Pokój Kamelii

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Pokój Kamelii

Pisanie by Silminyel on Wto 29 Lip 2014, 14:56

Pokój na uboczu kompleksu. Przygotowany dla gości pragnących pobyć jedynie w swoim towarzystwie, by odpocząć od codzienności.
avatar
Silminyel
Admin


Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 05 Wrz 2014, 17:23

Podróż pociągiem minęła naprawdę szybko i przyjemnie. Początkowo oglądali film, jednak kiedy Ryu zasnął, opierając głowę na jego ramieniu, Arisee wyłączył laptopa i skupił się na podziwianiu widoków za oknem.
Właściwie, to było takie dziwne. Móc siedzieć razem w pociągu, śmiać się i rozmawiać bez skrępowania. Nawet fakt, że Endo zasnął przytulając się do niego, nie wywołał w wagonie żadnej sensacji. Co Arisee niezmiernie cieszyło i wreszcie mógł odetchnąć z ulgą.


Dojechali taksówką na miejsce około 18.30. Samochód stanął przed tradycyjnym, dobrze utrzymanym zajazdem. Gdy tylko wypakowali walizki powitała ich właścicielka - starsza kobieta o nieco surowym wyglądzie, ubrana w piękne, kolorowe kimono. Ryu potwierdził rezerwację, po czym odebrał klucze i życzenia miłego pobytu. Zaraz też przybiegła uśmiechnięta młoda dziewczyna w stroju ryokanowej pokojówki i zaprowadziła ich do pokoju.
Pokój Kamelii był mały, jednak wystarczający dla dwóch osób. Znajdował się nieco na uboczu pensjonatu, co w tej sytuacji bardzo im odpowiadało.
Gdy tylko wnieśli bagaże do środka, a dziewczyna zniknęła, Arisee usiadł po turecku przy niewielkim stoliczku i westchnął.
- I w końcu jesteśmy. - powiedział i uśmiechnął się leciutko.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Sob 06 Wrz 2014, 19:57

Uśmiechnął się gdy zobaczył pokój. Już zanim wszedł do środka wiedział, że warto było zadzwonić i zarezerwować go wcześniej. Wyraźnie zauważalne było, że jest na uboczu pensjonatu, w sporej odległości od pozostałych pokoi. Idealne miejsce dla pary, która chciałaby skupić się na sobie. I choć Ryu nie zamierzał zamęczyć Arisee podczas wyjazdu, w końcu przyjechali tu by odpocząć. Niemniej jednak miło było mieć trochę spokoju. Kiedy tylko zostali w pokoju zamknął oczy i rozkoszował się ciszą.
-I jesteśmy – potwierdził szeptem.
-Słyszysz? Ani wrzasku dzieciaków na podwórku, ani szumu wody, ani sąsiadki z góry szurającej kapciami, ani dzieciaków ganiających po internacie… Chyba nie będę potrafił stąd wyjechać. –westchnął cicho, uklęknął przy Arisee, zaraz siadając na własnych piętach i oparł głowę na jego ramieniu.
-Zmęczony po podróży?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 06 Wrz 2014, 20:55

- Właściwie to nic nie słyszę. – zaśmiał się cicho. Dalszą wypowiedź kontynuował niemal szeptem, jakby bojąc się tę wszechotaczającą ich ciszę zakłócić. – I chyba właśnie o to nam chodziło, prawda? O odpoczynek i ciszę.
Wtulił się w siedzącego obok niego Ryu i westchnął cicho. Było mu tak dobrze, z dala od hałaśliwych mieszkańców internatu i ciekawskich spojrzeń. I także pewnie ciężko będzie mu wrócić do „rzeczywistości”. Chociaż właściwie nie powinien teraz o tym myśleć. Dopiero co przyjechali, a on już myślał o wyjeździe.
- Zmęczony? Może troszkę. Ja, w przeciwieństwie do kogoś, nie przespałem prawie całej podróży pociągiem. – uśmiechnął się i zaraz wplótł dłoń we włosy kochanka i zaczął delikatnie je przeczesywać. – Nie wyspałeś się w nocy? Rozpychałem się za mocno?  Czy to z innego powodu? – spytał.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Sob 06 Wrz 2014, 22:06

-Tak, zdecydowanie o to chodziło. Spokój, tylko my i zero ukrywania się. Możemy pójść na spacer trzymając się za ręce i niczym się nie martwić.
Taki przedsmak tego co nas wreszcie czeka po tym roku szkolnym pewnie pomoże nam go jakoś przetrwać. Naprawdę nie wierzę, że został jeszcze tylko rok. Pytanie co dalej. Arisee zostanie w akademiku? A może zgodzi się w końcu odpuścić jeden etat i zamieszkać ze mną? Jeśli znajdą kogoś na jego miejsce… Naprawdę chciałbym już mieć go tylko dla siebie.
Mmmm… -zamruczał z zadowoleniem i zamknął oczy, gdy Arisee zaczął go głaskać po włosach, a zaraz po prostu położył się na podłodze układajac głowę da kolanach Arisee i nadstawiając się dalej do głaskania.
-Przepraszam za to spanie w pociągu. Naprawdę nie chciałem, ale masz rację, nie wyspałem się i później nie wiem nawet kiedy zasnąłem. Nie, nie rozpychałeś się. Wręcz przeciwnie, chyba nawet mi jakoś uciekłeś na koniec łóżka, ale nie mam pewności. Po prostu śniły mi się głupoty i w ogóle nie wypocząłem… Właściwie, Arisee, skoro nie jesteśmy już obładowani bagażami, może wyjdziemy na jakiś krótki spacer? Zaczerpnąć trochę powietrza po tym duszeniu się w pociągu. Tylko po najbliższej okolicy, dłuższe spacery zostawmy sobie na jutro lub pojutrze. Dasz radę, czy wolisz zostać i odpocząć?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 06 Wrz 2014, 22:34

- To będzie takie dziwne. – mruknął cicho, dalej głaszcząc Ryu po włosach, gdy ten wygodniej umościł się na jego kolanach.  – Wiesz, właściwie już jest dziwnie. Nie nieprzyjemnie. – dodał od razu. – Po prostu… Mam możliwość spędzenie z Tobą więcej niż popołudnia, nocy i kawałka ranka, kiedy to trzeba już zbierać się do siebie. Nie musimy się spieszyć i, co najważniejsze, mamy tu tylko siebie. Nie trzeba kombinować, wychodzić wcześniej. Można być po prostu sobą.
Arisee był tak szczęśliwy, że wreszcie mieli trochę spokoju od codzienności, że niemal nie przestawał się uśmiechać.
- Nie musisz przepraszać. Byłeś zmęczony, to zasnąłeś. Proste. I nic nie wiem o żadnym uciekaniu. Ale następnym razem musisz mnie mocno trzymać, skoro zachciewa mi się wędrówek po nocy. A spacer to bardzo dobra myśl. W końcu to wakacje, trzeba zobaczyć co nieco. A potem możemy iść do gorących źródeł się zrelaksować. – pochylił się zaraz, by ucałować kochanka w skroń.
- W takim razie, chyba musimy wstać. – zaśmiał się.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Nie 07 Wrz 2014, 22:39

Spojrzał na Arisee i uniósł lekko kąciki ust widząc uśmiech na twarzy ukochanego
-Jest dziwnie, ale nie wyglądasz na niezadowolonego. Jest dziwnie, ale liczę na to, że się przyzwyczaimy i mam nadzieję, że w przyszłości to będzie normalność... Wiesz, dzisiaj na pewno będę Cię mocno trzymać, żebyś mi po nocy nie uciekał
Zamknął oczy z uśmiechem poddając się kolejnym pieszczotom. Czuł się, jakby Arisee go rozpieszczał do granic samym głaskaniem po głowie.
-Chyba musimy wstać. –potwierdził, choć nie ruszył się z miejsca. Było mu tak cholernie dobrze. Nawet pomimo tego, że było mu dośc niewygodnie ze względu na pozycję w jakiej siedział Arisee, nie miał ochoty się ruszać. Zamarudził jeszcze pół minuty.
Własciwie mógłbym tak przez cały urlop leżeć tu po prostu i być blisko Ciebie.
-Musimy wstać. –powtórzył, przewracając się na bok i na chwilę wtulając twarz w brzuch Arisee. W końcu jednak podniósł się zupełnie i przeciągnął. W tej chwili trochę przywodził na myśl kota.
-Chodźmy, Arisee. Zobaczymy czy faktycznie jest tu tak ślicznie jak na tych obrazkach w Internecie. –powiedział, przebrał się szybko w coś wygodniejszego i bardziej odpowiedniego, zmienił jeszcze buty i oparł się na chwilę o drzwi, czekając na Arisee. A później po prostu wziął go za ręce i wyprowadził z pokoju.
[z.tematu. Do ogrodów]
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Sro 10 Wrz 2014, 09:26

Zjedli kolację, choć Ryu właściwie nawet niespecjalnie zwracał uwagę na to, co je. Średnio docierało do niego cokolwiek z zewnątrz. Był zbyt podekscytowany. Proste stwierdzenie Arisee, że mieszkanie z Ryu „byłoby fajne”. Ucieszyło Endo tak, jak jeszcze nic od czasu gdy Arisee postanowil spróbować się z nim związać.
Kogoś na pewno da się znaleźć na Twoje miejsce w akademiku. W końcu sporo mamy nauczycieli, którzy nie mają rodzin…
Choćby nasz biolog. On to w ogóle chyba nie ma życia towarzyskiego. Albo muzyk… chociaz nie, muzyk nie jest chyba zbyt nieodpowiedzialny i ekscentryczny. Pewnie sam zakłócałby cisze nocną zamiast jej pilnować. No ale ktoś na pewno by się znalazł
Poza tym przecież nie muszą zatrudniać nauczyciela z naszej szkoły do pilnowania akademika. Mogą wziąć jakiegokolwiek pedagoga, nawet emerytowanego.
Albo zrobić z tego dwa osobne etaty. To już problem dyrektora jak to rozwiązać… Z resztą mamy jeszcze trochę czasu. Gdybyś złożył odpowiednio wcześniej rezygnację, to dyrektor nie ma wyjścia i musi kogoś innego załatwić, choćby miał tego akademika pilnować osobiście.
Już mi nic więcej do szczęścia nie będzie potrzebne jeśli zamieszkamy razem. Podczas studiów będę pracować, ale później kiedy już znajdę normalną pracę na pełen etat i będę mieć wolne popołudnia i weekendy i spędzać je całe z Tobą będę już w prawdziwym raju.

Pogrążony w myślach jadł kolację, zerkając ciągle na Arisee i nie mogąc powstrzymać kolejnych uśmiechów. Miał ochotę go mocno uściskać i już nie mógł doczekać się, aż znajdą się sami w pokoju. Już teraz czuł się szczęśliwy i zachowywał się jak zakochany szczeniak. Otrzeźwiał dopiero kiedy zapatrzony w Arisee, włożył do ust sporą porcję czegoś cholernie ostrego, nie zwracając uwagi na to co to w ogóle jest. Nagle zrobil się najpierw blady, później czerwony, a zaraz później sięgnął po picie i pił łapczywie. Zmarszczył brwi widząc minę Arisee.
Bawi Cię to?
Zrobił minę obrażonego dziecka i wbił wzrok we własne jedzenie by unikną kolejnej takiej sytuacji.

Po kolacji poszli do pokoju. Zaraz gdy drzwi się za nimi zamknęły Ryu objął Arisee w pasie.
-Jesteś okropny, wiesz? Specjalnie mnie tak rozpraszałeś.-burknął oskarżycielsko, ale przytulił go mocniej i wtulił nos w jego szyję.
-Powinienem się obrazić, ale nie potrafię, bo zbyt mocno Cię kocham i za bar… mmhm hmmhmm hmm... Zaczął cos mówić, ale końcówki nie dało się za nic zrozumieć, bo wymruczał ją niezrozumiale w szyję kochanka, łaskocząc go przy tym wargami.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Sro 10 Wrz 2014, 16:04

Gdy tylko znaleźli się w pokoju po pysznej kolacji, Arisee od razu został przygarnięty przez zaborcze ramiona partnera. Zaśmiał się cicho, gdy Ryu nazwał go okropnym.
No bo... on nic nie mógł na to poradzić! Kiedy zobaczył, jak Endo robi się blady, a chwilę potem czerwony, to wpierw uniósł brew w zdumieniu, by już po minucie zakryć usta dłonią, by nie roześmiać się zbyt głośno. Kochanek wyglądał po prostu zbyt uroczo z zaczerwienionym policzkami i drobnymi łezkami w kącikach oczu wywołanym najprawdopodobniej przez zjedzenie czegoś piekielnie ostrego.
- Ja? Nie przypominam sobie niczego takiego. - postanowił udawać niewiniątko. Po przecież nie rozpraszał go celowo. Ryu sam, z własnej nieprzymuszonej woli, mu się przyglądał. 
- Łaskoczesz mnie! - wydusił, śmiejąc się i usiłując się wyrwać. Kochanek był jednak silniejszy od niego i Arisee nie mógł uciec. - I co tam mamroczesz mi w szyję? Znowu jakieś sekrety?

//Przepraszam, że tak krótko, niestety gotowy post został przez przypadek skasowany =.=
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Sro 10 Wrz 2014, 20:10

-Mmmhmhm, hmhmmmm mmmhmhmhmh… -mamrotał dalej, wyraźnie robiąc to celowo, by nadal łaskotać Arisee w szyję. Szyję, którą zaraz ugryzł lekko.
-Sekrety. Nie powiem Ci jakie. Bo nie zasłużyłeś. Ładnie to tak najpierw mnie rozpraszać, a później się śmiać? –stwierdził z oburzeniem i w ramach kary uszczypnął go lekko w bok. Na tyle by wyraźnie to poczuł, ale nie dość mocno by sprawiło mu to jakikolwiek ból
-Poczekaj, jeszcze Ci pokażę jak to miło kiedy najbliższa osoba się z ciebie śmieje. Poczekaj tylko. –powiedział na wpół żartem, na wpół serio, puścił go i podszedł do niskiego stolika, tylko po to by położyć się na gołej podłodze tuż przy nim. Dokładnie w tym samym miejscu co poprzednio, jakby akurat to był najwygodniejszy kawałek podłogi albo w jakikolwiek inny sposób różnił się od reszty. Zaraz jednak podniósł się do siadu, gdy uświadomił sobie że raczej nie ma czasu na takie wylegiwanie się.
-Arisee, chcemy jeszcze zaliczyć dzisiaj kąpiel w gorących źródłach, prawda? Musielibyśmy się zbierać i iść już, bo później albo wejdziemy i po paru minutach będziemy musieli wyjść, albo położymy się późno i na śniadanie wstaniemy niewyspani…
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Sro 10 Wrz 2014, 21:11

- Nie rozpraszałem. Przynajmniej nie celowo. I nie śmiałem się z Ciebie. - dodał szybko, "oburzony" tymi insynuacjami. - Po prostu wyglądałeś tak...
Rozkosznie, słodko...? Jak tak powiem, to na pewno się obruszy.
-... nie powiem, jak! - postanowił grać mu na przekór. - Ty mi tu jakieś sekrety mamroczesz, gryziesz, podszczypujesz, to nie powiem! - ostentacyjnie obrócił głowę w drugą stronę, lecz zaraz uśmiechnął się ciepło i kucnął obok rozłożonego przy stoliku partnera.
- Wiesz, Ryu. Co do tych gorących źródeł... może dzisiaj odpuścimy? Jesteśmy zmęczeni po podróży, więc wolałbym się szybciej położyć, niż czekać. Poza tym teraz będzie tam tłum ludzi, a mi się raczej nie widzi paradowanie przed nimi na golasa.
W dodatku z malinkami na szyi.
- Możemy tam pójść jutro, trochę wcześniej. Pewnie będzie mniej chętnych, ciszej i spokojniej. A dzisiaj wykąpiemy się tutaj. Mamy nawet prywatną łazienkę. A w niej wannę. - posłał Endo zawadiacki uśmiech. - To co? Zostajemy? Czy pchamy się do gorących źródeł?
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Czw 11 Wrz 2014, 11:21

-Mi się wcale nie widzi Twoje paradowanie na golasa. Może faktycznie lepiej pójść rano. A niech ktoś spróbuje Ci się przyglądać, a dorwę i chyba oczy wydłubię. Mam nadzieję, że będą sami przyzwoici ludzie, bo naprawdę nie ręczę za siebie. Może i jesteś okropny, ale jesteś mój.
Właściwie Ryu pierwszy raz był w gorących źródłach. Oczywiście gdy był młodszy wyjeżdżał z rodzicami na wakacje, ale zwykle to były długie i dalekie wycieczki do odległych krajów. Chyba bardziej po to by móc później chwalić się zdjęciami i okazywać swoją wysoką pozycję społeczną, niż by spędzić czas z rodziną. I tak Ryu był już niemal wszędzie, na Australijskich plażach, w Egipcie, w Las Vegas, Paryżu i Londynie, jakiejś Hiszpańskiej wiosce, gdzieś w górach we Włoszech, w Pekinie… Najbliżej na wakacjach był w Tokio, gdzie właściwie prawie nie wychodzili z pięciogwiazdkowego hotelu. Oczywiście podczas wszystkich wyjazdów z rodzinką bywał w najbardziej nudnych miejscach, bo rozrywki takie jak London Eye, surfowanie,  wypady do Aquaparków czy na normalną, włoską pizzę (bo ta w hotelowej restauracji raczej ‘normalna’ nie była) były dla hołoty. Ryu i Nana zwiedzili pół świata, ale czuli się bardziej jak na sesji zdjęciowej niż na wakacjach. Teraz gdy Endo wyjechał gdzieś z Arisee pierwszy raz mógł odetchnąć i cieszyć się upragnionym urlopem. Normalnym, ale o wiele przyjemniejszym niż wszystkie dotychczasowe. Sporo się dowiadywał o gorących źródłach nim tu przyjechali i miał świadomość, że ludzie zazwyczaj w ogóle nie patrzą na innych, a jeśli już to tylko na twarze. Niemniej jedna trochę się denerwował, że będzie zżerać go zazdrość. Nie chciał być nadgorliwy, ale pierwszy raz w ogóle był o kogoś zazdrosny i nie mógł nic na to poradzić.
Kąpiel w wannie? Arisee, co ma sugerować ten Twój uśmieszek?
-Dzisiaj postanowiłem, że dam Ci odpocząc po naszych wczorajszych zabawach i nie będę się do Ciebie bardzo dobierać. Tylko troszeczkę. Cały dzień nastawiałem się psychicznie na to, że grzecznie kładziemy się spać, żebyś mógł mi wypocząć i nabrać sił na ten nasz długi tydzień, a Ty mi proponujesz kąpiel w wannie? I ja mam dobierać się do Ciebie ‘tylko troszeczkę”? Arisee to już jest sadyzm. –stwierdził z oburzeniem, ale przysunął się i pocałował kochanka w policzek. Wstał i wszedł do łazienki by zerknąć na wannę (jakoś się złożyło że do tej pory jeszcze w łazience nie był, bo przechodząc wstapił do łazienki na korytarzu). Parsknął śmiechem widząc wannę. Trudno było nazwać ją dwuosobową, ale jak na jednoosobową wannę była nieco duża. Dość duża, by spokojnie zmieściły się w niej dwie osoby i nie odczuwały dyskomfortu.
-„Wiemy co zamierzacie tu robić i wam to umożliwimy, by przecież nam płacicie, ale udamy że robimy to nieświadomie i wcale nie mamy pojęcia co będziecie wyprawiać w dużej wannie, w łazience przy najbardziej odosobnionym pokoju w pensjonacie, bo tak nakazuje przyzwoitość” –stwierdził z rozbawieniem.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 11 Wrz 2014, 12:06

- Dorwiesz i oczy wydłubiesz? Będziesz moim obrońcą? – Arisee doskonale zdawał sobie sprawę, że Ryu może zżerać zazdrość na myśl o kąpieli w gorącym źródle razem z innymi mężczyznami, w dodatku będąc całkiem nagim. Ale one nie był wyjątkiem. – W takim razie chyba będę zmuszony zrobić to samo, gdy jakiś starzy, napalony zboczeniec zacznie dobierać się do Twojego tyłka. A uwierz mi, tacy też istnieją.
Zaśmiał się lekko, słysząc oburzenie w głosie kochanka.
- „Troszkę się dobierać” to ewidentny oksymoron. – stwierdził rozbawiony. – I przecież nic nie sugerowałem. Miałem na myśli tylko kąpiel, a potem grzecznie kładziemy się do łóżeczek. Nie jestem zbereźnikiem, któremu tylko jedno w głowie. – zrobił minę niewiniątka, którego nawet nie dałoby się posądzić o myślenie o czymś tak niecnym jak igraszki w wannie.
Gdy tylko kochanek podniósł się z podłogi i powędrował do łazienki, Arisee natychmiast poszedł za nim. Widział, że jego plan powoli zyskuje aprobatę Endo. Objął Ryu w pasie i przytulił się do jego pleców.
- I co? Wanna przeszła wstępny egzamin? – zapytał.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Czw 11 Wrz 2014, 12:52

-Arisee o mój tyłek martwić się nie musisz. Bardzo nie lubię kiedy ktoś próbuje się do niego dobierać i robię się wtedy bardzo agresywny i nerwowy. Dotychczas dwie osoby próbowały położyć na nim swoje łapska i obie później tego bardzo żałowały, bo bardzo źle się to dla nich skończyło. –powiedział podkreślając każde ‘bardzo’ w swojej wypowiedzi. Ryu naprawdę był nerwowy kiedy ktoś próbował się do niego dobrać. Oczywiście nikomu dotychczas na to nie pozwolił i tylko chwilami bał się, że kiedyś Arisee się rozbryka i postanowi go zdominować. Nie miał pojęcia co by wtedy zrobił.
-Nie jesteś zbereźnikiem? Oczywiście, że nie jesteś. Jesteś po prostu mężczyzną i masz swoje potrzeby… Jak wszyscy. I te Twoje słodkie uśmieszki ani troszeczkę nie są sugestywne.
Uśmiechnął się czując jak Arisee się do niego przytula. Położył dłonie na obejmujących go rękach i pogładził je przez rękawy bluzy.
-Wanna będzie ok. Dzisiaj weźmiemy spokojną, długą kąpiel i położymy się ładnie do łóżeczka. Mam na Ciebie straszną ochotę, ale naprawdę nie mogę Cię zamęczyć. Zwłaszcza, że cały tydzień przed nami. –odwrócił się i cmoknął Arisee w czubek nosa.
-Przygotujesz nam kąpiel, Skarbie? Ja przygotuję spanie i przyniosę coś do ubrania… chyba że wolimy spać bez tego?
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 11 Wrz 2014, 14:10

- Ja nie mam zamiaru się do Twojego tyłka dobierać. - zapewnił solennie. -  Obecna sytuacja jak najbardziej mi odpowiada, po co więc ją zmieniać? A spotkanie z rozsierdzonym Endo Ryu musiało zapaść tym dwóm osobom w pamięć na długie lata. - uśmiechnął się lekko, zastanawiając się, co takiego chłopak określał jako "bardzo źle się skończyło".
Jednak pomimo solennych zapewnień, że da sobie radę, Arisee zrobił sobie w myślach notatkę, żeby szerokim łukiem omijać wszystkich podejrzanych, szczególnie tych, którzy już na pierwszy rzut oka klasyfikowali się w kategorię pedofilii.
- I kto tu jest zbereźnikiem. - mruknął cicho. - Ale nie przeszkadza mi to w najmniejszym stopniu.
Zmrużył lekko oczy i uśmiechnął się, gdy partner pocałował go w sam czubek nosa.
- Przygotuję, nie martw się. Leć rozkładać futony. - machnął ręką, jakby od niechcenia, dając znać, żeby Ryu ulotnił się z łazienki i pozwolił mu działać. - A co do pytania, to jakkolwiek przyjemne byłoby spanie całkiem nago, to chyba jednak powinniśmy spać w czymś. Nawet, jeśli tym czymś miałby być lekkie, przewiewne i czasem odsłaniające zbyt wiele yukaty. - puścił kochankowi oczko i sam zabrał się do przygotowywania kąpieli, pozostawiając wybór odzienia na noc Endo. Napełnił wannę gorącą wodą, po czym dodał do niej grejpfrutowego płynu do kąpieli, będącego na wyposażeniu łazienki. Już po chwili cała łazienka intensywnie pachniał, że Arisee aż nabrał ochoty na te soczyste owoce. Kiedy wanna wypełniła się już pianą, a woda była na tyle gorąca, że można było w niej dość długo posiedzieć, lecz bez ryzyka oparzenia, Arisee wyszedł z łazienki.
- Kąpiel gotowa. - zakomunikował, gdy tylko Ryu uporał się z przygotowywaniem spania.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Czw 11 Wrz 2014, 18:08

Uśmiechnął się słysząc zapewnienie Arisee, że nie zamierza dobierać się do tyłka Ryu.
Nawet nie wyobrażasz sobie, Arisee jak bardzo się cieszę, że nie zamierzasz mnie zdominować. Naprawdę nie potrafiłbym Ci chyba odmówić, a gdybym uległ, czułbym się koszmarnie. Mi też podoba się taki układ i nie chciałbym go zmieniać.
-Spanie nago zostawię na nocki w domu. Te po upojnych wieczorach.
Przed wyjściem z łazienki cmoknął go jeszcze w policzek. Przygotowanie wszystkiego do spania zajęło mu dobrą chwilę. Wrócił do łazienki dosłownie zaraz po tym jak przestał słyszeć szum puszczonej wody.
-Pachnie obłędnie. Aż mam ochotę na parę mandarynek, albo pomarańczę… albo poczekać aż Ty zjesz jakiegoś cytrusa, a później skraść Ci parę słodkich całusów. Założę się, że z Twoich warg mandarynki smakują lepiej. Muszę kiedyś sprawdzić. –stwierdził, odkładając yukaty na bok, kładąc dłonie na biodrach Arisee i całując go namiętnie. Powoli rozpiął i zdjął jego bluzę. A później podsunął nieco w górę koszulkę, sunąc chłodnymi palcami po podbrzuszu partnera. Niestety, aby zdjąć koszulkę musiał oderwać się od jego ust. Odsunął się i poczekał, ąz Arisee podniesie ręce do góry, ułatwiając zdjęcie koszulki.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Czw 11 Wrz 2014, 19:55

- Nie mam nic przeciwko próbowaniu. Sam zjadłbym jakiegoś cytrusa. A mandarynki ewidentnie kojarzą mi się z zimowym wieczorem, siedzeniem pod kotatsu i oglądaniem telewizji.
W sumie... to by był nawet pomysł. Posiedzieć sobie w zimowy wieczór pod kocem, szamać mandarynki i oglądać jakieś głupawe teleturnieje. 

Arisee bez protestów dał się przyciągnąć do powolnego, namiętnego pocałunku. Dał Ryu zdjąć z siebie bluzę, a potem podniósł ręce, by ułatwić mu pozbycie się koszulki. Zaraz potem znów zaczęli się całować. Dłonie Arisee jakoś tak bezwiednie zawędrowały pod koszulkę partnera. Normalnie, z racji, że Endo najczęściej nosił koszule, po prostu rozpiął by guziki i nie byłoby problemu. Teraz jednak chłopak ubrał się wygodniej, w T-shirt i, o zgrozo, bluzę wciąganą przez głowę. Arisee nie miał więc za bardzo pola manewru, jak tylko, znowu przerwać pocałunek i umożliwić partnerowi zdjęcie ubrania.
- Może wejdźmy już do tej wanny, co? - uśmiechnął się lekko, gdy oboje zostali w samych spodniach i skarpetkach. - Bo woda nam wystygnie i nici z długiej kąpieli. - stwierdził, po czym sam zabrał się za rozpinanie swoich spodni. Po chwili stał na chłodnych kafelkach w samych tylko bokserkach.
- No już. Bo pomyślę, że chcesz kąpać się w ubraniu. - roześmiał się.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Pią 12 Wrz 2014, 08:27

Niechętnie odsunął się od Arisee i zdjął bluzę. Nawet dobrze, że się jej pozbył, bo powoli zaczynało mu być gorąco w zaparowanej łazience. Zaraz po bluzie zdjął koszulkę. Przeciągnął się leniwie i uśmiechnął patrząc prosto w oczy Arisee. Nie wyglądało na to, by było mu spieszno. Wciąż patrząc prosto w jego oczy rozpiął pasek swoich spodni i spokojnie wysunął go ze szlufek. Wziął go w dłonie i zwinął w równiutką rolkę, a później odłożył na bok. Oczywiście mógł go po prostu odwiesić na wieszak, albo w ogóle zostawić w spodniach, ale po co? Przygryzł wargę rozpinając guzik i suwak swoich spodni, leniwie zsunął je z bioder, a później pozbył ich. W ślad za spodniami poszły bokserki. Oczywiście Ryu wciąż bez najmniejszego skrępowania patrzył w oczy Arisee. Wszedł pierwszy do wanny. Woda była dość ciepła, ale na szczęście nie była za gorąca. Usiadł w wannie tak, by pozostawić dużo wolnego miejsca Arisee.
-No już. Bo pomyślę, że chcesz kąpać się w bieliźnie. –powiedział przedrzeźniając go. W pierwszej chwili patrzył mu w oczy, później spuścił wzrok i zawiesił go dokładnie na miejscu skrywanym jeszcze przez bokserki Arisee.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Pią 12 Wrz 2014, 15:10

Patrzył spokojnie na rozbierającego się Ryu, a na ustach błądził mu delikatny uśmieszek. Gdy wreszcie kochanek usadowił się w wannie, Arisee odwrócił się w jego stronę, ciągle w bokserkach. Jednak po złośliwym komentarzu powoli, jakby drażniąc się z Endo, który z uporem maniaka wpatrywał się w niego, ściągnął bieliznę i położył na niewielkim taboreciku razem z resztą rzeczy. Potem ściągnął gumkę z włosów i wolno zaczesał je w wysokiego kucyka, aby nie zmoczyły się w trakcie kąpieli. Zdawał się zupełnie nie przejmować tym, że stoi nagi w środku łazienki, a partner wręcz pożerał go wzrokiem.
- Już. – powiedział tylko z szelmowskim uśmiechem, po czym wszedł ostrożnie do wanny.
Usadowił się wygodnie, jak na takie standardy pomiędzy nogami Ryu, oparł się plecami o jego tors, a głowę ułożył na jego ramieniu. Przymknął oczy i niemal zamruczał z przyjemności.
- Tak, tego mi było trzeba. – mruknął cicho, czując że napięte po całym dniu mięśnie powoli zaczynają się rozluźniać. – I nie, żebym miał coś przeciwko Twojemu prysznicowi, ale wanna to zdecydowanie wyższy poziom komfortu.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Pią 12 Wrz 2014, 23:31

Było mu dobrze. Cholernie dobrze. Relaksował się w ciepłej, przyjemnie pachnącej cytrusami wodzie i podziwiał najcudowniejszy widok pod Słońcem. Patrzył na nagie ciało Arisee chłonąć każdy jego szczegół i starając się zapamiętać ten widok jak najdokładniej. Kiedy partner rozpuścił włosy, Ryu aż przygryzł wargę czując, że zaraz zacznie się podniecać. Prześlizgnął wzrok na jego płaski brzuch, który zaraz zrobił się wręcz wklęsły, gdy Arisee podniósł ręce by związać włosy. Endo uwielbiał to, jaki szczupły jest partner.
Idealny. I tylko mój.
-Mhmmm… nam obojgu tego było trzeba. –mruknął obejmując kochanka i przytulając do siebie.
-Wiesz, dopóki wpadasz do mnie tylko na weekendy, nie bardzo opłaca mi się wymieniać prysznic na wannę. Zwłaszcza w tak malutkim mieszkanku… ale jeśli kiedyś zamieszkamy razem… Kupię nam taką wannę. Nawet jeszcze większą. A Ty wybierzesz jakieś przyjemne olejki zapachowe i będziemy brać takie kąpiele częściej. –szepnął i ucałował jego skroń. A później zamilkł zamykając oczy i po prostu ciesząc się ciszą, spokojem, przyjemnym zapachem i bliskością ukochanej osoby. Chyba znalazł osobisty Raj na Ziemii.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Pią 12 Wrz 2014, 23:39

Było mu dobrze. Cholernie dobrze. Relaksował się w ciepłej, przyjemnie pachnącej cytrusami wodzie i podziwiał najcudowniejszy widok pod Słońcem. Patrzył na nagie ciało Arisee chłonąć każdy jego szczegół i starając się zapamiętać ten widok jak najdokładniej. Kiedy partner rozpuścił włosy, Ryu aż przygryzł wargę czując, że zaraz zacznie się podniecać. Prześlizgnął wzrok na jego płaski brzuch, który zaraz zrobił się wręcz wklęsły, gdy Arisee podniósł ręce by związać włosy. Endo uwielbiał to, jaki szczupły jest partner.
Idealny. I tylko mój.
-Mhmmm… nam obojgu tego było trzeba. –mruknął obejmując kochanka i przytulając do siebie.
-Wiesz, dopóki wpadasz do mnie tylko na weekendy, nie bardzo opłaca mi się wymieniać prysznic na wannę. Zwłaszcza w tak malutkim mieszkanku… ale jeśli kiedyś zamieszkamy razem… Kupię nam taką wannę. Nawet jeszcze większą. A Ty wybierzesz jakieś przyjemne olejki zapachowe i będziemy brać takie kąpiele częściej. –szepnął i ucałował jego skroń. A później zamilkł zamykając oczy i po prostu ciesząc się ciszą, spokojem, przyjemnym zapachem i bliskością ukochanej osoby. Chyba znalazł osobisty Raj na Ziemii.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 13 Wrz 2014, 14:13

- Teraz to mało opłacalne, zwłaszcza, że wiąże się to z ogromnymi kosztami i totalną demolką łazienki. Ale potem... potem pewnie będzie prościej to wszystko zorganizować. I kupimy sobie wannę, taką dużą, dwuosobową. 
Celowo użył liczby mnogiej. Już niejednokrotnie zauważył, że Ryu brał kwestie finansowe na swoje barki, co Arisee nie bardzo się podobało. W końcu byli parą, mieli zamiar kiedyś ze sobą zamieszkać. A jemu nie podobała się rola utrzymanka, który za nic nie musiał by płacić.
Miał przecież swoją pensję, zarówno za etat nauczyciela, jak i opiekuna w internacie. A z racji, że za pokój nic nie płacił, sporą część po prostu odkładał.
Jeśli w przyszłości uda im się zamieszkać razem, Arisee przymusi partnera, żeby wydatkami dzielili się po połowie. Nawet, jeśli przy przyszłej płacy Ryu, jako informatyka w Microsofcie, czy innym Google, bo oczywiście takim zostanie, wynagrodzenie Arisee za pracę w szkole będzie śmiesznie nędzne.
Póki co jednak, to on pracował na stałe, a Endo był zaledwie uczniem i Arisee nie miał zamiaru mu ustępować.
Wtulił się tylko mocniej w kochanka i westchnął cicho, pozostawiają dyskusję o pieniądzach na potem. Nie chciał psuć nastroju podczas tak przyjemnej kąpieli.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Sob 13 Wrz 2014, 19:24

-Duża, dwuosobowa wanna. I kot. Jakieś jeszcze mamy plany odnośnie naszego wspólnego mieszkania? Duże, wygodne łóżko… albo nie. Wygodne, ale małe łóżko. Żebyś mi nie uciekał w nocy gdzieś daleko, bo wtedy śnią mi się bzdury i się nie wysypiam. –mówił cicho i spokojnie, choć w ostatnim zdaniu wyraźnie słychac było nutkę rozbawienia. Na razie podchodził ze sporym dystansem do planowania wspólnej przyszłości, choć naprawdę cieszył się, że Arisee też myślał o ich związku na tyle poważnie by bez większego skrępowania mówić o wspólnym mieszkaniu. Ryu jeszcze nie myślał o tym jak na to mieszkanie zarobi. Już teraz naprawdę ciężko pracował, chwilami aż ponad swoje siły, by utrzymać swoje własne maleńkie mieszkanko i odłożyć jakieś pieniądze na przyszłość. Wiedział, ze wybierając się na studia będzie potrzebować lepszego sprzętu i będzie musiał kupić nowy komputer. Wynajęcie większego mieszkania też będzie dużo kosztować, a przecież chciał jeszcze kupić auto. Używane, małe, niekoniecznie ładne, byle własne i sprawne. Dużo marzeń. I jeszcze więcej pieniędzy potrzebnych do ich zrealizowania. Nieco za dużo jak na licealistę. I chociaż Ryu miał świadomość, że Arisee na pewno ma odłożoną na koncie już sporą sumkę (w końcu pracował na dwa etaty, nie płacił za pokój, za dojazdy do pracy też nie, a utrzymanie i własne wydatki kosztowały go na pewno niewiele), to Ryu Endo miał swoją dumę. Uparł się, że udowodni (chyba sobie samemu, bo przecież nikomu nic udowadniać nie musiał), że potrafi zatroszczyć się o wszystkie potrzeby swoje i partnera. W końcu starał się oszczędzać na co dzień, dużo pracował i odkładał pieniądze na przyszłość… a w ostateczności w grę wchodził jeszcze kredyt studencki. Wyjścia z sytuacji były dwa: albo weźmie kredyt i zadłuży się na przyszłość, albo pozwoli na to, by do mieszkania (które co gorsza, pewnie trzeba będzie na początku umeblować) przynajmniej w połowie dołożył się Arisee i duma Endo ucierpi. Na razie nie chciał o tym myśleć. Nie teraz, gdy mieli odpoczywać i relaksować się. Zamknął oczy próbując się odprężyć, przytulił do siebie Arisee i zaczął leniwie głaskać go kciukiem po przedramieniu.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Arisee Vendell on Sob 13 Wrz 2014, 23:15

- Wygodne łóżko to podstawa. Nie musi być duże, byle by nie skrzypiało. A co do uciekania, to postaram się więcej tego nie robić. Samo jakoś tak wyszło. – usiłował się usprawiedliwić.
Właściwie to był chyba pierwszy raz, kiedy się rozdzielili śpiąc w tym samym łóżku. Zazwyczaj budzili się przytuleni do siebie, nawet jeśli było im gorąco. Po prostu tak rzadko mogli ze sobą przebywać, przytulać się i po prostu być obok siebie, że nie potrafili się sobą nacieszyć nawet podczas snu.
Siedzieli w wannie, jeszcze długi czas, aż praktycznie zniknęła cała piana, zapachu cytrusów nie było już czuć, a woda zrobiła się zimna. I chociaż oboje czerpali przyjemność z tej kąpieli, po prostu siedząc blisko siebie i czasem wymieniając jakieś zdanie, postanowili jednak skończyć jakże przyjemną kąpiel, umyć się i pójść spać.
Arisee umył się szybko i wyszedł z wanny jako pierwszy, trzęsąc się z zimna i natychmiast otulił się puchowym ręcznikiem. Wytarł się dokładnie, po czym ubrał jasnoniebieską yukatę, rozpuścił włosy i obejrzał się w lustrze.
Chyba nie jest źle. – pomyślał. – Chociaż dawno nie nosiłem yukaty i odzwyczaiłem się od tego.
W tym momencie Arisee odwrócił się i zauważył już przebranego Ryu. I na chwilę zaniemówił. Kochanek wyglądał tak dorośle, poważnie i seksownie, że Arisee nie mógł wręcz oderwać od niego oczu. Podszedł do Endo, objął go ramionami i powoli pocałował. A, gdy oderwał się od jego ust, stwierdził tylko:
- Do listy zakupów koniecznie trzeba dopisać yukaty. – po czym pociągnął go do pokoju.
Na podłodze rozłożone były już dwa futony. Arisee usiadł na jednym i wyczekująco spojrzał na partnera.
avatar
Arisee Vendell

Wzrost : 170
Zawód : Nauczyciel chemii
Age : 26

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t168-arisee-vendell

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Ryu Endo on Nie 14 Wrz 2014, 20:47

Miał ochotę już w tej wannie zostać. Naprawdę. I o dziwo, o ile na początku wspólna kąpiel jakoś podświadomie skłaniała Ryu do różnych, nieprzyzwoitych, myśli, o tyle później już wcale ich nie miał. Nawet bliskość nagiego ciała kochanka go nie prowokowała. Bo choć Arisee wciąż był nieziemsko seksowny i naprawdę atrakcyjny, to Ryu zwyczajnie się rozleniwił i przeszła mu ochota na jakiekolwiek igraszki. Wcale nie musiał zmuszać się, by nie dobierać się do partnera. I bez tego było mu dobrze i błogo. Po wyjściu z wanny i ubraniu się, aż zdziwił się widząc minę Arisee oraz dostając niespodziewanego, gorącego buziaka.
Jeśli tak na Ciebie działam ubrany w yukatę, to mogę nawet przebierać się od razu po powrocie do domu i chodzić tak cały czas… Swoją drogą Ty też dobrze wyglądasz. Uroczo Ci w tym błękicie.
Oddał pocałunek i powędrował za Arisee do pokoju. Tam czekały na nich przygotowane już futony. Rzecz jasna zsunięte razem, bo Ryu miał gdzieś zasady i nie chciał by snów śniły mu się bzdury. Chciał mieć Arisee blisko.
-Jeśli mamy się wyspać i mam się do Ciebie nie dobierać, to lepiej już się połóżmy. Słodkich snów, Kochanie. –szepnął i pocałował go w czoło.
Zasypiając przesunął się na brzeg materaca, bo choć przytulenie Arisee byłoby dość trudne, to w ten sposób mógł przynajmniej objąć go ramieniem. W nocy przysunął się jednak bliżej i przyciągnął też trochę do siebie partnera. Skończyło się na tym, że to Arisee spał na brzegu futonu, a Ryu właściwie wpadł pomiędzy nie i ostatecznie spał praktycznie na wpół na podłodze. Nie było to specjalnie wygodne, choć gdy rano się obudził doszedł do wniosku, że zapewne gdyby spał z dala od Arisee wyspałby się jeszcze gorzej. Wygrzebał z plecaka swój telefon by sprawdzić godzinę. Mieli jeszcze trochę czasu do śniadania, więc nie budził partnera. Poszedł tylko do łazienki, a później wrócił, wyjął swój komputer i możliwie cichutko usiadł po turecku na podłodze w kącie by troszkę popracować. Nie miał wiele do zrobienia, kilka drobnych spraw związanych z funkcjonowaniem stron za które odpowiadał. Zajęło mu to jakieś piętnaście minut, po których zaspany zostawił komputer na podłodze i położył się z powrotem, by się jeszcze chwileczkę zdrzemnąć.
avatar
Ryu Endo
Samiec Alfa

Wzrost : 175
Zawód : Absolwent liceum
Age : 21

Zobacz profil autora http://stayaway.forumpolish.com/t172-endo-ryu

Powrót do góry Go down

Re: Pokój Kamelii

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach