. Zamiast tego pragnąłem Cię tylko dla siebie. Miłość nie powinna być tak egoistyczna. To jest na swój sposób chore i na swój sposób już teraz wyrządzam Ci krzywdę, Arisee. Naoki ma rację mając do mnie żal
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Sro 01 Paź 2014, 18:01

- Jeszcze tylko rok. - przytaknął cicho. Nie przyznał by się do tego, jednak od jakiegoś czasu odkreślał w małym kalendarzyku dni do upragnionego końca szkoły przez Ryu. Niemal jak jakiś desperat, niecierpliwie wyczekujący końca odsiadki.
- Miejmy nadzieję, że nikomu nie powie. Że zachowa tę wiedzę dla siebie. I ja nie chcę, żebyś był dla niego "wrogiem numer 1". Chciałbym, żeby Cię polubił, zaakceptował, jako mojego partnera. Reszta rodziny pewnie tak zrobi. Znaczy mama i siostra. Ojciec pewnie też, ale po standardowej moralizatorskiej pogawędce. - stwierdził. Chciał, żeby Vendellowie zaakceptowali Endo. Żeby stali się dla niego prawdziwą rodziną, nie taką jaką miał "przyjemność" posiadać do tego czasu.
Siedział chwilę w ciszy, analizując słowa kochanka. I jakoś tak samoistnie zaczął myśleć "co by było gdyby". Gdyby Ryu tamtego dnia nie wyznał mu swoich uczuć... Czy związałby się z kimś innym? Prawdopodobnie nie. Przez półtora roku jakoś nie myślał o związkach, więc podejrzewał, że przez następne półtora też by nie myślał. Chłopaka nadal traktowałby jak wyjątkowo zdolnego ucznia i pewnie w ogóle nie zauważyłby, że ten myśli o nim inaczej niż jako o zwykłym nauczycielu chemii. A jakby zareagował pod koniec trzeciej klasy, gdy wreszcie dowiedziałby się prawdy? Pewnie również byłby zszokowany. Ale czy było by lepiej? Tego nie wiedział. I już się na pewno nie dowie...
Odsunął się kawałek od kochanka, by spojrzeć na niego, a po chwili pocałować go w policzek.
- Jakoś nie czuję się krzywdzony. - stwierdził z lekkim uśmiechem. - Owszem, jest ciężko, ale nie oczekiwałem, że będzie inaczej. Musimy dać radę. Bo przecież warto. I już mi lepiej. Dziękuję za wsparcie.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Pią 03 Paź 2014, 10:36

Uśmiechnął się tylko łagodnie, gdy usłyszał, że Arisee już lepiej. Chyba jednak nie miał zamiaru wypuszczać go ze swych objęć. Mimo wszystko.
-Moralizatorska pogawędka brzmi trochę strasznie. Dotychczas nie zastanawiałem się nad tym jak to będzie poznać Twoich rodziców. Jakoś nie myślałem o tym, a teraz… z jednej strony naprawdę strasznie bym tego chciał, bo w jakiś sposób przejście na kolejny etap związku no i sam fakt poznania osób, które przekazały Ci geny, wychowywały Cię, kształtowały Twój charakter i tak wiele lat były dla Ciebie najważniejsze na świecie… to zapewne wyjątkowe przezycie. Z drugiej strony to pewnie okropnie krępujące i stresujące, będę chciał wywrzeć na nich jak najlepsze wrażenie no i jakoś… no może dobrze, że muszę jeszcze na to trochę poczekać. Żałuję tylko, że gdy już mnie przedstawisz swoim rodzicom, ja nie będę mógł się odwdzięczyć tym samym.
Właściwie chyba nawet nie chciałbym byś ich poznawał. Nie są warci Twojej uwagi i Twojego czasu. Żal mi tylko samego faktu, że nie mogę Cię przedstawić rodzicom. Ale Tobie to nie przeszkadza prawda, Arisee? Ty na pewno rozumiesz…
Na chwilę wtulił twarz w szyję kochanka, a później ucałował ją leciutko.
-Zrobię nam herbaty, co? Wypijemy ją w spokoju zanim będę musiał uciekać.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 03 Paź 2014, 21:59

- Oni nie są straszni. - mruknął cicho, hamując cisnący się na usta uśmiech. - Bardziej specyficzni. I mam nadzieję, że to "robienie dobrego wrażenia" nie obejmuje zmywania kolb w laboratorium matki. Uwierz mi, to straszne przeżycie. Plus nie odpędziłbyś się od niej do końca życia. A co do Twoich rodziców... - zawiesił na chwilę głos, by zaraz kontynuować. - To chyba raczej nie jest dobry pomysł. Wybacz. - dodał szybko. - Po prostu myślę, że Twoi rodzice nie przyjęliby tego dobrze i skończyłoby to się karczemną awanturą.
Sądzę, że nie wytrzymałbym widząc, jak Cię traktują, więc powiedziałbym kilka gorzkich słów niespecjalnie grzecznym tonem. A potem byłoby z górki...
- Okej. To nastaw wodę, a ja wyciągnę herbatę i kubki, dobrze? - oświadczył, po czym wstał i zaczął przeszukiwać szafki w poszukiwaniu herbaty. Gdy tylko woda się zagotowała, zalał herbatę, po czym podał jeden z kubków Ryu. Drugi wziął ze sobą i razem z nim rozsiadł się na łóżku.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Sob 04 Paź 2014, 23:12

-Chcę zrobić dobre wrażenie, ale nie jestem aż tak zdesperowany… z reszta nie lubię zmywać nawet naczyń, a co dopiero kolby… poza tym wolałbym, żeby polubili mnie, a nie fakt, że staram się im przypodobać. Jestem strasznie ciekaw jacy są Twoi rodzice i po którym z nich odziedziczyłeś które cechy… jeśli o moich chodzi, nie przejmuj się. Cała magia przedstawiania drugiej połówki rodzicom polega właśnie na tym, że rodzice są kimś naprawdę ważnym. Moi są dla mnie nieistotni. Wydali mnie na świat, opłacali wychowujące mnie opiekunki i czasem zabierali na wakacje albo różne uroczystości. Teraz opłacają mi czynsz za mieszkanie. To wszystko.
Wstał i wstawił wodę na herbatę. Patrzył jak Arisee przygotowuje kubki, a gdy woda się zagotowała zaparzył herbaty i postawił na stoliku.
-Arisee wiesz, co jeszcze mnie ciekawi? Twoja siostra. Eriko, prawda? Bardzo mało o niej wiem. Opowiedziałbyś mi trochę?
Usiadł na łóżku i wziął swój kubek w dłonie. nie pił na razie, tylko grzał ręce o ciepłe naczynie
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 05 Paź 2014, 09:55

- Eriko jest... - zamyślił się na chwilę, próbując znaleźć odpowiednie wyrazy do określenia swojej starszej siostry. - ... szalona. Tak bym to ujął. Gdy była młodsza, wszędzie było jej pełno. Biegała jak szalona, śmiała się i wszystkiego musiała spróbować. Teraz nieco spoważniała, jednak nadal ma niewyparzony język. No i kompleks starszej siostry. Jest najstarsza wśród naszej trójki i zawsze twierdziła i nadal twierdzi, że jej obowiązkiem jest chronić młodsze rodzeństwo. I za nic nie da sobie wytłumaczyć, że to my z Naokim, jako mężczyźni, powinniśmy się nią opiekować.
- I chociaż z wyglądu jest bardziej podobna do mnie, to charakter ma zupełnie jak Naoki. I pewnie gdyby nie było między nimi aż 8 lat różnicy, dogadywaliby się świetnie. A tak to jest różnie. W sumie Eriko chyba nadal traktuje Naokiego jak małe dziecko, co bardzo mu się nie podoba. Na całe szczęście ma inne podejście do homoseksualistów niż mój brat. W sumie w rodzinie jest najbliższą mi osobą. Zawsze mogę do niej przyjść i się wyżalić, a ona jeszcze nigdy nie zdradziła moich tajemnic.
Obrócił kubek w rękach, by zaraz upić z niego kilka łyków gorącej herbaty.
- Eriko jest trochę jak Nana. Tylko starsza. - zaśmiał się. - I naprawdę mamy szczęście mając takie wspaniałe siostry.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Nie 05 Paź 2014, 12:02

-Właściwie tak czułem, że Eriko jest trochę jak Nana. Dlatego o nią dopytuję. Cieszę się, że masz kogoś takiego. Wiem ile dla mnie znaczy Nana i ile dobrego wnosi do mojego życia. Eriko jest zapewne tym samym dla Ciebie.
Spróbował wziąć drobny łyk herbaty, ale tylko sparzył sobie wargi. Dlatego wolał kawę. Z kawą zawsze było jakoś inaczej, nawet poparzenie kawą nie było tak nieprzyjemne. Była jakby jakaś taka gęstsza… no i zwykle po fusach było widać czy już można pić, czy nie. Odstawił kubek.
Pewnie to na dobrym wrażeniu Eriko będzie mi zależało najbardziej. Chciałbym by mnie polubiła i uznała, że może oddać swojego młodszego braciszka w moje ręce. Tylko ta różnica wieku… osiem lat miedzy nią a mną.
-Skoro Naokiego traktuje jak dzieciaka, ja pewnie też będę dla niej zwykłym dzieckiem. W końcu jesteśmy z Naokim w tym samym wieku. –westchnął.
-Arisee, to wszystko jest takie niesprawiedliwe. Dlaczego te liczby tak wiele znaczą? Co za różnica, czy mam 18 lat czy 28? Przecież powinno się liczyć to jakim jestem człowiekiem, a nie od jak długiego czasu nim jestem, prawda? To zupełnie bez sensu. Z reszta nawet relacje które nas łączą… gdyby to było na studiach i bylibyśmy w podobnym wieku, nie byłoby to aż tak szokujące. Po prostu przenieśliby mnie do takiej grupy bym nie miał z Tobą zajęć i to wszystko… a te głupie liczby i bariery, które ludzie ustalają. Nie wystarczy, że ktoś kogoś kocha. Musi jeszcze być w podobnym wieku, przeciwnej płci, tej samej religii, kultury, narodowości, klasy społecznej. Najlepiej w ogóle powołać jakąś organizację, która będzie dobierać ludzi w pary i kazać im być ze sobą, „bo tak wypada”. –mówił ze złością i oburzeniem. Dopiero po chwili wziął dwa głębokie oddechy i uspokoił się trochę.
Przeginam.
-Wybacz, poniosło mnie trochę. I wcale nie myślę, że Eriko jest taka. Martwię się tylko czy zaakceptuje naszą sytuację, ale reszta jakoś sama z siebie wyszła i dotyczy ogółu.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Nie 05 Paź 2014, 13:05

Słuchał w osłupieniu, tych wszystkich wyrzutów kochanka, że na chwilę zapomniał, że w dłoni trzyma kubek z herbatą. Przypomniał sobie dopiero w momencie, gdy kubek przechylił się niebezpiecznie, a gorąca ciecz prawie wylądowała mu na spodniach.
Odstawił więc go na stół, po czym przysunął się bliżej Endo i spojrzał mu prosto w oczy.
- Posłuchaj. Eriko na pewno Cię zaakceptuje. Jestem o tym przekonany. Właśnie ze względu na to, jakim jesteś człowiekiem. I tak, to niesprawiedliwe, że ludzie patrzą na nasz, czy jakikolwiek inny, związek przez pryzmat różnicy wieku. Z tym niestety nie da się nic zrobić, trzeba więc przełknąć to i żyć dalej. I uwierz mi, kompletnie mi nie przeszkadza fakt, że jesteś ode mnie o 6 lat młodszy. Powiem więcej, jesteś bardziej ogarnięty życiowo ode mnie i pewnie jeszcze nie raz Ci to udowodnię. Fakt, że jesteś moim uczniem jest trochę... przeszkadzający, bo nakłada na nas pewne ograniczenia, jednak został tylko rok. Sam tak mówiłeś. Jeszcze rok i możemy mieć w nosie wszystkich ludzi.
- I najważniejsze. To, że jesteś z Naokim w tym samym wieku nie znaczy, że jesteście tacy sami. Moja siostra traktuje go jak dzieciaka, bo on taki właśnie jest. Może ma te swoje prawie osiemnaście lat, jednak zachowuje się jak kilkulatek. Obrażalski i wiecznie głodny kilkulatek, popadający w skrajne emocje. On jeszcze nie do końca dorósł mentalnie, Ty już dawno masz to za sobą. Więc nie martw się. - pocałował Ryu delikatnie w policzek, a następnie oparł głowę o jego ramię. - Będzie dobrze.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Pią 10 Paź 2014, 12:23

-Nie wątpię w Eriko. W końcu macie te same geny, więc na pewno jest bardzo rozsądną osobą i nie oceni nas pochopnie. A Naoki… Naoki może faktycznie potrzebuje trochę czasu. Jest w trudnym wieku… -parsknął uświadamiając sobie irracjonalność tego stwierdzenia.
-Ja też jestem właściwie jeszcze w trudnym wieku, więc trochę go rozumiem. Też czasami mam bojowe nastawienie wobec całego świata. –przyznał zgodnie z prawdą. Fakt, Ryu był bardzo dojrzały społecznie. Potrafił o siebie zadbać w przeciwieństwie do swoich rówieśników. Sam pamiętał o płaceniu rachunków, wiedział jak załatwić wszelkie sprawy urzędowe, jak rozliczyć podatek i co robić niemal w każdej sytuacji. Nie był już dzieckiem. Emocjonalnie również był dojrzały na tyle by znać i nazywać swoje uczucia, być w nich stabilny, zachowywać spokój w sytuacjach którego tego wymagały. Życie zmusiło go do dojrzałości Emocjonalnej i Społecznej, ale jeśli chodzi o dojrzałość fizyczną… cóż, organizm dorastał we własnym trybie. Ryu przestał już rosnąć, dawno przeszedł mutację głosu i wydawał się być już w pełni rozwinięty fizycznie, a jednak nadal był w wieku gdy najlepiej nabierał tkanki mięśniowej, gdy zagęszczał mu się zarost i zmuszał do coraz częstszego golenia, oraz buzowały w nim hormony. Hormony, które nie tylko sprawiały, że był wiecznie napalony, miewał nocne fantazje, a wyobraźnia nawet w dzień była nad wyraz wybujała. Czasem sprawiały, że się unosił i zwyczajnie denerwował. Narastała w nim agresja, złość i bunt wobec całego świata. Zwykle starał się to opanować, ale chwilami po prostu go ponosiło.
-Wiesz, dopóki Tobie nie przeszkadza, że jestem młodszy i dopóki mam Ciebie, wiem, że będzie dobrze. Cokolwiek się stanie, ktokolwiek się dowie, oni nie mogą nas siłą rozdzielić. I choćby próbowali nas ukarać i nakładać na nas jakąś odpowiedzialność, dopóki jesteśmy razem będzie dobrze. Arisee jesteś wszystkim, czego potrzebuję do życia. Cała reszta jest nieistotna. Szkoła, praca, moje wykształcenie.. to wszystko po to, by Tobie było ze mną dobrze. Bym mógł zapewnić Ci wszystko, na co zasługujesz. Naoki nie pozwoli na to, byś Ty ponosił konsekwencje, a dopóki Ty jesteś bezpieczny naprawdę nic więcej mnie nie obchodzi. Teraz musimy tylko się postarać by nikt więcej się nie dowiedział. Przynajmniej dopóki nie przetrwamy tego ostatniego roku.
Ucałował partnera w czubek głowy, a później przytulił do niej policzek i zaczął głaskać go wolną dłonią po plecach. Przez chwilę po prostu siedział przy nim po prostu ciesząc się bliskością.
-Arisee, a jeśli jesteśmy przy uważaniu i staraniu się by nikt się nie domyślił, naprawdę powinienem się niedługo zbierać, nim podejrzane zrobią się tak długie konsultacje w sprawie „kilku pytań z chemii”
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 11 Paź 2014, 19:11

- W pewnym sensie miałem nadzieję, że właśnie z tego powodu uda Ci się z Naokim dogadać. I może kiedyś on zmieni swoje nastawienie. Miejmy nadzieję. - powiedział.
Słysząc te wszystkie słowa o "zasługiwaniu", chciał zaprotestować. Ryu nie musiał nic udowadniać. Arisee nie chciał, żeby chłopak przepracowywał się ze względu na niego. Zdecydowanie wolał, żeby chłopaka zżerały własne ambicje, żeby chciał osiągnąć samorealizację i zdobyć wykształcenie dla własnego poczucia spełnienia.
W końcu jednak tylko westchnął. Nie chciał się kłócić. Nie dzisiaj.
- Mam wrażenie, że im bardziej, się staramy, tym więcej osób się dowiaduje. Oby to wyczerpało limit i już przez cały rok był spokój.
Wziął kubek ze stołu i dopił resztę herbaty. Przez chwilę tylko siedział, pozwalając by kochanek głaskał go po plecach. Zaraz jednak, gdy Endo oświadczył, że musi już iść, wstał i wyniósł puste naczynia do łazienki.
- Nic nie poradzisz. I zdecydowanie musisz już iść. Normalnie można by zbajerować ochroniarza, że zasiedziałeś się u kolegi. Jednak biorąc pod uwagę, że akademik jest prawie pusty, nie bardzo to przejdzie.

Ryu ubrał buty i chwycił torbę. Był już w drzwiach, kiedy przyciągnął Arisee do pocałunku "na do widzenia". A potem jeszcze jednego i jeszcze jednego. Nie, żeby Vendellowi to przeszkadzało, jednak to jeszcze bardziej utrudniało rozłąkę.
- Zmykaj już. - pocałował kochanka w czoło i niemal wypchnął na korytarz. Ciężko było mu się pożegnać z partnerem, jednak w tej chwili było to nieuniknione. Pokiwał mu na do widzenia, po czym zamknął drzwi i westchnął. Teraz czuł się jeszcze bardziej samotny. Dodatkowo miał świadomość, że następnym razem pewnie spotkają się na "oficjalnym gruncie". Na rozpoczęciu roku lub już na lekcji chemii.

[z. tematu x2
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 27

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Rey Cross on Nie 26 Paź 2014, 11:16

Dość mało mówił po drodze. Głównie skupił się na wypalaniu już drugiego papierosa w czasie całej wędrówki do internatu. Czasami miewał lepsze chwile. Przy okazji chciał się zwierzyć z jeszcze jednej rzeczy. Nie miał komu na ten temat pomarudzić, a uważał to za dość istotną kwestię. Przyniósł zakupy pod pokój Arisee, a kiedy tylko weszli do środka zaczął pomagać mu przy rozpakowywaniu rzeczy.
- Swoją drogą pojawił się w szkole Mój przyrodni brat. Teraz mieszka w moim mieszkaniu, więc na ten czas wyniosłem się z mieszkania. Nie wiem co sobie myśli Mój Ojciec, ale jestem na prawdę wkurzony, że nikt nie powiedział mi o tym wcześniej. Pojawił się nagle w szpitalu, ze wszystkimi papierami i dowodami odnośnie pokrewieństwa. Nie miał gdzie się zatrzymać, więc wziąłem Go do siebie. Mam nadzieje, że niedługo będzie się ubiegać o miejsce w internacie. Mogę zapłacić za wszystkie rzeczy.
Od razu było widać, że Reyowi kompletnie nie zależy na kontakcie z przyrodnim bratem. Fakt może jakby miał z nim jakiś większy kontakt, kilka lat temu to być może wyglądało by to zupełnie inaczej. Teraz jednak miał swoje życie i problemy. Na dodatek jego brat niemalże uciekł z domu, aby zobaczyć to miejsce i tutaj zdobyć wykształcenie. Nic w sumie do niego za bardzo nie miał, ale oboje nie kwapili się do nawiązania jakiejś większej więzi.
- Wszystko na kupe się zwaliło akurat jak staram sobie poukładać życie. Chłopak nazywa się Hiro Okumura jest w pierwszej klasie.
Wyjaśnił mając nadzieje, że Arisee wie, o którego chłopaka chodzi Reyowi.
- W sumie też ze wzgledu na niego chciałem wrócić do szkoły, aby mieć na niego oko.
avatar
Rey Cross

Wzrost : 180
Zawód : Pielęgniarz szkolny
Age : 31

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t180-cross_rey_#187

Powrót do góry Go down

Re: Pukać przed wejściem! Pokój Arisee - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach