Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Strona 1 z 5 1, 2, 3, 4, 5  Next

Go down

Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Silminyel on Wto 29 Lip 2014, 21:05


Fabryka cukierków to wyjątkowa, klimatyczna kawiarnia w steampunkowym stylu. Serwowane są tu przede wszystkim napoje i desery, ale w menu zawierają się tez naleśniki, słodkie tosty i bułeczki. Podawane torty i ciasteczka zazwyczaj zdobione są motywami zegarów i kół zębatych. W kawiarni wyjątkowe są steampunkowe stroje kelnerów i przede wszystkim wystrój. W centrum lokalu jest wielki okrągły stół z ciemnego drewna z wybudowanym w blat ogromnym kompasem i otaczające go, wysokie barowe stołki. Wokół stoją mniejsze stoliki, z których każdy jest inny. Część jest szklana, z ukrytymi w blacie starymi mapami i notatkami, część drewniana, a część metalowa i pełna śrubek, łączeń i odrobinę dziwacznych elementów. Są też takie, które wyglądają jak duże, stare walizki. Lokal jest pomalowany na biszkoptowy kolor i pełen zdobień w kolorze złota i miedzi. Na ścianach wiszą obrazy przedstawiające nierzeczywiste sceny i dziwne mechanizmy, pod sufitem wiszą drewniane modele latających okrętów i balonów, w kącie stoi antyczny zegar. W innym kąciku znajdują się dwa bujane fotele i regał z książkami oraz coś na kształt dziwacznego kominka czy piecyka. Wygląda on jak czarna rura łączące sufit z podłogą, w połowie której umieszczono czarną blaszaną kulę z okrągłymi szklanymi drzwiczkami otoczonymi śrubkami. W kuli tej płonie ogień widoczny przez szklane drzwiczki. Inną wyjątkową rzeczą jest fakt, że razem z rachunkiem podaje się słodkie mleczne karmelki w złotych papierkach z wzorem zębatki w takiej ilości, ile osób siedziało przy stoliku. Jeśli więc przyjdziesz do lokalu z kimś i tylko jedno z Was coś zamówi i tak otrzymacie dwa cukiereczki. W końcu do Fabryka Cukierków.

Obsługa kawiarni:
Właściciel: Shiga Jun (można go spotkać w kawiarni wszędzie. Głównie zajmuje się przygotowaniem napojów, ale czasem kelneruje, zmienia wystrój lub zaczepia gości, którzy wyglądają na znudzonych)
Kelnerzy: Shon Marks
avatar
Silminyel
Admin


Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Rey Cross on Sob 02 Sie 2014, 21:07

Miał ostatnio troszkę dość. Znowu przestawał w sumie pokazywać się w domu, a raczej w tym syfie, jaki tam się znajdował. Sypiał głownie w szpitalu, albo w ogóle nie sypiał przenosząc się tylko z miejsca na miejsce bez jakiegoś konkretnego celu. Wegetacja - tak znowu nazwał by swoje życie. Troszkę zaczynało Go to męczyć. Wyrzuty sumienia, myśli, że to wszystko jego wina. Na prawdę był zmęczony. Jedynym ratunkiem w tym momencie jaki widział to kawa, w kawiarni , która w sumie lubił. Nie pamiętał kiedy ostatni raz tutaj przyszedł, ale chyba jakiś czas temu. Włosy tym razem miał rozpuszczone, a z lewej strony założył je za ucho. W ustach miał końcówkę papierosa, która zgasił przed wejściem do środka, aż w końcu wszedł trzymając dłonie w kieszeniach. Miał dość wszystkich facetów, chłopców i wszystkich płci męskiej. Przynajmniej tak sobie wmawiał przez te kilka dni. Chyba tylko po to, aby czymś te myśli zając. Koszule miał zapiętą na dwa środkowe guziki. Równie dobrze mógłby mieć ją całkiem rozpięta, a spodnie ciemne jak jego oczy i długie, pomimo upału panującego na zewnątrz. Po wejściu do kawiarni udał się do strefy dla palących i zaraz zajął miejsce przy stoliku dwuosobowym. Rozsiadł się wygodnie na krześle zapalając nowego papierosa, którym mocno się zaciągnął zaraz po odpaleniu go. Zamknął oczy na dłuższa chwile czekając na kogoś kto zainteresuje się nim. Potrzebował kofeiny. Nie zamierzał nawet być miły, po prostu liczyła się tylko kawa. Jeżeli zaraz jej nie dostanie to chyba oszaleje. Ledwo wypalonego papierosa zaraz zgasił w popielniczce przed sobą.
- Może zjem coś słodkiego.
Powiedział szeptem do siebie sunąc wzrokiem w stronę gabloty za która znajdowały się ciastka. Zaraz jednak go zemdliło. Skutki braku normalnego jedzenia od kilku dni, nadmiaru kawy i papierosów. Westchnął bezradnie kładąc jedna dłoń na swoim brzuchu. Drugą rękę wykorzystał do podpory. Oparł łokieć o stolik, a brodę wsparł o dłoni. Wyglądał na dość zmęczonego, ale jak ma wyglądać facet bez porannej kawy? W końcu nieco zirytowany zaczął szukać wzrokiem kogoś z personelu.
avatar
Rey Cross

Wzrost : 180
Zawód : Pielęgniarz szkolny
Age : 31

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t180-cross_rey_#187

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Jun Shiga on Sob 02 Sie 2014, 22:28

Shiga siedział przy dużym stole, na okrągłym stołku barowym. Przed sobą miał notatnik i dziwaczny długopis w kolorze miedzi, którym co chwilę coś kreślił, dopisywał i bazgrolił. Wyglądało na to, że chwilowo w Fabryce nie ma nikogo innego. No, przynajmniej na Sali. Kiedy usłyszał dźwięk otwieranych drzwi uniósł wzrok na klienta. Przygryzł końcówkę długopisu przyglądając się Reyowi.
Wygląda koszmarnie. Nie wiem co mu się stało, ale wiem po co tu przyszedł… Może to okazja by zyskać kolejnego stałego klienta?
Shiga zgarnął notes i dość szybko poszedł na zaplecze. Nie wyszedł do Reya by odebrać zamówienie. Bez pytania, dokładając wszelkich starań przygotował kawę. Taką jak ostatnio. Świeżo mieloną, mocną, czarną, bez cukru, z niewyczuwalną odrobinką soli, podkreślającą smak kawy. Ustawił filiżankę na tacy i wyszedł na salę. Nim Rey mógł go zobaczyć, już zapewne czuł aromat kawy roznoszący się po Sali.
-Dzień Dobry, Panie Cross. Przyniosłem Pańską kawę. Wydaje mi się, że zdecydowanie się Panu przyda i postawi na nogi. Kawa tym razem, po sąsiedzku na koszt firmy. –powiedział uśmiechając się jednym ze swych uprzejmych firmowych uśmiechów.
-Ach, zapomniałbym. Dziękuję za pamięć i skierowanie się od razu do części dla palących.
avatar
Jun Shiga

Wzrost : 172
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t190-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Rey Cross on Sob 02 Sie 2014, 22:42

Zapach kawy już sama sobie go ożywił. Spojrzał w stronę mężczyzny, który to niósł ten magiczny napar i o dziwo szedł w jego kierunku. Poczuł się jak stały klient, który ledwo wchodzi do baru, albo jakiegoś sklepu już pracownik wystawia na Lade to co zazwyczaj kupuje. Miła sprawa. Przynajmniej nie musiał się niepotrzebnie produkować, ani przy okazji dość długo czekać. A skoro jeszcze miał za to nie płacić to już całkiem poprawiło mu humor. Tyle, że i tak czy siak zostawi po wszystkim napiwek. Nie mógłby tego nie zrobić szczególnie , że ten mężczyzna robił na prawdę niesamowitą kawę. Wyprostował się, zabiegając łokieć ze stolika, ale drugą dłoń nadal trzymał na brzuchu nieco pod materiałem niedopiętej koszuli.
- Dziękuje, Shiga.
Powodział nieco zachrypniętym tonem głosu. Widząc twarz mężczyzny przypomniał sobie przy okazji jak się nazywa. Miał pamięć do twarzy, a ten miał ją niczego sobie. A jakiś sposób był interesujący. Na pewno dość nietypowy, w sumie jak sam Rey, ale na swój własny sposób.
- Nie mam siły, aby się z Tobą troszkę podroczyć. Zastanawiałem się nad czymś słodkim , ale chyba sobie odpuszcze. Nic mi nie przejdzie przez gardło, nie ważne jak apetycznie będzie wyglądało.
Ostatnie zdanie wypowiedział dość zamyślonym tonem głosu i odetchnął głęboko. Kiedy jednak mówił o droczeniu się uśmiechnął się wtedy dosłownie na chwile i bardzo dwuznacznie. Czasami brało Go na gry słowne i lekkie prowokacje. Choć mówił sobie, że nie będzie dłużej tak robić, po prostu nie potrafił się powstrzymać.
avatar
Rey Cross

Wzrost : 180
Zawód : Pielęgniarz szkolny
Age : 31

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t180-cross_rey_#187

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Jun Shiga on Sob 02 Sie 2014, 23:15

Przyjrzał się uważnie mężczyźnie, po czym bez pytania o zgodę zajął drugie miejsce przy stoliku, oparł łokieć na stoliku, a brodę na dłoni i przez chwilę po prostu mu się przyglądał uważnie. Czasem zachowywał się zupełnie nieprofesjonalnie, ale nikt go za to zwolnić nie mógł, z resztą część klientów to lubiła.
-Nie dziwię się, że nie masz siły i jednocześnie nic Ci nie przejdzie przez gardło. Kiepsko wyglądasz, Cross. Szaro. Jakbyś od dłuższego czasu praktycznie nie jadł. Normalnie zaproponowałbym Ci kawałek tortu ciasteczkowego do kawy. Jest genialny i nigdzie takiego nie dostaniesz poza Fabryką. W tej chwili może się to jednak źle skończyć. Słodycze na pusty żołądek nie są dobrym pomysłem… ale może skusisz się na jogurt light z otrębami i owocami? Nie najesz się tym zbytnio ale przynajmniej jest lekkie i żołądek zacznie jakoś pracować. Jeszcze trochę i policzki Ci się pozapadają.
Cóż, sam jogurt nie był taki zupełnie „light” ale nie należał też do ciężkich deserów. Składał się głównie z jogurtu naturalnego przekładanego warstwami w wysokiej szklance z granolą, dźemem wiśniowym, skruszonym ciastkiem owsianym, otrębami i owocami sezonowymi, w tej chwili malinami. Zwykle nie proponował go mężczyznom. Zamawiały go raczej kobiety próbujące przebywać na diecie, bo był chyba najmniej kaloryczną pozycją w menu i jedyną konkurencję stanowiła dla niego sałatka owocowa i świeżo wyciskane soki. Crossowi przydałoby się coś lekkiego ale bardziej wartościowego. Jogurt był jednak najlepszym co Shiga mógł mu w tej chwili zaproponować.
-Wiesz, nie prowadzimy tu poradni psychologicznej, ale jak widzisz ruch jest dziś niewielki, więc jeśli coś się dzieje i chcesz o tym z kimś pogadać i się wyżalić, mogę zrobić wyjątek. Po sąsiedzku
avatar
Jun Shiga

Wzrost : 172
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t190-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Rey Cross on Sob 02 Sie 2014, 23:35

Ten facet...troszkę mnie przeraża.
Nic innego w tym momencie innego nie przyszło mu do głowy,choćby dlatego, że kompletnie nie spodziewał się tego, że po prostu usiądzie na przeciwko niego i za proponuje mu coś do jedzenia. Nie pamiętał kiedy zjadł coś porządnego. W sumie przestał na to zwracać uwagę. W szpitalu coś tam dziamał, ale niezbyt dużo. Głównie pił kawę, dużo kawy.
- Obejdzie się.
Przekonanie Reya do zjedzenia czegoś graniczyło z cudem. Miał nadzieje, że Shiga nie będzie naciskać. W sumie nigdy nie wydawał mu się na faceta, który potrafi się postawić, albo na bardzo uprtego. Spojrzał na kawę , która miał przed nosem i pociągnął sporego łyka tego cudownego trunku. Odetchnął głęboko. Jak zwykle cudowna sprawa.  W momencie kiedy chciał wziąć drugiego łyka kawy, właściciel Fabryki wypalił mu odnośnie porady psychologicznej. Niemalże się zadławił i spojrzał intensywnie na Shige znad kubka. Chwile świdrował Go swymi ciemnymi, niemal czarnymi oczami, bez żadnego słowa. Odstawił leniwie kawę i wysunął papierosa z paczki, która leżała na stoliku, a zaraz za fajką zabrał zapalniczke, zawsze schowną w paczce, aby przypadkiem jej nie zgubić. Odpalił papierosa, zaciągnął się i oparł go o popielniczkę.
- Nic się nie dzieje. Nawet gdyby się coś działo jestem dorosłym facetem, prawda? Powinienem radzić sobie ze swoimi sprawami sam.
Czy na prawdę aż tak widać, że jest coś nie w porządku? W sumie na dobrą sprawę jesteśmy tak jakby sąsiadami. Ile widział przez ostatnie tygodnie? To zupełnie tak, jakby się martwił?
Westchnął do swoich myśli i przyjął pozycje zamknięta nie spuszczając jednak wzroku ze swojego rozmówcy.
avatar
Rey Cross

Wzrost : 180
Zawód : Pielęgniarz szkolny
Age : 31

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t180-cross_rey_#187

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Jun Shiga on Nie 03 Sie 2014, 10:53

-Jak uważasz, choć naprawdę uważam że coś zjeść powinieneś. Naprawdę wolę już smród papierosów na klatce, niż gdybyś miał wysiąść i na Twoje miejsce wprowadziła się rodzina z trójką rozwrzeszczanych dzieci i psem. –stwierdził, przy okazji dając nieco egoistyczny powód swojej troski o sąsiada. Wpatrywał się nieskrępowanie w zmęczoną twarz lekarza, dopóki nie usłyszał dźwięku otwieranych drzwi. Do kawiarni weszły dwie nastoletnie dziewczyny rozmawiając i chichocząc.
-Muszę przeprosić na chwilę i zająć się pracą…. Ale wiesz, to wcale nie jest tak, że skoro jesteś dorosły to powinieneś sam sobie radzić ze swoimi problemami. Wręcz przeciwnie. Upieranie się i radzenie sobie ze wszystkim na siłę w pojedynkę to zupełne dziecinne i głupie podejście. Poza tym nie oferuję Ci pomocy a zwykłą rozmowę. Najlepiej przy kawie. Wiesz, gdzie mieszkam, gdybyś się nudził, zapraszam. – uśmiechnął się i  wstał, by zaraz podejść do roześmianych dziewcząt i przyjąć ich zamówienie.
avatar
Jun Shiga

Wzrost : 172
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t190-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Rey Cross on Nie 03 Sie 2014, 11:21

Rey westchnął bezradnie spoglądając za odchodzącym mężczyzna w stronę rozszczekanych dziewczyn. Co jak co na prawdę zrozumiał, że ten podchodził troszkę do tego egoistycznie. W sumie Rey mieszkał w tamtym mieszkaniu przez cale studia i teraz również tam przesiadywał. W sumie przez pewien czas w ogóle nie wychodził z mieszkania, a jedyna oznaką jego życia były regularnie wyrzucane śmieci z dużą ilością petów. Chwycił papierosa, którym znowu się zaciągnął wypuszczając dym gdzieś na bok z ust. Wstał na chwile z miejsca i korzystając z chwili intymności poszedł kupić sobie ten cholerny jogurcik z dodatkami. Skoro miało to choć troszkę pomóc to niech mu będzie. Mało kiedy zgadzał się na coś bezpośrednio. Był dość uparty i trudny w obyciu, ale jakoś dało się z nim dogadać, jak miało się odpowiednie podejście. Zapłacił za pucharek z jogurtem i wrócił na miejsce. Po paru chwilach zostawił naczynie puste,'tak samo jak filiżankę po kawie, ale mimo wszystko jeszcze nie wychodził. Wsunął dłonie w kieszenie spodni obserwując po prostu chodzącego tam i z powrotem Shige. Trudno powiedzieć , jaki w tym miał cel.
Więc jestem głupi i dziecinny. Ale przynajmniej brzuch mnie już nie boli. Więc wychodzi na to, że miał troszkę racji.
Podrapał się po głowie odrywając wzrok od obiektu, który obserwował i spojrzał w stronę okna. Sam nie widział dlaczego jeszcze tutaj siedział. Nic już nie pił , ani nie jadł. W sumie nie było wielkiego ruchu, więc nie zajmował niepotrzebnie stolika. Opuścił rękę sięgając po kolejnego papierosa. Tylko jednak wysunął go z paczki i zostawił przed sobą. Zdecydowanie za dużo palił. To, że jeszcze się nie rozsypał to cud. Nieco nerwowo zaczął tupać butem o podłogę.
Chyba zaraz oszaleje, jak czegoś ze sobą nie zrobię. To wszystko jest wkurzające. Nie mam siły. Chce mi się płakać, a nie potrafię tego zrobić. Jedyne co to powoduje to frustracje. I złość. Mam dość. Mój limit już dawno został przekroczony.
Chyba po raz pierwszy jego mimika się zmieniła. Wygadał na nieco zdenerwowanego w tym momencie. Wstał z miejsca i poszedł do toalety. Jego ciało nie było w stanie znieść więcej kawy oraz jedzenia. Aby móc coś normalnie zjeść powinien odstawić kawę na kilka dni i jeść zamiast tego coś lekkiego. Nic dziwnego , że w toalecie wymiotował. Wyszedł po paru chwil z jednej z kabin i podszedł do umywalki. Wypłukał usta i umył twarz. Wsparł dłonie po bokach umywalki mając nieco opuszczoną głowę. Po twarzy płynęły mu krople wody, które kapały do umywalki. Dłonie nieco mu się trzęsły.
- Cholera.
Burknął cicho do siebie wzdychając bezradnie.
avatar
Rey Cross

Wzrost : 180
Zawód : Pielęgniarz szkolny
Age : 31

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t180-cross_rey_#187

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Jun Shiga on Nie 03 Sie 2014, 15:26

Obsługa nowych klientek zajęła mu dłuższą chwilę. Wyglądało na to, że wpadł w oko jednej z nich, bo wyjątkowo chętnie z nim flirtowała i zwracała na siebie uwagę. W końcu kiedy skończył żartowanie z dziewczętami i podał im zamówione desery usiadł za ladą. Spojrzał z odrobiną smutku na puste miejsce, w którym przed chwilą siedział Rey. Właściwie było mu go naprawdę szkoda. Ostatnio Rey bał mało przyjemny, ale mimo wszystko wolał go takim, niż zupełnie wypompowanym z sił. Zdziwił się widząc go po chwili, wychodzącego z łazienki. Wyglądał jeszcze gorzej niż przed chwilą, więc nie trudno się domyślić w jakim celu się tam udał. Kiedy Rey przechodził obok Shiga złapał go za ramię i zatrzymał.
-Nie wierzę, że lekarz mógł się doprowadzić do takiego stanu. Lepiej, żeby w szpitalu nikt nie dowiedział się o pewnych Twoich zaburzeniach… udam, że nie widziałem nic niepokojącego, ale dobrze Ci radzę, lepiej wpadnij wieczorem. Możesz to uznać za zaproszenie, albo groźbę. Jak uważasz. Słyszałeś, że Fabryka troszczy się o swoich klientów. Należy to brać do siebie bardzo dosłownie. Wyglądasz jak wrak człowieka, trzeba coś z tym zrobić.
avatar
Jun Shiga

Wzrost : 172
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t190-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Rey Cross on Nie 03 Sie 2014, 18:38

Wyszedł w końcu z toalety. Wczesniej wytarł się w papierowy ręcznik i szedł w stronę swojego stolika. Zabrał z niego paczkę papierosów, zostawił napiwek i już miał wychodzić, kiedy w ostatniej chwili poczuł, jak ktoś łapie go za ramię. Stanął i spojrzał na mężczyznę. W sumie nie miał powodów dla których miałby się mu wyrywać. Chętnie posłuchał co miał mu do powiedzenia i nie mógł się powstrzymać, aby po prostu się nie uśmiechnąć pod nosem.
- Fabryka się troszczy o klientów, czy Ty troszczysz się o Mnie? Chyba, że każdego swojego klienta zapraszasz do domu. Niebezpieczne. Przyjdę.
Przez całą swoja wypowiedź nie potrafił powstrzymać dwuznacznego uśmiechu. W sumie nie pozwolił mu odpowiedzieć na swoje pytanie. Choćby też dlatego, że było troszkę retoryczne. Wyszedł spod uścisku mężczyzny i powoli udał się w tylko dla siebie znanym kierunku. Na pewno wpadnie do swojego sąsiada, ale przed tym doprowadzi się do porządku, aby móc normalnie rozmawiać skoro ten tak bardzo tego chciał. W pewnym sensie zaintrygował Reya swoją osobą.

[ ZT]
avatar
Rey Cross

Wzrost : 180
Zawód : Pielęgniarz szkolny
Age : 31

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t180-cross_rey_#187

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Jun Shiga on Nie 03 Sie 2014, 20:56

Shiga nie odpowiedział. Sama obietnica, że Rey przyjdzie była satysfakcjonująca. Poza tym wcześniejsze słowa trochę go zbiły z pantałyku.
„Fabryka troszczy się o klientów, czy Ty troszczysz się o mnie?” – cały dzień pojawiało się w głowie Shigi. Coś w tym faktycznie było. Zdarzało mu się pomagać klientom ale były to drobiazgiu typu pożyczenie parasola, zaparzenie miętowej herbatki przy złym samopoczuciu itp. Nikogo nie zapraszał do domu, bo rzeczywiście było to niebezpieczne, ale Rey… albo raczej Cross. Bo tak właśnie Shiga go zapamiętał z wiszącego na klatce spisu mieszkańców. Cross nie był niebezpieczny. Był tylko denerwującym sąsiadem. Irytował Shigę swoim niemówieniem „Dzień dobry” na ulicy, swoim wyrzucaniem petów przez okno i swoim ogólnym wyalienowaniem. Irytował go wiecznie porozpinaną koszulą, jakby uważał siebie za ósmy cud świata, irytował swoim ciągłym powtarzaniem „co za utrapienie” i irytował tym jak zachował się przy ostatniej wizycie w Fabryce. Niemniej jednak Shiga zdecydowanie wolał irytującego sąsiada niż sąsiada który był wrakiem człowieka. Teraz, kiedy Rey wyglądał jak wyglądał Shiga nawet nie miał serca denerwować się o pety, które psuły mu widok za każdym razem gdy zerknął z okna w dół. Fakt, może trochę się troszczył… ale to na pewno nic nie znaczyło. Ot, zwykła sąsiedzka życzliwość.
[z/t]
avatar
Jun Shiga

Wzrost : 172
Zawód : Właściciel kawiarni Fabryka Cukierków
Age : 28

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t190-shiga-jun

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Reito Akarai on Nie 10 Sie 2014, 12:35

Reito zaproponował lody w Fabryce Cukierków. Była to jedna z lepszych kawiarni w mieście, poza tym słynęła z przepysznych lodów.
- Na pewno będą świetne. – powiedział Akarai i posłał Ichiro niepewny uśmiech – Jakie smaki lubisz? Ja lubię wszystkie…
Fioletowooki przeciągnął wzrokiem po możliwościach i podrapał się po głowie. Dawno już nie jadł lodów. Yuukina niczego mu nie zabraniała, ale jakoś nie było okazji. Nie miał przyjaciół ani kolegów, cały swój czas spędzał w domu malując, śpiewając i dotrzymując towarzystwa matce.
Przez myśl mu przemknęło, że jeśli Reiji przyjedzie, to pewnie pójdą całą trójką na jakieś lody czy coś. Wuj kochał rozpieszczać swoją siostrę, i to rozpieszczanie często dotykało też jej syna.
- Więc? – spytał Reito – Jakie byś chciał? Ja wezmę kokosowe.
avatar
Reito Akarai

Wzrost : 185cm
Zawód : Śpiewająca zapchajdziura w dyskotece.
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t205-akarai-reito#251

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Ichiro Aiko on Nie 10 Sie 2014, 22:28

- Hmmm... ja poproszę śmietankowe. - odpowiedział z uśmiechem i odszedł do wolnego stolika uznając, że nie musi wystawać nad swoim towarzystwem, kiedy to kupuje mu obiecane lody. Zajął jeden z podwójnych, przy ścianie, mijając po drodze kelnerów. Siadł, odkładając torebkę na oparcie krzesła i czekał na lody zadowolony.
- Nie kojarzę cię ze swojej szkoły. - stwierdził, przyglądając mu się, kiedy Reito podszedł. - Dziękuję.
Dodał, przyjmując swoje lody i zabierając się za nie. Przepadał za lodami, a dość dawno ich nie jadł.
- Studiujesz, uczysz się, pracujesz?
Zapytał, chcąc się czegoś o swoim towarzystwie dowiedzieć. To było pierwsze pytanie, na jakie wpadł.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Reito Akarai on Nie 10 Sie 2014, 22:36

Reito zamówił obiecane chłopakowi lody i swoją porcję, po czym z uśmiechem skierował się do stolika, który tamten wybrał.
Akarai usiadł naprzeciw Ichiro i zajął się swoimi lodami.
- Nie kojarzysz mnie, bo od roku nie chodzę do liceum. Przeskoczyłem klasę wyżej i już jestem po egzaminach końcowych. - powiedział chłopak, oblizując się. Uwielbiał smak kokosa.
- Nie pracuję ani nie studiuję. - rzucił krótko, nie chcąc specjalnie dodawać, że opiekuje się poważnie chorą psychicznie matką. Nie wstydził się Yuukiny, ale wolał o tym nie wspominać. Nie wiedział, jak Aiko na to zareaguje. Tę rewelację wolał zachować dla siebie.
- W której klasie jesteś? - spytał Reito, odciągając od siebie temat rozmowy - Chodzisz do liceum?
avatar
Reito Akarai

Wzrost : 185cm
Zawód : Śpiewająca zapchajdziura w dyskotece.
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t205-akarai-reito#251

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Ichiro Aiko on Nie 10 Sie 2014, 23:21

- Tak. Tego męskiego, niedaleko.
Uśmiechnął się szeroko. Nie wtrącał się uznając, że jeśli chłopak zechce powiedzieć w tym temacie więcej, sam to zasugeruje. Z resztą Ichiro zdecydowanie wolał mówić, niż słuchać i wykorzystywał tę niewielką okazję na danie lekkiego upustu swojemu egocentryzmowi.
- W drugiej. Lubię nasze liceum, jest całkiem zabawnie. Mieszkam w internacie. Choć w zeszłym roku udało mi się pojechać na wymianę do Francji i, gdybym mógł, zostałbym tam już na stałe.
Uśmiech na jego twarzy zrobił się rozmarzony. Kochał Francję. I Francuzów. Ich język, akcent, uwielbiał tamtą szkołę i znajomych. Tutaj też było fajnie i ludzie byli świetni, ale tam po prostu zakochał się we wszystkim.
- Kiedyś tam zamieszkam. Wiesz, kiedy już będę sławny i bogaty i wyjdę za sławnego i bogatego Francuza. - puścił mu oczko z figlarnym uśmiechem. - Hmm...
Dalsze marzenia o mężu, Francuzie, jakimś boskim ideale pięknie odmalowały się na jego twarzy, ale widocznie postanowił pohamować się i oszczędzić tej gadaniny fioletowowłosemu. Nawet nie był pewien, czy ten jest gejem. Miał trochę wrażenie, ale jego "wrażenie" nie było nieomylne i nie mógł się na nim kompletnie opierać. Chłopak był dla niego miły i głównie dla tego nie chciał go dodatkowo krępować. Gdyby był gburem, od razu oberwałby jakąś gorącą historyjką.
- Co cię skusiło do zafarbowania włosów? I jakie były naturalnie? Te ci pasuję, w sumie nie umiałbym chyba zgadnąć, jaki miałeś własny kolor.
Zagadnął w końcu, żeby nie było, że tylko gada i gada. Kiedy kropelka lodów spłynęła po wafelku na jego palec, uniósł go i lekko przesunął po nim językiem. Głównie dla zabawy. Miał go nie krępować i nie prowokować, ale był ciekaw reakcji kolegi.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Reito Akarai on Pon 11 Sie 2014, 12:18

Reito w spokoju wewnętrznym konsumował swoje lody i słuchał na tyle uważnie na ile mógł słów Ichiro.
- Byłem we Francji. – powiedział nagle Reito, przypominając sobie dwutygodniowe wakacje z Yuukiną i Reijim. Co prawda te wakacje dotyczyły tylko jego i matki, bo wuj był zapracowany, nawet starając się znaleźć czas dla rodziny – Jest tam ładnie, ale nie przepadam za Francuzami. Próbowałem się nawet uczyć ich języka, ale prostszy okazał się dla mnie chiński.
Bogiem a prawdą syn rodziny Akarai nie znosił zmanierowanych Francuzów. To było jedno z tych „nie lubię i kropka”. No, może na tę niechęć do potomków Napoleona mały wpływ miał fakt, że dwóch czy trzech otwarcie podrywało Yuukinę, nawet kiedy była w towarzystwie syna.
Fakt, że Ichiro jest homoseksualistą, Reito przyjął ze stoickim spokojem godnym dziedzica wielkiej rodziny. Znaczy domyślał się tego trochę, ale nigdy nie wiązał crossdressingu z taką a nie inną orientacją.
- Nie farbuję włosów. – powiedział Akarai z niepewnym uśmiechem – Takie zawsze miałem. I te fioletowe oczy to nie soczewki… Soczewki noszę, ale korekcyjne.
Reito zwrócił uwagę na to, jak Aiko oblizuje swój umorusany lodem palec. Akarai uśmiechnął się grzecznie i wrócił do konsumpcji swojej porcji. Sprowokowanie Reito było nie lada sztuką, a doprowadzenie go do krzyku i ogólnego wkurwienia było jak zdobycie bieguna. Niby wiesz, że możliwe, a i tak padniesz po pierwszym kilometrze.
avatar
Reito Akarai

Wzrost : 185cm
Zawód : Śpiewająca zapchajdziura w dyskotece.
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t205-akarai-reito#251

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Ichiro Aiko on Pon 11 Sie 2014, 14:09

- Ja uwielbiam francuzki. I Francuzów. Francuzów chyba nawet bardziej. - puścił mu oczko. Poznał ich wielu i wiadomo, że nie wszystkich od razu pokochał, ale w większości po prostu mieli w sobie coś, co go przyciągało, zwracało uwagę. Ich akcent wydawał mu się strasznie seksowny, oni ogólnie kojarzyli mu się jakoś tak... romantycznie.
Kiedy za to usłyszał o tym, że wygląd rozmówcy jest naturalny, uniósł lekko brew, w pierwszej chwili zastanawiając się, czy ten się z niego zwyczajnie nie nabija. Uśmiechnął się więc uprzejmie i wzruszył ramionami. Nie był może geniuszem w dziedzinie biologii, ale zawsze uczył się, że to raczej średnio prawdopodobne.
- Jak to możliwe?
Spytał zaciekawiony, jak Reito mu to wytłumaczy. Nie chciał być nieuprzejmy, ale nie chciał też zrobić z siebie naiwnej fajtłapy. Czekał więc ciekawsko na odpowiedź. Jadł przy tym swoje lody, nie robiąc już więcej. Cóż, spodziewał się zaskoczenia, oburzenia, zniesmaczenia. Czasem, nawet dość często spotykał się z zadowoleniem. Bawiły go jakiekolwiek reakcje, ale grzeczność Reito była po prostu uprzejma i postanowił jej nie nadwyrężać. Dbajmy o miłe osoby, coraz mniej ich na świecie, prawda?
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Reito Akarai on Pon 11 Sie 2014, 15:19

Fioletowooki chłopak spławiał puszczane mu oczka uprzejmym wygięciem ust. Uśmiechał się miło i nawet polubił Ichiro, jednak dobre maniery stawiał ponad wszystko.
- A bo ja wiem. – wzruszył ramionami – Mam takie od zawsze i nigdy jakoś się nie zastanawiałem dlaczego. Włosy jak włosy. Oczy tak samo. W szkole w Ameryce mieli mnie za dziwoląga, ale chyba trochę się mnie bali, bo nikt mnie nie zaczepiał.
Reito uśmiechnął się miło. Pewnie to, że miał spokój w szkole nie zawdzięczał swojej porażającej osobowości, ale nazwisku. Akarai nie wstydził się być dumnym ze swojego nazwiska, i właśnie dlatego za wszelką cenę nie chciał go zhańbić.
Akarai uśmiechnął się.
- Jak tak na ciebie patrzę, to chyba jesteś jedną z lepiej ubranych osób jakie widziałem. Amerykanie mówią, że Japonia jest dziwna, ale Bóg mi świadkiem, że to ci z USA są w jakiś sposób nienormalni. Nie żeby mnie to bolało jakoś, ale nawet dla mnie niektóre stroje koleżanek były dość dziwne… - zadumał się Reito, patrząc na Aiko – Zdecydowanie.
avatar
Reito Akarai

Wzrost : 185cm
Zawód : Śpiewająca zapchajdziura w dyskotece.
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t205-akarai-reito#251

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Ichiro Aiko on Wto 12 Sie 2014, 12:36

Ichiro za to "oczek" nawet nie dostrzegał. Weszły mu w krew, oczywiście panował nad nimi, kiedy sytuacja tego wymagała, jednak teraz po prostu nie traktował jako coś wyjątkowego. Uśmiechał się do nowego kolego przyjaźnie.
- To dość... dziwne. - przyznał, nie zgłębiając się jednak bardziej w ten temat. Jeśli nie zapomni, w internecie poczyta na ten temat, jeśli zapomni... cóż, albo uzna, że kolega się z niego nabijał, albo po prostu nie będzie o tym więcej myślał - tyle.
- Mieszkałeś w Ameryce? - zainteresował się, bo i była to bardzo ciekawa nowina. Sam Ichiro nigdy nie był aż tak daleko. Nie potrzebował też tego. Może i Ameryka go w jakiś sposób ciekawiła, ale na pewno nie pociągała tak, jak Francja.
- Czemu się bali? Może i twój wygląd jest nietypowy, ale pasuje ci. Nie jest przerażający. - wzruszył delikatnie ramionami widocznie zdziwiony tą nowinką. Zaraz uśmiechnął się szeroko, może odrobinę figlarnie na komplement, odruchowo nakręcając kosmyk włosów na palec.
- Dziękuję. A jeśli chodzi o Amerykę... nie wiem o niej wiele, tyle co z gazet, filmów, czy internetu, ale mi też wydaje się dziwna. Jeśli chodzi o wygląd, przede wszystkim przez otyłość, o której tak głośno w tych okolicach. Poza tym... nie wiem. Może natłok subkultur. Niestety mało który członek jakiejś subkultury potrafi dopasować swój ubiór do wymogów swojej grupy i swojego wyglądu jednocześnie.
Stwierdził, wzruszając ramionami. Ameryka go nadmiernie nie interesowała, ale takie miał pierwsze skojarzenia z nią.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Reito Akarai on Wto 12 Sie 2014, 16:36

- Może i tak. – Reito wzruszył ramionami, zamykając temat jego wyglądu. Lód w jego rękach powoli się topił.
- Mieszkałem. – potaknął – Odkąd skończyłem dwanaście lat. Skończyłem tam szkołę średnią, przeskoczyłem jedną klasę i rok temu wróciłem tutaj.
Oblizał kokosową strużkę, spływającą po wafelku. W tym geście nie było grama prowokacji czy seksapilu – po prostu lód ściekał, a Reito go zlizał.
Akarai pokiwał głową.
- Strasznie dużo otyłych. Głównie dorosłych, ale całkiem sporo też nastolatków. Z drugiej mańki, niektóre dziewczęta tam są tak wychudzone, że przy nich ja jestem otyły. Mają straszne kompleksy. – wzruszył ramionami – Raz byłem na randce z Amerykanką, zdecydowanie nie zostałem amatorem tego typu dziewczyn. Już nawet pomijam to, że dziewczyny w ogóle mnie nie kręcą.
Akarai mówił o swoim homoseksualiźmie jak o pogodzie, zresztą, Ichiro też był gejem. W innym wypadku Reito milczałby jak grób na temat swojej orientacji. Dopiero w bezpośredniej konfrontacji by się przyznał.
- Amerykanie są dziwni i na tym zakończmy. – zachichotał Reito – Dzięki bogu większość czasu spędzałem w domu i nie dałem się wmanewrować w jakieś imprezy czy coś. Z tego co potem widziałem na zdjęciach na Facebooku, dobrze, że odpuściłem sobie życie towarzyskie.
Reito posłał Ichiro szeroki uśmiech.
- Może wrócę tam na studia, albo gdzieś do Europy… - zastanowił się – Tutaj nie jest źle, ale wujek wolałby, gdybym miał dyplom zagranicznej uczelni... Że to pomaga się usamodzielnić czy coś.
avatar
Reito Akarai

Wzrost : 185cm
Zawód : Śpiewająca zapchajdziura w dyskotece.
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t205-akarai-reito#251

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Ichiro Aiko on Sro 13 Sie 2014, 01:07

- Brzmi... niezbyt przyjemnie.
Zmarszczył lekko nos na myśl o życiu w takiej klasie. Miał wyobrażenie o tym bazujące wyłącznie na filmach, książkach i tym podobnych, ale najwidoczniej owo wyobrażenie nie było wcale aż tak bardzo mylne.
Zaraz jednak twarz Ichiro znów rozjaśnił szeroki uśmiech.
- Może powinieneś nadrobić braki w wieloletnim widocznie życiu towarzyskim wywołanym brakiem odpowiedniego otoczenia? - zaoferował mu wesoło. Sam nie był może jakimś szalonym imprezowiczem, ale raz na jakiś czas lubił gdzieś wyskoczyć. Teraz w dodatku są wakacje. A nawet, jeśli nie na imprezę to po prostu gdziekolwiek.
Ichiro na brak znajomych nie narzekał, ale był bardzo towarzyską osobą, więc skoro jest okazja zdobyć nowego, czemu by z niej nie skorzystać?
- Wyyjazd? Ja planuję wyjazd na studia, lub na stałe, ale to raczej kwestia upodobania. Tak, czy zagraniczne kwitki dają więcej, niż nasze... mamy niezłe uczelnie. Skoro w Ameryce nie było ci za fajnie, bez sensu tam wracać. Z resztą masz pewnie sporo czasu na decyzję.
Wzruszył ramionami. Nie wiedział, jak w poszczególnych krajach, czy kontynentach zaczyna się rok szkolny w sumie, ale nikt Reito nie goni. Może to na spokojnie przemyśleć.
- Dziwnie w sumie. Wybieranie studiów wydaje mi się takie... odległe. - dodał po chwili, kiedy się nad tym zastanowił. - Z jednej strony już bym chciał, ale z drugiej... teraz jest mi tak fajnie. Wiesz, bezpieczne, wygrzane miejsce. - stwierdził z lekkim rozbawienie. Bycie licealistą już zna. Z jednej strony studia są kuszące, z drugiej jakoś odzywa się w nim lęk przed czymś nowym.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Reito Akarai on Sro 13 Sie 2014, 20:55

- A tam niezbyt przyjemnie. – Reito machnął ręką lekceważąco – Nie było źle tak do końca. Niektórzy ich chłopcy są ładni.
Akarai uśmiechnął się i zlizał kolejną kokosową strużkę.
- Byłoby miło, ale niespecjalnie mogę. To znaczy pewnie mogę… ale nie powinienem. – rzekł z zakłopotaniem – Ale jeśli znajdę możliwość, to chętnie. Nie chciałbym się tak do końca alienować…
Powiedzmy sobie szczerze, Reito nie miał przyjaciół. Żadnych. Nawet nie miał kolegów. Trzymał się z dala od ludzi, a ludzie trzymali się z dala od niego. Przeważnie…
- Nie chciałbym robić kłopotu wujowi. – powiedział Akarai poważnie – Nie mam pracy, a nie mogę przecież ciągle ciągnąć pieniędzy od niego. To by było bardzo nie fair. Myślałem o studiach w Anglii lub Szwajcarii… Albo o znalezieniu jakiejś pracy, ale na to wuj patrzy dość niechętnym okiem. Myślałem o śpiewaniu w jakiejś knajpie. Reiji-sama pewnie by się zgodził, ale nie byłby do końca zadowolony. Mogę sprzedawać obrazy, ale...
Akarai posmutniał nieco, ale zaraz się rozchmurzył.
- W sumie masz rację. Jakbym mógł, mieszkałbym tutaj już zawsze. – zaśmiał się lekko, dojadając loda.
avatar
Reito Akarai

Wzrost : 185cm
Zawód : Śpiewająca zapchajdziura w dyskotece.
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t205-akarai-reito#251

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Ichiro Aiko on Czw 14 Sie 2014, 01:09

- Dlaczego nie powinieneś? Każdy czasami potrzebuje się trochę zabawić, hm? Możesz zrobić listę rzeczy niemoralnych i do unikania. - puścił mu oczko z rozbawieniem. Nie wiedział, jaki typ zabawy odpowiada Reito, ani co konkretnie odrzucało go w amerykańskich imprezach, o których sam Ichiro za wiele nie wiedział. Pewnie wiele zachowań samego rudzielca dość mocno wykraczałoby poza normy moralne nowego kolegi, ale... cóż. Różnili się. Ostatecznie sam Aiko żadnym menelem nie był, nie kończył co drugiej imprezy wymiotując w krzakach i, choć lubił poflirtować i nie miał nic przeciwko seksowi bez związku, nie puszczał się... zbyt często. Ani z byle kim. W każdym razie i pod tym względem swoje zasady miał.
Z resztą bawić można się także w inny sposób. Na wiele, wiele innych sposobów nawet.
- Więc się nie alienuj. Ustalone, tak? - dodał wesoło.
- Śpiewasz? - zainteresował się widocznie. Ichiro bardzo lubił otaczać się w jakiś sposób uzdolnionymi osobami, posiadającymi jakąś pasję. Nie musiała wcale być artystyczna, byle dają osobę faktycznie zajmowała. - Chętnie bym kiedyś pracował. Co twój wujek widzi złego w takiej pracy?
Spytał zdziwiony, zaraz wracając do swojego loda.
- I do tego malujesz? No, no, nooo...
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Reito Akarai on Czw 14 Sie 2014, 20:36

- Tu nie chodzi o zasady moralne. – uciął temat Reito, nie chcąc tłumaczyć nowemu koledze tego, że jego matka wymaga opieki. Akarai nie miał nic przeciwko krótkim i namiętnym romansom ani seksowi bez zobowiązań (wiedział, że jego wuj wyznaje tę samą moralność), jednak starał się nie myśleć o sobie, tylko o matce.
- Ustalone. – odrzekł z uśmiechem, lecz zaraz podrapał się po głowie – No… Tak. I chyba mi wychodzi…
Widząc reakcję Ichiro, zachichotał.
- Coś nie tak? – spytał wesoło Akarai – Śpiewam i maluję, no tak.
Reito nie lubił mówić o sobie, więc chciał jak najszybciej zmienić temat.
- Co lubisz robić? – palnął Reito bez pomyślunku. Swoje zakłopotanie zbył uśmiechem, i miał nadzieję, że Aiko mu tego nie wytknie.
avatar
Reito Akarai

Wzrost : 185cm
Zawód : Śpiewająca zapchajdziura w dyskotece.
Age : 22

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t205-akarai-reito#251

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Ichiro Aiko on Pią 15 Sie 2014, 11:16

Nie ciągnął tematu. Kiedy widział, że Reito nie chciał o coś mówić, nie ciągnął go za język po prostu nie chcąc zniechęcić go do rozmowy. Gdyby miał do czynienia z bliższym znajomym, przy którym może sobie na to pozwolić, zaraz zacząłby ciągnąć za język zżerany przez własną ciekawość.
Wyjął swój telefon i wyszukał w nim własny numer. Podsunął go fioletowowłosemu.
- To sobie zapisz i puść sygnałka, a niebawem się odezwę i urządzę porwanie. - oznajmił mu lekkim, wesołym tonem, by zaraz wrócić do tematu talentów chłopaka.
- Zdolniacha. Nie, nic nie jest nie tak. Po prostu... lubię, kiedy ludzie mają jakieś pasje, to fajna sprawa. Nie często poznaje się przyszłe sławy. - dodał wesoło. - Oh, oczywiście sam planuję być jedną, ale sam wiesz, jak to jest. Nas, zdolnych jest mało. - dodał z tak ostentacyjną pewnością siebie, że nie mogła zostać wzięta za nic, prócz zwykłego żartu. Oczywiście planował zostać sławny i bogaty, ale jeśli mu to nie wyjdzie, niewielki zakład krawiecki, lub prywatny butik też go zadowolą. Ma na siebie plan i ewentualne plany b. I cóż, nie uważa się za życiowo uzdolnionego, ostatecznie bardzo wiele osób potrafi szyć, nie jest to jakaś niesamowita zdolność. On jest po prostu dodatkowo kreatywny i ma gust, a jak. I tym się szczycić zamierza.
- Szyć ubrania. - oznajmił mu z szerokim uśmiechem. - Poza tym plotkować i obserwować ludzi, kiedy w końcu załapią, że nie jestem kobietą.
Ichiro nie był żadnym typem obserwatora, nie pasjonował się psychiką, nie obchodziły go ogólne reakcje na szok. Obchodziły go reakcje na niego samego - nigdy nie ukrywał własnego egocentryzmu, nie uważa też, aby był czymś złym - i po prostu zabawne sytuacje, jakie w związku z tym czasem wychodzą. Najczęściej zakłopotanie drugiej osoby.
- I wiele, wiele innych, przeciętnych, drobnych przyjemności. - zakończył swoją wypowiedź, po czym dojadł loda. - Faktycznie smacznie tu mają.
avatar
Ichiro Aiko
Diwa

Wzrost : 157 cm
Zawód : Uczeń
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t202-aiko-ichiro

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Fabryka Cukierków"

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 5 1, 2, 3, 4, 5  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach