Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Strona 9 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 21 Mar 2015, 18:25

Arisee doskonale widział i czuł, że Ryu już dawno przeszła ochota na gierki. Poruszał się w nim, może nie gwałtownie i chaotycznie, jednak dość szybko i głęboko, za każdym razem wysuwając się niemal w całości, by chwilę później wejść w niego prawie do końca.
Takie tempo doprowadzało go do szału. Było mu gorąco, a z gardła coraz częściej uciekały mu jęki rozkoszy. Przy którymś z kolei pchnięciu usłyszał ciche, głębokie westchnienie Endo. Uśmiechnął się nieznacznie, bowiem był to niezbity dowód, że nie tylko jemu jest tak dobrze.
Zmiana pozycji sprawiła, że sapnął, ale nie zaprotestował. Będąc zgiętym jak paragraf nie było specjalnie wygodne, jednak taka pozycja miała swoje niewątpliwe plusy. Męskość chłopaka zagłębiła się w nim jeszcze głębiej, a pchnięcia zdawały się mniej chaotyczne.
Gdy Ryu pochylił się by go pocałować, Arisee objął go rękoma za szyję i nie pozwolił już się odsunąć. Nie pogłębił jednak pocałunku na siłę, bojąc się, żeby w przypływie ekscytacji nie odgryźć sobie, ani partnerowi języka.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Sro 25 Mar 2015, 09:54

Całował go, ale też nie próbował pogłębiać pocałunku. Zaraz w ogóle odsunął się od jego ust i zaczął składać delikatne, nieco chaotyczne pocałunki na jego policzku i skroni, by zaraz przytulić policzek do jego policzka i po prostu być blisko, wsłuchując się w oddech kochanka.
Było mu naprawdę dobrze i zwyczajnie trudno mu było skupić się na wszystkich wrażeniach na raz, dlatego przerwał pocałunki. Miał teraz coś istotniejszego na głowie – doprowadzić Arisee do szaleństwa. Z każdym kolejnym pchnięciem minimalnie zmieniał kąt, pod którym wbijał się w ciało Arisee. Widział, że jak już znajdzie to właściwe miejsce, na pewno wychwyci zmianę w oddechu Arisee, albo nawet otrzyma bardziej dobitny sygnał.
Był tak blisko, że Arisee bez wątpienia wyraźnie słyszał jak ciężko i nierówno oddycha Ryu.
Drażnił ciepłym oddechem policzek i ucho Arisee, nawet kiedy zacisnął mocno wargi nie pozwalając by wyrwało się z nich westchnienie.
Miał wrażenie że przez to ogarniające go gorąco odczuwa wszystko intensywniej. Grająca w tle muzyka zamilkła, prawdopodobnie skończyły się piosenki na ustawionej ścieżce dźwiękowej, albo komputer był już tak długo nieruszany, że postanowił zapaść w hibernację. Od dłuższego czasu nie zwracał już uwagi na muzykę, nie zauważył tez kiedy się wyłączyła, ale miał wrażenie, że nagle zaczął wyraźniej słyszeć ich oddechy, ciche westchnienia, które co jakiś czas się któremuś wyrywały, dźwięk ocierających się o siebie ciał.
Zapach seksu mieszał się z zapachem czekolady i alkoholu, który Ryu wciąż czuł w ustach po zjedzeniu wiśniowej czekoladki z likierem. Czuł też delikatny zapach szamponu Arisee.
Wszystko to na raz sprawiło, że musiał się naprawdę skupić by nie dojść nim zdąży zaspokoić partnera.
Oparł czoło o łóżko tuż przy głowie Arisee i zaczął powoli, głęboko i równo oddychać.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 26 Mar 2015, 12:36

Jeżeli Ryu chciał go doprowadzić na skraj szaleństwa, zdecydowanie mu się to udało. Wszystkie jakiekolwiek konstruktywne myśli wywiało mu z głowy, oprócz cichego głosu, który z minuty na minutę stawał się coraz głośniejszy i w ostateczności wręcz krzyczał „więcej, więcej!”.
Endo był tak blisko, czuł jego ciepły oddech tuż przy swoim uchu. Dodatkowo fakt, że co chwila zmieniał kąt pod jakim w niego wchodził, nie działał na korzyść opanowania Arisee. Ciężko było mu się skupić, oddychać, w ogóle robić cokolwiek. Nawet ciężko było mu otworzyć oczy, które od dobrego momentu miał zamknięte.
W pewnym momencie chłopak dopiął swego. Znalazł ten idealny punkt w ciele Arisee, że ten krzyknął, zaraz jednak zasłaniając sobie usta ręką.
Krzyczenie w kamienicy jest złe. – odezwała się w nim resztka zdrowego rozsądku. Chociaż byli w pozornie bezpiecznym miejscu, to jednak sąsiadom Endo mogło się to nie spodobać. I chłopak mógł mieć przez to kłopoty.
Wplótł jedną rękę w czarne kosmyki na karku kochanka i usiłował się nieco uspokoić. Niewiele to dało.
Nie trwało to długo, zanim doszedł, niemal jęcząc imię partnera. Oparł gorący policzek o skroń Ryu, nie mając nawet siły odgarnąć mokrych kosmyków z twarzy.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Pią 27 Mar 2015, 12:34

Ryu był dosłownie na skraju i w chwili gdy całym sobą poczuł jak ciało kochanka napręża się i usłyszał swoje imię wypowiadane przez Arisee tym drżącym z podniecenia głosem, hamulce puściły. Doszedł niemalże w tej samej chwili co kochanek, rozlewając gęste nasienie po jego wnętrzu. Miał wrażenie, że odczuwał powstrzymywany przez chwilę orgazm z podwójną intensywnością. Westchnął przy tym głęboko wtulając mocno twarz w szyję Arisee. Po chwili wysunął się z niego i ostrożnie opuścił jego, podtrzymywane dotychczas, nogi na łóżko. Poprzednia pozycja zapewne nie była dla Arisee najwygodniejsza, dlatego od razu pozwolił mu od niej odpocząć. Podparł się przedramionami i łydkami o łóżko, by nie przygniatać kochanka i nakrył go swoim ciałem niespecjalnie przejmując się tym że oboje są cali mokrzy od wysiłku, a lepka sperma Arisee między ich brzuchami niemalże skleja ich ze sobą. Przez chwilę po prostu był blisko, wciąż oddychając szybko i nierówno wprost do ucha Arisee. Musiał się przez chwilę uspokoić. Dopiero po dobrych kilkunastu sekundach uniósł się i spojrzał na twarz kochanka. Odsunął wilgotne kosmyki włosów z jego twarzy i uśmiechnął się z rozczuleniem, wpatrując w jego zmęczone szare oczy. Cmoknął go w czoło, a później w czubek nosa i w usta.
Uwielbiam widzieć Cię w takim stanie. Nagiego, zmęczonego, całego należącego tylko do mnie.
Podniósł się do siadu. Wyjął z szuflady szafki nocnej nawilżane chusteczki, jednocześnie wrzucając tam buteleczkę z żelem. Przetarł chłodną chusteczką brzuch i uda Arisee, pochylił się i musnął ustami miejsce nieco poniżej jego pępka.
Ten Twój cudownie płaski brzuch też uwielbiam. Nie można mu się oprzeć jak już zacznie się go dotykać.
Przetarł jeszcze pobieżnie swój brzuch i odłożył chusteczkę na szafkę.
Kochanie wejdź pod kołdrę, uchylę okno. Przyda się trochę tlenu… Pod prysznic pójdziemy jak zbierzemy nieco sił, tak?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 27 Mar 2015, 13:37

Z niemałą ulgą przyjął zmianę pozycji. Bo chociaż w taki sposób męskość Ryu mogła wejść w niego głębiej i obu im dostarczyć więcej przyjemności, to jednak kręgosłup Arisee zaczął już boleśnie protestować.
- W takim razie chyba częściej musisz mnie do takiego stanu doprowadzać. - mruknął zadziornie, leniwie otwierając jedno oko i uśmiechając się jak małe diablę. - Co nie zmienia faktu, że 'cały Twój' jestem zawsze. I vice versa.
Szczerze powiedziawszy, gdy Endo wstał z łóżka, by otworzyć okno, absolutnie nie miał zamiaru go posłuchać. Było mu zbyt gorąco, i przez niedawny seks, jak i przez ciągle grzejący kaloryfer. Jednak kiedy doleciało do niego chłodne lutowe powietrze, zadrżał i wgramolił się pod kołdrę, przykrywając się nią po czubek nosa.
- Prysznic nie przyjdzie do nas? - mruknął żałośnie, bo ostatnim o czym teraz marzył było wstanie z łóżka. - Szkoda. - wtulił się tylko mocno w kochanka, kiedy ten wrócił do łóżka.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Nie 29 Mar 2015, 11:46

Wstał z łóżka, choć nie miał ochoty ani na chwilę odsuwać się od ciepłego ciała kochanka. Zgasił świece, bo choć słodki zapach czekolady był przyjemny, to w pokoju brakowało już tlenu i zrobiło się okropnie sennie. Kaloryfer przykręcił trochę, ale nie zakręcał go zupełnie. Zaraz wrócił do łóżka i wsunął się pod kołdrę i objął kochanka.
-Niestety prysznic do nas nie przyjdzie. Nie słyszałem jeszcze o takich prysznicach, które same przychodziłyby do sypialni… ale kiedy, jak Ty to mówisz, „zacznę pracować dla microsofta” i będę zarabiać miliony to kupię nam taki prysznic zaraz jak tylko go wymyślą –stwierdził beztrosko i pocałował Arisee w czoło, a później zaczął głaskać go po włosach. Znów nie mógł oderwać od nich dłoni przesuwając powoli pasma między palcami.
Był zmęczony. I było tak błogo i spokojnie, że najchętniej zamknąłby oczy i odpłynął nie przejmując się tym że oboje wymagają kąpieli. Leżeli tak przez dłuższą chwilę. Głaskał leniwie nagie ciało Arisee pod kołdrą. Zsunął dłoń niżej na jego plecy i delikatnie badał palcami każdy krąg, przesunął całą dłoń na wcięcie lędźwiowe jego kręgosłupa, a później zaczął głaskać spokojnie jego delikatnie zaokrąglone pośladki. Zamknął na chwilę oczy i uświadomił sobie że jeśli będą leżeć tak dłużej to zaraz zaśnie.
-Kochanie, została nam ostatnia czekoladka. Prysznic do nas nie przyjdzie, ale jeśli ładnie wstaniesz i pójdziesz ze mną wziąć kąpiel to po powrocie dostaniesz ją w nagrodę. Co Ty na to? -zapytał i cmoknął go w usta by nieco go rozbudzić.
-Chodź. Wykąpiemy się, zmienię pościel i wrócimy do łóżka.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Pon 30 Mar 2015, 20:52

- Oby szybko wymyślili taki chodzący prysznic. Bardzo by nam się przydał. – szepnął cicho, podśmiewując się jednak pod nosem.
Leżąc pod ciepłą kołdrą, z Endo u boku, w dodatku kiedy jego palce tak przyjemnie go głaskały, Arisee po prostu nie mógł się nie rozleniwić. Kwestią czasu było, aż zaśnie snem kamiennym i obudzi się dopiero rano. Nieważne, że obaj się lepili i wręcz musieli wziąć prysznic.
Burknął cicho w ramach protestu i zakopał się głębiej w kołdrze, przykrywając się nią całkowicie. Kochanek jednak nie dał za wygraną i ściągnął mu z głowy pierzynę, w zamian dając buziaka. Arisee jednak to nie wystarczało.
- Jedną czekoladką chcesz mnie przekupić? – otworzył leniwie oczy. – Coś słabe to przekupstwo. Nie wiem, czy wstanie z łóżka i pójście do łazienki są warte tylko jedną czekoladkę. Poproszę o inną propozycję. – mruknął i tylko mocniej wtulił się w Ryu, dając tym samym do zrozumienia, że tak łatwo nie pójdzie mu wyciągnięcie go spod ciepłej pierzyny.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Pią 03 Kwi 2015, 18:12

Rozleniwiony Arisee był najzwyczajniej w świecie uroczy. Zagrzebywał się w ciepłym łóżku, tarł zmęczony oczy, a kiedy Ryu zsunął z niego nieco kołdrę naburmuszył się. W tej chwili skojarzył się Ryu ze słodkim, rozpieszczonym kociakiem. Był przeuroczy i najlepsze w tym było to, że na pewno nie robił tego specjalnie. Pewnie gdyby usłyszał że jest uroczy naburmuszyłby się jeszcze bardziej.
Jedna czekoladka to za mało? Pewnych rzeczy zawsze Ci mało, prawda? Na przykład słodyczy…
-Uwielbiam to jaki jesteś nigdy niezaspokojony. Jak zawsze Ci mało… -zawiesił głos nie precyzując że chodzi o słodycze. Cmoknął go w policzek i przysunął twarz do jego ucha. Ucałował je.
Dłoń z pośladków Arisee przesunął na tylną część uda, a później skierował na jego wewnętrzną część i powoli ku górze.
-Skoro jedna czekoladka to za mało… a ja nie mam ich na razie więcej… to mam inną propozycję. Jeśli pójdziesz ze mną grzecznie pod prysznic, w następny piątek odwiedzisz mnie po obiedzie i wpadniesz od razu na deser. Obiecuję, że zadbam o to by deser Ci się spodobał… Będzie więcej zabawy niż dziś i będzie jeszcze bardziej słodko.-ostatnie zdanie niemalże wymruczał do ucha Arisee docierając palcami do jego pachwiny i przesuwając się po niej ominął krocze i dotarł do podbrzusza kochanka. Złożył kilka pocałunków wzdłuż jego żuchwy, a później uniósł się i uśmiechnął się do niego łobuzersko. Bez wątpienia coś mu chodziło po głowie i ‘deser’ zapewne niekoniecznie wiązał się z samymi słodyczami.
-Chodź, Kochanie. Umyję Ci plecki, wyjdę szybciej, zmienię pościel i jak już wrócimy będziesz mógł spać aż do jutra.
Chyba rozejrzę się za jakąś ciemniejszą pościelą skoro zanosi się na eksperymenty i szaleństwa w łóżku. Nie wiem czy czekolada nie zostawi plam…
-Z resztą jak uważasz… możesz zostać ale ode mnie więcej słodyczy nie dostaniesz, a to pudełko czekoladek na pewno na długo Ci nie wystarczy… Przyjdź jak się zdecydujesz.-Mruknął cmoknął go w usta, odsunął się i wstał. Spokojnie podszedł do szafy i wyjął z niej czarne, dresowe spodnie do spania. Podniósł też z podłogi porozrzucane w chwili uniesienia ubrania i zabrał je do łazienki. Najwyraźniej nie miał najmniejszego problemu z paradowniem po pokoju nago w obecności Arisee.
Drzwi łazienki zostawił uchylone i po chwili można było usłyszeć szum prysznica.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 04 Kwi 2015, 10:09

Uśmiechnął się tylko psotnie, jakby doskonale wiedział, co chodziło chłopakowi po głowie.
- Hm, pomysł zdecydowanie wart rozważenia. – udał, że namyśla się nad słowami Ryu. – I chyba nie mam wyboru, jak tylko na nią przystać. Jest zbyt kusząca. Jednak tydzień czasu to strasznie długi okres. Jak ja to wytrzymam? – dodał ze smutkiem.
Tak, rób tak dalej, a gwarantuję Ci, że szybko nie pójdziemy pod ten prysznic. – pomyślał, wyginając się w lekki łuk pod naporem sunących po jego ciele ciekawskich dłoni, niemal zaczynając mruczeć.
- Dobrze, dobrze. – westchnął ugodowo. – Już wstaję. – jednak niespecjalnie było widać, żeby poczynił jakieś kroki odnośnie wstania z łóżka. Ryu w końcu odpuścił i sam poszedł do łazienki. Fundując przy tym Arisee mały pokaz w swoim wykonaniu.
Poleżał jeszcze chwilę pod ciepłą pierzyną. Aż do momentu, kiedy to zza uchylonych drzwi dało się słyszeć szelest odkręconej wody. Wtedy też przeciągnął się, po czym wstał. Wziął z torby rzeczy na zmianę i powędrował do łazienki. Widok Ryu za lekko zaparowaną szybką kabiny zdawał się go przyciągać, odłożył więc tylko ubrania na pralkę, rozsunął drzwiczki i wszedł do kabiny. Objął kochanka od tyłu ramionami i pozwolił gorącej wodzie swobodnie spływać w dół po jego ciele.
- Przyszedłem na obiecane mycie plecków. – mruknął cicho, wtulony w lekko umięśnione plecy Endo.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Ryu Endo on Nie 05 Kwi 2015, 22:36

Stał nago pod prysznicem spłukując właśnie pianę ze swojego torsu i bioder. Uśmiechnął się słysząc jak Arisee wchodzi do łazienki.
No proszę, mój rozleniwiony Skarb ruszył się z łóżka.
Uśmiechnął się czując jak partner obejmuje go i przytula się do jego pleców. Zamknął na chwilę oczy. Arisee pachniał seksem i czekoladą. To kuszące połączenie sprawiało, że miał ochotę znów się do niego dobrać. Zamruczał cicho i delikatnie odsunął jego ręce od siebie oswobadzając się z jego objęć. Odwrócił się przodem do niego. Jedną ręką objął go w pasie i przyciągnął go do siebie, drugą nie wypuszczał jego dłoni. Uniósł ją ku swoim ustom i ucałował jego palce w miejscu kostek. Przysunął twarz do jego szyi i przesunął po niej nosem rozkoszując się tym kuszącym zapachem.
Lepiej bym szybko umył Ci te plecki, bo jeśli nadal będziesz tak oszałamiająco pachniał skończymy znowu w łóżku i niebawem znów będziemy potrzebować prysznica –mruknął prosto do jego ucha, a później ucałował jego skroń.
Resztki zdrowego rozsądku kazały mu się odsunął na chwilę, zamknąć oczy i wystawić twarz w kierunku wody by się trochę otrzeźwić. Wiedział że Arisee będzie musiał wracać jutro do pracy i chciał by był wyspany. Nie mógł się już doczekać kiedy partner zrezygnuje z posady opiekuna internatu i zamieszka z nim. Wtedy będą mieli wolne soboty i niedziele. Będą mogli kochać się całe noce i spać do południa. Uśmiechnął się nieco rozmarzony, sięgnął po miękką gąbkę do kąpieli i żel pod prysznic. Po chwili powoli i spokojnie mył ciało kochanka.
Pierwszy zaczął kąpiel i pierwszy wyszedł spod prysznica. Umył szybko zęby i poszedł do pokoju by w pierwszej kolejności zamknąć okno. Zdążyło się już trochę przewietrzyć, a nie chciał by Arisee wyszedł z łazienki z mokrymi włosami i jeszcze go przewiało chłodne powietrze z dworu. Posprzątał pobieżnie blaty szafek nocnych chowając ‘dowody zbrodni’ do szuflad, wyrzucając płatki zaschniętego wosku i wynosząc kubki po czekoladzie do kuchni. Zmienił pościel na świeżą, a poprzednią zaniósł do łazienki. Trafił na moment, w którym nie do końca ubrany jeszcze, Arisee mył zęby. Wrzucił pranie do kosza, stanął za partnerem i położył mu dłonie na biodrach. Spojrzał na ich odbicie w zaparowanym lekko lustrze i widząc, że partner zerka na niego uśmiechnął się łagodnie. Chciałbym tak co wieczór… to takie nic a jednocześnie nie mogę się napatrzeć na nas razem.
-Czekam w łóżku, Kochanie.-szepnął i złożył delikatny pocałunek na jego ramieniu. Wyszedł i wrócił do sypialni. Rzeczywiście od razu położył się do łóżka. Na ‘połowie Arisee’, bo świeżo zmieniona pościel była nieprzyjemnie chłodna i zamierzał choć trochę ogrzać ją swoim ciałem.

Kiedy Arisee wrócił do pokoju, Ryu przesunął się na swoją połowę łóżka robiąc mu miejsce. Objął go gdy tylko położył się obok i pocałował w czoło.
-Słodkich snów, Arisee. Kocham Cię, nie zapomnij o tym do rana.-szepnął. Wkrótce zasnął nie wypuszczając kochanka z objęć.

Rano obudził się pierwszy. Zwykle budził się pierwszy, bo o ile w ciągu dnia Arisee wcale aż tak nieznośnym leniem nie był, o tyle rano zawsze trudno było go wyrwać ze snu i wyciągnąć z łóżka. Ryu zwykle nie miał mu tego za złe i pozwalał spać nieco dłużej. Umył twarz i zęby i ubrał się. Na śniadanie zaczął robić naleśniki. Miał w planach obudzić Arisee i zanieść mu śniadanie do łóżka, ale po pierwszym usmażonym naleśniku zrezygnował z pomysłu. Zapach jedzenia szybko rozniósł się po małej kawalerce i Ryu nie miał wątpliwości co do tego, ze szybko wybudzi Arisee ze snu. Możliwe że już go obudził tylko rozleniwiony kochanek nie ma siły i chęci ruszyć się z łóżka.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Arisee Vendell on Pon 06 Kwi 2015, 12:59

Zasnął niemal jak dziecko, zmęczony po całym dniu wrażeń i objedzony czekoladą, chwilę tylko kręcąc się, jakby szukając wygodniejszej pozycji na miękkim łóżku. Przespał spokojnie całą noc, obejmowany przez zaborcze ramiona Ryu. Co jakiś czas tylko mruczał jakieś nieskładne słowa, być może związane z pękającymi zlewkami i rzeką śmierdzącego siarkowodoru.
Rano, jak zwykle, nawet nie zauważył, że Endo wstał by przygotować śniadanie. Jego nos wyczuł za to doskonale woń słodkich naleśników, które kochanek smażył w kuchni. Początkowo, będąc jeszcze w pół śnie, przekręcił się tylko na drugi bok, jednak zapach był tak intensywny, a jemu zaburczało w brzuchu, postanowił więc wstać z ciepłego łóżeczka. Odnalazł kopnięte pod łóżko kapcie, ubrał je i powędrował do kuchni.
- Dzień dobry. – mruknął sennie, z każdą chwilą rozbudzając się bardziej. Poszedł do chłopaka stojącego przy kuchence, notabene, będąc już kompletnie ogarniętym i ubranym, i pocałował go w policzek. – Naleśniki na śniadanie? Rozpieszczasz mnie. Potem wyrośnie Ci taki pasożyt niedzielny i co zrobisz? – zaśmiał się cicho, opierając na chwilę głowę o ramię Ryu, zaraz jednak odsunął się, dając mu pełną swobodę w manewrowaniu patelnią.
- To ja pójdę ogarnąć w pokoju. – jak powiedział, tak zrobił. Zostawiając partnera w kuchni, poszedł do pokoju, zaścielił łóżko i jeszcze otworzył okno, żeby nieco wywietrzyć pomieszczenie. Potem wrócił do kochanka, zajmując się swoją przydziałową rolą parzenia porannej kawy.

Smażenie naleśników i samo przygotowanie śniadania trwało znacznie dłużej niż ich konsumpcja. Być może dlatego, że polane słodkim sosem, pocukrzone i jeszcze z dodatkiem dżemu były zdecydowanie za dobre i Arisee nie mógł się od nich oderwać.
Kiedy skończyli śniadanie i posprzątali po nim, właściwie nie zostało już dużo czasu, który mogliby spędzić razem. Arisee szybko się umył i ubrał. Później chwilę porozmawiali, siedząc na łóżku obok siebie. Kiedy wybiła trzynasta, musiał już wracać do internatu. Chociaż przeciągał tę chwilę jak mógł, najpierw stwierdzając, że chce mu się pić, później idąc do toalety, jeszcze później, że torba jakoś „źle leży i musi ją przepakować”, kończąc jeszcze na kolejnej herbacie i dwóch wizytach w toalecie. W końcu Ryu nie wytrzymał, otwarcie się roześmiał i, przygarniając go do siebie, stwierdził, że najchętniej nigdzie by go nie puszczał, jednak Arisee naprawdę musi już iść.
Przytaknął skwapliwie, i po dziesięciu minutach stojąc już ubranym do wyjścia.
- Przyjdę w następny weekend, dobrze? – zapytał, nie chcąc przeszkadzać chłopakowi. – I powodzenia na tej olimpiadzie. I zadzwoń jak będzie po wszystkim, bo będę się denerwował. – wydusił, całując ukochanego na pożegnanie. – Do zobaczenia.
Pokiwał mu jeszcze na do widzenia, po czym otworzył drzwi i, żeby nie przedłużać momentu rozstania, zbiegł po schodach i ruszył do internatu.

[z. tematu x2]

*KONIEC EVENTU WALENTYNKOWEGO*
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Shu_shiroi on Pią 31 Lip 2015, 18:26

Wraz z końcem roku szkolnego i oficjalnie będąc absolwentem liceum Ryu Endo wymówił umowę najmu na mieszkanie w kamienicy i wyprowadził się by zamieszkać w nowymi mieszkaniu z ukochanym.

TEMAT ZAMKNIĘTY

Powrót do góry Go down

Re: Cztery ściany Endo Ryu - TEMAT ZAMKNIĘTY

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 9 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach